Dodaj do ulubionych

InterCity dla Łodzi

27.09.01, 23:51
Czy korzystalibyście z pociągu IC gdyby takowy odjeżdżał z Łodzi? Jakie trasy
proponowalibyście dla łódzkiego IC? Czy stać Was na korzystanie z takich usług?
Zapraszam do dyskusji a jako autor nieniejszego wątku chciałbym powiedzieć, że
bardzo bym się cieszył gdyby było takie połączenie z trójmiastem ale przez
Magistralę Węglową. Albo z Krakowem, przez CMK.
Obserwuj wątek
    • Gość: falcon Re: InterCity dla Łodzi IP: *.p.lodz.pl 28.09.01, 00:11
      IC na trasie Łódź Kaliska- Łódź (jakaśtam)- Łódź Fabryczna. Tak dookoła Łodzi.
      Zamiast obwodnicy. Wsadzić pod ziemie i będziemy mieli metro.
    • Gość: shookee Re: InterCity dla Łodzi IP: *.gtsgroup.com 28.09.01, 10:39
      bylo kiedys do trojmiasta ale nikt nie jezdzil bo za drogie. poza tym wcale
      szybko nie jezdzilo po trzeba tory wymienic... Ale na pewno by sie przydala,
      nie mniej niz lotnisko!
    • Gość: MarcinK Re: InterCity dla Łodzi IP: *.gwarant.lodz.tpnet.pl 28.09.01, 11:31
      Witam

      Trzeba by popatrzec gdzie jest najwiekszy ruch z Lodzi. Poza tym trzeba tez zobaczyc jakie
      sa tory, bo po kiepskich torach IC tez bedzie sie wlokl. Wydaje mi sie, ze na poczatek moze
      Krakow. Reymont jedzie w przyzwoitym czasie i chyba jezdzi nim sporo ludzi. Sam chetnie
      bym czasem pojechal do Krakowa byle nie o 6 rano. Mysle, ze 8 bylaby lepsza.
      Poza tym mozna rozwazyc jeszcze Trojmiasto, Poznan i Wroclaw - tam sporo firm
      ma siedziby, a drogi sa gorzej niz fatalne.
      Nalezy tez sie zastanowci, czy na trasie Lodz-Wa-wa chociaz z jeden pociag to nie powinno
      byc IC. Ostatnio troche tam jezdzilem i 2 klasa i 1 klasa i smrod i syf byl wszedzie ten sam.
      W 1 klasie bylo mnostwo ludzi z jakimis dziwnymi migawkami (mogawki kolejarskie) i
      przykro to powiedziec ale od tych pasazerow strasznie smierdzialo. A ja wlasnie (i mysle,
      ze nie tylko ja) chcialbym moc za godziwe pieniadze pojechac bez towarzystwa takich
      smierdzieli i brudasow.

      Pzdr, MarcinK
      • dominic Re: InterCity dla Łodzi 28.09.01, 20:44
        hej!
        do Krakowa IC mógłby jeździć spokojnie bo obecny Reymont jedzie po torach CMK a
        tam można jechać do 160 km/h co jest na polskich kolejach prędkością
        maksymalną. z resztą przez CMK jeżdżą IC z Wawki na Śląsk i do Krakowa.
        a co do Warszawy to z jednej strony ludzie przyzwyczaili się już do pociągów
        pospiesznych a świat biznesu przylatuje samolotami lub przyjeżdża samochodami,
        ale z drugiej jeden IC na dzień rzeczywiście by się przydał dla tych, których
        na to stać lub po prostu lubią takimi pociągami jeździć.

        pozdro - dominic
      • Gość: Flagus Re: InterCity dla Łodzi IP: *.waw.cdp.pl 02.10.01, 06:20
        Jestem 100% za.
        Kto choc raz jechal pociagiem z Lodzi do Kraka o 17:37. Polowanie na miejsca bo
        jak ktos sie spozni to marne szanse. A po odjezdzie z Tomaszowa to wolne
        miejsca na dachu....
    • jasam Re: InterCity dla Łodzi 28.09.01, 12:59
      Chyba Poznań. Rano jest makabra.
      Wracać można dość szybką linią Poznań - Kraków. Oczywiście najwolniej jedzie
      Kutno-Łódź.
      pozdr.
      • dominic Re: InterCity dla Łodzi 28.09.01, 20:46
        albo przez Poznań do Szczecina lub Berlina.
    • Gość: flip Re: InterCity dla Łodzi IP: *.p.lodz.pl 28.09.01, 13:32
      To zupelnie nie tak.
      Pociagi musza byc czesto na glownych liniach. Moga sie nazywac jakkolwiek,
      byleby byly czyste, wygodne i mialy bufet (albo barek). I musza byc
      skomunikowane tam, gdzie nalezy z innymi podobnymi. Nie bede wstawal na zaden
      IC tylko dlatego, ze on jest IC. To pociag musi wstac dla mnie (czyli byc np.
      co godzine). Inaczej koleje moga sobie isc z torbami juz teraz (i zreszta
      ida).
      Zaden z polskich pociagow sie nie nadaje (moze z malymi wyjatkami).
      • Gość: mch Re: InterCity dla Łodzi IP: *.pai.net.pl 28.09.01, 16:50
        Popieram. Należałoby zweryfikować cały system planów przejazdu pociągów i
        poprawić. Wywalić to co niepotrzebne, za to dać więcej (częściej) tych
        pociągów, którymi ludzie chcą jeździć. No i przydałoby się podnieść standard
        podróży, ale niestety, na to PKP w najbliższym czasie pieniędzy nie znajdzie. A
        szkoda...

        Jestem ZA naszymi kolejami, ale nie bezkrytycznie.

        Pozdrowionka :)
        • Gość: flip Re: InterCity dla Łodzi IP: *.p.lodz.pl 28.09.01, 16:57
          Tez pozdrawiam.
          O PKP zapomnijmy. To jest trup, ktory sie rozklada. Jedyna szansa to nowe firmy,
          ktore moglyby podjac sie jezdzenia. Lodz ma tutaj do zrobienia wszystko. Tylko ze
          jej sie nie chce.
          Degeneracja trupa jest juz tak daleko posunieta, ze ja odczuwam wstret, kiedy
          widze te trzy litery. Fuj!!
          • Gość: mch Re: InterCity dla Łodzi IP: *.pai.net.pl 28.09.01, 19:59
            PKP tak łatwo się nie rozsypie. Ale jeśli chodzi o konkurencję, np. na liniach
            regionalnych, to jest ona jak najbardziej wskazana.
            • Gość: flip Re: InterCity dla Łodzi IP: *.p.lodz.pl 28.09.01, 20:15
              Niestety. Ten smok jest z zelaza.
              Mnie jednak chodzi o to, ze PKP sterowana z Warszawy przez dinozaury nic dla
              Lodzi nie zrobi. Lodz musi sama, jesli chce sie liczyc w Europie. I zdaje sie,
              ze moglaby, bo mozna dostac koncesje na jezdzenie, jak sie ma odpowiednie
              zaplecze i poparcie na szczycie. To nie znaczy, ze miasto - ale cala prowincja,
              albo zespol miast. Kompania najlepiej prywatna, zwiazana z jakims
              odpowiedzialnym przewoznikiem z Europy, dotowana (jak dotad) - ale przez gminy -
              na liniach deficytowych. To musi byc niezalezna impreza z nowym taborem. Jak
              to zrobic? Ale jakos nikt sobie tym glowy specjalnie nie zaprzata, wiec i my
              robmy swoje.
              Chociaz - byc moze za pare miesiecy zostaniemy zaskoczeni.
              I jeszcze raz powtorze moj stary post - w Europie leza koncepcje rozwoju sieci
              kolejowej w Polsce. Nie ma w nich Lodzi. To trzeba natychmiast zmienic. Bo to
              moga byc dotacje - wszystko jedno bedziemy w tej Unii, czy nie.
              • dominic Re: InterCity dla Łodzi 28.09.01, 21:13
                flip!

                czyżbyś był za eutanazją dla PKP??? jak widzę stare, cuchnące pociągi
                podmiejskie to też mi się żygać chce, ale nie zapominaj, że PKP to też te
                lepsze pociągi które niestety omijają Łódź szerooooookim torem. wydaje mi się,
                że nie powinno się szukać diabła w taborze lub brudzie - to też jest problem -
                ale w debilnym rozkładzie jazdy kóry uniemożliwia łodzianom yazzzdę tymi
                lepszymi pociągami i wolny wybór. na działkę nadal będę dojeżdżał cuchnącymi
                podmiejskimi ale na wakacje chciałbym pojechac czymś lepszym.

                po drugie: dobrze by było gdyby PKP miało konkurencję ale wątpię, żeby ktoś był
                gotów wpakować miliony złotych w nowy tabor a zwłaszcza w Polsce.

                po trzecie: widziałem mapkę planowanego rozwoju sieci TGV na E Europe. jest na
                niej zaznaczona Łódź jako stacja na trasie Berlin - Poznań - Łódź - Wawka.
                czyżby się coś zmieniło??? słyszałem też o planach budowy nowej linii kolejowej
                Wawka - Wrocław omijającą Łódź i ten pomysł to żenada i zgaga aż mi się pisać
                nie chce a na polityków standardowo nie ma co liczyć.

                pozdro dla kolejomaniaków - dominic
                • Gość: flip Re: InterCity dla Łodzi IP: *.p.lodz.pl 28.09.01, 23:10
                  Linia TGV jest duza fantazja, od kiedy zdecydowano sie na poprawe trasy przez
                  Kutno - na ktora tez EU daje pieniadze. Nie bedzie zadnego TGV w dajacej sie
                  przewidziec przyszlosci. Wynika z tego, ze przesiadki w Kutnie sa do
                  przyzwoitego urzadzenia, bo beda koniecznoscia bardzo dlugo. Natomiast zyje
                  linia Warszawa-Wroclaw przez Belchatow i ma sie bardzo dobrze. I o nia mi
                  chodzi najbardziej.
                  • dominic Re: InterCity dla Łodzi 29.09.01, 23:08
                    a ja słyszałem że ponoć ma być budowana jakaś nowa linia z Wawki do Wrocławia
                    na S od Łodzi. ale może to była tylko plotka, nie ważne. w każdym razie łódzcy
                    politycy powinni jakos działać aby przyszłe planowane linie przez woj. łódzkie
                    przebiegały przez Łódź a nie przez Kutno czy Bełchatów. tak jest lepiej i dla
                    łodzian / direct link / i dla promocji miasta / pociąg z Berlina Zoo. do Wawki
                    przez Łódź to niezła reklama dla nas /.

                    z co do konkurencji na polskich torach to zgadzam się z Tobą i właśnie to to
                    był ten mój "pluralizm" kilkla postów wyżej.

                    dominic
                    • Gość: flip Re: InterCity dla Łodzi IP: *.p.lodz.pl 29.09.01, 23:25
                      Nie napisalem wyraznie: ta linia przez Belchatow jest planowana i maja
                      odpowiednie studia w Brukseli. Mam w biurku (w Peterburku) rozne materialy na
                      ten temat - prosto z Centrali. :-O
            • Gość: flip Re: InterCity dla Łodzi IP: *.p.lodz.pl 29.09.01, 14:31
              Gość portalu: mch napisał(a):

              > PKP tak łatwo się nie rozsypie. Ale jeśli chodzi o konkurencję, np. na liniach
              > regionalnych, to jest ona jak najbardziej wskazana.

              W ferworze dyskusji zapomnialem odniesc sie do konkurencyjnosci. Tu jest dosc
              trudno, jesli chcemy, zeby skracac np. czas przesiadek. Wtedy powinno sie moc
              wsiasc do pierwszego lepszego pociagu.

              W UK, tam gdzie jest kilku operatorow (TOC) na jednej linii, sa oni (lub byli)
              dotowani wg rozdzielnika uzaleznionego, jak mi sie zdaje, np. od liczby kursow.
              Istnial bowiem jakis przyzwoity rozklad jazdy jeszcze w czasach British Rail,
              ktory stanowil punkt wyjscia do "franczyzowania" TOC. U nas, a zwlaszcza w Lodzi,
              tego nie ma (i nigdy nie bylo). Kazdy prawie bilet w UK bez rezerwacji jest wiec
              drozszy, bo wplywy ida dla Railtrack (infrastruktura) i wszystkich TOCs na linii.
              Totez TOCs sprzedaja chetnie bilety rezerwowane i to jeszcze z wyprzedzeniem
              (czego chronicznie nie znosze), duuzo tansze na swoj konkretny pociag, rzecz
              jasna. Ale wtedy jest normalna konkurencja.

              Moze tak byc, ze nawet klientela stale dojezdzajaca koleja wykupuje sobie
              miesieczne na okreslonego TOC. Wtedy tez jest konkurencja.
              Zwykle jednak, zwlaszcza na liniach regionalnych, jest tylko jeden TOC. Wtedy
              chodzi raczej o efektywniejsze gospodarowanie. On jest dotowany i ma utrzymac
              pewien zalozony standard uslug. Wtedy raczej konkurencji nie ma, ale sa znaczne
              oszczednosci w porownaniu z panstwowym operatorem.
              A moze raczej konkurencja jest, ale z autobusem i samochodem. Zwlaszcza ze
              wzgledu na to drugie, w ogole sie koleje dotuje. Kolej mianowicie jest z reguly
              synonimem jakosci, co brzmi jak bajka o zelaznym wilku. I tak jest, jesli jedzie
              sie klimatyzowanym pociagiem, bez stresu i do samego celu. A to moze byc tylko
              wtedy, gdy nie zostana zniszczone miasta (na co sie w Lodzi zreszta zanosi).

              Prawdopodobnie wszystko musi grac razem, zeby rzecz sie krecila.

              Jednak najwazniejsze u nas, ze to co powstaje z trupa PKP jest PKP-bis. Na razie
              to sa ci sami ludzie i ten sam smok. Brakuje chyba niezaleznych panstwowych
              arbitrow (bo nie ma juz panstwa - cf. Herr Lepper poslem). Oczywiste, ze PKP-
              infrastruktura (czyli, toutes proportion gardee, Railtrack) bedzie sekowac innych
              przewoznikow, jesli ci beda stanowic konkurencje dla PKP-cos tam (np. wstrzymywac
              pociagi i opozniac celowo, ale pod jakims pretekstem). Moze jednak byc, ze
              poniewaz Lodz jest na marginesie ich zainteresowania, to ewentualny lodzki TOC
              bylby jedynym na poszczegolnych liniach. Bedzie mial jednak klopoty juz na
              starcie z wejsciem "na kraj". Prawdziwa batalia bylaby o linie warszawska. Tu tez
              niejaki LM moze cos moglby.

              Przypominam, ze np. firma Connex jest juz zaangazowana w Warszawie (autobusy
              miejskie). Oni maja franczyzy na kolejach w Anglii i w Australii.

              Pozdr.
              • Gość: shookee Re: InterCity dla Łodzi IP: *.gtsgroup.com 02.10.01, 15:16
                Nie wiem czy Wielka Brytania to najlepszy przyklad, bowiem jej koleje sa uwazane
                za jedne z najgorszych w Europie Zachodniej. Niemodernizowane wolne tory (np.
                Eurostar Bruksela-Londyn na kontynencie jedzie grubo ponad 200 km/h a po
                wyjezdzie z tunelu na wyspach zwalnia do niewiele ponad 100), bardzo
                niepunktualne, i koszmarny ubiegly rok z ogromna iloscia wypadkow, spowodaowal ze
                sami Brytyjczycy bardzo negatywnie sie o nich wypowiadaja. A do tego nalezy
                dorzucic iz nawet oni uwazaja ze podroz koleja u nich jest bardzo droga, wiec nie
                bede odnosil jej do polskiej kieszeni...
                • Gość: flip Re: InterCity dla Łodzi IP: *.p.lodz.pl 02.10.01, 19:57
                  Brytania jest interesujacym przykladem, bo mowie przeciez o prywatyzacji i
                  demontazu panstwowego przewoznika.

                  1) Wszyscy uwazaja, ze podroz koleja jest za droga. Zla reputacja UK bierze sie
                  z nieporozumienia. Zwykle podaje sie normalne taryfy - wtedy jest bardzo drogo.
                  Jednak bilet powrotny kosztuje zwykle 110-120% biletu w jedna strone. Ponadto
                  malo kto jezdzi "zwykla" taryfa. "Niezwykle" sa bardzo latwe do uzycia -
                  wystarczy np. jechal po 9-10 rano. Wtedy placi sie mniej wiecej o 2/5 mniej.
                  Wtedy tez zaczyna byc dosc tanio (jak na Zachod). Kolejarze u nich zarabiaja
                  zachodnie pensje, a nie polskie - w zwiazku z czym u nas bylyby inne relacje.

                  2) Linia do tunelu nigdy nie byla szczegolnie szybka. Szybsze sa te na polnoc
                  Londynu. 300 km w niecale 2 godz - to nie jest tak zle. Zreszta wlasnie buduja
                  odpowiednio szybkie polaczenie.

                  3) Kolej to nie tylko szybkosc i punktualnosc, ale i czestotliwosc.

                  4) Co do bezpieczenstwa: na Wyspie wbijaja sobie sami gole, bo publikuja
                  bezwstydnie wszystkie dane. Nie wiadomo jak to wyglada w innych krajach.

                  Wszystkim zycze takich kolei, jak w Brytanii. Najpierw zobaczcie - potem
                  gadajcie. I nie wierzcie gazetom. A juz w Polsce to nic tylko sie uczyc od
                  innych.
                  • Gość: shookee Re: InterCity dla Łodzi IP: *.gtsgroup.com 03.10.01, 10:41
                    nie mowie ze sa gorsze od polskich, tylko ze w innych krajach Unii stoja na
                    wyzszym poziomie (Belgia, Francja, a moze nawet Wlochy)
                    • Gość: flip Re: InterCity dla Łodzi IP: *.p.lodz.pl 03.10.01, 15:14
                      A czym mierzysz poziom? Moim zdaniem mozna by ewentualnie mowic o Francji.
                      • Gość: shookee Re: InterCity dla Łodzi IP: *.gtsgroup.com 03.10.01, 16:48
                        to co dyskutujemy zeby dyskutowac, po kazdy musi postawic na swoim? ;-)
                        no dobra, wiec ja mierze subiektywnie. przychodzi mi latwo bo pracuje w
                        brukseli i mam porownanie. Z Francja sie zgadzamy, na belgie tez bym postawil,
                        mimo iz ostatnio tez mieli wypadek bo puscili dwa pociagi po jednym torze. Ale
                        to juz wina glupich belgow, bo jak pracuja i mieszkaja 20 km od siebie to
                        mogliby nauczyc sie jezyka sasiadow, przynajmniej w stopniu umozliwiajacym
                        dogadanie sie co do nr toru. Ale do kazdego wazniejszego miasta w Belgii mam
                        pociag co pol godz., tak samo zreszta jak do Paryza. A tam pociag jedzie w 1:25
                        mimo iz jest to niemal 300 km. Gorzej z Amsterdamem, ale to wina zlych torow w
                        Holandii. A co do cen bilet powrotny Bruksela-Londyn jest 10% tanszy niz Londyn-
                        Bruksela. Owszem nie jechalem pociagiem w Anglii bardziej na polnoc niz do
                        Milton Keanes, wiec do konca nie moge sie wypowiedziec. Ale pracuje razem z
                        Anglikiem ktory jest zachwycony poziomem belgijskich kolei w stosunku do
                        brytyjskich. We wloszech zanm tylko trase florencja rzym, rowniez 300km w 1,5h,
                        wrazenia bardzo mile. wiem ze tam jeszcze szybka kolej nie jezdzi wszedzie, ale
                        ja stale rozbudowuja, a i przyznam ze ceny biletow byly calkiem przystepne.
                        • Gość: flip Re: InterCity dla Łodzi IP: *.p.lodz.pl 03.10.01, 18:36
                          Najgorsze jest to, ze ta dyskusja jest raczej na jakas liste kolejowa. Wiec kto
                          chce - niech czyta.

                          Czestotliwosci belgijskie sa rzeczywiscie bardzo wysokie. Tylko ze ich pociagi
                          sa juz dosc stare i raczej bardzo przypominaja polskie. Nawet te najnowsze,
                          ktorze jezdza np. na linii Kolonia - Ostenda moglyby, moim zdaniem, byc
                          wygodniejsze, choc sa oczywiscie calkiem przyzwoite. (Nie wiem czy zauwazyles,
                          ale nie mozna na przyklad dlugo trzymac lokcia na raczce, bo jest zle
                          uksztaltowana.)

                          Natomiast w NL, UK, D (a ostatnio rowniez w F) jest mnostwo zupelnie
                          nowoczesnych, klimatyzowanych, ze wszystkimi bajerami. I m.in. dlatego UK
                          wydaje mi sie lepsze - oni zrobili naprawde ogromny skok od czasu prywatyzacji.
                          Oczywiscie w duzej mierze dzieki panstwowym subwencjom.

                          Co do cen Eurostara - to jest znowu wyjatek. Ale Eurostar to tylko dwie
                          relacje, podczas gdy jest ich kilka tysiecy w calym UK. Nie mozna sadzic o
                          kolei brytyjskiej tylko bazujac na Eurostarze. rzeczywiscie Anglicy narzekaja
                          na kolej ile wlezie. Ale ona naprawde jest innym swiatem w porownaniu z PKP - w
                          ogole nie ma porownania tak naprawde. I chyba nigdy nie bylo, a teraz to juz sa
                          lata swietlne.

                          OK - porownania sa trudne. Ale zdecydowanie protestuje przeciwko opowiesciom,
                          ze kolej w Brytanii jest be, a zupelnie jest be od prywatyzacji. W Polsce nie
                          ma wyjscia poza prywatyzacja, bo panstwo tradycyjnie jest za slabe. W zwiazku z
                          tym w ogole nie wiem, czy jest jakiekolwiek wyjscie - przeciez brytyjska
                          prywatyzacja byla sterowana przez panstwo. Inaczej by nie wyszla.
                          • Gość: dominic Re: InterCity dla Łodzi IP: *.mnc.pl 03.10.01, 22:04
                            a koleje niemieckie? trzeba przyznać, że też są porządne. ostatnio zostają
                            wprowadzane spalinowe ICE na linie niezeelektryfikowane a więc sieć szybkich
                            kolei się poszerza. poza tym gdybyśmy w latach 70-tych wzięli przykład z
                            Niemców i zainwestowali na naszych kolejach w autobusy szynowe może byśmy
                            dzisiaj nie odczuwali tak bardzo załamania finansowego PKP.
                            • Gość: flip Re: InterCity dla Łodzi IP: *.p.lodz.pl 04.10.01, 15:11
                              No tak - ale nie wzielismy. DB zostalo tak sobie sprywatyzowane - za duzo tam
                              jest panstwa, jak na polskie warunki. Moim zdaniem oczywiscie.
                              Prywatyzacja po brytyjsku daje te szanse, ze powstaje wielu przewoznikow, a
                              kazdy moze miec centrum operacyjne tam gdzie chce. W Niemczech wlasciwie nadal
                              jest centralizacja.
                              Lodz moze zyskac najpewniej, jak stworzy swoje struktury. Jak to zauwazyl
                              MarcinK - moga byc jakiekolwiek, byle tutejsze.
                          • Gość: shookee Re: InterCity dla Łodzi IP: *.gtsgroup.com 04.10.01, 17:16
                            > Czestotliwosci belgijskie sa rzeczywiscie bardzo wysokie. Tylko ze ich pociagi
                            > sa juz dosc stare i raczej bardzo przypominaja polskie. Nawet te najnowsze,
                            > ktorze jezdza np. na linii Kolonia - Ostenda moglyby, moim zdaniem, byc
                            > wygodniejsze,

                            No tu masz racje. Nie sa jakos szczegolnie nowoczesne, choc zdecydowanie
                            przewyzszaja polskie osobowe ;-) I niewygodne - Talys - niby nowy i super szybki
                            a ja tam ledwo co nogi mieszcze (no ale mam ponad 190).

                            > OK - porownania sa trudne. Ale zdecydowanie protestuje przeciwko opowiesciom,
                            > ze kolej w Brytanii jest be, a zupelnie jest be od prywatyzacji.

                            A tak abolutnie nie chcialem napisac! :-)

                            Dorzuce jeszcze jeden argument - na pewno latwiej unowoczesnic tory i trzymac
                            kolej w ryzach w tak malym kraju jak Belgia niz Wielka Brytania.
                            • Gość: flip Re: InterCity dla Łodzi IP: *.p.lodz.pl 04.10.01, 21:41
                              Milton Keynes - to musial byc Virgin Trains albo Silverlink. Jak Virgin - to
                              warto wiedziec, ze za dwa lata maja podobno wycofac wszystkie wagony otwierane
                              tylko od zewnatrz. Upadnie kolejna brytyjska specjalnosc... :-)
                              • Gość: shoo Re: InterCity dla Łodzi IP: *.gtsgroup.com 05.10.01, 15:42
                                Virgin... W powrotna droge spoznil sie 1,5h i kanapki nie dali....
                                • Gość: flip Re: InterCity dla Łodzi IP: *.p.lodz.pl 05.10.01, 17:06
                                  Zima i wiosna przezyli gwaltowna wymiane wszystkich podejrzanych torow. Podobno
                                  caly rozklad przez kilka miesiecy byl w kawalkach. Miales rezerwacje? Nie bylo
                                  innego?
                                  • Gość: shookee Re: InterCity dla Łodzi IP: *.gtsgroup.com 05.10.01, 18:16
                                    nie wzialem pierwszy ktory jechal w strone Londynu, bo zalezalo mi na czasie,
                                    za reszte i tak placila firma. na szczescie na samolot zdazylem wiec nie bylo
                                    problemu.
      • dominic Re: InterCity dla Łodzi 28.09.01, 20:52
        Gość portalu: flip napisał(a):

        > To zupelnie nie tak.
        > Pociagi musza byc czesto na glownych liniach. Moga sie nazywac jakkolwiek,
        > byleby byly czyste, wygodne i mialy bufet (albo barek). I musza byc
        > skomunikowane tam, gdzie nalezy z innymi podobnymi. Nie bede wstawal na zaden
        > IC tylko dlatego, ze on jest IC. To pociag musi wstac dla mnie (czyli byc np.
        > co godzine). Inaczej koleje moga sobie isc z torbami juz teraz (i zreszta
        > ida).

        ok, ale zauważ, że wg. praw pluralizmu klient ma prawo wyboru czy chce jeździć
        tanimi ale brudnymi czy też droższymi ale porządnymi ekspresami. według mnie
        powinny z Łodzi odjeżdżać wszystkie możliwe rodzaje pociągów / pospieszne i tak
        stanowiłyby najwiekszy procent / a to my powinniśmy wybrać którym chcemy jechać.

        pozdro - dominic

        • Gość: flip Re: InterCity dla Łodzi IP: *.p.lodz.pl 28.09.01, 22:04
          dominic napisał(a):


          > ok, ale zauważ, że wg. praw pluralizmu klient ma prawo wyboru czy chce jeździć
          > tanimi ale brudnymi czy też droższymi ale porządnymi ekspresami. według mnie
          > powinny z Łodzi odjeżdżać wszystkie możliwe rodzaje pociągów / pospieszne i tak
          >
          > stanowiłyby najwiekszy procent / a to my powinniśmy wybrać którym chcemy jechać
          >
          > pozdro - dominic

          Nie wiem, co to sa prawa pluralizmu.

          Wszystkie pociagi powinny byc przyzwoite, a tylko niektore przyzwoitsze. Dzisiaj
          widze, ze wcale nie wszystkie polskie IC sa dobre, tak samo jak czesc
          pospiesznych jest stosunkowo niezla. Wiec liczenie na to, ze jakis tam IC teraz
          wprowadzony bedzie rozwiazaniem jest moim zdaniem balamutne. Zreszta - niech
          wprowadzaja, prosze bardzo. Zobaczymy, kto nim bedzie jezdzil, i czy w ogole. (Ja
          nie bede, bo mi sie nie bedzie chcialo rano wstawac i do tego jeszcze przeplacac.
          Albo znajde sie na stacji akurat wtedy, gdy nie bedzie IC.) Kolej z natury rzeczy
          jest afera dosc egalitarna. (Wlasciwie nie interesuje mnie dyskusja na temat
          podniesienia poziomu zycia plutokracji.) I w polskich warunkach wymaga
          umiarkowanie gestych i zwykle malych pociagow. Godziwy pociag musi byc w kazdej
          chwili do dyspozycji. Wtedy dopiero "odbywa sie" kolej. Poza tym Lodz nie ma
          szybkich tras, ktore godne bylyby wyzszych taryf. IC bylyby glownie sposobem na
          wyciagniecie kasy przez bankruta.

          Jestem za koleja, w ktorej wszystkie pociagi kosztuja jednakowo (jak w UK) - moga
          byc ewentualnie jakies tam niewielkie doplaty na niektore szybkie (jak w D, F).
          Bez przymusu rezerwacji (co jest zwykle kolejnym wyciaganiem pieniedzy). Problem
          jest glownie nie w niskich cenach za przejazd (bo wcale nie sa one takie niskie w
          porownaniu do zarobkow - takze kolejarzy), tylko w tym, ze coraz mniej ludzi
          jezdzi. A jezdzi coraz mniej m.in. dlatego, ze jest brudno, drogo, daleko do
          dworca i ze zdezelowane antyczne pociagi rzadko chodza. Ja tez jak moge - to
          unikam jak ognia. W Czechach jest wiecej ludzi, duzo taniej i zwykle czysciej
          (moze byc zakurzone, ale nie smierdzi tak straszliwie). Bo w Czechach jest system
          kolejowy i paru w miare madrych ludzi na gorze.

          Ale przede wszystkim jestem za tym, zebym nie musial glupio dowcipkowac, jak do
          mnie przyjezdzaja z przesiadka w Kutnie albo w Katowicach. A tutaj wyjsciem jest
          to, co ja proponuje. Czyli wlasne centrum dowodzenia. Niech Warszawa kisi sie we
          wlasnym sosie. Przy prywatnych operatorach koszty zwykle ida w dol. Tabor moze
          byc na poczatek nawet przechodzony skadkolwiek - byle nie ze wschodu. Trzeba
          tylko patrzec zeby nasz Railtrack, czyli - pardon - PKP, nie kasowal za wiele
          za "running powers". Od tego widzialbym niejakiego L. Millera i jego szelmowski
          spryt. (Ale on zdaje sie, raczej zajety "Widzewem".)

          Jak juz ktos sie brzydzi tlumem, to niech jedzie 1-sza klasa. Kolej to jest
          system. Niech sobie jezdza rozne pociagi - szybkie, wolniejsze i jakie tam, ale
          musi ich byc duzo. Albo nie ma po co utrzymywac tej calej infrastruktury.

          Cos mi sie jednak zdaje, ze dopoki powstana autostrady, modernizacja kolei bedzie
          jedna z polskich mrzonek. A potem bedzie nia tym bardziej.
          • Gość: MarcinK Re: InterCity dla Łodzi IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.01, 00:10
            Gość portalu: flip napisał(a):
            > A tutaj wyjsciem jes
            > t
            > to, co ja proponuje. Czyli wlasne centrum dowodzenia. Niech Warszawa kisi sie w
            > e
            > wlasnym sosie. Przy prywatnych operatorach koszty zwykle ida w dol. Tabor moze
            > byc na poczatek nawet przechodzony skadkolwiek - byle nie ze wschodu. Trzeba
            > tylko patrzec zeby nasz Railtrack, czyli - pardon - PKP, nie kasowal za wiele
            > za "running powers". Od tego widzialbym niejakiego L. Millera i jego szelmowski

            I tu, co dziwne, w pelni sie zgadzam z flipem. Tylko, czy nasze wladze zdolne sa do takiej
            samodzielnosci i perspektywicznego myslenia? Watpie. Ale obym sie mylil.

            Pzdr, MarcinK
            • Gość: flip Re: InterCity dla Łodzi IP: *.p.lodz.pl 29.09.01, 12:51
              Ale flip i tak nie przystal do UPR. I prawdopodobnie nie przystanie. UPR
              mianowicie chce zamknac wszystkie koleje (w swej niezmierzonej glupocie).
              • Gość: MarcinK Re: InterCity dla Łodzi IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.01, 12:33
                A kto ci takich glupot naopowiadal? Czy ty zawsze wierzysz we wszystko co ci ktos powie?
                UPR chce sprywatyzowac wszystkie koleje. A zauwaz, ze pod drodze od jednego molocha
                jakim jest PKP do kolejnictwa prywatnego sa konsorcja spoldzielcze, czy np koleje
                gminne. Im blizej pojedynczego czlowieka tym lepiej. Tak wiec twoj pomysl wlasnych
                pociagow gminy Lodz idze niejako w kierunku pomyslow UPR. Oczywiscie ty zatrzymujesz
                sie w pol drogi, ale lepiej isc nawet 10% drogi w dobrym kierunku niz stac w miejscu.

                Tylko nie pisz teraz, ze UPR chce tez zwinac caly asfalt z drog. Najpierw polecam siegniecie
                do zrodel, ajim jest kilkusetstronicy program gospodarczo-ekonomiczny UPR, a potem
                rozsiewanie plotek. Inaczej zachowujesz sie jak baba z magla, ktora powtarza to co jej
                polglucha i calkiem glupia sasiadka powie.

                MarcinK
                • Gość: flip Re: InterCity dla Łodzi IP: *.p.lodz.pl 30.09.01, 12:42
                  Czy JKM jest jeszce w UPR? To podobno on tak chlapnal.
                  A czy UPR lubi Ameryke pasjami?
                  • Gość: MarcinK Re: InterCity dla Łodzi IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.01, 21:23
                    Owszem JKM jest w UPR ale nie jest przewodniczacym partii. To co mowi JKM to jego
                    poglady, a to co jest w programie ekonomicznym partii to oficjalne stanowisko. Program
                    UPR jest bardzo zbiezny z programem PO i dlatego oba ugrupowania poszly do wyborow jako
                    koalicja. To raz.

                    A dwa to to, ze dziennikarze cytujacy rozne wypowiedzi, szczegolnie osob tak kontrowersyjnych
                    jak JKM czesto lubia cos przekrecic. Ostatnio nawet po wyroku sadowym musieli przepraszac i
                    odszczekac pewne klamstwa, ale co poszlo w Polske to poszlo. A naiwni wierza.

                    O profesjonalizmie naszych mediow niech zaswiadczy fakt iz mimo, ze Belka mowil o
                    opodatkowaniu zyskow z lokat czy opodatkowaniu odsetek, w Polske dziennikarze
                    puscili bzdure jakoby mowi o opodatkowaniu oszczednosci, a to zasadnicza roznica.

                    Tak wiec nie wierz, ze UPR chce zlikwidowac koleje, zwinac asfalt z drog, zamknac
                    wodociagi i elektrownie, bo to bzdury. Nie rozumiem jak ktokolwiek moze w cos
                    takiego uwierzyc. Ale moze kazdy slyszy i wierzy to w co chce wierzyc. Tylko
                    wtedy wychodzi na to, ze to nie zwolennicy UPR sa zamknietymi na argumenty
                    dogmatykami. CBDO.

                    MarcinK
                    • Gość: flip Re: InterCity dla Łodzi IP: *.p.lodz.pl 30.09.01, 22:20
                      Zaraz, zaraz. Rzeczywiscie gazety to bardzo watpliwe zrodlo informacji. Ale co
                      innego zwijac asfalt (to zwariowani "ekolodzy"), a co innego zamykac koleje -
                      bo nierentowne (to zwariowani "liberalowie"). To drugie naprawde nie jest
                      rzecza unikatowa - vide Irlandia, USA, Kanada. Nie mozna tego wszystkiego
                      wymawiac jednym tchem, bo to sa zupelnie rozne rzeczy.

                      f
                      • Gość: MarcinK Re: InterCity dla Łodzi IP: *.gwarant.lodz.tpnet.pl 01.10.01, 08:49
                        Witam

                        Tak sie sklada, ze koleje kanadyjskie ciut znam, bo wieksza czesc rodziny mieszka za
                        wielka kaluza. Otoz po czesci sa zmkniete bo nie bylo chetnych aby jezdzic. Chetnych
                        nie bylo bo byly drogie i dosyc wolne. Tam nie ma niczego takiego jak np TGV. Poza tym
                        siec kolejowa jest bardzo rzadka. Obecnie koleje woza i to z duzym zyskiem wlasnym
                        towary oraz turystow. Takie wycieczki sa bardzo drogie i ekskluzywne.

                        Czy Kanadyjczycy na tym stracili? Raczej nie bo nie doplacaja w podatkach do utrzymywania
                        nierentownych linii, a przemieszczaja sie samolotami w cenach nizszych niz mogliby
                        uczynic to koleja. Nieco zwinely sie koleje ale bardzo rozwinal sie i potanial transport
                        lotniczy. Zatrudnienie (to ciekawostka) nieco wzroslo, bo trasport lotniczy jest bardziej
                        osobochlonny. Tak wiec gdy panstwo przestalo w pewnej dziedzinie ingerowac w
                        ekonomie to wszystko sie ciut zmnienilo ale z ogolnym zyskiem. Ciekawe co sie stanie
                        po ataku na WTC? Czy kolej zyska nowych klientow a linie lotnicze straca? Zobaczymy
                        choc patrzac na moja rodzinke to oni dalej lataja jak najeci samolotami, no ale oni zeby
                        sie odwiedzic np podczas weekendu maja do pokonania odleglosc rzedu 3000km.

                        Pzdr, MarcinK
                        • Gość: flip Re: InterCity dla Łodzi IP: *.p.lodz.pl 01.10.01, 18:00
                          Ahoj,

                          No wlasnie. Kanada i US to troche inne swiaty i dystanse. Ale tam gdzie miasta
                          sa blisko siebie jest miejsce dla kolei - czego najlepszym dowodem jest jedyna
                          linia naprawde dzialajaca w US - Waszyngton-Boston. U nas jest jednak inaczej,
                          wiec jesli kolej przestaje dzialac to znaczy, ze cos z nia jest nie tak. A co -
                          to czesciowo opisal yaa.

                          Olejmy wiec PKP!

                          Pzdr.
                • Gość: flip Re: InterCity dla Łodzi IP: *.p.lodz.pl 30.09.01, 19:34
                  Mimo ze Marcin K zasnal - ja sie na dobre zainteresowalem tym jego UPR. Jaka
                  role przypisuje UPR kolei? Cos na ten temat gdzies jest? Co z suburbanizacja?
                  Wolna amerykanka czy, powiedzmy, "ekorozwoj"? Bo mi sie zdaje, ze to pierwsze.
                  Ale moze mi ktos naopowiadal...
                  Poniewaz mi sie tak zdaje, to ide na razie dalej niz te 10%.
                  Klaniam (bez wylania).
                  • Gość: flip Re: InterCity - errata IP: *.p.lodz.pl 30.09.01, 19:36
                    psia kostka - mialo byc "nie ide"
    • Gość: j Re: InterCity dla Łodzi IP: 10.0.207.* / 212.191.188.* 28.09.01, 17:42
      tak
    • Gość: g Re: InterCity dla Łodzi IP: 10.0.207.* / 212.191.188.* 28.09.01, 17:49
      g
    • Gość: f Re: InterCity dla Łodzi IP: 10.0.207.* / 212.191.188.* 28.09.01, 17:58
      f
    • Gość: yaa Re: InterCity dla Łodzi IP: 212.69.68.* 01.10.01, 10:07
      Jestem mieszkańcem Łodzi a od 4 lat pracuje w Warszawie - i w związku z tym
      spędzam w pociągu ponad 3 godziny dziennie. Dlatego kilka spostrzeżeń.
      Po pierwsze zgadzam się, że Łódź ma małą siłę przebicia w centrali PKP w
      Warszawie. Cieszyć się można, że udało się doprowadzić 2 lata temu do
      wprowadzenia pociągów na trasie Łódź- Warszawa co godzinę. Ale właściwie to
      jedyny sukces (no może jeszcze wprowadzenie poc. "Łodzianin"). Inne trasy są
      traktowane jeszcze gorzej.
      Po drugie w PKP panuje wszech obecny "tumiwisizm" - nikt się nie przejmuje
      pasażerem- jest on tylko nieistotnym dodatkiem do pociągu. Nikt nie jest w
      stanie podjąć jakiejkolwiek decyzji - i to od samej góry aż po zwykłych
      kierowników pociągów.
      Po trzecie w PKP nie mogą zrozumieć, że do polepszania obsługi pasażerów nie
      trzeba wielkich reform i wielkich pieniędzy - należy zacząć od drobiazgów -
      żeby w wagonie było czysto, żeby zimą obsługa włączyła ogrzewanie na godzinę
      przed odjazdem a nie - jak im się zdaża na 5 minut przed odjazdem (albo wcale),
      żeby konduktor wiedział ile mamy opóźnienia i ile się pociąg spóźni (bo
      spóźnienia to niemal reguła), żeby pani w kasie była grzeczna, żeby do
      informacji dało się dodzwonić.
      Po czwarte - wprowadzenie jakiegokolwiek pociągu ma sens, jeśli ten pociąg ma
      szansę zarobić na siebie. Ciekawe ilu z szanownych forumowiczów jeździło
      (jedynym jaki był) pociągiem IC z Łodzi ? Ja jeżdziłem IC "Neptun" z Fabrycznej
      do Gdyni kilkanaście razy - do Wawki pociąg ten jeźdxił zupełnie pusty
      (przynajmniej w 1 kl.) - zatem nie ma sensu utrzymywać takiego pociągu.
      Po piąte - pijani, śmierdzący kolejarze siedzący w 1 kl i zajmujący miejsac
      pasażerom. Świete krowy z biletami służbowymi - należy to wyeliminować i to jak
      najszybciej !!!
      Pozdrawiam
      Yaa
    • Gość: yaa Re: InterCity dla Łodzi IP: 212.69.68.* 01.10.01, 10:07
      Jestem mieszkańcem Łodzi a od 4 lat pracuje w Warszawie - i w związku z tym
      spędzam w pociągu ponad 3 godziny dziennie. Dlatego kilka spostrzeżeń.
      Po pierwsze zgadzam się, że Łódź ma małą siłę przebicia w centrali PKP w
      Warszawie. Cieszyć się można, że udało się doprowadzić 2 lata temu do
      wprowadzenia pociągów na trasie Łódź- Warszawa co godzinę. Ale właściwie to
      jedyny sukces (no może jeszcze wprowadzenie poc. "Łodzianin"). Inne trasy są
      traktowane jeszcze gorzej.
      Po drugie w PKP panuje wszech obecny "tumiwisizm" - nikt się nie przejmuje
      pasażerem- jest on tylko nieistotnym dodatkiem do pociągu. Nikt nie jest w
      stanie podjąć jakiejkolwiek decyzji - i to od samej góry aż po zwykłych
      kierowników pociągów.
      Po trzecie w PKP nie mogą zrozumieć, że do polepszania obsługi pasażerów nie
      trzeba wielkich reform i wielkich pieniędzy - należy zacząć od drobiazgów -
      żeby w wagonie było czysto, żeby zimą obsługa włączyła ogrzewanie na godzinę
      przed odjazdem a nie - jak im się zdaża na 5 minut przed odjazdem (albo wcale),
      żeby konduktor wiedział ile mamy opóźnienia i ile się pociąg spóźni (bo
      spóźnienia to niemal reguła), żeby pani w kasie była grzeczna, żeby do
      informacji dało się dodzwonić.
      Po czwarte - wprowadzenie jakiegokolwiek pociągu ma sens, jeśli ten pociąg ma
      szansę zarobić na siebie. Ciekawe ilu z szanownych forumowiczów jeździło
      (jedynym jaki był) pociągiem IC z Łodzi ? Ja jeżdziłem IC "Neptun" z Fabrycznej
      do Gdyni kilkanaście razy - do Wawki pociąg ten jeźdxił zupełnie pusty
      (przynajmniej w 1 kl.) - zatem nie ma sensu utrzymywać takiego pociągu.
      Po piąte - pijani, śmierdzący kolejarze siedzący w 1 kl i zajmujący miejsac
      pasażerom. Świete krowy z biletami służbowymi - należy to wyeliminować i to jak
      najszybciej !!!
      Pozdrawiam
      Yaa
      • Gość: MarcinK Re: InterCity dla Łodzi IP: *.gwarant.lodz.tpnet.pl 01.10.01, 10:35
        Witam

        Odnosnie pociagu do Trojmiasta ogolnie to jesli 350km jade 6 godzin to nawet gdy pociag
        jest klasy IC to ja dziekuje. Klasa pociagu musi isc w parze z jego szybkoscia.

        Pzdr, MarcinK
      • Gość: dominic Re: InterCity dla Łodzi IP: *.mnc.pl 01.10.01, 22:46
        hej!

        "Neptunem" jechałem raz do Sopotu aby zobaczyć jak się jedzie i powiem Ci, że
        wolę się tłuc IC przez Wawkę niż jechać złomami z Łodzi Kaliskiej przez
        Włocławek, Bydgosz i Toruń. faktem jest, że taki pociąg nie mógł byc dochodowy
        bo był dla łodzian pociągiem drogim i odjeżdżał - wg. mnie - za wcześnie.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka