Dodaj do ulubionych

Wypadek samochodowy

11.08.05, 20:06
Witam. Mam problem i bede wdzieczny za kazda rade. Uleglem wypadkowi
samochodowemu we Wroclawiu, ale jestem łodzianinem. We Wroclawiu bylem
przejazdem. Wypadek zdarzyl sie 30 lipca (sobota). Ja bylem sprawca, wiec
idzie to z mojego autocasco. Jestem ubezpieczony w Hestii. Wypadek byl bez
ofiar, w kolizji braly udzial 3 samochody. Moj samochod to 2-letnia Toyoya
Yaris. Na miejscu wypadku zjawil sie "calkiem przypadkowo" pan, ktory sie
przedstawil jako agent PZU i zaoferowal mi pomoc (jechalem na poludnie
Polski, nie znam Wroclawia, moj samochod nie nadawal sie do jazdy). Jak
twierdzil wspolpracuje z warsztatem samochodowym we Wroclawiu, ktory oferuje
mi darmowy transport samochodu na lawecie do tegoz warsztatu, a nastepnie
wypozyczenie za darmo samochodu zastepczego na czas naprawy. Poniewaz
wydawalo mi sie, ze nie mam innego wyjscia, skorzystalem z pomocy.

Szkode w Hestii we Wroclawiu zglosilem 1 sierpnia w poniedzialek i wrocilem
do Lodzi samochodem zastepczym. Upowaznilem do zajmowania sie moja sprawa w
Hestii warsztat samochodowy. W zeszla srode przyszli ludzie z Hestii na
ogledziny pojazdu i ocenili szkoda. W zeszly piatek (5 sierpnia) dzwonie do
warsztatu we Wroclawiu z pytaniem co sie dzieje w mojej sprawie, a oni na to,
ze byli ludzie z Hestii na ogledzinach i teraz warsztat czeka na kosztorys
szkody z Hestii. Dzwonie do Hestii a oni na to, ze czekaja na kosztorys
naprawy od warsztatu. Po wielu godzinach ustalania co i kto ma komu przyslac
udalo mi sie namowic warsztat do przyslania kosztorysu naprawy do Hestii.

Okazalo sie jednak, ze Hestia nie zdazy rozliczyc mi szkody do tej soboty, a
warsztat stwierdzil, ze dzisiaj konczy naprawe mojego samochodu i musze im
zwrocic samochod zastepczy, a jesli chce z niego dalej korzystac to bedzie
mnie to kosztowac 250 zl za dzien. Musze wiec pojechac do Wroclawia i oddac
samochod zastepczy. Oni mi jednak oddadza moj samochod dopiero jak dostana
pieniadze za naprawe mojego samochodu. Poniewaz jest to 10 tys. zl, a wiec
kwota niebagatelna, jest to pewien problem. Hestia nie rozliczy mi do soboty
szkody, a ja musze oddac zastepczy. Musze miec natomiast samochod, bo w
sobote wyjezdzam na zaplanowany wczesniej urlop.

Moje pytanie. Czy warsztat ma prawo mi nie oddac mojego samochodu dopoki nie
dostanie pieniedzy z Hestii i czy jedynym sposobem na odzyskanie w sobote
samochodu jest zaplacenie warsztatowi z wlasnej kieszeni i barowanie sie
pozniej z Hestia, zeby wyplacila mi pieniadze z AC??
Obserwuj wątek
    • zamek Re: Wypadek samochodowy 11.08.05, 20:17
      Niestety ma. Miałem identyczny problem po kolizji - musiałem przetrzymać
      samochód w warsztacie, bo Link4 (w którym był ubezpieczony sprawca) zwlekał z
      przelaniem kasy na konto serwisu. W końcu wyłożyłem własne pieniądze, a i tak
      miałem szczęście, że nie musiałem warsztatowi płacić postojowego. Potem jeszcze
      drobne 2 miesiące czekania i Link wreszcie się wypłacił. Oczywiście była
      stosowana rozliczna spychotechnika: a to, że dowód rejestracyjny niewyraźnie
      skserowany, a to, że pani w policji (było prowadzone dochodzenie) jest jedna, a
      sprw ma dziesiątki etc. Bądź przygotowany na takie kwiatki i na wszelki wypadek
      zaopatrz się w telefony do Federacji Konsumentów i Urzędu Ochrony Konkurencji i
      Konsumentów.
      Współczuję, pozdrawiam i życzę powowdzenia.
      • the_edge1 Re: Wypadek samochodowy 11.08.05, 20:53
        Witaj
        A na jakiej podstawie ma prawo nie oddac mi samochodu?
        • Gość: leslaw_m Re: Wypadek samochodowy IP: *.lodz.msk.pl 11.08.05, 21:38
          dowiedz się u ubezpieczyciela swojego co on na to.
          z tego co wiem ubezpieczyciel ma jakies dwa,czy trzy tygodnie na rozliczenie
          szkody,
          warsztat doskonale o tym wie,jesli podpisales umowę z warsztatem na naprawę
          bezgotówkową,powinni oddać ci auto po naprawieniu,gdyż to od twojego
          ubezpieczyciela a nie od ciebie dochodzą teraz należnosci za naprawę.
          tak to raczej powinno wyglądać,ale zycie zyciem a złodziejskie warsztaty
          złodziejskimi warsztatami:/

          swoją drogą fajna historia z tym przypadkowym gosciem od ubezpieczen
          i rada dla ofiar stłuczek,nie dajcie się nabrać na bezgotówkowe naprawy
          • the_edge1 Re: Wypadek samochodowy 11.08.05, 21:49
            Powiedz mi, co wlasciwie powinienem zrobic w tamtej sytuacji? Do kogo
            powinienem sie zwrocic i jak zalatwic ta sprawe? Chcialbym z tego wszystkiego
            jakas nauke wyciagnac.
            • zamek Re: Wypadek samochodowy 11.08.05, 21:57
              [odp. na powyższe] Warsztat ma prawo domniemywać, iż odbierzesz samochód, ale za
              niego nie zapłacisz, i dlatego nie wydaje Ci go, dopóki nie wpłyną na jego konto
              pieniądze.
              [Lesław] Zakład ubezpieczeniowy ma na rozpatrzenie sprawy i wypłacenie
              odszkodowania 30 dni licząc od dnia wszczęcia postępowania odszkodowawczego.
              Przez ten czas, jak sądzę (ale to już moje przypuszczenie) warsztat nie ma prawa
              awanturować się o to, że się od niego nie odbiera samochodu.
              • Gość: leslaw_m Re: Wypadek samochodowy IP: *.lodz.msk.pl 11.08.05, 22:28
                (zamek)pozostaje przy zdaniu,ze powinien wydać auto i sciągać forsę od
                ubezpieczyciela jesli naprawia się bezgotówkowo,natomiast zszokowanej ofierze
                wypaku,czy stłuczki podsunąć mogli cos korzystnego dla siebie do podpisania

                dlatego(the_edge1) jesli mamy oc i ac to pewnie i asistans,zapewne holowanie
                powinno byc w usłudze,
                natomiast jesli z samego ac lub oc sprawcy to sciągasz autohol
                najbliższy ,tylko żądaj umowy najpierw,bo niejednego sciągali bezgotówkowo a
                jak dojechali na miejsce to kazali zapłacić.

                jesli masz tylko oc i swoją winę,to sciągnij lawetę z łodzi od 0,85 pln za
                kilometr.

                a kazdemu proponuję jako ubezpieczyciela nie znudzoną panią w okienku,tylko
                wykwalifikowanego brokera od ubezpieczen,który posłuży poradą zarówno w
                wyborrze oferty jak i w przypadku stłuczki.

                a wszystkim zyczę bezwypadkowej jazdy,więzien wypełnionych"trzaskającymi auta"
                zawodowo
                i uczciwych firm ubezpieczeniowych


                od razu
    • cassani Re: Wypadek samochodowy 12.08.05, 14:44
      skontaktuj się z biurem ochrony prawnej dla kierowców. np. z niemieckim DAS
      (akurat mam namiary bo mi zostawił agent więc Ci podam). Ogólnie zadarmo Ci
      porady nie dadza - gdyz nalezy u nich płacić skłą\adke, ale spróbuj ich
      podejść "od tyłu" i sie umów na spotkanie z agentem jako zainteresowany ich
      usługami. Wtedy delikatnie wyłuszcz swój problem - moze ci cos ciekawego gość
      podpowie. Oni sie na ty kruczkach znają, gdyz z tego żyją.
      DAS jest w Łodzi na Pietrynie, skrzyżowanie z Radwańską. tel. 6360075. ja znam
      przedstawiciela : Marek Maik.
      Powodzenia.
      • cassani jeszcze: 12.08.05, 14:47
        www.das.pl
        ale tam pewnie tylko ogólniki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka