Dodaj do ulubionych

O egzekucji w Zgierzu

29.09.05, 20:23
Powrót do mrocznej historii.


www.musicandhistory.com/pdf/1941-1950.pdf
szukaj w pliku daty: 20 March, 1942

Ciekawe kalendarium.
Obserwuj wątek
    • agretop Re: O egzekucji w Zgierzu 29.09.05, 20:32
      'music and history...
      a chronological view of western music history in the context of world events'

      a co się w takim razie na tym tle działo w muzyce?
      • yb Inter arma silent Musae... 29.09.05, 21:10
        podobnie jak i prawa, jak mawiali starożytni.
        Są jednak odnotowane wydarzenia muzyczne w świecie i pojawiają się w różnych
        kontekstach nazwiska znanych kompozytorów muzyki poważnej.
        Coś jednak drgało.
        • agretop Re: Inter arma silent Musae... 29.09.05, 22:09
          ... dlatego też dziwi mnie odnotowanie takiego zdarzenia na takiej stronie.

          -----
          '...trza być w butach na weselu!...'
          • yb Re: Inter arma silent Musae... 29.09.05, 22:26
            Cóż, w tym okresie życie codzienne wbogacone zostało o wiele takich wydarzeń, a
            wszystko się ze sobą przeplatało ( podobnie zresztą jak i dzisiaj-niby pax, a
            wojna też jest tyle, że rozsiana). A orkiestra gra dalej...jedno drugiemu jak
            widać nie szkodzi.
            • sh4rky Re: Inter arma silent Musae... 30.09.05, 00:14
              Podobnież prawdziwa orkiestra gra zawsze do końca.
              • yb Re: Inter arma silent Musae... 30.09.05, 18:38
                Podobno tak jest, a niektórzy nawet tego doświadczyli...
            • zgierzak Re: Inter arma silent Musae... 02.10.05, 05:25
              Moje zdanie jest takie: Do czego była berlińczykom potrzebna taka heca w
              Zgierzu? Bo sprytny chłop zastrzelił dwóch nieudacznych gestapowców?
              Nazciemniał, że ma niewiadomo co na strychu, a oni tam poleźli z chłopem na
              sznurku - i go puścili żeby im pokazał co tam ma bo się bali chodzić po
              drabinie, hehe. I zupa była za słona - no nie? W Warthegau, a szczególnie w
              Goreau mogli się spodziewać, że tu są nie kochani za bardzo. I rozwalili ok. stu
              osobników płci obojga co tam mieli wcześniej wyłapanych, na oczach spędzonego na
              miejsce audytorium. Ale to nie było za ciekawe i na filmach z Arnim lepiej
              strzelaniny wyglądają. Po wybudowaniu SP 1 - "tysiąclatki" i splantowaniu łąki -
              zaczął się budować za pomocą gruch z betonem aktualny pomnik. Krzyż z drewna
              został usunięty, cały teren wypoziomowany - i to tak zostało do dzisiaj.
              Ponieważ mój dziadek od strony ojca pracował w jedynce i tam mieszkał - mam dość
              dokładne obrazy rozwoju placu w pamięci i na zdjęciach. Bryła pomnika i pomysł
              według mnie - to ok.
              Proporcje betonowego bloku i wycięte w nim - teraz bardziej widoczne struktury -
              już nie. Wracając do wydarzeń: Spędzone audytorium nie miało za bardzo ochoty na
              taki realtime show. Berlińczycy i Czesi zaprosili na lufach i kopach, pod
              stodoły kogo się dało - babcie, wyrostków, robotników fabrycznych i żuli.
              Niestety ze zgierskimi Żydami się policzyli nieco wcześniej (export via Głowno,
              Stryków to Chełmno nad Nerem) docelowe audytorium było sporo zredukowane.
              Strzelali ze starych karabinów kaliber 7.62, przeważnie niecelnie. Salwa
              kilkukrotna i jeszcze bez skutku. Zupełnie bez entuzjazmu. Słyszałem opowieść
              świadka (rocznik 1906)o kobiecie ze Zgierza, która krzyczała przeraźliwie po
              postrzale w oko i wyzywała szwabów strasznie. Dobijanie z krótkiej broni było
              konieczne. I trwało do skutku. Moja babcia od strony ojca została w wieku 23lat
              zastrzelona na granicy GG/Reich koło Brzezin. Ciało Grenzschutz-e sprzedali
              rodzinie za 3 złote dwudziestodolarówki i dzięki temu spoczywa na cmentarzu w
              Rogowie. (tam gdzie to słynne Arboretum - tylko na górce w kierunku zachodnim).
              Wracając do tematu: Jak Widać z pdf-a info o zgierskiej egzekucji jest znane na
              całym świecie. Arabusy w Iraku wywalają do nieba podobną porcję swoich ziomków
              co dwa dni mniej/więcej. Może w ramach przeplotu (interlace) i niby - pax-u
              pomódlmy się za tymi debilami, żeby się lekko uspokoili...
              • yb Re: Inter arma silent Musae... 02.10.05, 18:42
                Muszę przyznać, że dosyć dziwaczny elaborat spodziłeś, prawie wyrapowane te
                myśli. Pewne fragmenty wypowiedzi mogą budzić sprzeciw.
                Dlaczego info o tej egzekucji trafiło do "pdf"? Może jakiś Zgierzak w redakcji
                zasiadał, a może dlatego, że była to jedna z większych odwetowych akcji
                faszystów niemieckich na ludności cywilnej w ramach wprowadzonej
                odpowiedzialności zbiorowej na ziemiach przez nich okupowanych.
                Co do Iraku i ofiar tamtejszych zamachów to nie sądzę, aby można tę sytuację
                powiązać z tym co wydarzyło się podczas II WŚ w Zgierzu.
                • zgierzak Re: Inter arma silent Musae... 06.10.05, 01:39
                  ta, taki pewnie pejsiany mógł zasiadać. jak to w matematyce albo muzyce.
                  elaborat był powiązaniem (ech - te ctr-v) paru innych wątków - stąd ten bałagan.
                  Co do tematu: same szwaby się tej zbrodni wstydzą. pogogluj na google.de.
                  • yb Re: Inter arma silent Musae... 06.10.05, 16:54
                    Jak napisałeś "owsiany" ???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka