Dodaj do ulubionych

1.8 mln, 42tys, 18tys.

02.10.02, 15:50

1,800,000 tylu studentow rozpoczelo nowy rok akademicki (tak podaly media)
Mysle ze jest to liczba ogromna jak na nasza ojczyzne.
Toz to prawie 5% spoleczenstwa jest obecnie na studiach.!!
Jak to sie ma do liczby 7.5% z ogolu ktorzy takowe wyksztalcenie posiadaja?
Wypada sie tylko cieszyc ze lada moment juz nie 10% ale pewnie 15%
spoleczenstwa bedzie sie legitymowac wyzszym wyksztalceniem.

To tyle miodu,a teraz dziegdz

W naszym miescie jest obecnie tylko (az?) 42.000 studentow.
Jak na drugie co do wielkosci miasto w Polsce(jak narazie) to jest to ilosc
wrecz znikoma.
Czyzby lodzianie nie chcieli studiowac? Czyzby ludzie z okolic Lodzi nie
chcieli studiowac?

Liczby mowia same za siebie.jedynie 2,33% wszystkich studentow w kraju
wybralo Lodz jako miejsce studiow!
Jak to sie ma do drugiego co do wielkosci miasta w kraju?

Z tych 42.000 az 18.000 (prawie 43%) uczy sie na najpopularniejszej(mimo ze
platnej) lodzkiej uczelni
czyli WSHE.
To tez nie najlepjej swiadczy o kondycji pozostalych naszych uczelni.
Dlaczego tak jest?
Wiesz? to napisz.

pozdrawiam peter
Obserwuj wątek
    • geograf Re: 1.8 mln, 42tys, 18tys. 02.10.02, 16:32
      Petter- skąd te dane??

      a powiedz mi- ile studentów uczy się na UŁ i PŁ??
      Bom bardzo ciekaw....
    • jasam Re: 1.8 mln, 42tys, 18tys. 02.10.02, 18:02
      W tym roku na studia wszedł "wyż stanu wojennego"
      Za nimi bedzie coraz mniej.
      Wiele osób łapało się choćby na dziwaczny kierunek aby byc studentem i uciec od
      świadomości braku pracy dla absolwentów szkół średnich.
      :-((
      pozdr
      • geograf Re: 1.8 mln, 42tys, 18tys. 02.10.02, 18:37
        a może jednak nie bedzie coraz mniej??
        możliwe, że bedzie właśnie tak, że ludzie, którzy wcześniej nie dostali się na "swój" kierunek dostaną się teraz na niego, bądź starsi ludzie poczują chęć studiowania??
        moim zdaniem nie będzie mniej studentów- wszak niż w trakcie edukowania, ale przecież nawet obecnie nie wszyscy absolwenci szkół średnich i zawodowych idą na studia dzienne, badź zaoczne/wieczorowe...
    • Gość: łażej Re: 1.8 mln, 42tys, 18tys. Bzdura, bzdura, bzdura IP: *.retsat1.com.pl 02.10.02, 19:02
      petter napisał:

      >
      > 1,800,000 tylu studentow rozpoczelo nowy rok akademicki (tak podaly media)
      > Mysle ze jest to liczba ogromna jak na nasza ojczyzne.
      > Toz to prawie 5% spoleczenstwa jest obecnie na studiach.!!
      > Jak to sie ma do liczby 7.5% z ogolu ktorzy takowe wyksztalcenie posiadaja?
      > Wypada sie tylko cieszyc ze lada moment juz nie 10% ale pewnie 15%
      > spoleczenstwa bedzie sie legitymowac wyzszym wyksztalceniem.
      >
      > To tyle miodu,a teraz dziegdz
      >
      > W naszym miescie jest obecnie tylko (az?) 42.000 studentow.

      To bardzo ciekawe co piszesz. W dniu 31.12.2001 r. Uniwersytet Łódzki miał 41
      496 studentów. Na Politechnice Łódzkiej studiuje 19145 studentów. Na
      Uniwerystecie Medycznym wiedzę zdobywa około pięciu tysięcy żaków. To już daje
      około 65 tys studentów. Do tego doliczyć trzeba ASP, PWSFTiTV oraz wiele
      uczelni niepublicznych. Czyli podane przez Ciebie dane są nieprawdziwe, żeby
      nie powiedzieć kłamliwe.

      > Jak na drugie co do wielkosci miasto w Polsce(jak narazie)
      (już chyba jesteśmy za Krakowem - okaże się kiedy opublikują dane ze spisu
      powszechnego)

      > to jest to ilosc wrecz znikoma.
      Owszem, lecz jest to ilość nieprawdziwa.

      > Czyzby lodzianie nie chcieli studiowac? Czyzby ludzie z okolic Lodzi nie
      > chcieli studiowac?

      Idiotyczne pytania. Oczywiście, że chcą studiować i studiują.
      >
      > Liczby mowia same za siebie.
      Kłamią same za siebie.

      >jedynie 2,33% wszystkich studentow w kraju
      > wybralo Lodz jako miejsce studiow!

      Takiej bzdury nikt kto ma w Łodzi oczy otwarte nie mógł napisać.

      > Jak to sie ma do drugiego co do wielkosci miasta w kraju?
      >
      > Z tych 42.000 az 18.000 (prawie 43%) uczy sie na najpopularniejszej(mimo ze
      > platnej) lodzkiej uczelni
      > czyli WSHE.
      Idiotyzm do kwadratu, leżeć i turlać się ze śmiechu. Po pierwsze WSHE nawet na
      swojej oficjalnej stronie podaje, że ma około 15 tys. studentów. Ciężko
      podejrzewać uczelnię, że sama zaniża tego typu dane. Po drugie nieskończenie
      wielkim idiotyzmem było przyznanie WSHE aż 43% łódzkich studentów. Wystarczyło
      zdroworozsądkowo ocenić ile osób przewija się przez budynki wszystkich
      wydziałów UŁ i budynki WSHE by 43% dla tej uczelni stało się nonsensem.

      > To tez nie najlepjej swiadczy o kondycji pozostalych naszych uczelni.
      To nie najlepiej świadczy o osobie, która taką bzdurę napisała.

      > Dlaczego tak jest?
      Tak nie jest.
      > Wiesz? to napisz.
      ...

      Dziwię Ci się, że mogłeś takie coś napisać. Przecież od razu widać, że jest to
      nieprawda. Nie podejrzewam Cię o wymyślanie nieprawdziwych danych. Podejrzewam,
      że omyłkowo uogólniłeś dane przedstawione jedynie dla uczelni niepublicznych. W
      takim kontekście 43% dla WSHE nie dziwi, nawet więcej, wydaje się
      prawdopodobne. Jednakże nie przesianie takich danych przez sito zdrowego
      rozsądku jest karygodne i bardzo trudno wybaczalne.

      > pozdrawiam peter

      również pozdrawiam
      • hubar Re: 1.8 mln, 42tys, 18tys. Bzdura, bzdura, bzdur 02.10.02, 22:05
        Gość portalu: łażej napisał(a):

        > Idiotyzm do kwadratu, leżeć i turlać się ze śmiechu. Po pierwsze WSHE nawet
        na swojej oficjalnej stronie podaje, że ma około 15 tys. studentów. Ciężko
        podejrzewać uczelnię, że sama zaniża tego typu dane. Po drugie nieskończenie
        wielkim idiotyzmem było przyznanie WSHE aż 43% łódzkich studentów.
        --Jak nie wiesz to nie pisz. W WSHE w Łodzi obecnie jest ponad 18tys studentów.
        Dane na stronie są z zakończenia starego roku akademickiego (sam podajesz
        jeszcze starsze dane o UŁ i PŁ!!!). W tym roku przyjęto ponad 6tys nowych
        studentów do WSHE.



        > Dziwię Ci się, że mogłeś takie coś napisać. Przecież od razu widać, że jest
        to nieprawda. Nie podejrzewam Cię o wymyślanie nieprawdziwych danych.
        Podejrzewam,że omyłkowo uogólniłeś dane przedstawione jedynie dla uczelni
        niepublicznych. W takim kontekście 43% dla WSHE nie dziwi, nawet więcej, wydaje
        się prawdopodobne. Jednakże nie przesianie takich danych przez sito zdrowego
        rozsądku jest karygodne i bardzo trudno wybaczalne.


        --W Łodzi jest ponad 80tys studentów, a według niektórych liczba ta sięga
        prawie 100tys, czy to mało?? Sam sobie odpowiedz.
        • Gość: łażej Re: 1.8 mln, 42tys, 18tys. Bzdura, bzdura, bzdur IP: *.retsat1.com.pl 02.10.02, 22:32
          hubar napisał:

          > Gość portalu: łażej napisał(a):
          >
          > > Idiotyzm do kwadratu, leżeć i turlać się ze śmiechu. Po pierwsze WSHE nawe
          > t
          > na swojej oficjalnej stronie podaje, że ma około 15 tys. studentów. Ciężko
          > podejrzewać uczelnię, że sama zaniża tego typu dane. Po drugie nieskończenie
          > wielkim idiotyzmem było przyznanie WSHE aż 43% łódzkich studentów.
          > --Jak nie wiesz to nie pisz. W WSHE w Łodzi obecnie jest ponad 18tys
          studentów.
          >
          > Dane na stronie są z zakończenia starego roku akademickiego (sam podajesz
          > jeszcze starsze dane o UŁ i PŁ!!!). W tym roku przyjęto ponad 6tys nowych
          > studentów do WSHE.

          Okej - zgadzam się. Nie mam dostępu on-line do najaktualniejszych danych :o(

          > --W Łodzi jest ponad 80tys studentów, a według niektórych liczba ta sięga
          > prawie 100tys, czy to mało?? Sam sobie odpowiedz.

          Pytanie do mnie?? Według mnie jest to duża liczba i bardzo się z tego cieszę.
          Miło pomyśleć, że co dziesiąty (przynajmniej teoretycznie) mieszkaniec naszego
          miasta zdobywa wyższe wykształcenie. To jest gigantyczny kapitał. Oby został
          dobrze wykorzystany.

    • petter Re: 1.8 mln, 42tys, 18tys. 03.10.02, 00:13


      Podane liczby sa prawdziwe a pochodza z wczorajszej prasy i LWD

      Macie racje ze liczba 42.000 nie odnosi sie do ogolnej liczby studentow w Lodzi
      (co twierdzilem wczesniej) a jest to liczba uczacych sie na UL.
      W zwiazku z czym podane wyliczenia sa rzeczywiscie bzdura.

      Popelnilem blad (zle uslyszana informacja w LWD) i dzieki za wyprowadzenie mnie
      z bledu.

      Szczegolne podziekowania dla lazeja
      cytuje:
      "podane przez Ciebie dane są nieprawdziwe, żeby
      nie powiedzieć kłamliwe"

      "Takiej bzdury nikt kto ma w Łodzi oczy otwarte nie mógł napisać.
      Idiotyzm do kwadratu, leżeć i turlać się ze śmiechu."

      "Dziwię Ci się, że mogłeś takie coś napisać."

      "Jednakże nie przesianie takich danych przez sito zdrowego
      rozsądku jest karygodne i bardzo trudno wybaczalne"

      I na koniec

      "To nie najlepiej świadczy o osobie, która taką bzdurę napisała"

      A jak swiadczy o tobie?


      pozdrawiam peter.

      .
      • Gość: łażej Re: 1.8 mln, 42tys, 18tys. IP: *.retsat1.com.pl 03.10.02, 00:48
        petter napisał:

        >
        > Podane liczby sa prawdziwe a pochodza z wczorajszej prasy i LWD
        >
        > Macie racje ze liczba 42.000 nie odnosi sie do ogolnej liczby studentow w
        Lodzi
        > (co twierdzilem wczesniej) a jest to liczba uczacych sie na UL.
        > W zwiazku z czym podane wyliczenia sa rzeczywiscie bzdura.
        >
        > Popelnilem blad (zle uslyszana informacja w LWD) i dzieki za wyprowadzenie
        mnie
        >
        > z bledu.
        >
        > Szczegolne podziekowania dla lazeja
        > cytuje:
        > "podane przez Ciebie dane są nieprawdziwe, żeby
        > nie powiedzieć kłamliwe"
        > "Takiej bzdury nikt kto ma w Łodzi oczy otwarte nie mógł napisać.
        > Idiotyzm do kwadratu, leżeć i turlać się ze śmiechu."
        > "Dziwię Ci się, że mogłeś takie coś napisać."
        > "Jednakże nie przesianie takich danych przez sito zdrowego
        > rozsądku jest karygodne i bardzo trudno wybaczalne"
        > I na koniec
        > "To nie najlepiej świadczy o osobie, która taką bzdurę napisała"
        >
        > A jak swiadczy o tobie?

        Bardzo mnie irytuje nieuzasadniona krytyka Łodzi. Natomiast do szewskiej pasji
        doprowadza mnie krytyka mego miasta, oparta na nieprawdziwych przesłankach.
        Dlatego tak ostro (być może za ostro) odpowiedziałem. Uważam bowiem, że
        akademickie oblicze Łodzi jest jednym z jej najjaśniejszych punktów. Dane
        przytoczone przez Ciebie wydawały się tak oczywiście nieprawdziwe i szkalujące
        Łódź (tym bardziej, iż zostały przedstawione jako kontrast wobec nakreślonego
        na początku Twojego postu wizerunku pełnej studentów Polski), że zmusiły mnie
        do dosadnej riposty. Jeśli Cię uraziłem - przepraszam, nie to było moim
        zamiarem. Chciałem jedynie zwrócić uwagę na to, by krytykując cokolwiek,
        sprawdzić prawdziwość presłanek krytyki. Zwłaszcza, kiedy na pierwszy rzut oka
        wydają się one dziwne i niewytłumaczalne.

        > pozdrawiam peter.

        pozdrawiam, łażej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka