Dodaj do ulubionych

II LO raz jeszcze

21.10.05, 15:27
Fajny ten wątek z ksywkami nauczycieli, ale niestety ani ksywki, ani nazwiska
nic mi nie mówią (matura 91). Co do górowania II nad I - popieram w całości.
Pozdrawiam wszystkich pabianiczan.
Była uczennica II LO - obecnie warszawianka :)
Obserwuj wątek
    • lajkonik521 Re: II LO raz jeszcze 23.10.05, 11:01
      monia1996 napisała:

      > Fajny ten wątek z ksywkami nauczycieli, ale niestety ani ksywki, ani nazwiska
      > nic mi nie mówią (matura 91). Co do górowania II nad I - popieram w całości.
      > Pozdrawiam wszystkich pabianiczan.
      > Była uczennica II LO - obecnie warszawianka :)

      No to co tu jest grane? Wszyscy pabianiczenie po II LO lądują w W-wie? To gdzie
      jam mam w końcu wylądować?

      Lajkonik

      Monia podaj chociaż dzielnicę, przecież nie zlecimy wszyscy na raz na zwiedzanie
      stolycy.
      • monia1996 Re: II LO raz jeszcze 23.10.05, 21:28
        Dzielnica: Bemowo. I nie martw się - skończyłam II LO, ale pabianiczanką nie
        jestem / byłam, więc może nie wszystko starcone .... :)
        • lajkonik521 Re: II LO raz jeszcze 24.10.05, 08:29
          monia1996 napisała:

          > Dzielnica: Bemowo. I nie martw się - skończyłam II LO, ale pabianiczanką nie
          > jestem / byłam, więc może nie wszystko starcone .... :)

          Heh, droga Moniu,
          sie nie martwie, tym bardziej, że dojechać jak nie ma. Górczeskie rozgrzebali,
          a Obozowo wąska. To, że rozbiorą ruderę przy magistracie niewiele dojazd
          poprawi. Lazurowe sam ucałuję w stację benzynową na rogu - sie nie będę prosił.
          No to musisz dołożyć: Jelonki, Górce, czy St. Bemowo? Czy wszyscy absolwenci II
          LO muszą, do diaska, na Bemowie mieszkać? To gdzie ja mam się podziać.

          Pozdrowionka P-cko - W-wskie
          Lajkonik

          A tak na marginesie, to jasne, że nie wszystko stracone. Kupa P/warszawiaków
          była na zjeździe. Masz szansę pojechać do P-c na kolejny zjazd....

          • monia1996 Re: II LO raz jeszcze 24.10.05, 09:29
            Górce. Powstańców Śląskich przy wiadukcie. Górczewska niestety bardzo mnie
            boli, bo jeżdżę z pracy 20 minut dłużej. W tym zjeździe niestety ze względów
            rodzinnych nie mogłam uczestniczyć, ale następne - czemu nie. A co do Bemowa -
            to prostu najlepsza dzielnica w Warszawie (czywiście głównie z powodu jej
            mieszkańców :). Pozdrawiam pabianiczano-bemowian.
            • lajkonik521 Re: II LO raz jeszcze 24.10.05, 10:15
              monia1996 napisała:

              > Górce.

              Kamień mi z serca - łuuuup!. Bo już myślałem, że znowu nie będę miał gdzie
              mieszkać.

              > Powstańców Śląskich przy wiadukcie. Górczewska niestety bardzo mnie
              > boli, bo jeżdżę z pracy 20 minut dłużej.

              Serdeczne wyrazy współczucia. Słyszałem, że się odgrażają z zakończeniem w
              listopadzie (????). A kudy jeszcze druga jezdnia...? A kudy jeszcze do
              lazurowej...? Toż Pabianice szybciej się rozbudowują. Hipernowa mnie powaliła.

              > W tym zjeździe niestety ze względów
              > rodzinnych nie mogłam uczestniczyć, ale następne - czemu nie.

              To musisz trochę śledzić to forum. Za dziesięć lat będzie okrągło - trzeba
              będzie być. Ja już biorę kredyt na jakiś wózek inwalidzki albo nosze.

              > A co do Bemowa -
              > to prostu najlepsza dzielnica w Warszawie (czywiście głównie z powodu jej
              > mieszkańców :). Pozdrawiam pabianiczano-bemowian.

              Aaaaa, przyjęliśmy, przyjęliśmy, no i odwzajemniamy ma się rozumnieć. No i
              nieskromnie dodam, że najlepsze bemowskie ludziska tłuką się oczywiście po
              grotach (tudzież jaskiniach).

              Trzym się monia

              Lajkonik
              • monia1996 Re: II LO raz jeszcze 24.10.05, 13:27
                Hm Groty..... Ekskluzywne, aczkolwiek urocze miejsce. Gratuluję wyboru. Być
                może kiedyś się spotkaliśmy, gdyż czasem chadzam tamże na spacery. Pozdrawiam
                serdecznie bemowsko-pabianickiego krajana :)
                • lajkonik521 Re: II LO raz jeszcze 24.10.05, 14:58
                  Ekskluzywne to były w latach 70-80, niemniej pozostały urokliwe.

                  Musieliśmy się spotkać, bo kiedyś wlazłem na jakiś słup jak się oglądnąłem. Do
                  dziś w beretce chodzę, żeby lajkobyłka nie podejrzewała. Ha, starość nie radość.

                  A na jelonkach namierzyłem bardzo ostatnio jeszcze jedną pabianiczankę. I to
                  dziewczyna z mojej klasy (ho, ho, ho! ta Polska jaka mała). Na razie tylko mam
                  namiary i zastanawiam się jak ją wyhaczyć: (a) żeby nie zeszła na mój widok,
                  (b) żeby nie pomyślała, że ten-tego... chłopaki z jej klasy się włóczą za nia
                  po Polsce. I co mam robić? Może masz jakiś pomysł? (zlot absolwentów II LO w
                  zielonym domku przy parku Wola, jakieś zaproszonko wysłać, wezwanie z urzędu
                  skarbowego sprokurować do jakiegoś wybranego lokalu z dowodami odliczenia za
                  ostatnie 5 lat, albo wezwanie na świadka do sądu Grodzkiego na Kocjana - tam
                  jest jakaś tam restauracyjka Grodzka, albo inny numer wykręcić). Ursynowiaka z
                  II LO na zjeździe namierzyłem. A i jeszcze z jedną absolwentkę-w-wiankę bym
                  wyciągnął z rękawa. Sprawa nie wymaga pośpiechu więc pomyśl i poradź. Może się
                  z tego wykręci jakiś numer.

                  Trzym się monia,

                  Lajkonik
                  panta rei - wszystko w płynie
                  • gaska_balbinka Re: II LO raz jeszcze 24.10.05, 16:24
                    To i ja się przyznam :) Absolwentka II LO, matura w 1998, obecnie mieszkam w
                    Warszawie, w Pabianicach bywam od czasu do czasu, forum podczytuję od dawna,
                    ale narazie się nie ujawniałam głównie ze wzgledu na brak czasu :) Pozdrawiam
                    wszystkich serdecznie :)))))
                    • lajkonik521 Uwaga - ptasia grypa 24.10.05, 16:44
                      Po:

                      1 primo - a ty podglądaczko jakaś, ty...

                      2 primo - wiem, że balbina po ostatnich wyborach to nick na fali, ale zaraz go
                      zmień, bo to przecież ptasia grypa.

                      3 primo - dzielnica? ......... (voluntarily)

                      4 primo - jak tak dalej pójdzie, to trzeba będzie założyć klub warszawiaków -
                      absolwentów II LO. No i widzisz, załapałaś się, się balba na członka
                      założyciela. Możesz mnie nawet zaproponować na ojca założyciela (napisz z
                      dużych liter dla dodania powagi tej funkcji). Zaproponuj wysokość składki
                      członkowskiej i mnie na skarbnika (to ważne, nie zapomnij).

                      5 primo - to co, poczekasz z nami na kolejne ujawnienia?

                      UJAWNIAĆ MI SIĘ TUTAJ WY PASKUDY INNI PODGLĄDACZE I PODGLĄDACZKI!!!!
                      (to już nie było do ciebie, tylko do tych wszystkich innych, zrobię z was listę
                      i pomyślimy co dalej).

                      Trzym się Balba i daj czasem tu głos (tylko na miłość boską nie kwakaj).

                      Lajkonik
                      panta rei - wszystko w płynie
                      • monia1996 Re: Uwaga - ptasia grypa 24.10.05, 20:32
                        Co do urzędu skarbnika, to z nieśmiałością stwierdzam, że moja kandydatura jest
                        prima sort. Nie znam wprawdzie dogłębnie zalet mojego kontrkandydata, ale
                        zaręczam, że w ferworze kampanii przeszłości dziadka śledzić nie będę.
                      • gaska_balbinka Re: Uwaga - ptasia grypa 25.10.05, 19:33
                        "2 primo - wiem, że balbina po ostatnich wyborach to nick na fali, ale zaraz go
                        zmień, bo to przecież ptasia grypa."

                        A niechaj narodowie wżdy postronni znają,
                        Iż gęsi to nie kaczki, iż swój język mają!

                        O!
                  • monia1996 Re: II LO raz jeszcze 24.10.05, 20:41
                    lajkonik521 napisał:

                    > Musieliśmy się spotkać, bo kiedyś wlazłem na jakiś słup jak się oglądnąłem.
                    Do
                    > dziś w beretce chodzę, żeby lajkobyłka nie podejrzewała. Ha, starość nie
                    radość

                    Komplemento urocze acz nie do końca zasłużone. Mam nadzieję, że obejrzałeś się
                    za moją nieletnią córką (oczywiście w celach estetycznych), bo mąż moze być
                    zazdrosny.

                    > A na jelonkach namierzyłem bardzo ostatnio jeszcze jedną pabianiczankę. I to
                    > dziewczyna z mojej klasy (ho, ho, ho! ta Polska jaka mała). Na razie tylko
                    mam
                    > namiary i zastanawiam się jak ją wyhaczyć: (a) żeby nie zeszła na mój widok,
                    > (b) żeby nie pomyślała, że ten-tego... chłopaki z jej klasy się włóczą za nia
                    > po Polsce. I co mam robić? Może masz jakiś pomysł? (zlot absolwentów II LO w
                    > zielonym domku przy parku Wola, jakieś zaproszonko wysłać, wezwanie z urzędu
                    > skarbowego sprokurować do jakiegoś wybranego lokalu z dowodami odliczenia za
                    > ostatnie 5 lat, albo wezwanie na świadka do sądu Grodzkiego na Kocjana - tam
                    > jest jakaś tam restauracyjka Grodzka, albo inny numer wykręcić). Ursynowiaka
                    z
                    > II LO na zjeździe namierzyłem. A i jeszcze z jedną absolwentkę-w-wiankę bym
                    > wyciągnął z rękawa. Sprawa nie wymaga pośpiechu więc pomyśl i poradź. Może
                    się
                    > z tego wykręci jakiś numer.

                    Radzę śledzić i zagaić w stylu: "Czy Pani też jedzie tym autobusem". Działa bez
                    pudła. Na mnie w każdym razie podziałalo i dzisiaj 13 rocznica ślubu (ach, jak
                    ten czas leci).
                    Pozdrawiam i życzę powodzenia
                    • lajkonik521 Projekt organizacji i struktury klubu 24.10.05, 22:53
                      No to dobra, dziewczyny,
                      powolutku ryzuje nam się klub warszawskich miłośników P-c:
                      władze z grubsza ustalone:

                      - ojcieć przełożony - to ustalone i nie ma dyskusji

                      - skarbnik - to na razie do dyskusji, bo widzę, ze tu jacyś pretendenci w
                      berlińskich aktach grzebać zamierzają

                      - sylwinka patronat honorowy (ktoś musi język lokalny znać i miasto
                      reprezentować, potrzebny jpg, zeby na delegacje kasy nie tracić), znacie ją nie?
                      Na mieście się zna jak mało kto.

                      - Panboczek z góry pobłogosławi (jpg niepotrzebne, sie od proboszcza ze Starych
                      Babic coś wykręci, ma tam takie różne obrazki przy winie mszalnym, zeby
                      ministranci się bali podkradać)

                      - balba i monia - sie cóś znajdzie, bez nerw

                      Teraz trzeba jeszcze jakichś frajerów do składek.

                      Acha proponuję założenie dwóch filii: Toruń (zum Mazuren und Praussien) i Kraków
                      (zum CK Galizien i dalej jak sięgną). Jak się ktoś odezwie (a bywają), to się w
                      wątku założy podwątki - Ło moze tego dopilnować balbina, bo najmłodsza i pewnie
                      z Ursynowa, to metrem sprawy administracyjne jej łatwiej pójdą. Filie się
                      przekształcą w ekspozytury, a ekspozytury w przedstawicielstwa kontynentalne.
                      Centrala będzie w Warszawie, bo musi (Toruń już ma ojca przełozonego, to go mamy
                      z głowy).

                      No i teraz ze spokojem mogę się położyć i myśleć o jutrzejszym procederze
                      zarobkowania na marną egzystencję.

                      Lajkonik
                      panta rei - wszystko w płynie

                      PS. Monia, z tym autobusem to mnie wpuszczasz, nie?
                      • anmar123 Re: Projekt organizacji i struktury klubu 24.10.05, 23:30
                        Ja zgadzam się, żeby Ojciec-założyciel mianował mnie na prezesa księstwa Kujaw
                        Zachodnich (żeby oddzielić się RM). No, można przyłączyć Wielkopolskę. Mogę
                        legitymować sie kubkiem wydanym na okoliczność jubileuszu (z okazji bytności na
                        tej akademii). A sentyment do IILO czuję, bom w tych murach przebywał 7 lat. I
                        w stolicy Kujaw znajdzie się kilka osób rodem z P-c. mimo, że z I LO.
                        Pozdrawiam pabianiczan na emigracji!
                      • monia1996 Re: Projekt organizacji i struktury klubu 25.10.05, 08:13
                        lajkonik521 napisał:


                        > PS. Monia, z tym autobusem to mnie wpuszczasz, nie?

                        Absolutna powaga. Gdzieżbym śmiała starszego brata w wierze wpuszczać w maliny.
                        • lajkonik521 Re: Projekt organizacji i struktury klubu 25.10.05, 12:59
                          monia1996 napisała:

                          > lajkonik521 napisał:
                          >
                          >
                          > > PS. Monia, z tym autobusem to mnie wpuszczasz, nie?
                          >
                          > Absolutna powaga. Gdzieżbym śmiała starszego brata w wierze wpuszczać w
                          maliny.

                          No to se k. polatałem... (zob. film, ze mucha nie siada). Śśmnie wpuściła w
                          maliny jendkowoż!

                          Zostawiłem brykę (wyrzeczenie) i na nogach w zaniku w autobus. Obstawiłem jedną
                          i uzgodnionym tekstem do niej nawinąłem, nawet ęę i ąą zapodałem. A ta na mnie
                          z grubej ruły: "Czego chcesz ty pe...dale w czerwonych skarpetkach, ty
                          jeden...". Skarpetki czarne, czyżby narodowość rozpoznała.... jak!??? Ja się
                          pytam.

                          Podejrzewam: Monia, byłaś z tą maglownicą w zmowie. Nie odzywam się do
                          następnego postu.

                          Musiałem autobus zmienić, co mnie kosztowało dodatkowe 20 min. No i oczywiście
                          strażnik na bramce mnie wyhaczył = - 10 min. W sumie 25 min w plecy. Dzisiaj
                          odrabiam. No i rozdygotane nerwy.

                          I uwierz tu warszawiance.... (czyt. powierz jej kasę).

                          Tym niemniej Pozdry,

                          Lajkonik
                          tak się rozdygotałem, że nawet sygnaturki zapomniałem dopisać
                          • monia1996 Re: Projekt organizacji i struktury klubu 25.10.05, 14:24
                            Sorki, widocznie to działa wyłacznie w pociągach :)
                            • lajkonik521 Re: Projekt organizacji i struktury klubu 25.10.05, 18:20
                              monia1996 napisała:

                              > Sorki, widocznie to działa wyłacznie w pociągach :)

                              Trza było tak od razu.... Szwenda się tu po wątku niejaki anmar co to pociąg ma
                              tylko mu lokomotywa odjechała, to byśmy od razu zagadnienie odpowiednio
                              przekazali zgodnie z kompetencjami.

                              Lajkonik

                              PS. odpuszczam ci już te maliny, rozchmurzam się i na tę okazję przedstawiam
                              piosenkę mazowiecką (okolice Starych Babic i Puszczy Bolimowskiej) w wykonaniu
                              pabianickim, gwara oryginalna mazurska - na melodię "olaboga nie wytrzymam..."
                              (poczekajcie ino chwile, zapaskę przywdzieję):
                              "Olaboga, nic wom nie dom
                              wole sobie zaloć wodom...
                              zaloć wodom, pomyjami
                              zamurować kaminiami, ooooooj".
                              Wyjaśnienie dla pabianiczanki: Gwara mazurska tu za bardzo nie wychodzi w
                              pabianickim wykonaniu, bowiem dwógłosek rz, sz, cz, brz, czch przedniozębowych i
                              okołądziąsłowych jest tu jak na lekarstwo - zob. choćby w wyrazie "olaboga". Tym
                              niemniej koloryt pieśni wart byłby rozpropagowania w srodowiskach
                              intelektualnych emigracji pabianickiej.

                      • boczek2001 Jest błogosławieństwo :-) 25.10.05, 20:27
                        Jest i radość dla warszawskich pabianiczan i pabianickich warszawiaków i
                        uznanie za powstanie takiej idei.


                        Wspieramy WAS w Waszym pięknym dziele! ;-)

                        hihi
                    • lajkonik521 Balbina, czy ty słyszałaś...? 25.10.05, 14:54
                      Się do moni nie odzywam przez jeden post, a muszę do kogoś się pożalić. W
                      autobus mnie wpuściła, sama widziałaś. Potem pociągiem się wykręca, jakby kto
                      sobie nie mógł posta roztworzyć i rozzamknąć. A gdzie u mnie pociąg...!? Jedna
                      mała buteleczka piwka dziennie i zaraz pociąg?

                      Trzym się moich propozycji - o.założyciel i skarbnik jednoosobowo, dobrze na
                      tym wyjdziesz.

                      Pozdry

                      Lajkonik
                      panta rei - wszystko w płynie
                      • monia1996 Re: Balbina, czy ty słyszałaś...? 25.10.05, 15:18
                        O, widzę, że spiskujemy za moimi plecami. Nieładnie, nieładnie. Zanotujemy
                        gdzie trzeba. Ja z Podlasia, to i braci ze wschodu o pomoc w razie czego
                        poprosimy ....
                        • lajkonik521 Re: Balbina, czy ty słyszałaś...? 25.10.05, 18:09
                          monia1996 napisała:

                          > O, widzę, że spiskujemy za moimi plecami. Nieładnie, nieładnie. Zanotujemy
                          > gdzie trzeba. Ja z Podlasia, to i braci ze wschodu o pomoc w razie czego
                          > poprosimy ....

                          Nie będę już pisał, ze włożyłem "Monia" do góglownicy, bo skutek wiadomy. Ale
                          owtwieram szafę a tu też monia wyskakuje łoooooo... z rozczapierzonymi palcami.
                          Obsesję mam czy co?

                          Lajkonik
                          szabelka się ostrzy, kolegów na siczy zaporoskiej juz mamy
                          • monia1996 Re: Balbina, czy ty słyszałaś...? 25.10.05, 18:51
                            Lajkoniku ulubiony, toć po prostu konwersację podtrzymać jakoś trzeba. A co do
                            spiskowych teorii - to po prostu zboczenie zawodowe - dobra księgowa podstęp
                            węszyć wszędy powinna :-)
                            • lajkonik521 Re: separation od functions 25.10.05, 20:37
                              monia1996 napisała:

                              > Lajkoniku ulubiony, toć po prostu konwersację podtrzymać jakoś trzeba.

                              Tylko jakim kosztem.... Prawie sobie lajkopyta po autobusach polamałem.... Ale
                              pozytek taki, ze się dowiedziałem ile bilet kosztuje.


                              > A co do
                              > spiskowych teorii - to po prostu zboczenie zawodowe - dobra księgowa podstęp
                              > węszyć wszędy powinna :-)

                              No to sprawa się wyklarowała. Sama mozesz się Gęsi spytać czy księgowa moze być
                              skarbnikiem. To tak jakby dealer w backoffice rządził. O!

                              Lajkonik

                              PS. A moze Gęś byśmy zrobili reprezentantem na Azję i Pacyfik, tak dla zachęty,
                              bo się nie chce stowarzyszyć.

                              Jak przy zamknięciu będziesz miała problem ze zrealizowanymi różnicami
                              kursowymi, to wal do mnie na forum. Po starej znajomości. Wspólnie jakoś wydamy.

                              Tradycyjny element pabianicki - ile dziś moze kosztować bilet miejski na tramwaj 41:
                              a) miejski
                              b) do MNIASTA Łodzi (o, i ciekawe czy ja już przyłączyli do Pabianic).
                          • monia1996 Re: Balbina, czy ty słyszałaś...? 26.10.05, 08:33
                            lajkonik521 napisał:


                            > Nie będę już pisał, ze włożyłem "Monia" do góglownicy, bo skutek wiadomy.

                            W góglownicy to mnie nie znajdziesz, bo tajemnicza bardzo jestem. Sama z
                            ciekawości sprawdziłam i blogi jakiś siuśmajtek mi wyskoczyły.
                            • lajkonik521 Re: Siuśmajtki? 26.10.05, 08:48
                              monia1996 napisała:

                              > Sama z
                              > ciekawości sprawdziłam i blogi jakieś z siuśmajtek mi wyskoczyły.

                              To ty blogi w siuśmajtkach nosisz....?

                              Lajkonik

                              PS. Monia pilnuj roboty, bo bilans ci się rozjeżdza, aż w Pabianicach skrzeczy*

                              *tzw. element pabianicki.
                              • monia1996 Re: Siuśmajtki? 26.10.05, 09:29
                                lajkonik521 napisał:


                                > PS. Monia pilnuj roboty, bo bilans ci się rozjeżdza, aż w Pabianicach
                                skrzeczy*
                                >
                                > *tzw. element pabianicki.

                                Na bilans to trochę za wcześnie, a jak się rozjeżdża to lepiej - jaka frajda
                                jak znajdziesz DLACZEGO się rozjeżdża.
                      • gaska_balbinka Re: Balbina, czy ty słyszałaś...? 25.10.05, 19:27
                        Hejka :)) Ja tam nie przepadam za stowarzyszaniem się - jestem aspołeczną
                        anarchistką. Zdecydowanie bardziej preferuję towarzyskie spotkania, co
                        niniejszym proponuję :) Jeszcze większą niechęć przejawiam do składek - wolę
                        wyciągać fundusze od instytucji :)))

                        P.S. Mieszkam na Bródnie
                        • lajkonik521 Re: Balbina, to cię wywiało 25.10.05, 20:24
                          gaska_balbinka napisała:

                          > Hejka :)) Ja tam nie przepadam za stowarzyszaniem się - jestem aspołeczną
                          > anarchistką. Zdecydowanie bardziej preferuję towarzyskie spotkania, co
                          > niniejszym proponuję :)

                          Wszystko się dobrze sklada skarbnikiem nie musisz być. ło!

                          > Jeszcze większą niechęć przejawiam do składek - wolę
                          > wyciągać fundusze od instytucji :)))

                          Tylko dobrze hegdełuj (spolszczenie już masz?)

                          > P.S. Mieszkam na Bródnie

                          Bój się Panboczka, toż to Azja, a przynajmniej już ural widać z okna (sama
                          wyjrzyj). My to chociaż widok na Pabianice mamy*)

                          Lajkonik
                          PS. mniałaś soś zabrobonowaś....

                          * element pabianicki, post jak najbardziej tematyczny, brak argumentów do
                          kasowania. O.
                        • lajkonik521 Re: Balbina, sorka że na raty 25.10.05, 20:54
                          Śnagłowę upadła z tą zeniaczką, ale niech tam, każdy sam to musi przejść (teraz
                          dopiero doczytałem). I to za Lisa!!! Gęś??? Jakie to życie porąbane.

                          Z orkiestrą nie daj się wkręcić, masz brać to co ty chcesz a nie to co mają.
                          Ekstra była orkiestra na zjeździe 90-letnim (sax, trumpet, klawisze i gary).
                          Pewnie drozsza niż DJ, ale dla cioć (życzę bogatych) się moze nadać, bacharach
                          czy jak mu tam, lata 20_te i takie różne dygu dygu (w II Lo mogą mieć namiary,
                          a jak nie to na forum ci się pomoże).

                          Chyba załatwisz jakiś autokar dla warszawskich pabianiczan, nie? Wte i nazad. No
                          przynajmniej wte (fte? cholerstwo pierwszy raz w życiu piszę).

                          Przyjmij życzonka i całuj Lisa (tylko pamiętaj - jak najdalej od pyska). Mozesz
                          mu powiedzieć, ze z powodu ptasiej grypy "ptaszków się do buzi nie bierze".

                          A moze trzeba ci jakiś wieczór panieński urządzić, to mozesz na mnie liczyć.

                          Czym się i nie zapomnij o Forumie w szale zamążpójścia. Ament.

                          Lajkonik
                          • gaska_balbinka Re: Balbina, sorka że na raty 29.10.05, 00:41
                            Ja za wami nie nadążam :))) Wiedziałam, że tak będzie.. Po co się
                            odzwywałam? :) W Weekend nadrobię zaległości :)))) Pozdrówka-krówka, znaczy
                            gąska. Pa :)
              • anmar123 Refleksje po zjeździe 24.10.05, 18:33
                Lajkonik napisał:
                > ... Toż Pabianice szybciej się rozbudowują. Hipernowa mnie powaliła.

                Ale ja {absolwent 11-latki), będąc ukradkiem na zjeździe w P-cach zabłądziłem
                na ul. Garncarską. Horrorrrr! Mało co kół nie pourywałem. A podwozie to
                strasznie zdarłem. Toć to ta ul. gorzej wygląda niż alejki za czasów mojego
                dzieciństwa. I to bez mała centrum miasta. A może to skansen?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka