Dodaj do ulubionych

Zaczynam jezdzic na gape!

21.08.02, 19:14
Jezeli zasuwam w robocie od 8 do 20 to nie za bardzo mam gdzie kupic bilety
(a migawka na razie nie jest mi potrzebna.) Jezeli zapomne kupic biletu, to
nie mam gdzie tego zrobic! Co z tego, ze punkt MPK jest otwarty do 21 jak
dziesiec minut wczesniej nikogo w nim nie ma, a w dyspozytorni nie maja
biletow! Czy w tym miescie koniecznie trzeba kupowac bilety w ilosciach
hurtowych?? Dlaczego w Gdansku od lat sprzedaja karnety w tramwajach i
autobusach ( za wyliczona kwote) a u nas nic sie z tym nie robi???
Obserwuj wątek
    • geograf Re: Zaczynam jezdzic na gape! 21.08.02, 19:25
      hmmmm...
      a jak czeęsto zasuwasz w tej robocie skoro nie potrzebujesz migawki??:))

      A maszynki do sprzedazy biletów takie jak np. na Pl. Niepodległości to sąsiad osiedlowy widział??
      Nie ładnie...
      wystarczy przecie mieć 4 bilety w zapasie...
      (ale i tak migawka jest niezastąpiona...:)
    • Gość: SzK Re: Zaczynam jezdzic na gape! IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 20:18
      Jeżeli "zasuwasz w robocie" od 8 do 20-tej to możesz kupić bilet o 6 - 7 rano w
      każdym kiosku.
      Wprowadzenia do sprzedaży biletów w tramwajach i autobusach spowodowałoby
      wydłużenie się czasu przejazdu (nietrudno wyobrazić sobie kilka osób kupujących
      bilet w czasie postoju na przystanku ...).

      Problemem może być kupno biletu w niedziele - rzeczywiście jest o niego trudno.
      • geograf Re: Zaczynam jezdzic na gape! 22.08.02, 21:38
        a może powrót konduktorów (jednak ograniczających się do sprzedaży biletów i utrzymywania porządku) na niektórych liniach, w niektórych pojazdach dałby skutek??:)
        • Gość: SzK Re: Zaczynam jezdzic na gape! IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 24.08.02, 18:46
          Jakbyś to wystukał moimi palcami...
          Stworzyłoby to dodatkowe miejsca pracy, ale czy MPK na to stać ?
          • geograf Re: Zaczynam jezdzic na gape! 24.08.02, 23:41
            Jeżeli MPK stać na stworzenie dwóch bezsensownych linii autobusowych-rowerowych, to zapewne i na to byłoby stać...

            w regulaminie krakowskiego MPK jest zapis, że można przewozić rowery na tyle wagonu/pojazdu, pod warunkiem, że jest poza godzinami szczytu no i nie ma tłoku (nie jest to cytat;))

            Moje zdanie co do rowerów w środkach komunikacji miejskiej jest podobne, przy okazji tematu poruszonego wyżej;))
      • Gość: Kiefer Re: Zaczynam jezdzic na gape! IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 25.08.02, 00:56
        > Wprowadzenia do sprzedaży biletów w tramwajach i autobusach spowodowałoby
        > wydłużenie się czasu przejazdu (nietrudno wyobrazić sobie kilka osób
        > kupujących bilet w czasie postoju na przystanku ...).
        >
        > Problemem może być kupno biletu w niedziele - rzeczywiście jest o niego
        > trudno.

        W licznych miastach mozna kupic bilet u kierowcy - tylko w Lodzi sie nie da.
        Wiadomo, ze ludzkosc nie traktowalaby kierowcy jak automatu z biletami - bo u
        kierowcy bilet drozszy niz normalnie. We Wroclawiu, gdzie na stale mieszkam,
        oficjalnie bilety mozna kupic u kierowcy w dni robocze po 20ej [ale widzialem,
        ze i przed 20 da sie kupic bilet] a w soboty oraz niedziele 24h i jakos nie ma
        problemow z przestojami.

        Trzeba tylko chciec, drogie MPK!

        Pozdro, Kiefer
        kiefer#kolej.pl

        • geograf Re: Zaczynam jezdzic na gape! 25.08.02, 08:23
          hmmmmm...

          tylko powiedz mi jak MPK miałoby rozwiązać sprawę "okienka" do sprzedawania biletów?? :))
          Bo w lato to kierowcy otwierają swoją kabinę, ale zimą...:)

          Jak jest we Wrocku??

          Co dop niedziel to rzeczywiście mogliby coś zrobić ze sprzedażą biletów...
          • Gość: Kiefer Re: Zaczynam jezdzic na gape! IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 25.08.02, 11:43
            > tylko powiedz mi jak MPK miałoby rozwiązać sprawę "okienka" do sprzedawania
            > biletów?? :))
            > Bo w lato to kierowcy otwierają swoją kabinę, ale zimą...:)
            >
            > Jak jest we Wrocku??

            W tramwajach jest miniokienko [podobne rozwiazanie co w tramwajach podmiejskich
            w Lodzi], autobusy nie maja jakichs specjalnych urzadzen do tego - w Volvo
            kabina nie jest szczelnie zamykana, a Ikarusy maja taka otwierana klapke.
            We Wrocku i w Lodzi sa zasadniczo takie same Ikarusy i Volvo, wiec da sie i
            tutaj sprzedawac bilety :-)

            Pozdro, Kiefer
            kiefer#kolej.pl
            • geograf Re: Zaczynam jezdzic na gape! 25.08.02, 18:32
              po dzisiejszym dniu jestem za polepszeniem dostępności biletów w niedziele w Łodzi...

              i trzeba to zrobić zarówno poprzez
              -zwiększenie automatów do sprzedaży biletów (tutaj należałoby rozpocząć jakąś akcję informacyjna dla mieszkańców, bo większość z nich podchodzi niepewnie do nich, albo w całe...),

              -bądź otworzeniem nowej liczby punktów sprzedaży biletów MPK (pomysł z lokowaniem ich w centrach handlowych to super pomysł!!)
              I w związku z tym mam pytanie.
              Na przystanku pod Centralem został zlikwidowany kiosk na przystnaku w strone Retkini. Czy w tym miejscu nie dałoby się uruchomić punktu sprzedaży biletów MPK ??
              Przecież MPK sprzedaje już w podobnych budkach, chociażby na Dąbrowie, na Tatrzańskiej...

              a taki punkt w centrum miasta byłby dobrym pomysłem...zwłaszcza w niedzielę...

              -albo pomysłem na coś na kształt konduktorów o którym wspomniałem wyżej w tym wątku....

              moim zdaniem sprzedaż biletów w autobusach powinna być ostatecznością, albo możliwą jedynie w weekendy i święta....
              • Gość: Mlody Re: Zaczynam jezdzic na gape! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.08.02, 19:40
                W miastach w Polsce w jakich bylem i korzystalem z ichniejszych MPK, w kazdym
                procz Lodzi mozna bylo kupic bilet u kierowcy.
                • Gość: Maruda Re: Zaczynam jezdzic na gape! IP: *.tvsat364.lodz.pl 26.08.02, 21:04
                  kiedys w LWD mowili o jakichs zmianach w MPK, oprocz wielu roznych nowych rzeczy mialy sie pojawic bilety u kierowcow. Zadzwonilem po tym reportarzu do MPK na infolinie 0-800... zeby o cos tam dopytac (juz nie pamietam nawet o co) a tam- Pff!!! Nic nie wiedza o zadnych zmianach. Pani rozmawiala ze mna jak z jakims nawiedzonym Nostradamusem i podziekowala za informacje ktore JA JEJ udzielilem :))) Ech to nasze MPK... :))))
    • profes_ Re: Zaczynam jezdzic na gape! 26.08.02, 19:57
      Do pracy chodze prez ostatnie pare dni. Migawki nie kupilem, bo nie mialem na
      to pieniedzy, a poza tym kupuje ja tylko na rok akademicki ( na tydzien
      niespecjalnie sie oplaca) Kupilem ja dopiero jak przedluzalem umowe. A co do
      kupna biletow - chcielismy ze znajomymi kupic bilet w punkcie na krancowce 52
      na Kaliskim. TEZ NIE MIELI BILETOW!!! (takich jakich chcialem, nie wszystkich
      oczywiscie) Faktycznie migawka jest niezastapiona, ale jednak po cos te bilety
      MPK wypuszcza! Skoro chca zeby je kasowac , to powinni je chyba sprzedawac. A
      do automatu biletowego na placu Niepodleglosci, to mi troche nie po drodze...

      Powtorze: W Gdansku jakos sobie z tym radza - bylem swiezo po przyjezdzie, i
      moglem pojechac tramwajem normalnie, w godzinach szczytu kupic bilet u
      motorniczego.
      • geograf Re: Zaczynam jezdzic na gape! 26.08.02, 21:24
        Oto miejsca gdzie stoją autobmaty do sprzedaży biletów...

        DWORZEC KALISKI
        DWORZEC FABRYCZNY
        UL. PIOTRKOWSKA 157 (przy AL. Mickiewicza)
        SKRZYŻOWANIE AL. KOŚCIUSZKI i A. STRUGA
        DOM HANDLOWY MAGDA
        DOM HANDLOWY BILLA
        SZPITAL "MATKI POLKI " (oddział Ginekologiczny)
        SZPITAL "MATKI POLKI " (oddział Pediatryczny)
        SZPITAL im KORCZAKA
        PLAC NIEPODLEGŁOŚCI
        "HYPERNOVA" UL. SZPARAGOWA 7
        UL. NASTROJOWA PRZY PLACU SŁONECZNYM
        UL. ŻEROMSKIEGO - KINO "PRZEDWIOŚNIE"
        • Gość: Kiefer Re: Zaczynam jezdzic na gape! IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 27.08.02, 02:29

          > Oto miejsca gdzie stoją autobmaty do sprzedaży biletów...

          [ciach 13 miejsc]

          A powinno ich byc conajmniej 113! We Wrocku te automaty mozna spotkac na kazdym
          wiekszym i na wielu mniejszych skrzyzowaniach. No ale Merona jest wroclawska,
          moze dlatego...

          Pozdro, Kiefer
          • geograf Re: Zaczynam jezdzic na gape! 27.08.02, 09:02
            Wiem, że ich jest stanowczo za mało...
            na dodatek ludzie są MAŁO albo W OGÓLE uświadomieni o ich istnieniu i funkcjonowaniu....

            zobaczymy...UMŁ i MPK zapowiedzielie zmiany...
            liczę, ze takich punktów przybędzie (przynajmniej w każdym urzędzie i przy większym banku powinien taki stać...) i ogólnie zmienią zasady dystrybucji biletów...
          • geograf P.S. 27.08.02, 09:07
            We Wrocławiu są 144 automaty do sprzedaży biletów jednorazowych i okresowych.

            Natomiast punktów umożliwiających sprzedaż pełnego asortymentu biletów (czyli nasze punkty sprzedaży biletów MPK) jest.......65

            WSTYD....
            • Gość: Kiefer Re: P.S. IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 27.08.02, 11:45

              > We Wrocławiu są 144 automaty do sprzedaży biletów jednorazowych i okresowych.
              >
              > Natomiast punktów umożliwiających sprzedaż pełnego asortymentu biletów (czyli
              > nasze punkty sprzedaży biletów MPK) jest.......65

              Dodajmy jeszcze, ze w automatach mozna kupic i bilet dzienny i dekadowke
              [migawka 10-dniowa] i miesieczny...

              Pozdro
              Kiefer
        • dzekil Re: Zaczynam jezdzic na gape! 27.08.02, 16:57
          Zdaje mi się, że już jakiś czas temu zlikwidowali automat przy "Magdzie".
          Osobiście mam nie najlepsze wspomnienia związane z kupowaniem biletów w tych
          automatach:
          1. Pewnego razu zdażyło mi się, że automat przy Dworcu Kaliskim zjadł mi bodaj
          ostatnie opieniądze i niestety biletu nie miałem.
          2. Zdażało mi się mieć problemy z posiadaniem odpowiedniej ilości drobnego
          bilonu - uważam, że automaty biletowe powinny wydawać resztę (czemu autopmat z
          Coca-Colą czy automat parkingowy pod Silver-Screenem potrafą, a automat
          biletowy nie?)
          3. Czy jakiejś nieco zmniejszonej wersji automatów biletowych nie można by
          wprowadzić autobusach i tramwjach? Na Wystawie Komunikacji Miejskiej
          (organizowanej nota bene przez nasze MPK) można zobaczyć przeróżne systemy
          biletowe, a wśród nich właśnie automaty do umieszczenia wewnątrz pojazdów.
          Czemu tylko MPK nie wykorzystuje rozwiązań, które może zobaczyć na własnej
          wystawie?

          Pozdrawiam!
          Dżekil <><
        • zamek Re: Zaczynam jezdzic na gape! 01.09.02, 19:48
          Wyszło mi:
          1 automat na 61154 potencjalnych pasażerów (przyjezdnych
          nie wliczałem, ale oni pewnie skompensowaliby wszystkich
          "darmowców").
          No comment.
    • ixtlilto Re: Zaczynam jezdzic na gape! 31.08.02, 23:53
      A ja własnie jutro idę po migawkę, bo przez ostatni tydzień wydałam na bilety
      tyle co normalnie na bilet miesięczny. Szkoda mi kasy na bilety jednorazowe
      oraz na łapówki jakbym jechała bez niego. Idę więc po migawkę i nie martwię
      się, że jest świątek, piątek, sobota, niedziela.
    • Gość: TOMEK Re: Zaczynam jezdzic na gape! IP: *.nsm.pl / *.nsm.pl 01.09.02, 08:57
      profes_ napisał:

      > Dlaczego w Gdansku od lat sprzedaja karnety w tramwajach i
      > autobusach ( za wyliczona kwote) a u nas nic sie z tym nie robi???

      Gdańsk jest najgorszym przykładem z możliwych. Bilety można kupić tylko w
      niektórych kioskach - tylko w Ruchu i ZKM. Nie można ich kupić w kioskach
      Kolportera, które są tu bardzo rozpowszechnione. Efekt: kolejki przed kioskiem
      ZKM przy dworcu (w tunelu). Sprzedaż karnetów biletowych przez kierowców jest
      więc koniecznością. Gdańsk ma archaiczny system biletów okresowych: tylko
      miesięcznych (miesiąc kalendarzowy). Najpierw trzeba załatwić kartonik ze
      zdjęciem (tylko dwa punkty w mieście je wydają, a są tam kolejki jak po mięso w
      latach 80). Potem znaczek, stempel z zakładu pracy i trzeba wpisać numer biletu
      na znaczek. Średniowiecze.
      • geograf Re: Zaczynam jezdzic na gape! 01.09.02, 15:39
        poza tym Gdańsk podobno samym układem komunikacyjnym i jego funkcjonowaniem nie może się zbytnio chwalić...

        a jak jest w Gdyni??
        • profes_ Re: Zaczynam jezdzic na gape! 01.09.02, 17:30
          Nie wiem jak jest w Gdansku z komunikacja autobusowa, ale komunkacja
          tramwajowa mi sie podobala - nigdy nie mialem problemow zeby gdzies dojechac.
          Z kolei w Gdyni bywalem tylko przejazdowo, stad nie wypowiadam sie na ten
          temat.
          Co do gGdanska - moze zeczywiscie srednowiecze. Ale do diabla bilety w
          pojazdach sprzedaja nawet pry tym sredniowieczu. Nie zmartwilbym sie gdybym
          rano i wieczorem mogl kupic blet u kierowcy...
          • geograf Re: Zaczynam jezdzic na gape! 01.09.02, 19:41
            Profes- a dopóki nie wporwadzą takiego rozwiązania to nie lepiej kupić bilety rano w kiosku (np. na przystanku przy cmentarzu) i mieć spokój wieczorem??????????
    • zamek Re: Zaczynam jezdzic na gape! 01.09.02, 19:50
      Żeby tak chociaż zaczęli sprzedawać bilety w bloczkach
      czy karnetach, jak w Zgierzu (chyba wciąż jeszcze) albo
      Toruniu. Mało kto pamięta, żeby kupić więcej biletów, a
      tak - kłopot z głowy.
    • profes_ Re: Zaczynam jezdzic na gape! 02.09.02, 21:09
      Dobra, zakoncze dyskusje:
      1. Trudno mi kupic bilet rano a wieczorem jest to niemozliwe
      2. Mam juz migawke wiec i tak temat nieaktualny :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka