ps01
05.11.05, 10:41
Zastanawiam się, czy lotnisko nie powinno zacząć interweniować u Ryanaira w
sprawie rozkładu lotów od lutego. Przez cały dzień na lotnisku spokój, a po
10:00 dwa odloty w odstępie pół godziny (10:10, 10:40). Może być trochę
bałaganu, no oczywiście można zatrugnić więcej ludzi, ale czy to ma sens?