Gość: bronek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
04.11.05, 15:07
I czy to w ogóle możliwe? Codziennie w drodze do pracy przejeżdżam obok
szkoły podstawowej nr 114 - ulice Widzewska i Milionowa. W kilku miejscach
obok tej szkoły są przejścia dla pieszych - niestety wcale nie oświetlone,
pieszych (najczęściej dzieci) prawie wcale na nich nie widać. Ani jednej
latarni! Pali się niestety tylko kilka zniczy przy jednym z przejść. Ostatnio
jeszcze jakieś roboty drogowe i wykopany rów. Macie może pojęcie do kogo
trzeba/można zgłosić fakt "ciemnych przejść"? I czy w ogóle to możliwe, że
ktoś się tym wtedy zajmie?