minug 26.07.05, 12:08 Donoszę, że melduję, iż w 1627 płynąc niebzielzol na SE potrąciłem moim jedynym u-botem ocean. bardzo się przy tym wzburzył, ale bitwa pod Olivią podziałała jak rozlanie. Ognia! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
trujnug Re: Potrąciłem ocean u-botem 26.07.05, 12:14 To logiczne, gdyż niesprawiedliwość jest pod Olivią, a w Trujmieście cumują moje w trójcy jedyne u-boty. Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Potrąciłem ocean u-botem 26.07.05, 12:37 to ja dopiszę, że u-boot to taka Łódź, żeby nie było, ze wątek nie dotyczy tematyki tego forum i zostanie w związku z tym usunięty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziad_nieborak Re: Potrąciłem ocean u-botem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 12:43 A ja, by sprawdzic bystrosc nowego Admina dopowiem, ze lodz ta sluzy do _komunikacji_ pomiedzy roznymi punktami pod warunkiem, ze punkty te sa na wodzie lub pod nia. Ciekawe gdzie watek ten poleci:-) Dzierżżż!!! Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Potrąciłem ocean u-botem 26.07.05, 12:44 Gość portalu: dziad_nieborak napisał(a): Ciekawe gdzie watek ten poleci:-) na dno? ;D > Dzierżżż!!! dzierżba umiera na dziei! Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Potrąciłem ocean u-botem 26.07.05, 12:44 A ja pozwolę sobie dodać, że ta łódź jest Łodzią sportową. Jak najbardziej zresztą;) Odpowiedz Link Zgłoś
cassani byłem przekonany 26.07.05, 12:47 że U-boot to cos takiego jak S-but. Członek się uczy całe życie... Odpowiedz Link Zgłoś