anpio
05.09.05, 00:22
Ciekawy artykuł o łódzkim herbie:
"Łódką w herbie pływał kiedyś lew.
Czwartek, 1 września 2005r.
Lew z wrzecionem w łapie, krzyż, a nawet swastyka. Na przestrzeni dziejów
oprócz łódki w herbie naszego miasta pojawiały się także inne symbole.
– Łódkę z wiosłem, pierwszy oficjalny symbol, znaleźć można na pieczęciach z
połowy szesnastego wieku – mówi dr Marek Adamczewski, historyk z Uniwersytetu
Łódzkiego, twórca między innym herbu województwa łódzkiego. – W dość
osobliwej formie odrodził się on w okresie Królestwa Polskiego. Przedstawiał
płynącego łódką lwa, trzymającego w łapie flagę i wrzeciono. Flaga
symbolizowała szlachecki herb, a wrzeciono przemysł włókienniczy – tłumaczy
historyk. – Skąd wziął się lew – nikt nie wie. Władze carskie uznały jednak
herb za „nazbyt polski” i nie zezwoliły na jego używanie.
Symbol Łodzi w stylizacji znanej nam do dziś – żółta łódka na czerwonym tle,
powstał dopiero w 1936 roku. Ale nie na długo. Hitlerowcy próbowali
udowodnić, że ziemia łódzka to tereny starogermańskie. Posłużyli się
odkryciem polskich archeologów, którzy pod Zgierzem znaleźli urnę z okresu
kultury łużyckiej, opatrzoną znakiem swastyki. – Jest to symbol słońca
starszy przynajmniej o tysiąc lat od ideologii nazistowskiej – tłumaczy dr
Adamczewski. – W czasie okupacji trafił on do herbu Łodzi, a raczej
Litzmanstadt, jak wówczas nazywało się miasto.
Po wojnie łódka wróciła do godła Łodzi. Miejskie czerwono-żółte barwy
wprowadził dr Adamczewski także do zaprojektowanego przez siebie herbu nowego
województwa łódzkiego. Projekt w 2002 r. został pokazany na stronach
internetowych Urzędu Marszałkowskiego. Okazało się wówczas, że łodzianie są
bardzo przywiązani do symbolu łódki. Wiele osób proponowało, by umieścić ją w
herbie województwa. Komisja heraldyczna uznała jednak, że łódzkie barwy w tle
nowego herbu wystarczająco czytelnie mówią o pozycji miasta w regionie.
(masz) - Dziennik Łódzki"
Jeśli Was zaciekawił to znalazłem stronę gdzie można te herby obejrzeć:
w3.am.lodz.pl/ld/Herb.html