Gość: Maria J.
IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl
04.06.01, 08:32
Co jakiś czas oglądam gazety i widzę jak wspaniale angażuje się telewizja TOYa
w różne akcje kulturalne, charytatywne i inne w Łodzi. Ale telewizja ta jest
też w Kutnie i tu - ma opinię aroganckiej, infantylnej, głupiej i uzurpującej
sobie prawo do monopolu. Wczoraj kiedy wysiadło 5 kanałów zadzwoniłam i
usłyszałam - "Nikt pani nie zmusza by korzystać z naszej sieci". Tylko, że w
Kutnie innej nie ma i w ogóle nie ma możliwości korzystania z telewizji jeśli
nie poprzez kable TOYA, bo spółdzielnie nie pozwalają na instalowanie anten. Z
Kutna do Łodzi co miesiąc transferowanych jest 200 tysięcy złotych - to
najlepszy w moim mieście interes, najbardziej dochodowy i najmniej dający w
zamian. Może któryś z łózkich dziennikarzy zająłby się dwoma obliczami TOYA.
Maria.