Gość: td2003
IP: *.toya.net.pl
02.09.05, 17:42
Przed chwilą w Wydarzeniach w Toyi podali, że tym razem Filharmonia Łódzka
stara się o przyznanie jej statusu instytucji Narodowej. I niestety znowu
Urząd Marszałkowski "nie jest tą propozycją zachwycony". Dyrektor Filharmonii
powiedział, że wiązałoby się to z otrzymywaniem co roku ok. 5 razy więcej
pieniędzy na działalność niż dotychczas, co oczywiście pozwoliłoby na
zapraszanie do Łodzi artystów ze światowej czołówki. Co naturalne, wiązałoby
się to po pierwsze z finansowaniem Filharmonii przez Ministra Kultury, a po
drugie przejęciem przez ministerstwo kontroli nad jej działalnością. Jednak
jakaś paniusia z komisji kultury (czy jak to się tam nazywa) w Urzędzie
Marszałkowskim wprost i przed kamerą oświadczyła, że co prawda urząd "nie ma
nic przeciwko" (sic!) finansowaniu Filharmonii przez ministerstwo, ale fakt
przejęcia przez nie kontroli nad Filharmonią jest nie do przyjęcia dla tej
komisji.
Czyli mamy powtórkę ze skandalu z Muzeum Sztuki!
Czy ktoś z łódzkich mediów (poza Toyą) wreszcie się tym zajmie???!!!