Dodaj do ulubionych

OKNO- praca od podstaw

04.08.05, 13:00
O tym wszyscy wiedzą:
1.mamy w Łodzi dużo bardzo ładnych kamienic;
2.ogromna większość z nich jest zaniedbana;
3.nie mamy tylu środków , by je wszystkie od razu odrestaurować;
i co? Załamać ręce i zapłakać ?

Mieszkam w kamienicy w centrum Łodzi. Podlegam pod zarząd komunalny. Wiadomo,
najpierw trzeba wypłacić pensje wszystkim dookoła, załatać zarwane dachy, a na
odświerzenie bram i klatek schodowych już brakuje, a co dopiero powiedzieć o
naprawie bądź wymianie okien u lokatorów. Ponieważ nie mogłem już upychać na
zimę więcej waty w 2cm szpary, a próby dokładnego zamknięcia kończyły się
oderwaniem kawałków futryny postanowiłem “wziąć sprawy w swoje ręce”. U
producenta zamówiłem prawie wierną kopię starych okien. Wiem, że aktualne
technologie oraz materiały róznia się od tych stosowanych w okresie
międzywojennym, ale ogólny wygląd pozostał ten sam. W podobny sposób postąpiło
również kilku innych moich sąsiadów. Dzięki temu zachowuje się ład w bryle
budynku.

A teraz do sedna -
Od lat obserwuję zjawisko, które ostatnio nasila się – to wymiana okien wg
własnego pomysłu. Powszechną regułą staje się, że na podstawie wyglądu okien
można rozgraniczyć nie tylko piętra (co jest z oczywistych względów łatwe),
ale również odrębne mieszkania i pokoje. Mało kto zadaje sobie trud spojrzeć
na swój dom z większej perspektywy aniżeli próg mieszkania. W wynikutakiego
myslenia i działania jest brzydko wyglądający budynek. Mimo zainwestowania
jakichś (przecież nie małych) kwot, opócz lepszego samopoczucia lokatora,
otoczenie nic nie zystkało, a czasami nawet straciło.
Przykłady :
Traugutta przy Sienkiewicza nad pizzeria II p;
Tuwima przy Kilińskiego – budynek z czerwonej cegły;
Przędzalniana przy Piłsudskiego;
takich “zniszczonych” budynków jest niestety coraz więcej.

A przecież dbanie o otoczenie wcale nie jest trudne, nie wymaga też zbytnich
nakładów...
Obserwuj wątek
    • yarro Re: OKNO- praca od podstaw 04.08.05, 22:53
      Wystarczykyby dobre przepisy, choc niektorzy mowia, ze wystarczyloby
      egzekwowanie obecnych. Po proztu na wymiane okien trzeba miec POZWOLENIE NA
      BUDOWE/REMONT, zaopiniowane przez wydzial architektury i urbanistyki UML.
      Szkopul w tym ze:

      primo: nikt nie zadaje sopbie tyle trudu i nie wysteouje o w/w pozwolenie;

      secundo: urzednicy powinni scigac "z urzedu" takie nielegalne wymiany jako
      samowole budowlane!
    • topjes Re: OKNO- praca od podstaw 05.08.05, 09:57
      > A przecież dbanie o otoczenie wcale nie jest trudne, nie wymaga też zbytnich
      > nakładów...

      W Zgierzu znam osobę, która w styczniu stawiała kamienicę na Długiej i
      bezlitośnie konserwator kazał jej zamontować okna o takim a nie innym profilu.
      Widać więc można.

      pzdr
      topjes

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka