ochman 25.09.02, 12:10 Wedlug francuskiego dziennika Le Monde wojna z Irakiem zaczela sie miesiac temu. Od miesiaca bowiem trwaja naloty na irakijskie punkty lacznosci itp. Dlaczego takie rzeczy w wykonaniu Amerykanow juz mnie nie potrafia zadziwic? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hubar Re: Wojna w Iraku juz trwa 25.09.02, 12:40 No jakoś ja też nie wiem. Amerykańcom z łatwością przychodzi robienie wojny nie na swoim kontynencie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jasam Re: Wojna w Iraku juz trwa 25.09.02, 13:05 Najgorsze, że pozostali powinni dziękowac Amerykanom za ich "ratowanie świata". Niektórzy poddają się tej presji i rzucaja sie do współdziałania. Tą metodą Amerykanie wykazują, że ich działania znajdują światową akceptację. Czy na pewno ? :-((( pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
finneznam Re: Wojna w Iraku juz trwa 25.09.02, 13:46 jasam napisał: > Najgorsze, że pozostali powinni dziękowac Amerykanom za ich "ratowanie świata". > Niektórzy poddają się tej presji i rzucaja sie do współdziałania. Tą metodą > Amerykanie wykazują, że ich działania znajdują światową akceptację. > Czy na pewno ? > :-((( > pozdr. Równie dobrze ("czy na pewno?") można stwierdzić, że modna jest kontestowanie wszystkiego co z amerykańska antyirackie. Jakoś podskórnie 'honorniej' wstawiać się za słabszymi. A że słabszymi to pewnie niewinnymi, bo kto by z silnym zadzierał? Do Hubara: Wedle którego Clausewitza wojnę należy "wciągać" na swoje terytorium, np. kontynent? Wiadomo, że im dalej od się, tym lepiej. Nie widzę innego sposobu na rozwiązanie (moralnie podejrzanego?) problemu wtargiwania na cudzy kontynent niż ofiarowanie Irakowi kawałka USA, zrobienie jeszcze jednego stanu i rozpoczęcie wojny domowej. Ale nie wiadomo, czy się Irak zgodzi :) Jak rozumiem, Le Monde jest (bywa) lepiej zorientowany niż irackie ministerstwo informacji, spraw zagranicznych czy co tam mają? Żeby była jasność: nie lubię wojen żadnych i nigdzie. Ale gdybym musiał wybierać: wolę, żeby mnie niczym nie zadziwiła Ameryka niż żeby mnie czymś zadziwił Irak. Serdeczności Odpowiedz Link Zgłoś
jasam Re: Wojna w Iraku juz trwa 25.09.02, 20:06 Uważam, że gdyby środki na wyszukiwanie przeciwnikow i wojny z nimi przeznaczyć na pokonywanie prawdziwych problemow powodujących międzynarodowe kryzysy i zagrożenia - z pewnością miedzynarodowe lobby militarne umarłoby z głodu. A ponieważ są znaczącym motorem gospodarczym - więc należy ich słuchać. W jakim stopniu miliardy dolarow przeznaczone na walkę w Afganistanie odsunęły od rożnych krajow świata zagrożenie terroryzmem ? Dlaczego w nikłym stopniu likwiduje sie potrzeby posiadania broni nuklearnej a skupia sie na dyktowaniu kto tę broń moze posiadać i na jakich warunkach ? pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
finneznam Re: Wojna w Iraku juz trwa 26.09.02, 08:13 jasam napisał: > Uważam, że gdyby środki na wyszukiwanie przeciwnikow i wojny z nimi przeznaczyć > na pokonywanie prawdziwych problemow powodujących międzynarodowe kryzysy i > zagrożenia - z pewnością miedzynarodowe lobby militarne umarłoby z głodu. Pewnie masz rację. A może nie masz? 1) Wydaje mi się, że "prawdziwym problemem powodującym kryzys" jest bieda (a w związku z tym brak edukacji, społeczne frustracje itd.). Musielibyśmy założyć, że zlikwidowanie lobby miltarnego zlikwiduje biedę na świecie. W Polsce mawiało się, że górnictwo stanie się rentowne, jeśli obetnie się pensje prezesom spółek węglowych. Znaj proporcje, mocium panie. (A poza tym zgłoś pomysł _polskiej_ zbrojeniówce?) To nie takie proste chyba. Równie dobrze mógłbym rzucić ideę, żeby zlikwidować pismo Le Monde i w ogóle przemysł prasowy na całym świecie (można się bez prasy obejść...), a pieniądze przeznaczyć na pokonywanie prawdziwych problemów...itp. 2) Czy mowa o Stanach Zjednoczonych, czy o "międzynarodowym lobby militarnym", bo się pogubiłem. Jeśli międzynarodowym, to irackim też? > A ponieważ są znaczącym motorem gospodarczym - więc należy ich słuchać. A nie słuchaj sobie, kto ci każe. W makroskali wybierz sobie rząd, który zerwie stosunki z USA itd. W mikroskali, nie kupuj żadnych produktów amerykańskich. Namawiaj do podobnych zachowań swoją rodzinę, znajomych itd. Trochę to naiwne (w swej prostocie) zwalić wszystkio na USA. USA istnieją od 200 lat z haczykiem. Irak (czytaj: Mezopotamia) hm, trochę dłużej. Dlaczego Irak nie jest dzisiaj "znaczącym motorem"? (pytanie retoryczne) > W jakim stopniu miliardy dolarow przeznaczone na walkę w Afganistanie odsunęły > od rożnych krajow świata zagrożenie terroryzmem ? Tego ja nie wiem. Ale Ty też nie wiesz. Bo nie mamy danych. I nie będziemy ich mieć (chyba), skoro nie za bardzo wiadomo jak takie dane zbierać...Jak np. policzyć liczbę terrorystów na świecie (żeby sprawdzić Odpowiedz Link Zgłoś
ochman Re: Wojna w Iraku juz trwa 26.09.02, 11:55 finneznam napisał: > Trochę to naiwne (w swej prostocie) zwalić wszystkio na > USA. Wbrew pozorom nie jest to az takie naiwne. USA to panstwo neokolonialne (pisalem juz gdzies o tym). Glowna roznica od europejskich kolonialistow jest to, ze przyprawy zostaly zamienione na rope, a konflikty z nia zwiazane, w erze szybkiego transportu i wszechobecnych mediow, zostaly przeniesione na scene miedzynarodowa. O amerykanskim przemysle zbrojeniowym i wojnach prowadzonych w jego imieniu tez juz pisalem: www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=2933121 I moj post nie mial zamiaru dalszego roztrzasania tego zagadnienia, natomiast caly czas zadziwia mnie postepowanie przezydenta George W. Goofiego. Oto przebieg wydarzen ktory mnie smieszy: Amerykanie mowia ze Saddam jest niebezpieczny (to nic ze to oni zbudowali jego potege jako przeciwwage dla Iranu) i zadaja rezolucji ONZ zezwalajacej na wojne gdyby Irak nie wpuscil kontrolerow -> Saddam mowi: OK, wpuscimy kontrolerow, byle tylko nie amerykaskich - moga byc Anglicy, ich najwieksi sojusznicy -> na to George W. i Tony zgodnym chorem wolaja ze juz jest za pozno i ze kontrole nic nie dadza A przez caly ten czas trwa bombardowanie Iraku w celu przygotowania inwazji... Jeszcze jeden smaczek, tym razem ze sceny politycznej w Wielkiej Brytanii: Nastapila niecodzienny podzial - na tych ktorzy sa za inwazja (konserwatysci i wierchuszka partii laburzystow) i tych przeciw (wiekszosc lab. i liberalni demokraci). Odpowiedz Link Zgłoś
finneznam Re: Wojna w Iraku juz trwa 26.09.02, 12:43 ochman napisał: > finneznam napisał: > > Trochę to naiwne (w swej prostocie) zwalić wszystkio na USA. > Wbrew pozorom nie jest to az takie naiwne. USA to panstwo > neokolonialne (pisalem juz gdzies o tym). Glowna roznica > od europejskich kolonialistow jest to, ze przyprawy > zostaly zamienione na rope, a konflikty z nia zwiazane, w > erze szybkiego transportu i wszechobecnych mediow, > zostaly przeniesione na scene miedzynarodowa. O > amerykanskim przemysle zbrojeniowym i wojnach > prowadzonych w jego imieniu tez juz pisalem: > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=2933121"ta > rget="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=2933121</a> > I moj post nie mial zamiaru dalszego roztrzasania tego > zagadnienia, natomiast caly czas zadziwia mnie > postepowanie przezydenta George W. Goofiego. No ale co zadziwia - a co nie zadziwia? Bo w pierwszym poście stało: "Dlaczego takie rzeczy w wykonaniu Amerykanow juz mnie nie potrafia zadziwic?" > Oto przebieg wydarzen ktory mnie smieszy: > Amerykanie mowia ze Saddam jest niebezpieczny (to nic ze > to oni zbudowali jego potege jako przeciwwage dla Iranu) > i zadaja rezolucji ONZ zezwalajacej na wojne gdyby Irak > nie wpuscil kontrolerow -> Saddam mowi: OK, wpuscimy > kontrolerow, byle tylko nie amerykaskich - moga byc > Anglicy, ich najwieksi sojusznicy -> na to George W. i > Tony zgodnym chorem wolaja ze juz jest za pozno i ze > kontrole nic nie dadza Niezgodność tego, co zrobili Amerykanie kiedyś (budowa przeciwwagi dla Iranu) a co mówią o Saddamie teraz byłaby krytyki i pożalowania godna, gdyby nie to, że historia toczy się bez oglądania się za siebie, i toczy się swoimi torami też polityka. (Z braku lepszego przekładu: Polacy dzisiaj mówią co innego o Niemcach niż, dajmy na to, 20 lat temu.) Saddam raz mówi jedno a raz co innego, raz usty jednego ministra a raz innego, raz wpuszcza warunkowo a raz bezwarunkowo, a najczęściej poniewczasie. Albo Saddam uważa, że nikt nie może włazić na teren suwerennego państwa irackiego (a więc również Brytyjczycy), albo że trzeba się ugiąć pod presją i zezwolić na włażenie i sprawdzanie. IMO, dowód udowodnienia złej woli inspektorom amerykańskim leży na Saddamie (No bo dlaczego "byle tylko nie amerykańskich"?). > A przez caly ten czas trwa bombardowanie Iraku w celu > przygotowania inwazji... A w czasie tego bombardowania reprezentacja Iraku coś powiedziała na ich temat w ONZ? (Pytam bez ironii, bo nie wiem.) No i czy te naloty to JUŻ wojna, czy przygotowanie terenu DO wojny, bo to też mi umknęło? > Jeszcze jeden smaczek, tym razem ze sceny politycznej w > Wielkiej Brytanii: Nastapila niecodzienny podzial - na > tych ktorzy sa za inwazja (konserwatysci i wierchuszka > partii laburzystow) i tych przeciw (wiekszosc lab. i > liberalni demokraci). Sprzeciwiałbym się prezentowaniu obrazu świata czarnobiałego. Oto Saddam zgadza się na inspekcję a przecież nie ma czego sprawdzać bo on tylko farby i leki produkuje, Amerykanie są be, zaś Le Monde ma rację, amen. Zastanawia mnie tylko, dlaczego to nie Irak jest neokolonialnym pachołkiem świata, albo, czy ja wiem, Francja? Tym bardziej mnie zastanawia, że Amerykanie kierowani są przez przyciężkawego umysłowo lidera (Goofy, tak?), co źle świadczy o ich mądrości kolektywnej. Odpowiedz Link Zgłoś
ochman Re: Wojna w Iraku juz trwa 26.09.02, 14:03 Cieszy mnie ze zgadzamy sie chociaz co do jednego: nie lubimy czarnobialego swiata. Ale to przeciez propaganda amerykanska wmawia swiatu, ze kto nie jest z nimi jest przeciwko nim. Co do inspekcji, chyba nie powinno byc wazne jakiej narodowosci sa (a raczej nie sa) kontrolerzy, wazne zeby sprawdzili co jest do sprawdzenia. I zauwaz ze nie stanowi to juz dla USA zadnego argumentu. I tak stwierdzili juz ze jest za pozno na kontrole (na ktore nie bylo zapozno jeszcze pare tygodni temu). I zeby bylo jeszcze smieszniej powody sa takie: 1 Irak ma bron chemiczna (maja ja od dawna), 2 Irak ma bron biologiczna (ma ja od dawna, przynajmniej czesc otrzymali z USA) 3 Irak w ciagu 2 lat moze stac sie mocarstwem atomowym (ale w takim razie te 2-3 tygodnie zwloki we wpuszczeniu inspektorow nie powinno robic zadnej roznicy). A co do historii? Moze nie oglada sie za siebie, natomiast powinno sie wyciagac z niej wnioski, czego Amerykanie (jak pokazalo ostatnich pare lat) robic nie potrafia... Odpowiedz Link Zgłoś
finneznam Re: Wojna w Iraku juz trwa 26.09.02, 14:41 ochman napisał: > Cieszy mnie ze zgadzamy sie chociaz co do jednego: Zgadzamy się co do niejednego. Muzycznie na ten drugi przykład :)) > nie lubimy czarnobialego swiata. E, ja tam lubię (lubiłbym) czarnobialy świat, bo żyć w takim prościej. Natomiast, zgoda, że _nie ma_ czarnobiałego świata. > Ale to przeciez propaganda > amerykanska wmawia swiatu, ze kto nie jest z nimi jest przeciwko nim. Ja nie jestem ani z Amerykanami, ani przeciwko nim. Nie zginę ani za Bagdad, ani za Waszyngton. A to, że mam zdanie X, jest w równym stopniu wynikiem działania propagandy amerykańskiej, co to, że twoje zdanie Y jest wynikiem działania propagandy irackiej (antyamerykańskiej). > Co do inspekcji, chyba nie powinno byc wazne jakiej > narodowosci sa (a raczej nie sa) kontrolerzy, wazne zeby > sprawdzili co jest do sprawdzenia. I zauwaz ze nie > stanowi to juz dla USA zadnego argumentu. Oczywiście. Zauważ, że dla Iraku (o czym sam napisałeś) to był problem. > I tak stwierdzili juz ze jest za pozno na kontrole (na ktore > nie bylo zapozno jeszcze pare tygodni temu). I zeby bylo > jeszcze smieszniej powody sa takie: 1 Irak ma bron > chemiczna (maja ja od dawna), 2 Irak ma bron biologiczna > (ma ja od dawna, przynajmniej czesc otrzymali z USA) 3 > Irak w ciagu 2 lat moze stac sie mocarstwem atomowym (ale > w takim razie te 2-3 tygodnie zwloki we wpuszczeniu > inspektorow nie powinno robic zadnej roznicy). > A co do historii? Moze nie oglada sie za siebie, > natomiast powinno sie wyciagac z niej wnioski, czego > Amerykanie (jak pokazalo ostatnich pare lat) robic nie potrafia... To ja z uporem maniaka: jak to możliwe, że Ameryka pozostaje Numerem Jeden na Świecie, skoro jest nieudolna, niewyciągająca wniosków i niepotrafiąca? Odpowiedz Link Zgłoś
ochman Re: Wojna w Iraku juz trwa 26.09.02, 14:54 finneznam napisał: > Zgadzamy się co do niejednego. Muzycznie na ten drugi > przykład :)) fakt - o tym nie pomyslalem :-))) > Ja nie jestem ani z Amerykanami, ani przeciwko nim. Nie > zginę ani za Bagdad, ani za Waszyngton. Ja tez bym chcial tego uniknac. Natomiast boje sie, ze jezeli konflikt bliskowschodni zaostrzy sie to cholera wie jak to sie skonczy... Juz 11 wrzesnia zeszlego roku bylo niewesolo a kazde obecne dzialanie USA tworzy rzesze ludzi gotowych zeby umrzec za sprawe. > A to, że mam zdanie X, jest w równym stopniu wynikiem > działania propagandy amerykańskiej, co to, że > twoje zdanie Y jest wynikiem działania propagandy > irackiej (antyamerykańskiej). Wole wierzyc ze kieruje sie propaganda kontynentalna europejska :-))) > To ja z uporem maniaka: jak to możliwe, że Ameryka > pozostaje Numerem Jeden na Świecie, skoro jest > nieudolna, niewyciągająca wniosków i niepotrafiąca? Zmiana lidera wymaga czasu. Moze to co obserwujemy to poczatek konca? Odpowiedz Link Zgłoś
finneznam Re: Wojna w Iraku juz trwa 27.09.02, 08:51 No i kończymy, rekoncyliacyjnie a muzycznie, cali w ułybkach :)) Coś dobrego z (preludium do) wojny jednak wynika... Pzdr PS. A jak tam ów Le Monde, bo się ciągle nie dowieduję, czy bombardowania uznał już za wojnę czy za przygotowania przedwojenne? Odpowiedz Link Zgłoś
ochman Re: Wojna w Iraku juz trwa 30.09.02, 10:10 finneznam napisał: > PS. A jak tam ów Le Monde, bo się ciągle nie dowieduję, > czy bombardowania uznał już za wojnę czy za > przygotowania przedwojenne? To nie ma az takiego znaczenia. Natomiast duze znaczenie (i o to mi chyba glownie chodzi) ma samowola USA. Jezeli Amerykanie zaatakuja Irak na wlasna reke (a na to sie zapowiada), bez rezolucji ONZ, ONZ okaze sie bezuzyteczne. I co wtedy powstrzyma Rosje od zaatakowania Gruzji, Chin od odbicia Tajwanu, czy Pakistanu od zajecia Kaszmiru i rozpetania wojny z Indiami? Na tym jednak nie koniec. George W. zapowiada zmiane wladzy w krajach "osi zla" (czyli Iraku, Iranie i Korei Pln.), w Syrii czy nawet na Kubie. Poza tym jezeli uda sie zdetronizowac Amerykanom Saddama, to kogo zostawia u steru wladzy? Jezeli Amerykanie nie beda mialy poparcia ONZ, to ich poparcie w krajach arabskich (nawet takich jak Arabia Saudyjska) bedzie bliskie zeru. Bez poparcia krajow arabskich u wladzy stanie marionetkowy poplecznik USA. Wtedy istnieje niebezpieczenstwo ze Irak rozpadnie sie na kilka czesci: Kurdowie prawdopodobnie oglosza niepodleglosc, wzbudzajac w ten sposob niepokoj Turcji (i w ten sposob Europy), czesc szyicka Iraku na pewno bedzie dazyla do polaczenia z Iranem, itd., itp. Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: Wojna w Iraku juz trwa 25.09.02, 21:13 finneznam napisał: > Do Hubara: > Wedle którego Clausewitza wojnę należy "wciągać" na swoje terytorium, np. konty > nent? Wiadomo, że im dalej od się, > tym lepiej. Nie widzę innego sposobu na rozwiązanie (moralnie podejrzanego?) pr > oblemu wtargiwania na cudzy > kontynent niż ofiarowanie Irakowi kawałka USA, zrobienie jeszcze jednego stanu > i rozpoczęcie wojny domowej. Ale > nie wiadomo, czy się Irak zgodzi :) Odpowiedz Link Zgłoś
demaskat " Ta wojna się nigdy nie skończy " 25.09.02, 18:48 dyskusje.pl/showflat.php?Board=lodz&Number=368031 Odpowiedz Link Zgłoś
demaskat Re: ' Ta wojna się nigdy nie skończy ' 25.09.02, 18:57 www.weres.pl/images/terror/art4/art4_txt.htm Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Akt wypowiedzenia wojny 30.09.02, 16:35 Niemcy hitlerowskie oskarża się że napadły na Polskę bez oficjalnego wypowiedzenia wojny. Czy USA wypowiedziały wojnę Irakowi? Odpowiedz Link Zgłoś