Gość: Kicha IP: 195.94.216.* 17.10.05, 08:34 .... która na początku 2000 roku (styczeń/luty) znalazła w tramwaju prawo jazdy i odesłała je na adres właściciela. Przewidziana NAGRODA!!! tel. 501- 067-018. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
keridwen Re: POSZUKUJĘ OSOBY..... 17.10.05, 08:49 ja znalazlam, ale... na klatce schodowej teczke z dokumentami jakiegos 'dziadzia rencisty' i ten 'dziadzio rencista' sam przyjechal po nie.... Odpowiedz Link Zgłoś
anies75 Re: POSZUKUJĘ OSOBY..... 17.10.05, 08:53 no troche czasu mineło nagroda pewnie z odstekami ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kicha Re: POSZUKUJĘ OSOBY..... IP: 195.94.216.* 17.10.05, 09:26 Oczywiście..... Jak ktoś powie, że znalazł i odesłał, to będą też i odsetki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.S. Re: POSZUKUJĘ OSOBY..... IP: 195.69.82.* 17.10.05, 13:33 > Jak ktoś powie, że znalazł i odesłał, to będą też i odsetki. Ja moge powiedziec Odpowiedz Link Zgłoś
anies75 Re: POSZUKUJĘ OSOBY..... 17.10.05, 15:04 i tu pies pogrzebany :)) wiedziałam że jest haczyk Odpowiedz Link Zgłoś
anies75 Re: POSZUKUJĘ OSOBY..... 17.10.05, 15:07 pewnie że możesz sąd też człowiek hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
wredna.suka Re: POSZUKUJĘ OSOBY..... 17.10.05, 17:34 Ja powiem nawet pod przysięgą:) Jak dobrze zapłacisz to czemu nie;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koza Re: POSZUKUJĘ OSOBY..... IP: *.lodz.msk.pl 18.10.05, 15:31 Też moge powiedzieć, tylko ze przed sądem to zależy za ile ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kicha Re: POSZUKUJĘ OSOBY..... IP: 195.94.216.* 19.10.05, 08:04 Za 200 zł. Myślę, że to rozsądna nagroda dla uczciwego znalazcy prawa jazdy i odesłanie pod adres właściciela. A sprawa wyglada tak, że trzeba w sądzie powiedzieć: Było to gdzieś w styczniu lub lutym 2000 roku (5 lat temu, więc dokładnie nie pamiętam). Jechałem (jechałam) tramwajem gdzieś w centrum Łodzi. Spojrzałem pd siedzenie, a tam leżało prawo jazdy. Podniosłem: normalne prawo jazdy kat. B starego typu, zdjęcie właściciela czarno białe, adres, inne dane czytelne. Więc następnego dnia wsadziłem do białej (to ważne) koperty, nakleiłem znaczek, napisałem adres z prawa jazdy i wrzuciłem do skrzynki. Potem nic się nie działo, aż do momentu, gdy znalazłem ogłoszenie w internecie, że właściciel poszukuje osobym, która odnalazłą i przesłała jego prawo jazdy. W sądzie twierdziłem, że prawo jazdy zgubiłem w Łodzi i że otrzymałem je w białej kopercie od kogoś kto je znalazł. Sąd chciał zobaczyć kopertę - no ale jej nie mam, bo wyrzuciłem - skąd mogłem wiedzieć, że po tylu latach ktoś ją bedzie chciał oglądać. Więc potrzebny jest ''żywy'' uczciwy znalazca, który potwierdzi tą przesyłkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kicha Re: POSZUKUJĘ OSOBY..... IP: 195.94.216.* 19.10.05, 08:12 Aha, jeszcze ważna rzecz: prawo jazdy jest jak najbardziej legalne, było to pierwsze prawo jazdy, jakie dostałem po egzaminie w 1991 roku, i mam je do tej pory (co prawda z uciętym rogiem, po wymianie na ''plastik''). Prawo jazdy nie miało związku z żadnym przestępstwem. Po prostu zgineło w Łodzi w sierpniu 1999 roku a odnalazło się w lutym 2000. Przez ten czas nie jeździłem samochodem. Sprawa w sądzie dotyczy tego, że powiadomiłem policję o fakcie zaginienia prawa jazdy, ale jest osoba mi nieżyczliwa, która stwierdziła że prawo jazdy zniszczyłem i wyrzuciłem. Oczywiście zarzut zniszczenia obaliłem pokazując całe i niezniszczone prawo jazdy, natomiast muszę udowodnić, że zgubiłem - czyli że ktoś je znalazł i odesłał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kicislaw Re: POSZUKUJĘ OSOBY..... IP: *.rev.vline.pl 19.10.05, 16:42 A ja w swej naiwności myślałam, że to sąd jest od tego żeby udawadniać....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.S. Re: POSZUKUJĘ OSOBY..... IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 19.10.05, 18:04 Sad jest od tego zeby osadzac ;) A z udowadnianiem to jest roznie - z tego co pamietam jest zasada kontradyktoryjnosci (wowczas strony gromadza fakty i dowody) oraz inkwizycyjna (wowczas zajmuje sie tym sad) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koza Re: POSZUKUJĘ OSOBY..... IP: *.lodz.msk.pl 19.10.05, 17:58 Ja moge potwierdzić, ale czy szanowny sąd nie dokopie się do tego wątku? Alboż ta " nieprzyjazna " osoba? No za takie ryzyko to 200 zł oficjalnie, 300 po cichu ( szszszsz ;) Odpowiedz Link Zgłoś