Dodaj do ulubionych

Jarmark wojewódzki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 22:28
Byliśmy tam z całą rodziną.
1. Stragany zaczęły znikać o 17-18 w niedzielę, kiedy cała Pietryna była
pełna ludzi! To fatalnie wyglądało - spacerek wśród ciężarówek i vanów
zabierających wystawców. To powinno być zakazane na przyszłość.
2. Mało atrakcji - chleb ze smalcem nie jest tym, co zatrzyma publiczność
3. Mało folderów, ulotek, mapek - to powinno być swięto agroturystyki naszego
regionu. Zwłaszcza tych gmin, które mają choćby kroplę wody, konie, ścieżki
leśne rowerowe.
4. Pomyłka to obecność mebli czy środków na porost roslin, przy okazji
sznurowadła, tanie ciuchy - cholera wie skąd, okulary przeciwsłoneczne i
inny badziew
5. Kandydaci do senatu - to inna para kaloszków - po jaką cholerę i za czyje
pieniążki toto stało? Płacili placowe?
6. Nie widzę przysłości tej impry - a już bez wątpienia nie w ramach
festiwalu 4kultur
7. A o samym festiwalu na Piotrkowskiej nikt nie pamiętał...
Obserwuj wątek
    • Gość: pracownik Re: Jarmark wojewódzki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.05, 07:56
      Człowieku o czym Ty piszesz ?? Czy Ty wiesz że ludzie po spakowaniu musieli
      dojechać do domu rozpakować to i jeszcze wrócić. Cały dzień był na oglądania a
      nie o godzinie 18. Mało atrakcji ?? Cóż lepiej by bylo zeby breakdance był
      pewno. Foldery i ulotki były, i to wielka ilość tylko mamy takie społeczeństwo
      że jak coś się położy na lade to każdy od razu to zabiera. Obecność mebli czy
      dealera samochodów była zamierzona żeby urozmaicić trochę imprezę. Kandydaci do
      senatu nie wystawiali sie przy Jarmarku Wojewódzkim, każdy robił to na własną
      ręke. Impreza nie była w ramach Festiwalu 4 Kultur- tutaj wyszła Twoja
      znajomość i wiedza n/t imprezy
      • Gość: rumcajs Re: Jarmark wojewódzki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 09:45
        Gość portalu: pracownik napisał(a):

        > Foldery i ulotki były, i to wielka ilość tylko mamy takie społeczeństwo
        > że jak coś się położy na lade to każdy od razu to zabiera

        Więc po co te foldery, jeśli brać ich nie wolno? A jeśli brać nie wolno, to
        może faktycznie lepiej schować pod ladę?
        • camelot Re: Jarmark wojewódzki 05.09.05, 22:11
          Dla mnie najbardziej żenujące były zamknięte w większości sklepy przy
          Piotrkowskiej. Przy okazji takiego jarmarku kupcy z Piotrkowskiej mogli może
          trochę zarobić. Ale oni wolą zamiast pomyśleć tylko narzekać, że nie ma
          klientów w ich sklepach. Tętniąca życiem jezdnia jarmarku i ciche puste
          chodniki to był handel na Piotrkowskiej w niedzielę.
          Po drugie dwa razy potrąciłaby mnie riksza przepychająca się przez tłum na
          jezdni, taki bezmyślny młody człowiek pchajacy się tylko aby dalej.
          Po trzecie czy radiowozy policyjne też musiały przepychać się przez tłum, tak
          dla szpanu (otwarte okno, ręką na oknie, wzrok w tłum lub na laptop przed
          przednią szybą). Fajniej by Ci policjanci wyglądali jakby przeszli się na
          piechotę. Korona by im z głowy nie spadła.
          I po czwarte na scenie przy Mickiewicza tańcuje jakiś młody zespół
          folklorystyczny a przed sceną po lewej stronie ochroniarz w pełnym rynsztunku a
          najbardziej zajebiste miał ciemne okulary, BORowcy przy nim to pikusie. Chłopak
          chyba troche za bardzo się przejął rolą i miał główną rolę przed sceną.
          A poza tym to było fajnie, kapitalna kiełbasa skądtamś, pyszny serek biały też
          skądtamś.
    • mag.gie Re: Jarmark wojewódzki 06.09.05, 10:27
      Żenujące.
      Z jednej strony Festiwal 4 Kultur, a z drugiej stoiska z Ptaka na Piotrkowskiej.
      Jaki był cel połączenia tych imprez? Czy władze nie mogłyby nam dawkować
      szczęscia i organizować takich imprez w pewnych odległościach czasowych?
      No chyba, że celem było zmuszenie międzynarodowych gości do zakupu na Pietrynie
      super zestawów skarpet frotte jako souvenir z europejskiego miasta Łódź:/
    • Gość: dziad_nieborak Jarmark Wojewódzki IP: *.ci.nsw / 217.153.83.* 06.09.05, 10:39
      Ale jajcarz z tego Kuby. Tak dziwacznie sobie imie zmienic:-)
      Dzierżżż!!!!
    • kol.3 Re: Jarmark wojewódzki 06.09.05, 21:09
      Dziwne, bo ja chleba ze smalcem nie widziałam. Zwłaszcza smalcu. A meble były
      fajne i moi znajomi z Krakowa od razu polecieli się dowiadywać o tę fajną
      ciemną komodę. Malkontenci zawsze się znajdą. Mało folderów - niedobrze, dużo -
      też niedobrze. Jarmark, z założenia, nie jest rozrywką wysokiego lotu i
      sprzedaje się tam zawsze to, co ludzie chcą kupić, oglądać.
      • Gość: nie lubię UM Re: Jarmark wojewódzki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 21:42
        Impreza na poziomie naszego samorządu wojewódzkiego...krowy pasać a nie do
        władzy się pchać!
    • Gość: titi Re: Jarmark wojewódzki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.05, 09:03
      a od kiedy jarmark wojewódzki to impreza w ramach fd4k, to zupełnie odrebna
      impreza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka