Dodaj do ulubionych

Tymienieckiego J W Construction

IP: 217.6.80.* 23.07.05, 10:56
sa jacys szczesliwi przyszli wlasciciele ?
uwazajcie i patrzcie im na rece

miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2835806.html
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2835888.html
Obserwuj wątek
    • evonka Re: Tymienieckiego J W Construction 23.07.05, 11:01
      chyba JW Construction wciąż ma problem ze sprzedazą mieszkań tam... poszła zła
      opinia w świat i ludzie są ostrożniejsi....
    • kasiaprim przeczytajcie !!! J W Construction 24.07.05, 18:17
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2835806.html
    • jaandrew Re: Tymienieckiego J W Construction 24.07.05, 20:11
      a i wybor miejsca jakis nieciekawy
    • topjes Mieszkańcy kontra deweloper 12.09.05, 11:05
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2911499.html?skad=rss
      Mieszkańcy kontra deweloper




      Fot. Jacek Renard / AG




      Małgorzata Zubik 11-09-2005 , ostatnia aktualizacja 11-09-2005 22:06

      To miała być "najlepsza lokata w mieście". Skuszeni tą reklamą ludzie chcą teraz
      pozwać do sądu J.W. Construction Holding. Ta jedna z najbardziej aktywnych w
      stolicy firm mieszkaniowych ma kłopot z kolejnym osiedlem

      czytaj dalej »

      r e k l a m a




      Walka będzie trudna. J.W. Construction Holding SA to wielka firma. Inwestuje nie
      tylko w Warszawie, ale też w kraju i za granicą. Za osiągnięcia w budownictwie
      dostaje nagrody. Więcej niż nagród ma jednak niezadowolonych klientów.

      Firma milczy, prezes dzwoni

      - Prosimy o pomoc! - zaapelował do "Gazety" Piotr Płaskociński, który kupił
      mieszkanie przy Ostrobramskiej 83. Metr kwadratowy kosztował tu od 3,4 tys. zł.
      Jako jedyny z naszych rozmówców nie boi się podać nazwiska. - Bo mam już akt
      notarialny w kieszeni - przyznał.

      On i jego sąsiedzi zgłosili się do "Gazety" po naszym niedawnym tekście o innej
      inwestycji J.W. Construction. Budynek przy ul. Pejzażowej 2 na Mokotowie -
      formalnie gotowy od lutego - był niewykończony przez pół roku. Mieszkańcy nie
      mogli się miesiącami zameldować, bo firma na czas nie załatwiła adresu.

      My ponad dwa tygodnie czekaliśmy, aż deweloper odpowie na pytania o osiedle przy
      Ostrobramskiej. Bez skutku. Do redakcji prezes firmy Ryszard Matkowski zadzwonił
      za to z informacją, że jego spółka wycofała z "Gazety" reklamy. - Proszę
      powiedzieć szefowi, że "Gazeta" straciła przez panią tysiące złotych. I zapytać,
      czy firmę stać na panią - szantażował prezes Matkowski.

      Litania usterek

      Firma ma setki klientów: na Pejzażowej jest 340 mieszkań (kolejne w budowie), na
      Ostrobramskiej blisko 500. Ilu niezadowolonych? Na forum w portalu Gazeta.pl aż
      roi się od doniesień o wpadkach potężnego dewelopera. Najgłośniejsze są sprzed
      paru lat (Ząbki), ale znaleźliśmy też skargi z nowych osiedli: na Tarchominie
      czy Białołęce.

      Spostrzeżenia klientów J.W.Construction są podobne. - Gdy zaczynaliśmy
      interesować się osiedlem, pracownicy rozpływali się w uprzejmościach -
      opowiadają. - Sytuacja się zmieniła, gdy wpłaciliśmy większość pieniędzy. Wtedy
      słyszeliśmy, że jak nam się coś nie podoba, możemy sprzedać mieszkania.

      Tylko jak zrezygnować z prawie własnego M? Wiele osób na plac budowy jeździło
      miesiącami, potem wykańczali lokale. Angażowali czas i pieniądze. Dlatego nie
      ustępują. Miesiącami walczą: o naprawę wind, o suchy garaż, o tabliczki z
      oznaczeniami pięter i klatek schodowych. Organizują się w internecie, zakładając
      fora dyskusyjne. W sieci wyliczają usterki, ostrzegają przed niekorzystnymi
      zapisami w umowach. - Osobom broniącym swoich praw pracownicy firmy sugerowali,
      że rozwiążą z nimi umowy - relacjonują mieszkańcy. - Wiadomo, że to my jesteśmy
      słabszą stroną, więc łatwo nam zamknąć usta.

      Umowy do sądu

      Przy Pejzażowej 2 i Ostrobramskiej 83 deweloper reklamował co innego, niż
      dostali mieszkańcy. Do dziś nie mogą wykąpać się w basenie, nie mają recepcji.
      Liczyli na dostęp do internetu, ale są zależni od Telekomunikacji albo telewizji
      kablowej. Ci z Ostrobramskiej zapowiadają, że pójdą do sądu. Oliwy do ognia
      dolał brak liczników ciepła. Zamiast nich firma próbuje montować tańsze
      podzielniki. Zebranie w tej sprawie urządziła nie na osiedlu, ale w odległych
      Ząbkach.

      J.W. Construction stosuje niekorzystne dla klientów zapisy w umowach. Wskazuje
      na nie tegoroczny wyrok Sądu Antymonopolowego, od którego spółka się odwołała.
      Ryszard Rudnicki, adwokat powołany przez część klientów, ocenia, że takie zapisy
      naruszają zasadę równości stron. - W umowach żądają rezygnacji z wszelkich
      roszczeń wobec firmy - podaje Piotr Płaskociński z Ostrobramskiej. A to zamyka
      drogę do odszkodowania np. za opóźnienia w budowie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka