zetisdead
10.10.05, 10:09
Smutna sprawa. "Poszaleli" to spektakl, który miał być krokiem powrotu do
świetności Teatru Nowego, wiązano z nim duże nadzieje: nadzieje na odzyskanie
poziomu, nadzieje na to, że Jerzy Zelnik wykarze się - jako dyrektor
artystyczny - swoim talentem i gustem angażując właściwego reżysera, z
właściwym pomysłem. A tu klapa na całej liniii: zawiódł dyrektor, zawiódł
reżyser, zawiódł teatr. Szkoda tylko aktorów, bo to przede wszystkim im
dostanie się po nosie, a to przecież nie ich wina. Korin słynny jest z tego,
że aktorzy muszą wykonywać dokładnie to, co on im każe i kropka.