tica 11.09.02, 15:34 Czy zauwazyliscie, że rano świat wydaje się lepszy? Hmm...to jeden z tych drobnych cudów, których na codzień nie zauwazamy, a które ratują nam życie! Macie jeszcze inne takie swoje drobne cuda? pozdrrr Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aard Re: Drobne cuda 11.09.02, 15:39 tica napisała: > Czy zauwazyliscie, że rano świat wydaje się lepszy? Nie zauważyłem. Ale świat nie tylko wydaje się, ale JEST lepszy po 16 :-) A moje drobne cuda to np wschód słońca, o którym poniżej (mój e-mail napisany w styczniu b.r.): Byłaś w piątek na dworze około 7,30? Ja wyszedłem z domu i aż mi dech na moment zaparło. Zawsze w takich sytuacjach myślę: Thank you God for small miracles. Niebo płonęło. Na wschodzie i południowym wschodzie jarzyły się niewiarygodne wprost zorze. Tylko raz widziałem piękniejsze, ale to było w górach, a na niebie oświetlone od spodu wisiały czarne zwykle chmury jak smoki płynące w płomieniach. A dziś niebo było czyste jak łza i grało wspaniałymi wprost kolorami. Od różowego (to jest ten kolor, jaki przyjmują na mrozie Twoje policzki), poprzez ognistożółty jak wnętrze hutniczego pieca, do błękitno szarego jak pióra niektórych gołębi wczesną wiosną. A najmilsza niespodzianka czekała w oknach wieżowców. Jeśli mijałaś jakiś blok zwrócony oknami w kierunku słońca, to wiesz, o co mi chodzi. Wszystkie okna jarzą się jak drzwi do innej, płomiennej rzeczywistości. I chociaż w każde świeci to samo słońce, a i okna są do siebie podobne, to jednak każde ma nieco inny kolor... Odpowiedz Link Zgłoś
tica Re: Drobne cuda 11.09.02, 15:44 no własnie, chociażby taki własnie wschód czy zachód słońca- takie banalne, a jakże piękne! czemu wielu na codzień tego nie docenia... Odpowiedz Link Zgłoś
janior Re: Drobne cuda 11.09.02, 16:37 Mi osobiście świat lepszy wydaje się pod wieczór :-) Bo rano to każdy się spieszy i nie ma tyle czasu. A wieczorem w końcu jest czas na odpoczynek (z regóły, ale nie zawsze). Odpowiedz Link Zgłoś
m..m Re: Drobne cuda 11.09.02, 16:01 Ech.... Napatrzyłem się na te złoto - purpurowe wschody słońca od połowy jesieni do wiosny. Na te jarzące się krawędzie chmur, na blask, odbijający się niczym w tysiącach lusterek w szybach retkińskich bloków. To chyba jedyny moment w którym te bloki wyglądają inaczej niż strasznie... Ze swojego "strychu" mam doskonały widok na wschód i południe. Nic nie przeszkadza zachwycać się pierwszymi promieniami słońca. Wiele razy siadałem już do klawiatury aby podzielić się z Wami tym wrażeniem, niestety zawsze, zanim udało mi się ubrać we właściwe słowa to co chciałem powiedzieć, dopadały mnie obowiązki zawodowe i cały nastrój diabli brali. Tak bywa niestety :-( Pozdrawiam M..M Odpowiedz Link Zgłoś
kropka. Re: Drobne cuda 11.09.02, 16:44 to rano w ogóle jakiś świat istnieje? Nie zauważyłam :( Odpowiedz Link Zgłoś
kx Re: Drobne cuda 11.09.02, 16:46 Często rano wydaje mi się, że świat jest tak zły, że nie dam rady udźwignąć kolejnego dnia. Po prysznicu i kawce robi się trochę lepiej, ale i tak uważam, że nowy dzień zaczyna się dopiero po 18.00. Oczywiście powyższe dotyczy tylko tygodnia "roboczego", w weekend, w Łodzi i w domku, jest mi dobrze od rana do późnych godzin nocnych :)) Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Drobne cuda 11.09.02, 19:21 Drobne cuda?? mam dwa, które pamiętam i chce jak najszybciej powtórzyć... pierwszym- o którym pisałem już na Forum- jest takie drzewo wiśni (a raczej mirabelki-śliwy), które wiosną jest całe obsypane białymi kwiatami, ą że stoi przy ulicy (Chóralnej) dokładnie przy nie (a raczej w jej gałęziach) jest latarnia uliczna... zwłaszcza było to piękne jakiś czas po zmorlku gdy wszedzie do okoła było już ciemno... drugim takim cudem było drzewo pięknie zasypane przez śnieg- tegoroczna zima, jej mrozy i duże opady śniegu sprawiły ten obraz...to było piękne...codziennie idąc do tramwaju patrzyłem na nie i uśmiechałem się:) Bo życia (czasami) bywa piękne i składa się z małych cudeniek :) Odpowiedz Link Zgłoś
kropka. Re: Drobne cuda 11.09.02, 19:28 geograf napisał: > jest takie drzewo wiśni (a raczej mirabelki-śliwy), Oto cały Geo. Uwielbiam :)))))))))))))))))) pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto Re: Drobne cuda 11.09.02, 20:14 Jeśli wstanę o tej 6:15 to cały dzień jest mój! Tryskam energią aż miło. Poranki są przepiękne, zwłaszcza nad morzem (bo w górch jest zimno i rosa). pozdroofka, Ixtlilto ps. moje małe cuda? Uśmiech drugiego człowieka, motylek przelatujący obok, szum drzew... pełno tego jest, trzeba tylko otworzyć oczka i patrzeć :) Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Drobne cuda 12.09.02, 11:54 Jako, że porzuciłem szukanie celu w swoim życiu na rzecz samego życia, cuda zaczęły się gromadzić wokół mnie same. Przychodzą i zostają lub odchodzą. Czasem zatrzymuję się bez powodu i próbuję zatrzymać czas, czesem mi się to udaje i wtedy widzę rzeczy których idąc ulicą nigdy bym nie dostrzegł. Cieżko je wymieniać bo mogą to być różne rzeczy od nowej fryzury zadowolonej sąsiadki aż do witru unoszącego jesienne liście. Nie ma to znaczenia, po prostu lubię usię upajać wszystkim co przykuje moją uwagę. Czasem patrzę na moją żonę jak tego nie widzi albo śpi, obserwuję bawiace się koty, słyszę piosenkę której dawno nie słyszałem, widzę scenę z filmu z Clintem Eastwoodem i stwierdzam, że jest najwiekszym twardzielem na świecie:) Kurde tyle tego. Samo życie, (nie kojarzyć z tym serialem) jest cudem i czasami należy przestać szukać i zachować równowagę, a można zauważyc rzeczy niesamowite. A swoją drogą diabeł tkwi w szczegółach, i jeżeli to prawda, lubię tego diabła.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saida Re: Drobne cuda IP: 2.4.STABLE* / 157.25.165.* 12.09.02, 12:22 ...mruczenie kota... ...uśmiech ludzi ,których kocham... ...nowy listek na mojej paprotce... ...stokrotka (chociazby w szklance na biurku...) ...ulubiona piosenka lecaca w radio własnie wtedy ,gdy serce cierpi... ...miłość...tylko czy to sa DROBNE cuda...? saida Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto Re: Drobne cuda 07.10.02, 12:02 www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=1517480&a=1517480 Zupełnie zapomniałam o tym wątku... :) (Punkt 29. specjalnie dla Kropki.) Odpowiedz Link Zgłoś