unikorn
10.08.02, 16:21
Zdarzyło mi się niedawno zabłądzić w Krakowie samochodem.
Przyczyną było kiepskie oznaczenie zjazdu z trasy na Warszawę [7] na drogę na
Łódź [74]... Tzn. tam jest opis na Wrocław, ale niestety nie ma numeru drogi
na drogowskazie, a że ja w Krakowie stałym bywalcem nie jestem i na ruchliwym
rondzie nie mam czasu rozglądać się za tabliczką, która znajduje się już po
zjeździe z ronda, zamiast nad nim... wyszło jak wyszło...
Temat poruszany był już w wątku na krakowskim forum, ale chciałbym poznać
Wasze opinie nt. oznaczeń dróg w Łodzi. Ostatnio jakoś zacząłem zwracać na
nie uwagę ;-) Ułatwieniem dla przejeżdżających przez Łódź jest chyba dość
prosty (albo raczej - nieskomplikowany) układ głównych tras przelotowych.
Ludzie narzekają na Kielce - ja tam problemów nigdy nie miałem...
Co Wy myślicie o oznaczeniach dróg w naszym mieście?
A może jest jakieś miasto, które wyjątkowo napsuło wam krwi w czasie podróży?