Gość: kir
IP: *.toya.net.pl
03.09.02, 22:52
widzew zremisował na własne życzenie ,nierozumiem od czego jest
drugi trener nie widział czasu ,robi się zmiane taktyczną ,gra
na czas to jest kolejny mecz w którym obrońcy rozgrywają piłkę i
najczęściej ją tracą a Węgrzyna nikt nie uczy szybkiego
wyjścia ,skrócenia pola gry obrony i co powinni się uczyć
Widzewiacy od Amiki to że się strzela z każdej pozycji a nasze
orły chciały z nią wjechać do bramki