Dodaj do ulubionych

(Niemal: by J. Szczepkowska) Proszę Państwa,...

08.09.05, 10:54
... w dniu 24 września 2005 roku, umarł w Polsce komunizm!

Czy te, niespełnione (niestety) od 1989 roku nadzieje, mogą się wreszcie
ziścić? Przed z górą szesnastu laty, słowa J. Szczepkowskiej zdawały się być
proroczymi. Tknęły w Polaków wielki optymizm. Po mrocznych latach
osiemdziesiątych wielu uwierzyło, że zaświeciło ponownie dla naszego kraju
słońce. Po upływie od tamtego czasu stu dziewięcdziesięciu pięciu miesięcy
oraz parudziesięciu dni, wciąż tkwimy w szponach ludzi, których korzenie tkwią
w PRL. Nie chodzi o to, że dane im było urodzić lub wychować się w tamtych
czasach. Rzecz w tym, że oni legitymizowali zbrodniczy system, a dzisiaj
próbują wybielić swoje w nim role. Czy za dwa tygodnie "podziękujemy" tym
panom i odeślemy ich wreszcie do lamusa? Ich, i im podobnym, dzisiaj już nie
skrywających podobnych zapatrywań? Oby!:)
Obserwuj wątek
    • lennon1 Re: (Niemal: by J. Szczepkowska) Proszę Państwa,. 08.09.05, 10:59
      Proponuję datę 23.10.2005 - wybory prezydenckie
      • big_news Re: (Niemal: by J. Szczepkowska) Proszę Państwa,. 08.09.05, 11:06
        Chociaż data październikowa jest także ważna, to jednak uważam, ze istotniejsze
        mimo wszystko są wybory do Parlamentu. To tam głównie stanowi się prawo. Ale
        jeżeli w przyszłym miesiącu społeczeństwo postawi kropkę nad "i", i zdmuchnie
        czerwono-różowych, to będę równie kontent:)
    • Gość: Boczek 22 Rąbień Re: (Niemal: by J. Szczepkowska) Proszę Państwa,. IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 08.09.05, 11:04
      Nie powinienes rozdawac teraz ulotek wyborczych na Piotrkowskiej?
      • big_news Re: (Niemal: by J. Szczepkowska) Proszę Państwa,. 08.09.05, 11:10
        Ani nie mam w genach śladu agitatora, ani mój ślamowaty charakter nie popycha
        mnie do takich akcji;)
    • cassani Re: (Niemal: by J. Szczepkowska) Proszę Państwa,. 08.09.05, 11:08
      umrze, umrze - na 4 lata. Potem będzie reaktywacja.
      Zresztą bez jaj - przeciez chyba nie żyjemy w kraju komunistycznym? Problem
      został tylko w związku z brakiem rozliczenia ludzi ubiegłego systemu i skazania
      ich na infamię a wręcz na odwrót - z zezwoleniem na wygodne ich ułożenie sie w
      nowej rzeczywistości, którą de facto zbudowali oni pod siebie.
      ot chyba co :)
      • big_news Re: (Niemal: by J. Szczepkowska) Proszę Państwa,. 08.09.05, 11:16
        Jak zwał aktualny system, tak zwał. A ludzie ciągle ci sami, jak słusznie
        zauważyłeś nie rozliczeni, więcej nawet! Bezczelnie rozpasani, bezkarni, kpiący
        z kulawego, pod nich ustanowionego prawa, uwłaszczeni, łgający w żywe oczy.
        Gangreny nie można leczyć mierzeniem temperatury. Trzeba ją radykalnie usunąć.
        Jeżeli na początku zaboli, to po czasie przyniesie ulgę. Kompresy powodują tylko
        coraz większe wyniszczanie organizmu. Trza ciąć;)
        • Gość: leslaw_m Re: (Niemal: by J. Szczepkowska) Proszę Państwa,. IP: *.lodz.msk.pl 08.09.05, 11:58
          obawiam się ,ze w imię miłosierdzia pewien bardzo wpływowy dziennik
          na to nie pozwoli.
          rozpęta się burzę,ze miast budowac rzeczpospolitą grzebie się w jakichs
          nieważnych przeca dzis papierzyskach,które zresztą są niewiarygodne.

          ta sama gazeta która w wygodnych dla siebie okolicznosciach przeszłosc
          niewygodnych dla siebie osób ujawnia jako pierwsza

          p.s.
          proszę o łagodne cięcie
        • Gość: jacoby Re: (Niemal: by J. Szczepkowska) Proszę Państwa,. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 12:00
          A ci co działają pod sztandarem Boga ? ( Kropiwnicki , Tomaszewski z frakcji
          ZChN - RChS) Tylko korzystają z tego co im czerwoni wymościli ?
          • big_news Re: (Niemal: by J. Szczepkowska) Proszę Państwa,. 08.09.05, 12:42
            Proponuję, abyś nie rozpoczynał licytacji nazwisk osób, które szczególnie
            korzystają z "transformacji". Bo w takim razie, wrzucając tylko dwa
            czerwono-różowe personalia w każdy post w tym wątku, leciuteńko dobiję do
            tysiąca wpisów. Chyba, że chcesz bić jakieś rekordy;)
            • Gość: jacoby Re: (Niemal: by J. Szczepkowska) Proszę Państwa,. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 12:52
              OK..Biorę na wstrzymanie ....kupy nie ustawię ( cokolwiek by to nie znaczyło)
    • the_edge1 Ostatnia nadzieja czerwonych 08.09.05, 12:35
      Cimoszewicz. Mam nadzieje, ze nie ma szans nawet dostac sie do drugiej tury.
      Media sa mu nieprzychylne, wiec jest szansa.

      Mam nadzieje, ze w Polsce wyksztalci sie w koncu normalna lewica. Normalna, to
      znaczy nie umoczona w budowanie komunistycznego panstwa, a nastepnie obrone
      swojej pozycji w III RP.

      Idealem byloby, gdyby wybory parlamentarne zakonczyly sie takim rezultatem:

      PO ok. 40 proc.
      PiS ok. 40 proc.

      Mielibysmy w koncu niepostkomunistyczna centrolewice (PO - wprawdzie na razie
      partia szermuje haslami zblizajacymi ja do centroprawicy, ale z charakteru to
      jest centrolewicowa partia, Rokita przejdzie do PiS ;)) i konserwatywna prawice
      (PiS).
      • mamadoo Re: Ostatnia nadzieja czerwonych 08.09.05, 12:43
        Michał Głowiński stworzył termin łtrafnie charakteryzujący zapał niektórych
        polityków - "anybolszewicki bolszewizm"
        • big_news Re: Ostatnia nadzieja czerwonych 08.09.05, 13:08
          Tak, tak. Wiemy, znamy. Ci, którzy otwarcie mówią o rozliczeniu, to: bolszewicy,
          oszołomy, pałający chęcią zemsty, stronnicy Kremla. Kiedyś nazywało się takich
          zaplutymi karłami reakcji, wstecznikami, ciemnogrodem i wodą na młyn odwetowców
          z Bonn. Aż dziwne jest to, że ci "niereformowalni" niezmiennie trfają przy
          swoim, a "oświeceni" na przemian służą innemu panu, o 180° zmienili poglądy i
          stali się wzorcowo wprost "demokratyczni". Tylko nie pisz, że jedynie krowa nie
          zmienia poglądów;)
        • the_edge1 Re: Ostatnia nadzieja czerwonych 08.09.05, 22:34
          Kto to jest Michal Glowinski? "anybolszewicki bolszewizm" to zbitka myslowa
          lansowana od poczatku lat 90. przez Adama Michnika. Na szczescie pana Adama
          powaznie nie traktuja juz nawet koledzy z Gazety Wyborczej.
      • cassani Re: Ostatnia nadzieja czerwonych 08.09.05, 12:57
        PiS to nie centroprawica - to partia socjalistyczna do bólu!!!
        • the_edge1 Re: Ostatnia nadzieja czerwonych 08.09.05, 17:16
          Konserwatysci zawsze mieli ciagoty "socjalistyczne". Korwin-Mikke wprawdzie
          chcial wmowic Polakom, ze prawica=liberalizm (liberarianizm), ale to nie jest
          prawda.

          Prawda jest, ze pewna specyfike stanowil model anglosaski konserwatyzmu
          (brytyjski i zwlaszcza amerykanski), ale to tez sie zmienilo. Zreszta do konca
          19. wieku konserwatysci brytyjscy mocno sprzeciwiali sie wolnorynkowemu
          kapitalizmowi.

          Poza tym my zyjemy w Europie, a nie w Stanach Zjednoczonych. BTW, PiS ma w
          swoich szeregach wielu wolnorynkowcow i chetnie porownuje sie do Partii
          Republikanskiej.
        • the_edge1 Re: Ostatnia nadzieja czerwonych 10.09.05, 05:40
          Zeby nie byc goloslownym. Np.:
          www.wybory.pis.org.pl/kandydat.php?k=198&o=9
    • gray Nie! 08.09.05, 15:42

      Nie, dopóki żyją UBecy z Pienistej - prawdziwi demiurgowie, szare eminencje,
      wielcy manipulatorzy, główni szydercy i winowajcy!
      • Gość: Boczek 22 Rąbień Re: Nie! IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 08.09.05, 16:00
        Dobrze mu powiedziales :)))
      • big_news Re: Nie! 08.09.05, 16:14
        Do tej pory sądziłem, że krytycznie komentując moje posty, a przywołując
        "nieszczęsną" Pienistą, robisz to ze zwykłej przekory, no może też dla jakiejś
        "zasady". Takiej, co to Twoim zdaniem świadczy o Tobie korzystnie. Widzę jednak,
        że się myliłem. Ty z ZOMO-wcami masz większy problem, niż się na pozór wydaje.
        Masz jakieś miłe skojarzenia z dzieciństwa związane z chłopakami w chełmach i
        długimi pałami w łapskach, a może jakaś bliska rodzina w tych formacjach
        służyła, że tak dzielnie ich bronisz? Jeżeli tak, to współczuję.
        • Gość: hara Re: Nie! IP: 194.63.132.* 08.09.05, 16:19
          chyab nie zrozumiales jego wypowiedzi - gray twierdzi ze komunizm nie umrze
          dopoki nie nastapi zmiana pokoleniowa... i pisze sie 'helm' a nie 'chelm' :)
          • big_news Re: Nie! 08.09.05, 16:25
            Rzeczywiście, pisze się hełm. Przepraszam. A graya chyba zrozumiałem dobrze...
            On zreszta o tym wie;)
        • gray Re: Nie! 08.09.05, 20:22

          nic podobnego - po prostu ciągle się nabijam z najbardziej kretyńskiego postu
          jaki zdarzyło mi się przeczytać. fakt, że może trochę przydługo ale 'pour
          nonsense' tamtego wątku ciągle mnie bawi.

          w tym wątku chodzi ci dokładnie o to samo co w tamtym - o syntezę czasów dawnych
          z obecnymi polegającą na połączeniu dawnego wroga z faktem, że teraz masz odwagę
          go lżyć, śmiać się z niego i robić co ci się podoba.

          te kawałki o długich pałach pomijam bo to chyba nie ja mam problem.
          • big_news Re: Nie! 08.09.05, 21:04
            Jeżeli sądzisz, że najbardziej kretyński post był mojego autorstwa, to powiedz
            jak to robisz, że pisząc swoje teksty, jednocześnie ich nie czytasz? Jak
            znajdziesz wolną chwilkę, to poszperaj w wyszukiwarce i przypomnij sobie trochę
            własnych wpisów. Dopiero się uśmiejesz!:D
            Co do mojej aktualnej odwagi, to uważam, że nie mam jej więcej niż kiedyś.
            Zauważyłem nawet, iż właśnie teraz wahałbym się w pewnych sytuacjach, kiedy to
            wcześniej byłem gotów na niemal wszystko i prawdziwie ryzykowałem. Nie jest
            więc wielkim heroizmem z mojej strony lekkie szturchanie pewnych opcji;).
            Do tego mnie podobnych jest coraz więcej. Na szczęście.
            A pałki? Jeżeli to faktycznie nie Twój problem, to się ciesz. Zresztą dzisiaj
            mało kto ma z nimi do czynienia. I dobrze. Uważam tylko, że robienie sobie jaj z
            faktu nadużywania ich przez ówczesnych funkcjonariuszy, nie bardzo licuje z
            szacunkiem dla za darmo bitych Twoich rodaków.
            • gray Re: Nie! 09.09.05, 07:46
              big_news napisał:

              > Jeżeli sądzisz, że najbardziej kretyński post był mojego autorstwa, to powiedz
              > jak to robisz, że pisząc swoje teksty, jednocześnie ich nie czytasz? Jak
              > znajdziesz wolną chwilkę, to poszperaj w wyszukiwarce i przypomnij sobie
              > trochę własnych wpisów. Dopiero się uśmiejesz!:D

              cienkie. coś w stylu:

              - jesteś głupi
              - a ty głupi

              > Co do mojej aktualnej odwagi, to uważam, że nie mam jej więcej niż kiedyś.
              > Zauważyłem nawet, iż właśnie teraz wahałbym się w pewnych sytuacjach, kiedy to
              > wcześniej byłem gotów na niemal wszystko i prawdziwie ryzykowałem.

              a wątku o Wielkich UBekach z Pienistej pytałem czy miałeś drukarnię w piwnicy
              itd. to nie odpowiedziałeś...
              a czy to ryzykowanie to było takie bohaterstwo kolejkowe? zrobiłeś awanturę w
              sklepie i wpisałeś się do książki skarg i zażaleń czy może spekulowałeś kartkami
              w celu kupienia wódki, za którą załatwiłeś sobie malucha ze zduńskiej woli?
              opowiadaj - bardzo chętnie posłucham jak to big_news skakał przez płot.

              > Do tego mnie podobnych jest coraz więcej.

              niestety. zamiast zająć się przyszłością wolą się taplać w przeszłości i tworzyć
              coraz to nowsze wersje historii :/

              > Na szczęście.

              na szczęście większość z nich ma już z górki.

              > A pałki? Jeżeli to faktycznie nie Twój problem, to się ciesz. Zresztą dzisiaj
              > mało kto ma z nimi do czynienia. I dobrze. Uważam tylko, że robienie sobie jaj
              > z faktu nadużywania ich przez ówczesnych funkcjonariuszy, nie bardzo licuje z
              > szacunkiem dla za darmo bitych Twoich rodaków.

              to miło, że sadzasz mnie m.in obok pana barei - jestem zaszczycony.
              • sztamka Re: Nie! :) 09.09.05, 08:00
                gray, rzucasz rękawicę bigowi, ale dlaczego tu, na forum ? Pewnie Was łączą
                jakieś prywatne sympatie i anty. To może gdzieś na polu? z sekundantami?
                • gray Re: Nie! :) 09.09.05, 08:06

                  nie. bo tak. nie. nie. nie.
              • big_news Re: Nie! 09.09.05, 08:42
                Z Tobą nie warto polemizować. Po prostu: cechuje Cię buta, opryskliwość i
                przesadnie wysokie mniemanie o własnej mądrości. Brak Ci taktu i umiaru. Nie
                wymagaj więc, żeby traktowano Cię poważnie i na Twoje pytania udzielano
                wyczerpujących odpowiedzi. To posłużyłyby Ci zresztą do kolejnych kalumnii,
                szyderstw i psedoineligenckiego sarkazmu. Wybacz, zabawa na takim podwórku mało
                mnie obchodzi. Nie doczekasz się wobec tego na forum mojej wyczerpującej
                biografii. Jedynie co dla zaspokojenia Twojej ciekawości mogę powiedzieć to to,
                że nie mam się czego wstydzić. Pochlebiam sobie też, że mam spore poczucie
                humoru. Także na własny temat. Ale uważam, że są pewne granice dowcipu, których
                przekroczenie powoduje niestrawność. Brak mi za to bufonady, która pozwoliłaby
                mi usadowić się w jednym szeregu z jednym z najlepszych prześmiewców PRL-u. Ale
                tego akurat wcale nie żałuję.
                • gray Re: Nie! 10.09.05, 09:40

                  zanotowano - poproszony o fakty, gnój zaczyna pyskować.
                  • big_news Re: Nie! 10.09.05, 11:57
                    Cóż za wyszukane słownictwo. Terminujesz u dresiarzy? Wydoroślij wreszcie.
                    • gray Re: Nie! 11.09.05, 09:02

                      > Cóż za wyszukane słownictwo. Terminujesz u dresiarzy?

                      hiehie :D a ty u kogo, że ci tak dobrze krętactwo, co prawda średnio wyszukane,
                      wychodzi? pan miller? pani błochowiak? pan lepper? oczywiście jest jeszcze wielu
                      innych kłamców ale ci są najprymitywniejsi a przecież ciągnie swój do swego.
                      • big_news Re: Nie! 11.09.05, 11:15
                        Gonisz w piętkę. Nie stać Cię na nic własnego, powielasz jedynie stereoptyp. Jak
                        się nie ma argumentów, to przyrównuje się oponenta do kogoś małowiarygodnego,
                        tak aby go dotknąć. Pudło. Nie schlebiaj sobie za nadto. Twoje popiskiwania nie
                        są w stanie zranić deski do prasowania, a co dopiero myślącego człowieka.
                        Powtarzam zatem: dorośnij wreszcie.
                        • gray Re: Nie! 11.09.05, 12:01

                          no to stań się chociaż trochę bardziej wiarygodny - już o to prosiłem ale
                          wolałbym chyba prosić o to deskę do prasowania bo od niej nie doczekałbym się
                          pseudokulturalnych epitetów i cienkich wykrętów.
                          po prostu ci nie wierzę. uważam, że jesteś gawędziarzem - bardzo łatwo
                          powiedzieć 'ryzykowałem' ale opisać w jaki sposób jest już trudniej, bo ktoś
                          przypadkiem może to zweryfikować, prawda? pozostaje ci zatem bohaterstwo
                          polegające na przywiezieniu świniaka ze wsi, nękania administracji listami o
                          brudnej klatce schodowej, być może nawet noszenie opornika wpiętego w wewnętrzą
                          kieszeń tej marynarki, której akurat nie masz na sobie.
                          tylko nie pisz, że przede mną taki super-koleś jak ty nie musi się tłumaczyć, bo
                          to byłoby bardziej żenujące niż twój zwyczajowy poziom.
                          • big_news Re: Nie! 11.09.05, 12:37
                            Sporo wiesz o tamtych czasach. Te świniaki, to nękanie administracji, te
                            oporniki, nooooo..., szacuneczek. Ktoś bliski parał się tymi niebezpiecznymi
                            zajęciami, że tyle o nich wiesz?
                            A serio mówiąc, kończę tą wymianę zdań. Przyjmij do wiadomości, że ja nic tu nie
                            muszę grać, nie muszę się przed nikim tłumaczyć, a już zwłaszcza przed Tobą, bo
                            tacy jak ja nie wystawiają piersi do odznaczeń. Gdzieś mam Twoje oceny mojego
                            poziomu, wisi mi to co o mnie myślisz. Tak się składa, że Tobie podobni zawsze
                            byli wbrew normalności. Kierował nimi ślepy pęd, koniunkturalizm albo coś dużo
                            gorszego. Mimo to jeszcze wierzę w Ciebie. Oby udało Ci się kiedyś otworzyć oczy.
                            ;)
                            • sztamka Amen [nic] 11.09.05, 12:42
                            • gray Re: Nie! 11.09.05, 13:22
                              big_news napisał:

                              > Sporo wiesz o tamtych czasach. Te świniaki, to nękanie administracji, te
                              > oporniki, nooooo..., szacuneczek. Ktoś bliski parał się tymi niebezpiecznymi
                              > zajęciami, że tyle o nich wiesz?

                              to może być dla ciebie szokujące ale wystarczy poczytać.

                              > nie muszę się przed nikim tłumaczyć, a już zwłaszcza przed Tobą,

                              no patrz - jak grochem o deskę do prasowania...

                              > tacy jak ja nie wystawiają piersi do odznaczeń.

                              nie noszą lampasów lecz szary ich strój parampampam...
                              szare korzenie pięknych kwiatów...
                              ROTFL :D

                              > Gdzieś mam Twoje oceny mojego poziomu, wisi mi to co o mnie myślisz.

                              a to akurat widać. gdyby było inaczej to albo zaniechałbyś odzywania się w ogóle
                              albo coś ze sobą zrobił, a tak to poziom żenady +- constans.

                              > Tak się składa, że Tobie podobni zawsze byli wbrew normalności.

                              nom. a tacy jak ty są za normalnością i nawet urządzają pod tym tytułem parady :D

                              > Oby udało Ci się kiedyś otworzyć oczy.

                              ja już życzę jedynie spokojnej starości.
                              • big_news Re: Nie! 11.09.05, 14:25
                                Gdybyś chciał i potrafił, zamienić te tony sarkazmu (którym wciąż ociekasz) na
                                pozytywną energię i zrobił coś pożytecznego, to satysfakcji miałbyś o wiele
                                więcej. Podejmij próbę skierowania własnego potencjału na coś bardziej
                                wzniosłego. Wiem, że to trudniejsze, niż wrzucenie paru zdań na forum. Ale
                                zapewniam: poczujesz się dużo lepiej, kiedy zamiast poczęstować kogoś swoim
                                cynizmem, przysłowiowo przeprowadzisz staruszkę przez jezdnię. Staraj się, może
                                w końcu dotrze do Ciebie ta prosta prawda. Ja już Ci odpuszczam. Przecież nie
                                będę się bez końca kopał z koniem.
                                • gray Re: Nie! 11.09.05, 19:15

                                  jeżeli to co masz na myśli pisząc 'przysłowiowe przeprowadzanie staruszek przez
                                  jezdnię' ma doprowadzić do skutków tak opłakanych jak te z podpisem 'big_news'
                                  to ja chyba jednak podziękuję.

                                  jeżeli zaś chodzi o to że musisz kopać bez końca to jest mi niewyobrażalnie
                                  przykro. człowiek się musi markotny chyba robić tak jak kotek na przykład -
                                  teraz już rozumiem.
                              • the_edge1 Re: Nie! 11.09.05, 15:28
                                Osiagnales gray niewyobrazalnie wysoki poziom chamstwa, bezczelnosci, braku
                                dobrej woli i braku sklonnosci do kompromisu. Jestes w tym naprawde dobry.
                                • gray Re: Nie! 11.09.05, 19:25

                                  rotfl :D

                                  o jaki kompromis ci chodzi? big_news ma się zgodzić na to, że jest trochę głupi
                                  a ja mam przestać insynuowania, że jest głupi bardzo? w zasadzie to może mieć
                                  sens bo kolega jest chyba jeszcze lepszy. fantastyczna rzecz ten internet...
                                  • the_edge1 Re: Nie! 11.09.05, 19:47
                                    > o jaki kompromis ci chodzi? big_news ma się zgodzić na to, że jest trochę
                                    > głupi

                                    Ciekawe, czy jestes w stanie zdac sobie sprawe z tego, ze twoje odzywki sa na
                                    poziomie chlopca w wieku 10-12 lat. W dodatku chlopca zle wychowanego.
                                    • gray Re: Nie! 11.09.05, 19:57

                                      pytałem o jaki kompromis ci chodzi. na jakim poziomie wiekowym ma się trudności
                                      ze zrozumieniem prostych pytań?
                                      • the_edge1 Re: Nie! 11.09.05, 20:12
                                        Kompromis to zdolnosc do porozumiewania sie z ludzmi. Na pierwszy rzut oka
                                        widac, ze big_news wszystko robi, zeby z toba porozumiec sie. Tzn wcale nie
                                        jest napastliwy, nie chce narzucac ci swoich pogladow. Chce jedynie, zebys
                                        zaakceptowal, ze on ma inne od tych, jakie ty masz. I ze wcale nie sa to gorsze
                                        poglady. A na pewno nie tobie to oceniac.

                                        Ty natomiast na jego proby porozumienia sie z toba, odpowiadasz mu z gory, z
                                        wyraznym lekcewazeniem dla niego, by nie powiedziec z pogarda. Jednoznacznie
                                        dajesz mu odczuc, ze uwazasz sie za madrzejszego od big_newsa, a poglady
                                        big_newsa sa debilne. Przykro mi, ale czytajac wasza polemika odnioslem zgola
                                        odwrotne wrazenie. Dalej sobie juz umiesz dopowiedziec?
                                        • gray Re: Nie! 11.09.05, 20:46
                                          sjp.pwn.pl/haslo.php?id=24979 - widzisz tam słowa 'wzajemnych ustępstw'?
                                          dlaczego używasz terminów, których nie rozumiesz?

                                          o tym właśnie pisałem - w jaki sposób wyobrażasz sobie wzajemne ustępstwa skoro
                                          spór polega na tym, że BN uważa, że nie jest durniem a ja twierdzę, że jest.
                                          gdzie wyznaczymy środek? może nazwa 'półgłówek' jest odpowiednia? a może
                                          podzielimy jego durnowatość tematycznie bo np. słucha dobrej muzyki więc w tej
                                          kwestii durniem nie jest - jak sam widzisz, strasznie to wszystko skomplikowałeś
                                          tym kompromisem...

                                          i jeszcze jedno - ja nie uważam się za mądrzejszego od big_newsa. czy uważasz,
                                          że jesteś mądrzejszy od np. hitlera albo stalina? idę o zakład, że nie - oni
                                          tylko wierzyli w nienajlepsze rzeczy.
                                          • the_edge1 Re: Nie! 11.09.05, 20:59
                                            Debil to zbyt slabe okreslenie na ciebie. Bez odbioru.
                                            • gray Re: Nie! 12.09.05, 08:47

                                              strasznie impulsywnie reagujesz. nie znałeś słowa ale teraz już wiesz co znaczy
                                              i będzie dobrze. w razie jakby co to znasz adres do słownika gdzie możesz sobie
                                              sprawdzić co znaczy to co piszesz. trzymam za ciebie kciuki.
                                  • Gość: Jarro Re: Nie! IP: *.mnc.pl 11.09.05, 20:05
                                    ciekaw jestem czy w realu tez tak kozaczysz. i chetnie bym to sprawdzil.
                                    • gray Re: Nie! 11.09.05, 20:28

                                      ci, którzy chcą sprawdzać w realu, zazwyczaj nad wyraz szybko szybko przechodzą
                                      od słów do czynów i dlatego nie spotykam się z neandertalami. tym bardziej, że
                                      wszystko co mógłbym chcieć z nimi załatwić jest możliwe za pośrednictwem forum.
                                      • Gość: jarro Re: Nie! IP: *.mnc.pl 11.09.05, 20:34
                                        >i dlatego nie spotykam się z neandertalami

                                        mimo wszystko ciesze sie bardzo, ze milo spedziles kolejny dzien przed monitorem.
                                        • gray Re: Nie! 11.09.05, 20:48

                                          heh, i kto powiedział, że byt jednak nie określa świadomości? najwidoczniej
                                          wszyscy twoi znajomi lubią jebnąć ze łba kiedy nie wiedzą co mają powiedzieć.
                                          • leslaw_m Re: Nie! 11.09.05, 21:08
                                            zal patrzec na to co wyprawiasz grayu,

                                            obnażasz swoje straszliwe kompleksy bardziej niż ci się wydaje,
                                            dlaczego nie podobaći się pamięc o ubekach z pienistej nalezy się jedynie
                                            domyslać,
                                            natomiast z wypowiedzi twoich wyłania się obraz rozbrykanego nastolatka,
                                            rozpuszczonego do granic mozliwosci,przekonanego o swojej oryginalnosci
                                            i nieomylnosci ćwoka,
                                            tak na prawdę guzik masz do powiedzenia,potrafisz tylko do innych się doczepić,
                                            sam nie masz nawet konkretnych poglądów,jak to zwią:kręgosłupa nie posiadasz.

                                            nic więc dziwnego,ze nikt cię nie lubi,mozesz jedynie przed monitorem siedzieć,
                                            bo jak ruszysz dupkę po za drzwi zaraz gdzies bęcki obskoczysz,
                                            co innego internet:tutaj mozesz brylować
                                            mozne by odniesc do ciebie następujący słowotwór: superinteligentny debil !

                                            p.s.
                                            przepraszam wszystkich za zejscie do tego poziomu konwersacji,
                                            dyskusja z debilem,moze się odbyć jedynie na debila poziomie
                                            • gray Re: Nie! 12.09.05, 08:51

                                              przyjmuję przeprosiny ale z zaproszenia zrezygnuję - tylu znam debili, że
                                              dyskusja z jeszcze jednym jest mi całkowicie zbędna. mimo to chwała ci za
                                              instrukcję postępowania w przypadku chęci porozmawiania z tobą - czy idąc ulicą
                                              masz zawieszoną tabliczkę z tym samym ostrzeżeniem?

                                              paaaa.
                                              • Gość: leslaw_m Re: Nie! IP: *.lodz.msk.pl 12.09.05, 21:11
                                                a nie wydaje ci się przypadkiem,ze wszyscy dookoła to skonczeni debile,
                                                a wsród nich jedna jedyna oaza zdrowego rozsądku i inteligencji-gray.

                                                a tak z innej beczki.
                                                odpowiesz szczerze na jedno pytanie?
                                                trollujesz czasami na tym forum?
                                                • gray Re: Nie! 14.09.05, 16:04

                                                  nie
                                                  tak
                                                  nie
                                          • Gość: Jarro Re: Nie! IP: *.mnc.pl 11.09.05, 23:02
                                            nie boj sie, okularnika nie uderzymy [sarkazm]

                                            eot
                                            • gray Re: Nie! 12.09.05, 08:53

                                              a jakie mam gwarancje, że wiesz co to są okulary?
          • Gość: konkret Re: Nie! IP: *.w83-196.abo.wanadoo.fr 08.09.05, 22:02
            nie moge zrozumiec o co chodzi w tym zdaniu:
            <fakt, że może trochę przydługo ale 'pour nonsense' tamtego wątku ciągle mnie
            bawi.> "Pour nonsense" to raczej znaczy -dla nonsensu-i bez sensu,gdybys chcial
            blysnac znajomoscia francuskiego to napisalbys raczej "Pure nonsense"co znaczy -
            czysty nonsens-ale,moze to nie znaczy nic.
            • the_edge1 Ad personam 08.09.05, 22:26
              Gray to taki internetowy Lepper. Jest inteligentny na swoj sposob, ale nic nie
              zmieni faktu, ze sloma z butow mu wychodzi.
            • gray Re: Nie! 09.09.05, 07:25

              masz rację - tak właśnie chciałem napisać. wiesz jak to jest z pisownią
              francuską. dziękuję i przepraszam.
              • Gość: konkret Re: Nie! IP: *.w83-196.abo.wanadoo.fr 09.09.05, 07:38
                nie ma za co,zawsze sluze pomoca
    • brite Re: (Niemal: by J. Szczepkowska) Proszę Państwa,. 09.09.05, 01:07
      Po zielonych w białe ciapki, którzy obstawiali stanowiska swoimi ludźmi przyjdą
      kasztanowi w zółte pasy, którzy obstawią stanowiska swoimi ludźmi.

      Dlatego będę głosował na beżowych w niebieskie grochy.
      • szprota Ja tam wolę jednak ciapki kolorowe... 12.09.05, 00:51
        ale jaka ładna rozpierduszka wyszła z tego wątku, no no :)
    • Gość: haapy pierwszy krok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.05, 15:30
      cimoszenko zrezygnowal. zostalo nam pol kroku do konca PRLu bis.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka