Gość: mirek IP: *.udn.pl 14.10.05, 09:53 U Lisa w Polsacie spotkali się pretendenci do fotela prezydenta. Dyskusja przypominała rozmowę w szkole między profesorem a uczniem. Czy wszyscy to zauważyli Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Anarchista Re: Profesor i uczeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 10:15 Gość portalu: mirek napisał(a): > U Lisa w Polsacie spotkali się pretendenci do fotela prezydenta. Dyskusja > przypominała rozmowę w szkole między profesorem a uczniem. Czy wszyscy to > zauważyli Ten twoj profesor jest jedynie autorytetem dla takich jak ty, ucznia lub naiwnego studenta socjologii lub politologi. W zachodnich mediach nawet nie wspominano o jego tylule profesorskim, ktory Kaczynski otrzymal od PZPRu.Dla Zachodnich mediow jest on bylym aktorem dzieciecym. Co to za profesor,ktory nie zna jezykow obcych, nie korzysta z dorobku zachodniej nauki. Poza tym czy nie zauwazyles,ze ma on wstret do czytania,do doksztalcania sie? Tusk posiada sporo ksiazek w swojej bibliotece.Kaczynski ma jedynie CD. Czy chcialbys aby taki spasiony kurdupel kompromitowal cie np przed Putinem? Taka sylwetka to minus 50%.Zauwazyly to takze zachodnie media wyrazajac sie pozytywnie o sylwetce,wygladzie i manierach Tuska. Twoje zdanie sie nie liczy.Glosuj sobie na Kaczynskiego razem z niedouczonym elektoratem Samoobrony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Profesor i uczeń IP: *.udn.pl 14.10.05, 10:23 Im więcej debat w TV tym bardziej widać słabość Tuska. W Polsacie to była tragedia. Na tle Kaczyńskiego Tusk wypada jak niedouczony uczeń Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirek Re: Profesor i uczeń IP: *.udn.pl 14.10.05, 11:09 Po co sie tak denerwować. Obiektywizmu trochę. Kaczyński rozbił merytorycznie Tuska. Ja głosowałem na Borowskiego i teraz kampania dla mnie sie skończyła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julka Re: Profesor i uczeń IP: *.udn.pl 14.10.05, 12:48 A mnie jest szkoda Tuska. Zmienił się nie do poznania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nn Re: Profesor i uczeń IP: *.4web.pl 14.10.05, 12:56 Zmienił się ? Nie sądzę. Dośc uwaznie sie temu wszystkiemu przyglądam i uwazam, że te brednie o zmienieniu sie Tuska, to wynik tego, ze Kaczyński ciągle o tym gada. Panie Donaldzie, był Pan inny, Panie donaldzie, jaki Pan afgresywny, jaki złosliwy, jakie to, jakie tamto. Guzik prawda. Wcale sie nie zmienił , Kaczyński ciągle o tym gada, a połowa kraju jak jej sie powie coś 150 razy, to uwierzy w to. Co wiecej Kaczyński cały zcas pogrywa nie fair - udaje ofiarę nagonki w tej kampanii, skrzywdzonego i bezradnego wobec takich działań, a jednocześnie opowiada jaką ędzie miał silną prezydenturę. to ja sie pytam - jak ta ofiara, którą neimrawy tusk tak rzekomo pomiata, ma dać sobie radę z Putinem i wprowadzać silną prezydenturę. Smiech na sali z niekonsekwencja w tle. Odpowiedz Link Zgłoś
dziad_borowy Luzik, wszystko po staremu 14.10.05, 13:03 ania/mirek/julka to po prostu KAminski albo inny Bielan, ktory robi co moze, zeby pomoc swojemu Kaczorkowi. A ze niewiele moze.... aniu/mirku/julko zeby ci sie tylko wszystko nie pokrecilo od tego wymyslania imion. JEsdzcze pomylisz Lecha z JArkiem i bedzie pasztet. Z kaczki. Dzierżżż!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gray Re: Profesor i uczeń 14.10.05, 13:03 Gość portalu: nn napisał(a): > połowa kraju jak jej sie powie coś 150 razy, to uwierzy w to. fiu fiu - jak to szybko poszło do przodu... za czasów goebelsa trzeba było powtarzać tysiąc razy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gray Re: Profesor i uczeń 14.10.05, 13:06 jak chcesz spamować to rób to chociaż z neostrady - więcej ludzi to ma, łatwiej zełgać że to trzy różne osoby a nie jedna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirek Re: Profesor i uczeń IP: *.udn.pl 14.10.05, 13:29 nie wazna kto ważne co Odpowiedz Link Zgłoś
gray Re: Profesor i uczeń 14.10.05, 13:38 mi to wygląda raczej na 'nie ważna jakość, ważna ilość'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: palnick Re: Profesor i uczeń IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 17.10.05, 16:24 Mac Donald Tusk - charakterystyka Kandydat na prezydenta RP. Nijaki, mdły, bez krzty charyzmy. Choć sądzi, że wygląda atrakcyjnie, upichcony jest z marnych składników. Bojaźliwy, pasywny. Wieczne chłopię utrzymujące się od 10 lat z jałowego politycznie piastowania i zasiadania. Leń nie uczestniczący w życiu sejmu i senatu. Jest kulturalny w obejściu, uprzejmy ale brak mu ikry i cech niezbędnych liderowi. Cierpi na uwiąd kreatywności. Ożywia się jedynie wówczas kiedy może komentować cudzą aktywność. Własnej, zwieńczonej zamierzonym rezultatem jeszcze nie doświadczył. Człowiek, którego można wybrać na sąsiada ale nie na prezydenta. Myśli głównie o utrzymaniu rodziny. Kandyduje więc jednocześnie do sejmu, bo sam nie wierzy w swoją prezydenturę. Daje tym jasny sygnał potencjalnym wyborcom. Mówi o sobie "człowiek z zasadami". Daje się jednak kupić producentowi gorzały za wydanie książki. W nagrodę wpisuje go na pierwsze miejsce listy PO w Lublinie, gdzie Zytę zastępuje Palikot. W swoim spocie zamieszcza nie swoje zdjęcie na kominie. Dostarcza do parlamentu nieprawdziwe oświadczenia majątkowe a potem twierdzi, że dla niego 1 = 10. Ma dom w Gdańsku, który wycenia jak dobry rower :). Załozył Dar Gdańska Fundację Pomocy Dzieciom Skrzywdzonym, która wydaje jego książki a dzieciom nie pomaga. Jego Fundacja Liberałów wchłania publiczne dotacje na wydawanie kwartalnego piśmidła liberalnego :) Nie umiał (nie chciał) podać leków wyciszających oszalałemu w paranoi Miodowiczowi, a potem powiedział, że Jarucka i jej kłamstwa to problem Cimoszewicza. Proponuje nadać polonii białoruskiej drugie -Polskie obywatelstwo, nie wiedząc, że tam to nielegalne. Podaje w swoim spocie, że PO jako jedyna partia nie bierze pieniędzy z budżetu. Kłamie. PO nie weszła do parlamentu jako partia a tylko one zgodnie z prawem dostają dotacje. Mówi, że to on wywalczył taką regulację a stanowi o tym ustawa z poprzedniej kadencji. Próbował rozgrywać na swoją korzyść genealogię własnej rodziny a kiedy został znokautowany dziadkiem volksdojczem stwierdził, że używanie rodziny w kampanii wyborczej jest ohydne. Jak każdy zdeklarowany liberał wziął ślub koscielny po 27 latach, ponoć wcale nie ze wzgledu na kampanie wyborczą:) Podobno nie orientował się w machinacjach Jacka Merkla(4Media) i Pawła Piskorskiego (ex. prezydent Warszawy). Tego ostatniego srogo ukarał zsyłając do Brukseli na Europosła. Jedną z jego zasad jest przechodzenie z partii do partii. Przypomina lizusa, ulubieńca pani wychowawczyni, który w zamian za dobrą ocene doniesie na kolegów. Bardzo źle znosi trudne pytania, zaczyna być zacietrzewiony i agresywny. Miezeria ten Kaczor Donald. Jest trochę jak dzieciak we mgle i obawiam się, że jak zacznie "walczyć" na arenie międzynarodowej o polskie sprawy to mu konkurenci "gacie przez głowę" zdejmą a On się nawet nie zorientuje, że z gołą doopą lata... Prezydent z IQ przedszkolaka :( Tusk - Tandetnie Upozorowany Skan Kwaśniewskiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibip kaczor i donald IP: 81.219.* / *.grs.net.pl 17.10.05, 16:57 Kaczor - agresywny, o zapedach faszystowskich. chce zostac prezydentem Polski. od razu zaznacza, ze wzmocnienie wladzy prezydenta jest koniecznie. Tylko czy jesli prezydentem zostanie Tusk, to rowniez bedzie przy tym obstawal?? dodatkowo jest maly i brzydki - czy prezydenci innych krajow beda sie pochylac przy powitaniu? gdy jeden sie zmeczy, mamy w zapasie drugiego. Tylko czy chcemy Polske znizac do ich poziomu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kol.3 Re: kaczor i donald IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 18:00 Kaczyński niczego nie obiecuje. Silny prezydent - uczciwa Polska, ale nie odwrotnie. To jest bardzo znamienne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamon Re: Kaczyński górą IP: *.udn.pl 18.10.05, 09:52 koles w wyborczej to pewnie wyczytałes. Odpowiedz Link Zgłoś