Gość: esteta
IP: *.smrw.lodz.pl
11.09.05, 21:43
Te budki to ogromny problem, nie tylko na Piotrkowskiej. Takze na
Kilińskiego, czy przy innych ulicach.
Jeśłi chcemy zadbać o to, ażeby Pietryna była ciągle reprezenatwtywną ulicą
miasta to nie możemy dopuszczać do istnienia tam takich cudów architektury.
Powinien wziąć sie za cały problem plastyk i architekt miasta. Należy
sporządzić normy co do konstrukcji i witryn powstajacych przy Piotrkowskiej i
w najbliżsych okolicach, które moga stac się centrum gastronomii i
wieczornego wypoczynku, orz instytucji, jeśli handel przeniesie się do
Manufaktury. Piotrkowska powinna utrzymac poziom, bez lumpexów, handlu
ulicznego, żebrzących ludzi. Hanel uliczny powinien ewentualnie byc
ograniczony do pewnych dziedzin np. kwiaty, prawdziwe pamiatki i unormowany
tak żeby nie sprzedawano tego z brudnych rozpadajacych sie prawie konstrukcji
z dawnego leżaka i blachy.
Piotrkowska niech utrzymuję swoją stylistykę przełomu wieków XIX i XX. niech
będzie czysta i nie odstrasza turystów, niech będzie deptakiem bez ruchu
kołowego, zróbmy tak żeby mogły się tam odbywac bez protestów o zakłócanie
ciszy nocnej imprezy, koncerty, wydarzenia kulturalne, parady. Niech stanie
się prawdziwym centrum europejskiego miasta. Czystym reprezentatywnym godnym
własnej przeszłości.