Dodaj do ulubionych

Droższe bilety MPK

IP: *.retsat1.com.pl 27.07.05, 23:01
ZŁODZIEJE. Jedne z najdroższych opłat w Polsce za najgorszej jakości usługi. SKANDAL
Obserwuj wątek
    • Gość: q czemu? już odpowiadam. IP: *.toya.net.pl 28.07.05, 00:28
      Kropaszenko zatrudnił kolesi na prezesów. No muszą z czegoś żyć! Nie lubię SLD
      ale za ich czasów tramwaje jaździły co do minuty, silniki nie wypadały na tory
      i było taniej. Panie prezydencie, miał pan być uczciwy, tymczasem kosztem
      łodzian karmi pan widzyków, funduje super auta prezesom MPK, i działa na szkodę
      miasta. Naprawdę, my już panu dziękujemy !
      • Gość: gość Re: czemu? już odpowiadam. IP: 212.191.130.* 28.07.05, 07:19
        My Panu też dziękujemy za głupoty.
    • Gość: pasażer Re: Droższe bilety MPK IP: *.toya.net.pl 28.07.05, 02:44
      Jak to się dzieje, ze w Polsce są miasta, w których bilet za przejazd środkami
      komunikacji miejskiej, bez ograniczeń czasowych, kosztuje 1,50zł? Może,
      rzeczywiście przedsiębiorstwa świadczące te usługi mają mniej prezesów,
      członków zarządu, rad nadzorczych, mniej im płacą i mają gorsze samochody
      słuzbowe!
      • Gość: też pasażer Re: Droższe bilety MPK IP: 212.191.130.* 28.07.05, 07:17
        Tylko zauważ kolego lub koleżanko, że w innych miastach, w tych gdzie jedziesz
        za 1,5 zł bez ograniczeń czasowych musisz skasować nowy biket przy przesiadce.
        Jeśli zaś w Łodzi jedziesz na bilet czasowy i limit czasu Ci się nie skończył,
        to w razie przesiadki nie musisa kasować kolejnego. Podsumujmy zatem: jedziesz
        dwa przystanki na bilecie dziesięciomunutowym. Przesiadasz się i jedziesz tylko
        jeden przystanek. Limitu czasowego wystracza Ci więc nowego biletu nie
        kasujesz. W miastach, gdzie nie ma taryfy czasowej jedziesz też dwa przystanki
        (kasujesz za 1,5 zł), potem się przesiadasz na jeden przystanek i kasujesz
        kolejny bilet. Razem 3 złote! Zanim cos powiesz albo napisze, pomyśl chwile. To
        nie boli.
        • Gość: osito Re: Droższe bilety MPK IP: *.lodz.mm.pl 28.07.05, 08:07
          W Łodzi Twój 10-minutowy bilet kończy się w momencie, kiedy stoisz na przystanku nerwowo przytupując i czekając na tramwaj, czy autobus, którym chciałeś przejechać jeszcze jeden przystanek. Zwłaszcza, jeżeli przesiadasz się w centrum w godzinach szczytu. Rozkład jazdy w 60% jest w Łodzi zupełną fikcją. Pozostaje Ci zacisnąć zęby i przesopacerować się jeden przystanek, bo kanara to nie obchodzi, że powineneś zdążyć na 10-minutowym. Suma sumarum - lepiej przejść się całe trzy przystanki. Zdrowiej :)
          Jeżeli pasażer ma taryfę czasową przewoźnik powinien jeżdzić według rozkładu jazdy, nie mówiąc o ciągłych awariach. Za co ja mam płacić więcej?
        • Gość: Poznaniak Re: Droższe bilety MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 08:08
          nieprawda! np. w POznaniu jest tak, że bilet normalny 10 min kosztuje 1,30 zł, i
          jest ważny przez 10 minut, nieważne w jakim pojeździe go skasowałeś. przez te 10
          min możesz przesiadać się ile chcesz
        • profes79 Re: Droższe bilety MPK 28.07.05, 08:17
          No i co z tego? bilet 10 min to w Łodzi fikcja. Mamy taki układ komunikacyjny,
          że w 10 min to mozna przejechac trzy przystanki w śródmieściu.
          Jakoś nie ma chętnego do podniesienia mi pensji. 56 zeta za migawkę na jedną
          linię! Zdzierstwo. NIestety - jak większość łodzian jeżdżących do pracy nie mam
          wyboru.
        • gray Re: Droższe bilety MPK 28.07.05, 12:20

          bzdura - weź przykład z warszawy, akurat w tym przypadku można i należy.
        • Gość: Ewa Re: Droższe bilety MPK IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 28.07.05, 16:33
          MPK to złodzieje, mieszkańcy biedni, pracy brak a MPK zarabia na biedzie
          ludzkiej. Może powiedzą ile zarabiają prezesi ich kolesie i sekretary. A biorą
          jeszcze pieniądze z UNI, na co je wydaja?
          • Gość: Wojtas Re: Droższe bilety MPK IP: *.retsat1.com.pl 30.07.05, 10:24
            > (...) A biorą
            > jeszcze pieniądze z UNI, na co je wydaja?
            I co z tego, że z Unii. Innym przykładem takiego podejścia są autostrady. A2 w łódzkiem jest budowana głównie ze środków unijnych, a i tak wszystkie odcinki będą płatne. Z tego, co mówił pewien koleś z GDDKiA (trzymając się stwierdzenia "wszystkie odcinki"), chyba nawet obwodnica Łodzi będzie płatna (czego nie zrobili z A4 na Górnym Śląsku i Krakowie). Jakoś fakt wykorzystania środków unijnych jest tutaj nieważna. Jak matoły czują kasę, to zrobią wszystko, żeby na niej położyć łapę.
        • Gość: michal Re: Droższe bilety MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 19:41
          Drogi kolego życze ci szczęścia z przesiadkami na jednym bilecie 10
          minutowym,zwłaszcza w wakacje gdy połowa połączeń jest zlikwidowana.
          Skoro drożeją bilety dlaczego w wakacje likwiduje się połączenia.
    • Gość: skndalista Re: Droższe bilety MPK IP: *.toya.net.pl 28.07.05, 08:21
      Skandal!!!!
      Piwo czu przejażdzka 10 minutowa śmierdzacym z brudu autobusem czy tramwajem?
      Wolę kupic piwo i wędrować na piechotę - lub na rowerze ;-)
    • Gość: Realista Re: Droższe bilety MPK IP: *.toya.net.pl 28.07.05, 09:13
      Nie ma inflacji !!!!
      No bo po co ona komu?????????????
      A kto rozliczy MPK szczegółowo i dokładnie na co im wzrost cen a nie
      częstotliwości i jakości usług ???????????????????
    • Gość: staś Re: Droższe bilety MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 10:12
      a co z zapowiadanym biletem jednorazowym bez przesiadek za 1,90?
      • Gość: J.S. Re: Droższe bilety MPK IP: 195.69.82.* 28.07.05, 10:50
        Na szczescie nie zostanie wprowadzony
        • Gość: stas Re: Droższe bilety MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 15:30
          na szczescie? jesli ktos jedzie 11 przez prawie cale miasto to na nieszczescie :P
          • Gość: J.S. Re: Droższe bilety MPK IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 30.07.05, 08:48
            Zdecydowana wiekszosc ludzi jednak jezdzi krocej i potrzebuje sie przesiadac
      • Gość: Wojtas Re: Droższe bilety MPK IP: *.retsat1.com.pl 30.07.05, 10:33
        > a co z zapowiadanym biletem jednorazowym bez przesiadek za 1,90?

        Lepiej żeby go nie wprowadzali zamiennie za bilety czasowe, bo nie po to zmniejszali liczbę linii tramwajowych, żeby teraz płacić za każdą przesiadkę. Rewolucja tramwajowa była wprowadzona, jak już obowiązywała taryfa czasowa. A tłumaczyli się chęcią usprawnienia kursowania tramwajów na nowo planowanych liniach, a uciążliwość przesiadania miała miała rekompensować ważność biletów po przesiadce. Jakby teraz miano zrezygnować z biletów umożliwiających przesiadanie się, to zmniejszenie liczby linii tramwajowych, a co za tym idzie, zwiększenie przesiadek (mnie to dotknęło), oznaczało by wyłącznie złodziejskie zapędy ZDiT i MPK.
    • Gość: Hodowca miasto duże a małe IP: *.lodz.mm.pl 28.07.05, 12:10
      Mieszkam w Łodzi prawie 10 lat. Wcześniej mieszkałem w Kutnie. I mam takie spostrzeżenie:

      W dużym mieście przyzwyczaiłem się, że wszędzie się jedzie komunikacją. Nawet 1-2 przystanki. W końcu jak mam miesięczny to po co chodzić na pieszo?

      A w małym mieście, nawet jak dystans jest długi (30min piechotą), to większośc spokojnie zapyla na nogach (z wyjątkiem tych posiadaczy aut).

      I ja mam tak samo. Jak w Kutnie mam iść pół godziny, to idę - i jakoś nie przychodzi mi do głowy, żeby czekać na autobus (a jakby ktoś pytał - jest w Kutnie całkiem gęsta sieć MZK). Za to w Łodzi, jak mam iść nawet kwadrans, to stwierdzam, że mi się nie opłaca i wolę poczekać na autobus. Czekam 10 minut, jadę 5.

      Czy ja jestem głupi, czy to duże miasto mnie ogłupia?
      • orientman Re: miasto duże a małe 28.07.05, 12:16
        > Czy ja jestem głupi, czy to duże miasto mnie ogłupia?

        miasto oglupia..
    • Gość: Tomek Re: Droższe bilety MPK IP: *.p.lodz.pl 28.07.05, 14:21
      czy powyzsze ceny oznaczaja, ze cena miesiecznej migawki na wszystkie linie
      pozostanie bez zmian? (88zl/44zl - norm./ulg.)

      Tomek
    • geoekolog Re: Droższe bilety MPK 28.07.05, 15:10
      Cóż, po ostatnich doniesieniach o jakości usług świadczonych przez MPK, widać
      wyraźnie, że podwyżka cen jest nieuchronna. Jeśli jednak autobusy dalej będą
      jeździły "w cały świat" a rozkład nie będzie obowiązywał przyjdzie mi
      zrezygnować z tej formy transportu.
      Za czasów dyrektora Rydeckiego było to nie do pomyślenia...
      • Gość: Wojtas Re: Droższe bilety MPK IP: *.retsat1.com.pl 28.07.05, 21:23
        Właśnie dlatego, że za Rydeckiego MPK kursowało porządnie, podziękowano mu za pracę w odpowiedni dla kolesiowatej prawicy sposób. Po 1989 roku, wszystko, co było za Komuny, musiało być napiętnowane i niszczone, nie zważając na to, czy było dobre, czy też złe (zakłady pracy, opieka socjalna, FWP itp. itd.). Tak jest i teraz. Jak MPK było w rękach osób związanych z postkomuną (wtedy za rządów Rydeckiego władzę miała SLD), to "jakoś" funkcjonowało. Ale w walce politycznej nie ma miejsca na sprawiedliwość. Jak coś jest napiętnowane, to musi być "naprawione". A jak porządek był napiętnowany, to musiał nastąpić chaos - tak było z łódzkim rynkiem pracy i opieką socjalną. I tak jest teraz w MPK.
    • Gość: ewa Re: Droższe bilety MPK IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 28.07.05, 16:42
      Łodzianie, skrzyknijmy się i jednego dnia będziemy jeździć na gapę, albo
      jednego dnia chodźmy na pieszo. Niech ten złodziej MPK zbankrutuje. Zdziera
      pieniądze od nas, dostaje z Uni / o tym nic nie mówi/. Niech powiedzą jakie
      biorą pensje i premie, jak im złodziejom się żyje. Mąż mojej koleżanki pracuje
      w MPK, muszą rozliczać się razem bo dochód Jej męża jest tak duży,że mimo iż
      ona zarabia tak jak ja mało są w drugiej grupie podatkowej.
      • peterrek Re: Droższe bilety MPK 28.07.05, 17:26
        Gość portalu: ewa napisał(a):

        > Łodzianie, skrzyknijmy się i jednego dnia będziemy jeździć na gapę, albo
        > jednego dnia chodźmy na pieszo.
        Marzycielka :)
        > Niech ten złodziej MPK zbankrutuje.
        Wytłumacz mi na czym to złodziejstwo polega, w jaki sposób MPK Cię okrada. Tylko
        nie mów mi, że okrada Cię poprzez podnoszenie cen biletów, bo tu masz zawsze
        wyjście, możesz wybrać inny środek transportu.
        > Zdziera pieniądze od nas, dostaje z Uni / o tym nic nie mówi/.
        Myślisz, że z pieniedzy z Unii to nie trzeba sie szczególowo rozliczyć. Te
        pieniądze na pewno nie są malwersowane. BTW. Przecież gazety informują o różnyxg
        dotacjach z Unii wiec jak sie nie pisze.
        >Niech powiedzą jakie biorą pensje i premie, jak im złodziejom się żyje.
        Masz jakieś dowody na to że zarząd i pracownicy MPK kradną. Czy tylko tak sobie
        pitolisz. Jeśli posiadasz wiarygodne dowody to powinnaś poinformować o tym
        prokurature.
    • Gość: ara11 Re: Droższe bilety MPK IP: *.4web.pl 28.07.05, 17:00
      Jestem za. Bankrutujcie ZŁODZIEJE!
      • pawel.l Re: Droższe bilety MPK 28.07.05, 17:24
        To ciekawe co zrobicie jak zbankrutuje?

        Z kapetka 1,5 godziny do pracy czy rowerek takze w listopadowy wieczór?:)))
        Ech, narzekać to też trzeba potrafić :)


        • lugal Re: Droższe bilety MPK 28.07.05, 20:29
          Ciekawe że podobno mpk w zeszłym roku zarobiło na pasażerach i miało zysk! Tak
          twierdzi optymistycznie zarząd mpk. Zatem czemu podwyżki?! Pewno na nowe fury
          dla zarządu mpk ;)
          • Gość: Wojtas Re: Droższe bilety MPK IP: *.retsat1.com.pl 28.07.05, 21:34
            Potrzebują kasy, bo pewnie Wąsowiczowi marzy się odprawa jak w Orlenie, kiedy Kropa zleci ze stołka. Zamiłowanie do luksusu już pokazał rozbijając się służbowymi limuzynami i wręczając sobie nienależne premie i nagrody. Pomijam powód otrzymania nagrody, ponieważ ważniejsze dla mnie jest, jakim kosztem zostało okupione. Za ten stan usług nie należało mu się. Pewnie na tą nagrodę przesunięto kasę z napraw bierzących.
            • Gość: emu Re: Droższe bilety MPK IP: *.retsat1.com.pl / *.retsat1.com.pl 28.07.05, 23:42
              niech za te pieniądze wymienią cityrunnery na coś porządnego,bo w nich nie da
              się podróżować ani latem ani zimą
              • Gość: Wojtas Re: Droższe bilety MPK IP: *.retsat1.com.pl 30.07.05, 10:42
                A co? Osiemsetpiątki są lepsze? Citki są chociaż cichsze. Mnie to wystarczy tak długo, jak długo tory nie są wyciszone.
              • michal.ch Re: Droższe bilety MPK 10.08.05, 20:30
                Latem to i owszem, ale zimą to najbardziej komfortowe wagony w mieście. Nie
                znajdziesz szczelniejszych i z tak samo przyjemnym ciepełkiem.

                Tak btw, ciekawe jakby się sprawowały M8S zimą.
    • Gość: RAPTor Re: Droższe bilety MPK IP: *.toya.net.pl 29.07.05, 23:26
      Do tej pory, jak miałem pokonać 1- 2 przystanki, wolałem się przejść na pieszo.
      Czasu dużo mi to nie zajmuje, a zawsze pieniążki jakieś się zaoszczędzi. Teraz
      zapewne będę przemierzał na pieszo większe odległości. Zresztą latem, w te
      upały, o wiele przyjemniej jest mi iść, niż jechać gorącymi, dusznymi,
      smierdzącymi, przepoconymi, obskurnymi (ale za to luksusowo drogimi) autobusami
      czy tramwajami.
      P.S. Róbmy częstszy użytek z rowerów.
    • Gość: kierowca Re: Droższe bilety MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 02:18
      1) Ceny biletów MPK ustalają radni miasta Łodzi a nie MPK. Zyski ze sprzedaży
      biletów MPK idą do kasy miasta, a miasto płaci MPK za przejechane kilometry a
      nie za to ile biletów się sprzedało.
      2) To że w godzinach szczytu w centrum na 10-minutowym bilecie przejedzie się 3
      przystanki do do kogo pretensje ??? do MPK ???
      3) To jest normalne że w wakacje komunikacja jeżdzi z mniejszą częstotliwością
      i to nie tylko w Łodzi. Tak było zawsze, ale niektórzy robią jakieś problemy.
      Najlepiej żeby komunikacja woziła powietrze.
      4) ROTFL - Jakie peiniądze z EU ? CO ma EU do bieżącego funkcjonowania
      komunikacji ? Pieniądze z EU to dopiero MPK może dostanie na Łódzki Tramwaj
      Regionalny
      • Gość: Lukasz Re: Droższe bilety MPK IP: *.toya.net.pl 30.07.05, 09:45
        Gadacie że to złodzieje. Tylko jest taka prawda że jak byłbty Rdecki dalej
        prezresem MPK by już nie było. Bo zerzarły by ich kredyty za Cityrunnery.
        Wąsowicz jednak MPK wyprowadzł na prostą kosztem taboru ale wogól mamy
        komunikacje miejską jeszcze!! Gdyby nie on to byś już miał tylko pozostałości
        zajezdnii, mógłbyś pomarzyć o autobusie tylko. Wszystko by banki sprzedały i by
        nic nie było. W czym Rydecki był lepszy?? W tym że kupił City runnery za
        parenaście milionów za 1 szt? Chyba nie. Prezez niego omało MPK nie
        zbankrutowało. Mówcie co chcecie ale Wąsowicz wyprowadził MPK na prostą
        z "lekkimi skrzywieniami".
        • Gość: Wojtas Re: Droższe bilety MPK IP: *.retsat1.com.pl 30.07.05, 10:47
          Jasne panie prezesie :-).
          Tak się martwisz długami? A co z nagrodą? Mógł (lub mogłeś) przeznaczyć na naprawy bierzące, a tak wyłącznie doi (lub doisz) kasę tego biedaka MPK.
        • michal.ch Re: Droższe bilety MPK 10.08.05, 20:42
          Taka jest oficjalna wersja prezentowana przez obecne władze MPK. Życie uczy, że
          nie mozna ufać w to wszystko w 100%. Kiedy Rydecki odchodził z firmy, sytuacja
          nie była aż taka tragiczna. Potem przyszedł p.o. prezesa P.D. niemający
          kompletnie żadnego pomysłu na dalsze prowadzenie firmy poza budową trambusa na
          ciche życzenie prezydenta. A potem dopiero nastał Wąsowicz, który ciął wszystko
          jak leci.

          W jaki sposób Rydecki znajdował fundusze? Odpisy amortyzacyjne. Proste jak
          konstrukcja deski sedesowej. Firma jakoś sobie radziła. Potem nowe władze miasta
          powiedziały, że będą na komunikację łożyć mniej, że mają być cięcia. To ten
          gwałtowny przeskok doprowadził firmę do kiepskiego stanu finansowego.
      • Gość: Wojtas Re: Droższe bilety MPK IP: *.retsat1.com.pl 30.07.05, 11:15
        > 1) Ceny biletów MPK ustalają radni miasta Łodzi a nie MPK. Zyski ze sprzedaży
        > biletów MPK idą do kasy miasta, a miasto płaci MPK za przejechane kilometry a
        > nie za to ile biletów się sprzedało.

        Ad.1) Zmiany cen przeważnie są konsultowane z przewoźnikiem, czyli również MPK ma duży wpływ na radnych w celu ich zmiany. Gdyby MPK nie "psioczyło" to radni nie podnosiliby cen. Chyba, że chcą zmniejszyć dotacje z kasy miasta. Co do kilometrów. O jakie kilometry Ci chodzi? Dostają kasę za kilometry wynikające z rozkładów, czyli jakie mieli przejechać, a nie rzeczywiste przejechane kilometry. Ostatnimi czasy prawdziwą plagą były kursy, które w ogóle się nie odbyły. A brak jednego kursu np. linii 10, to ilość przejechanych kilometrów mniej o kilkanaście. Myślisz, że MPK nie wzięło za to kasy? Jak im się udało ukryć to przed ZDiT, to kasę wzięli. A pasażerowie czekali na następny kurs.

        > 2) To że w godzinach szczytu w centrum na 10-minutowym bilecie przejedzie się 3>
        > przystanki do do kogo pretensje ??? do MPK ???

        Ad.2) Jak kierowcy mają w d...ie rozkład (jak na linii 76) to i 3 przystanki przejadą dłużej o 3 minuty, niż wynika to z rozkładu. A to już nie w porządku. Przejedź się tą linią najchętniej w sobotę lub w niedzielę. Jakby spacerek z pieskiem w parku, bo nie ma na tej trasie kontroli. Przykładów takiego celowego działania prowadzących pojazdy można mnożyć. I wtedy można mieć pretensje do MPK. Sądząc po Twoim nicku, to może i Ty też się do tego przyczyniałeś?

        > 3) To jest normalne że w wakacje komunikacja jeżdzi z mniejszą częstotliwością
        > i to nie tylko w Łodzi. Tak było zawsze, ale niektórzy robią jakieś problemy.
        > Najlepiej żeby komunikacja woziła powietrze.

        Ad.3) Wszystko w porządku, tylko dlaczego rozkłady są ustalane tak, że dwie linie mające w dużej części wspólną trasę, nie są rozkładane w czasie, tylko dwa pojazdy na tych liniach jadą jeden za drugim, a później nie ma nic. Pierwszy jest wypełniony, a drugi wiezie powietrze. Dlaczego? Pewnie dlatego, żeby mieć powód do dalszego ograniczania kursów na tej drugiej linii.

        > 4) ROTFL - Jakie peiniądze z EU ? CO ma EU do bieżącego funkcjonowania
        > komunikacji ? Pieniądze z EU to dopiero MPK może dostanie na Łódzki Tramwaj
        > Regionalny

        Ad.4) Tu się zgodzę.
        • Gość: kierowca Re: Droższe bilety MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 02:03
          1) Jeśli MPK nie wykona kilometrów na danej lini to poprostu te kilometry nie
          zostaną zapłacone. Jeśli jest jakaś awaria, wypada kurs to powiadamiana jest
          centrala ruchu a kierowcy w kartach drogowych odnotowują faktyczny stan
          przejechanych odcinków - więc nie ma możliwości żadnych "przekrętów". Autobus
          nie wyjedzie MPk nie dostaje za przejechane kiloemtry - proste jak budowa cepa.

          2) Nie widzę celu w jakim kierowca miałby celowo opóźniać kurs. Po to żeby
          zbierać więcej ludzi gromadzących się na przystankach (za 2 autobusy) ? albo
          żeby mieć krótszy postój na krańcówce ?
          Jeżdzi się zgodnie z rozkładem jazdy. Jeśli kierowca jedzie wolno to dlatego
          żeby nie przyspieszyć bo przyspieszenia są karalne. W zależności od warunków
          ruchu, trasy raz się jeżdzi wolno, raz szybko - wszystko aby jeżdzić z
          rozkładem.
          Rozkłady ułożone co do minuty w dużym mieście zawsze mają to do siebie, że
          trudno je wykonać co do minuty. Raz są korki, raz ich nie ma.

          3) To ułóż je sam lepiej. Życzę powodzenia. Nie da się wszystkich zadowolić.
          Rozkłady jazdy to wielkie puzle, opóżnienie/przyspieszenie/rozsunięcie danej
          lini w jednym końcu miasta powoduje zmiany w innym końcu miasta. Zmiany w
          jednym końcu miasta na danej lini powodują że autobus/tramwaj w drugim końcu
          miasta czy też powrotnym kursem jedzie już inaczej, więc to znowu może nie
          podobać się innym. Komuś nie podoba się że odstęp jest za krótki ale gdby go
          powiększyć to komuś innemu nie podobałoby się bo np nie zdążyłby na przesiadkę
          itd. W jednym kursie jadą jeden za drugim ale w drugim czy trzecim już nie. A
          nie da się zrobić idealnego rozkładu, tak żeby odstępy były równe, każdy zdążył
          na przesiadkę itd.
          Do tego w przypadku tramwajów sprawę komplikuje wymóg stałej częstotliwości na
          danej lini.
          • Gość: Lukasz Re: Droższe bilety MPK IP: *.toya.net.pl 31.07.05, 10:16
            Co do rozkładu się zgodze że nie da się go idealnie ułożyć. Ale np na
            niektórych liniach powinni większe tolerancje opóźnień dopuścić. Np. na takim
            57. Jak właduje się w Kilińskiego i jedzie 1 tramwaj niedaj boże 2 to jest po
            prostu klęska. 7-8 min przebijania się od Składowej do Piłsudskiego. A potem
            kierowca jak głupi pędzi żeby to opóźnienie nadrobić. Z takimi przypadkami
            powini troche poingerować w rozkład.
            • Gość: aga Re: Droższe bilety MPK IP: *.toya.net.pl 31.07.05, 10:38
              Ale z Was zlosliwe bestie! Tylko narzekac, psioczyc, wykrzykiwać, że złodzieje.
              Zgadzam się z Kierowcą w 100%. MPK jako jedna z niewielu firm w Łodzi, każdego
              swojego pracownika traktuje dobrze, daje "mundurowe", premie itp, nie tylko
              zarząd i sekretary, jak to ktoś napisał. I bardzo dobrze, bo oni (mówię tu
              szczególnie o motorniczych i kierowcach) ciężko na to pracują. Ludzie, trochę
              zrozumienia i obiektywizmu. MPK to duża firma, nie obrażajcie tych, którzy
              pracują w niej uczciwie, a zapewniam, że takich nie brakuje. Jeżeli macie
              jakieś konkretne pomysły na to co zrobić, żeby podwyżek unikać, to piszcie, ale
              nie bluźnijcie wniebogłosy, bo szkoda prądu. Widać większych problemów nie
              macie, niż jazgotać i jazgotać.
              Pozdrawiam motorniczych i kierowców!
              • Gość: kierowca Re: Droższe bilety MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 12:10
                1) Co do lini 57 (i kilku innych). Tak to już jest z rozkładami. Kiedy nie ma
                korków to kierowcy tam jeżdzą jak na spacerku. Kiedy są korki autobusy są
                opóźnione. Niestety nie da się zrobić idealnego rozkładu, bo z grubsza różne
                zdarzenia na trasie są nieprzewidywalne. Różnie bywa o różnych godzinach,
                róznych dniach tygodnia. Być może dałoby się zrobić idealny rozkład ale tabelka
                z czasem przejazdu w róznych godzinach zajęłaby chyba całą tabliczkę z
                rozkładem na przystankach.
                Ktoś kto jeżdzi autobusem w centrum w godzinach szczytu powinien przyjąc do
                wiadomości że autobusy tam generalnie nie jeżdzą z rozkładem jazdy bo to jest
                niewykonalne.


                2) Co do sytuacji w MPK.
                Przes Rydecki długo sprawował swoją funckję. Kolejne władze się zmieniały a
                Rydecki trwał na stanowisku. Niewątpliwie to był fachowiec znający się na
                komunikacji, miał wizję odnowy taboru MPK, natomiast z aspektami ekonomicznymi
                było u niego trochę gorzej.
                To za jego czasów odnowiono tabor na dwóch z trzech zajezdni autobusowych,
                dzięki czemu te dwie zajezdnie mają prawie całkowicie tabor niskopodłogowy. Ale
                zakupy były na kredyt. W sumie czasy w MPK za Rydeckiego można porównać do
                czasów "za Gierka" - Polska rosła w siłę i wszystkim żyło się lepiej tylko to
                było wszystko na kredyt.
                Jeszcze nie byłoby tak źle gdyby nie zakup Cityrunnerów. Zakup dokonany za
                poparciem władz miasta Łodzi, które to władze całkowicie się później na to
                wypięły. Wszyscy to wiemy - miała być sygnalizacja wzbudna, wyremontowane w
                całości torowisko i bardzo szybki tramwaj na trasie W-Z. Jak to się skończyło
                widać obecnie - rozgrzebana, niedokończona inwestycja.
                Zmieniła się władza, prezydentem został Kropiwnicki. Jak to zwykle przy zmianie
                władzy bywa, zmieniają się prezesi w spółkach komunalnych. Prezesem został
                Dziwisz za którego czasów zadłużenie z bardzo dużego wzrosło do gigantycznego.
                Ekipa kropy ściągnęła uzdrowicieli z Krakowa - przesesa Wąsowicza i Malca,
                poprzednio MPK Kraków w którym ci panowie przeprowadzili pomyślną
                restrukturyzację. O ile MPK Łódź w połowie lat 90 było wzorem dla innych firm
                komunikacyjnych biorąc pod uwagę przeprowadzoną restrukturyzację to obecnie
                taką firmą jest MPK Kraków. Tyle że Kraków jest miastem bogatym, dużo turystów
                to i komunikacja dobrze funkcjonuje (wpływy z biletów prawie w całości
                pokrywają koszty komunikacji co w komunikacji miejskiej rzadko się zdarza).
                Tyle że w Krakowie niektóre kosmiczne zapędy prezesa Wąsowicza były hamowane, w
                Łodzi nie.
                Prezes Wąswoicz ma podjeście odwrotne niż Rydecki. Bardziej liczy się dla niego
                ekonomia, cyferki na papierze, a mniej czuje sprawy techniczne. Prezes Wąsowicz
                zaczął tnąć koszty wszędzie gdzie to możliwe w celu redukcji zadłużenia i
                wykazania zysku w MPK. Redukcje etatów (które objęły głownie serwis). Bieżących
                napraw nie ma kto robić albo nie ma części. W 2004 roku nie kupiono żadnego
                nowego autobusu - sytuacja której nie było w MPK conajmniej 20 lat. Brak
                autobusów w rezerwie, te co jeżdzą są maksymalnie wykorzystywane.
                To powoduje że komunikacja funkcjonuje tak jak to wszyscy widzimy.
                Cięcie kosztów odbywa się kosztem degradacji taboru i zwalniania fachowców z
                dużymi stawkami (głównie na serwisie). Obecnie taka polityka przynosi
                oszczędności dla MPK ale trudno przewidzieć jak to się odbije w dalszej
                przyszłości, kiedy już prezes Wąsowicz nie będzie prezesem, bo zmieni się
                władza i ogólnie fotel prezesa to rzadko jest dożywotnio.
                Trudno mi powiedzieć czy te oszczędności są nakazem chwili. Czy faktycznie
                potrzeba tak wielkich oszczęności w celu wyjścia MPK z kryzysu. Czy czasami
                nadmierne oszczędności jeszcze bardziej nie wciągają MPK w kryzys ?
                Jest takie przysłowie że chytry dwa razy traci. Ktoś kiedyś napisał że Rydecki
                był rozrzutny a Wąsowicz po nim to sknera.


                3) Co do zarobków zarządu.
                Uważam że moralnie nie jest w porządku, że prezes bierze sobie nagrodę, kupuje
                nowy samochód służbowy (z drugiej strony przecież prezes na rowerze nie bedzie
                jeżdził) w aktualnej sytuacji MPK.
                Cała sprawa z kosztami obsługi zarządu jest rozdmuchiwana - z jednej strony
                słusznie, z drugiej strony sporo w tym demagogi.
                Jeśli przyjrzeć się uważnie kosztom zarządu (pensje, nagrody, samochody,
                mieszkania) to te koszty w porównaniu z całymi kosztami MPK nie stanowią nawet
                1%. W MPK pracuje ponad 2000 osób, jeżdzi ponad 300 autobusów i wagonów
                tramwajowych, więc czy prezes weźmie te kilka tysięcy w tą czy w tą to różnicy
                w skali całej firmy nie robi.

                Jednak większość ludzi omamionych demagogią mówi że źle się dzieje bo prezesi
                za dużo zarabiają, posłowie za dużo zarabaiją, że kradną itd itp. Wystarczy
                trochę inteligencji, matematyki na poziomie szkoły podstawowej, trochę wiedzy
                na temat ekonomii i sytuacji gospodarki, żeby policzyć że pensje prezesów to
                ułamek kosztów i gdzie indziej jest pies pogrzebany.
          • Gość: Wojtas Re: Droższe bilety MPK IP: *.retsat1.com.pl 31.07.05, 12:53
            Ad.1) To po co była ta kontrola ZDiT, skoro MPK rozlicza się z każdego niedociągnięcia?

            miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,2839371.html?skad=rss
            Widać, że ZDiT nie ma zaufania do MPK, i ma rację. Może kontrola nie musi oznaczać, że niedociągnięcia stwierdzone przez kontrolerów ZDiT różnią się od zgłoszonych przez MPK, ale i tak stawia MPK w złym świetle, jako potencjalnie nieuczciwy zleceniobiorca.
            Poza tym nie raz widziałem, że dane w kartach mogły być nieprawidłowe, bo np. godzina przyjazdu na przystanek końcowy była wpisywana... 3-4 przystanki przed końcem.

            Ad.2) Zapraszam jednak do przejażdżki linią 76. Nie raz spóźniłem się na przesiadkę, bo kierowcy nie zależało na punktualności. Jakiś czas temu jeden myślący chyba o spacerku z pieskiem, celowo wydłużał postój na przystankach, stał na "zielonym" w celu przepuszczenia autobusu 83 na skrzyżowaniu Krakowskiej i Biegunowej. Na Rojnej miał już ponad 3 minuty spóźnienia. Może i dopuszczalne, ale chamskie, bo żadne zdarzenie losowe nie miało wpływu na ten stan. Po prostu chamskie zachowanie przeciw pasażerom. Rekord opóźnienia na tej linii (jakie mnie spotkało) padł bodajrze 3 lata temu w sierpniu, kiedy kierowca z zajezdni nr.1, dopuścił się opóźnienia prawie 8 minut (na Kaczeńcowej). Tłumaczył się głupio przy tym, że ma 6 zegarków, a mnie nic do tego, wg którego jedzie. Na Retkińskiej miał wtedy 2 minuty spóźnienia. Na 76 takie zachowanie to norma. Pewnie dlatego, że nie jedzie przez jakieś ważne punkty w centrum miasta i nie ma na niej kontroli (głównie w dni wolne od pracy). Nie dam sobie wmówić, że kierowcy działają w dobrej wierze, kiedy mają opóźnienie przy braku zdarzeń losowych typu korek, awaria, pomoc osobie niepełnosprawnej, wymuszona zmiana trasy itp.

            Ad.3) Nie mam zamiaru, bo nie ja za to kasę biorę. Zgadza się, że nie da się wszystkich zadowolić, ale powinni przede wszystkim kierować się kategoriami, jakie linie z jakimi mają najwięcej wspólnej trasy, szczególnie na liniach tramwajowych, gdzie często częstotliwość jest równa. Na Śląsku dużo jest linii (autobusowych) ze wspólnymi długimi odcinkami i ich kursy są idealnie rozłożone w czasie. Tyle że tam nie ma ok. 50 linii, tylko kilkaset. Jakoś oni potrafią, tylko w Łodzi załamują ręce mówiąc, że tego nie da się zrobić.
          • michal.ch Re: Droższe bilety MPK 10.08.05, 20:34
            Gość portalu: kierowca napisał(a):

            > 1) Jeśli MPK nie wykona kilometrów na danej lini to poprostu te kilometry nie
            > zostaną zapłacone. Jeśli jest jakaś awaria, wypada kurs to powiadamiana jest
            > centrala ruchu a kierowcy w kartach drogowych odnotowują faktyczny stan
            > przejechanych odcinków - więc nie ma możliwości żadnych "przekrętów". Autobus
            > nie wyjedzie MPk nie dostaje za przejechane kiloemtry - proste jak budowa cepa.


            Zabawne. W takim razie jak wytłumaczysz fakt, że wielokrotnie wypadające kursy
            nie znajdują odzwierciedlenia w statystykach firmy. W końcu mówią one, że wsio
            jest ok. Spoko, MPK krzywdy nie da sobie zrobić...
    • ab84 Re: Droższe bilety MPK 06.08.05, 10:32
      mam takie male pytanie... jak jade tramwajem... i kasuje w nim bilet np
      polgodzinny... i tramwaj w ktorejs tam minucie ma zastoj na trasie bo jakis inny
      przed nim sie zepsul... ale przez to tramwaj ma 5 minut opoznienia... i na
      przystanek ktory jade juz polgodzinny nie starcza... a wpada kanar... to czy
      niestety ma prawo dac mi mandat????
      • Gość: J.S. Re: Droższe bilety MPK IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 06.08.05, 10:53
        Nie ma prawa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka