Gość: to_ja IP: *.net.euron.pl 07.10.05, 19:38 jesli tak to jakie wrazenia? nie jestem z Lodzi, a chcialabym sie tam wybrac Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: primulka Re: byl ktos w restauracji Fresh and Chili? IP: *.tvsat364.lodz.pl 08.10.05, 08:39 całkiem przyjemnie muszę przyznać, jedzonko smaczne no i sporo :) Odpowiedz Link Zgłoś
melaine_koina Re: byl ktos w restauracji Fresh and Chili? 08.10.05, 11:56 byłam, nie polecam... od początku: po podaniu przez nas nazwy dania, kelnerka zapytała, jaki to numer w karcie, bo jeszcze nie zna menu danie wegetariańskie przyniesione po pół h pokryte było dużymi (a i owszem) kawałkami mięsa po zgłoszeniu niezadowolenia, pani odpowiedziała, że niestety nie mają zamówionej przez nas potrawy, więc podali nam inną na lody, przesiąknięte zapachem mięsa i brudnej lodówki, czekałam jedynie godzinę w trakcie zgaszono nam światło, bo nie zauważono, że jeszcze jesteśmy... zatem wytrwałych zapraszam byłam tam w pierwszym tygodniu ich działalności, więc od tego czasu może coś się zmieniło... i ten cudownie słodzący artykuł w Wyborczej o tym miejscu! :) Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: byl ktos w restauracji Fresh and Chili? 08.10.05, 12:16 A gdzie to jest? PS. Danie wegetariańskie mnie rozbroiło:)))))Ale nie martw się - kiedyś podano mi rosół jako danie wegetariańskie" Bo przecież w tym nie ma kawalków mięsa tylko woda:))))))" Odpowiedz Link Zgłoś
nika1310 Re: byl ktos w restauracji Fresh and Chili? 08.10.05, 17:04 Restauracja jest naprzeciwko LOT-u, obok sklepu indyjskiego Pavrati. Chyba około 120-coś. Nie pamiętam dokładnie. My tam jedliśmy mięso, więc nie wiem jak z daniami wegetariańskimi. Mnie sie podobało i jeszcze się tam wybiorę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wilczy Re: byl ktos w restauracji Fresh and Chili? IP: *.p.lodz.pl 10.10.05, 09:38 melaine_koina napisała: > byłam tam w pierwszym tygodniu ich działalności, więc od tego czasu może coś > się zmieniło... Też byłem tam tylko wówczas - do samego jedzenia nie miałem żadnych zastrzeżeń, ale do obsługi - owszem. Kilka drobiazgów można jeszcze wybaczyć początkującej obsłudze świeżego lokalu - również zamawianie wg numerów, pomyłki w przynoszonych napojach, próby zabierania talerzy sprzed nosa (stary "kod" odkładania sztućców najwyraźniej nie jest znany...) Natomiast, kiedy przy wydawaniu reszty dziewczynka myli się o 26 złotych, to mimo całej tolerancji dla omyłek zaczynam się zastanawiać, czy na pewno to był tylko przypadek... W każdym razie - lokal ma u mnie conajmniej kilka miesięcy karencji zanim dostanie drugą szansę. Odpowiedz Link Zgłoś
majkel00 Re: byl ktos w restauracji Fresh and Chili? 08.10.05, 12:03 "Smaczne" to i może, ale "sporo" to spora przesada. Moim zdaniem, rzecz jasna. Odpowiedz Link Zgłoś
trishika Re: byl ktos w restauracji Fresh and Chili? 08.10.05, 15:18 Nie polecam. Jak tam byłam to nie było połowy dań z karty. Po drugie zamówiłam ryż z czymś tam (nie pamiętam co to było) a moja siostra ziemniaki z mięsem. Po chwili przychodzi kelnerka i mówi że ryżu nie ma. No to mówię że chcę frytki. Po czym przynieśli nam ryż dla siostry i frytki dla mnie. I dodatkowo zamienili nam rodzaje dań (mnie dali siostry danie a jej moje). Kelnerka nie za brdzo się orientowała jakie dania oferuje kucharz. Beznadzieja to miejsce, więcej tam nie pójdę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łodzianka Re: byl ktos w restauracji Fresh and Chili? IP: *.toya.net.pl 08.10.05, 16:55 A ja tam byłam i mi się podobało. Miły wystrój wnetrza i jedzenie mi smakowało.Trochę duży ruch i czasem ciężko znaleźć wolny stolik. miła odmiana po Sphinksach i kebab House Odpowiedz Link Zgłoś
elfik31 Re: byl ktos w restauracji Fresh and Chili? 08.10.05, 17:01 Ja byłam. Fajnie i polecam. Kelnerki do niczego, ale to akurat w większości knajpek szwankuje.Jedzenie super.Jadłam bakłażany z ryzem a mój mąż polędwicę. Świeże i smaczne. Polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hara miernie... IP: *.homeip.net 08.10.05, 21:09 baklazanow nie dotykac (ble!), surowka traci stolowka z podstawowki, chicken tikka ok tylko ryz czyms dziwnym smierdzial, salatka z tzatziki calkiem, wybor win wg karty: bulgarskie, francuskie, kalifornijskie (po zadaniu pytania o wino kelnerki w knocu wyczytaly ze wina sa polwytrawne) generalnie - kolejna buda sphinxopodobna (znow shoarma i pizza, zieeew), jedzenie niby-srodziemnomorskie low-budget. Odpowiedz Link Zgłoś
dziad_borowy W życiu.. 08.10.05, 22:17 bym tam nie poszedl po takich komentarzach. Ale wiesniactwo bleeeee Dzierżżżż!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: W życiu.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 10:09 W Sfinksie ile razy proszę o białe wino dostaję czerwone, a jeśli już dają białe to ciepłe. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: W życiu.. 09.10.05, 10:30 Bo picie wina w Sfinxie to , szczerze mówiąc, profanacja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: W życiu.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 19:58 a ja bylem i bylo jakos na maxa zwyczajnie, zwyczajne wnetrze, zwyczajna kelnerka, zwyczajna obsluga, taka jadlodajnia, bym powiedzial. do restauracji to temu mega daleko. zamawiasz zarcie a kelnerka "ale kodem prosze nie nazwą", przyniesli nam kebab w bulkach ktory byl w papierkach od hotdogow czy hamburgerow, a jednak na talerzach, i nie dali sztuccow. przyniesli na prosbe. no i takie tam, zadna mi knajpa, pierdzenie w stolek a nie restauracja. jak masz srednie zasoby, chce ci sie zjesc cos sredniego, i srednio cie rusza gdzie to bedzie, to to jest dobre miejsce. taka jadlodajnia jedna z wielu, "nie wymagac za duzo" powinno byc na dole zaraz pod jej nazwa. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yy Re: W życiu.. IP: *.toya.net.pl 09.10.05, 20:05 hihihi, zamawiasz coś za 6 złotych i masz wymagania jak król. To takie typowo polskie, ehhhhh, szkoda gadać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Re: byl ktos w restauracji Fresh and Chili? IP: *.mnc.pl 09.10.05, 22:42 Czytając te posty przypomniał mi się pewien skeczk, któy pozwolę sobie troszkę zmodyfikować: - jest ryż? - nie ma. - są frytki? - nie ma. - a co jest? - JA jestem Poza tym "leczo wegetariańskie z kiełbasą" to wymysł żanta. Odpowiedz Link Zgłoś