Dodaj do ulubionych

Wybory - co mówi Fisiak

IP: proxy / 126.97.1.* 09.10.02, 08:30
Witam

Właśnie dziś w analogowej przeczytałem wypowiedź przedwyborczą Fisiaka
i włosy mi stanęły dęba. Ten pan ni mniej ni więcej podał dwa przykłady
marnotrawstwa w Łodzi:

1) CityRunner
2) Lotnisko

Podał, że z lotniska nikt nie korzysta więc jest bezsensownym pomnikiem.
Nie zauważył, że nie można korzystać z lotniska bez samolotów, których
Łódź nie ma. Nie zauważył, że jak jest lotnisko to trzeba naciskać na
normalne rejsy. Nie nazwę tego po imieniu bo musiałbym być wulgarny.
Ten pan mojego głosu, ani żadnego głosu z mojej rodziny, nie dostanie.

Pozdrawiam, MarcinK
Obserwuj wątek
    • Gość: kolek Re: Wybory - co mówi Fisiak IP: *.toya.net.pl 09.10.02, 10:00
      Popieram Cie w nieglosowaniu na buraka z Konstantynowa i w sprawie lotniska
      • szubkare Re: Wybory - co mówi Fisiak 09.10.02, 10:29
        Fakt wystawienia przez Po i PiS takiego kandydata świadczy jedynie o słabości
        tych formacji w Łodzi. Muśieli się odwołać do człowieka do wynajęcia, który
        chętnie kandydowałby z każdej partii. Jak facecik o osobowości sołtysa z małej
        wsi ma czelność startować w wyborach na prezydenta? To co ten gościu pitoli w
        czasie kampanii to kupa bzdur. A to stanie na wieżowcu, a to na dworcu, to znów
        na placu zabaw, potem jakieś oskary, teraz lotnisko. Dobrze, że jeszcze tylko
        kilkanaście dni będziemy oglądać to indywiduum i słuchać bredni jakie wypowiada.
        • Gość: milotram Re: Wybory - co mówi Fisiak IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 09.10.02, 10:56
          lotinsko-UWAZAM PODOBNIE JAK FISIAK ZE TO zmarnowanie pieniedzy - aby myslec o
          jakims lotnisku musielibysmy miec dochody takie jak w warszawie lub przyajmniej
          wroclawiu a nasz dochody miasta sa na tyle skromne ze lotniska z prawdziwego
          zdarzenia nigdy nie zbudujemy-spojrzcie na przyklad szpitala na
          czechoslowackiej bydowany jest juz od 20 lat i co mamy jeszcze nie dokonczony
          bo brakuje pieniedzy. dalej --mamy sypiace sie wiadukty i co na nie tez nie ma
          pieniedzy--a co z szybką koleja do warszawy?
          • Gość: harison Re: Wybory - co mówi Fisiak IP: *.softbank.pl 09.10.02, 11:29
            akurat szpital przy czechosłowackiej jest budowany bez sensu(moloch-dziedzictwo
            lat siedemdziesiatych), lepiej by te pieniądze przeznczayć na lotnisko albo
            szybką kolej.
            Jeżeli chodzi o City run to Fisiak ma racje, inwestycja absurdalna. Ogromne
            pieniadze wyrzucone w błoto. Co z tego ze może rozwijac dużą predkośc skoro nie
            ma gdzie
            • Gość: barnaba Re: Wybory - co mówi Fisiak IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 09.10.02, 14:27
              Gość portalu: harison napisał(a):

              > akurat szpital przy czechosłowackiej jest budowany bez sensu(moloch-
              dziedzictwo
              >
              > lat siedemdziesiatych), lepiej by te pieniądze przeznczayć na lotnisko albo
              > szybką kolej.

              Tutaj trafiłeś jak kulą w płot. Kliniki AM gnieżdżą się w fatalnych warunkach w
              szpitalach zbudowanych często pod koniec XIX wieku. Gdzieś muszą się przenieść,
              choćby dlatego, że nie spełniają już nawet standartów lokalowych PRL-u. :)

              Ponadto budowa CKD w innym miejscu od zera byłaby zwyczajnym marnotrawstwem.
              Przy dzisiejszych nakładach na inwestycje stan surowy osiągniętoby za 10 lat,
              kiedy to zapewne okazałoby się, że "nikt na świecie już takich szpitali nie
              buduje". A co zrobić z budynkiem na Czechosłowackiej (do którego zresztą
              zbudowano już sporą część zaplecza- wysadzić w powietrze czy, wg pewnego
              poronionego pomysłu, przeznaczyć na biura Urzędu Marszałkowskiego?

              > Jeżeli chodzi o City run to Fisiak ma racje, inwestycja absurdalna. Ogromne
              > pieniadze wyrzucone w błoto. Co z tego ze może rozwijac dużą predkośc skoro
              nie
              >
              > ma gdzie

              I znowu pudło. Wcześniej czy później Łódź musiała kupić nowoczesne tramwaje.
              Te, które jeżdżą po mieście wbrew pozorom nie młodnieją. I, bardzo Cię proszę,
              nie pisz, że z powodzeniem można je modernizować. Jeśli w syrence wymieni się
              tapicerkę i klocki hamulcowe, to nie stanie się ona od tego mercedesem. Być
              może były burmistrz Konstantynowa (obsługiwanego przez rozlatujące się
              przegubowce) tego zwyczajnie nie rozumie.

              pozdrawiam
          • Gość: MarcinK Re: Wybory - co mówi Fisiak IP: proxy / 126.97.1.* 09.10.02, 12:04
            Witam

            Widzisz akurat pech chce, że lotnisko juz zbudowano. A konieczne rozbudowy
            wraz z wydłużeniem pasa to mniej niż 5 Citków. Tak więc mylisz się, że nas
            nie stać skoro stoi. Nie żebym był przeciw Citkom, ale postaraj się
            patrzeć szerzej. Tramwajem inwestycje do Łodzi nie przyjadą, a samolotem
            mogą.
            Problem w tym, że lotnisko jest i władze lub kandydaci do tej władzy powinni
            myśleć jak to wykorzystać, jak zmusić LOT do latania albo ministerstwo do
            wpuszczenia innych przewoźników, a nie pieprzyć bez sensu jak to źle, że
            zrobiono lotnisko. Ktoś kto tak mówi daje wg mnie jasny przykład, że
            nie ma żadnego programu jak wykorzystać to co w Łodzi juz jest.

            Pozdrawiam, MarcinK
            • Gość: milotram Re: Wybory - co mówi Fisiak IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 09.10.02, 12:41
              marcin a na kpgo bedziesz glosowal bo ja innego niz fisiaka na tym stanowisku
              nie widze
              • Gość: MarcinK Re: Wybory - co mówi Fisiak IP: proxy / 126.97.1.* 09.10.02, 13:13
                Witam

                Szczerze? Albo skreślę wszystkich, albo na Szewca z UPR. I wcale nie dlatego,
                że uważam, go za dobrego kandydata ale chcę zaprotestować przeciwko temu
                co proponują wszyscy kandydaci. A Szewc wiem, że nie ma szans :-)
                Generalnie łódzcy kandydaci to dno.

                Pozdrawiam, MarcinK
          • Gość: HackFinn Re: Wybory - co mówi Fisiak IP: *.skydive.pl 09.10.02, 12:50
            Cale szczescie ze w Rzeszowie Bydgoszczy czy Zielonej Gorze nie mieli tylu
            malkontentow i dzieki temu im sie udalo!
            Gość portalu: milotram napisał(a):

            > lotinsko-UWAZAM PODOBNIE JAK FISIAK ZE TO zmarnowanie pieniedzy - aby myslec
            o
            > jakims lotnisku musielibysmy miec dochody takie jak w warszawie lub
            przyajmniej
            >
            > wroclawiu a nasz dochody miasta sa na tyle skromne ze lotniska z prawdziwego
            > zdarzenia nigdy nie zbudujemy-spojrzcie na przyklad szpitala na
            > czechoslowackiej bydowany jest juz od 20 lat i co mamy jeszcze nie dokonczony
            > bo brakuje pieniedzy. dalej --mamy sypiace sie wiadukty i co na nie tez nie
            ma
            > pieniedzy--a co z szybką koleja do warszawy?
    • kuubaa Re: Wybory - co mówi Fisiak 09.10.02, 12:47
      Jeśli tak powiedział, to ma u mnie punkt!
      • kuubaa Re: Wybory - co mówi Fisiak 09.10.02, 12:49
        A co ja mówię! Dwa punkty, bo dwie głupoty odważył się nazwać po imieniu. A w
        ogóle to zanim zaczniecie go obrażać, jedźcie do Konstantynowa i zobaczcie to
        miasteczko. Jeśli tylko macie odrobinę obiektywizmu, zmienicie zdanie.
        • kwachenbach Re: Wybory - co mówi Fisiak 09.10.02, 12:56
          Konstantynów to nie Łódź, tak jak furmanka to nie mercedes. Czasy gdy jak ktoś
          dobrze kładł cegłę, to zostawał dyrektorem minęły. Ten facecik ma nawet żałosny
          wygląd. I pieprzenie, że w Konstantynowie coś tam zbudował świadczą tylko o
          głupocie wypowiadających takie słowa.
          Kończy mu się druga kadencja, a podoba się władza, to dał się kupić POPiSowi.
          Dla mnie to kompletne dno.
        • Gość: MarcinK Re: Wybory - co mówi Fisiak IP: proxy / 126.97.1.* 09.10.02, 13:18
          No tak. Bardzo konstruktywny program. Ja chcę, żeby kandydat powiedział co, jak
          i za co zrobi, a nie opowiadał bajki jacy to źli byli poprzednicy.
          A jeśli lotnisko uważasz za głupotę to może to jakoś umotywujesz? Czemu
          w Krakowie lotnisko jest ok, w odległych od Krakowa 60km Katowicach też,
          w Poznaniu też, w odległej od Poznania o 100km Zielonej Górze się sprawdza,
          w Bydgoszczy jest potrzebne, w Szczecinie, w Gdańsku w Rzeszowie, a w Łodzi nie?

          Pozdrawiam, MarcinK
        • Gość: barnaba Re: Wybory - co mówi Fisiak IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 09.10.02, 14:36
          kuubaa napisała:

          > A co ja mówię! Dwa punkty, bo dwie głupoty odważył się nazwać po imieniu. A w
          > ogóle to zanim zaczniecie go obrażać, jedźcie do Konstantynowa i zobaczcie to
          > miasteczko. Jeśli tylko macie odrobinę obiektywizmu, zmienicie zdanie.

          Widziałem. Poza odremontowanymi oboma głównymi ulicami mamy tam taki sam bajzel
          jak za poprzedniego ustroju. Zresztą w skład tego remontu weszło idiotyczne
          zamontowanie świateł na trasie Zgierz-Pabianice oraz wydzielenie z chodnika
          ścieżki rowerowej- tak zmyślne, że dwie osoby nie mogą iść obok siebie nie
          zahaczając o "ścieżkę", a rowerzyści nie mają szans się wyminąć nie wjeżdżając
          na chodnik. Niec dziwnego, ze wszyscy jeżdżą i chodzą jak chcą... :)

          pozdrawiam
        • zamek do ku.by. 09.10.02, 14:39
          Cześć dyżurny pajacu.
          A od kiedy ty masz coś wspólnego z obiektywizmem, bo nie
          pamiętam?
          A teraz do wiedzenia. I nie wracaj.
          • kuubaa Do zamek'a 09.10.02, 19:34
            Zapoznałem się (z grubsza) z twoją twórczością na Forum. Bez wątpienia jest to
            obraz eurydyty, wrażliwego inteligenta, błyskotliwego interlokutora
            wyrozumiałego dla młodszych i nie tak wybitnie mądrych kolegów.
            Więc dlaczego nagle, przy okazji dyskusji o SLD i Jagiele, wpadłeś w
            nieopanowaną histerię, która zniweczyła ten mozolnie budowany, krystaliczny
            wizerunek?
            Jedyne wytłumaczenie (poza medycznym - zna się ktoś na tym?): mój nieco
            krytyczny stosunek do Towarzyszy dotyka cię osobiście. Jesteś (lub ktoś ci
            bardzo bliski) jakimś prominentnym komuchem. I to wyjaśnia również, dlaczego
            niespodziewanie wyszła ci słoma z butów.
            • zamek od zamek'a (generalnie przepraszam za off-topic) 09.10.02, 23:37
              Cóż, pochlebstwa mile łechcą, użyte przez Ciebie
              sformułowania zobowiązują... Jeżeli tylko rzeczywiście
              taki obraz mojej osoby wyłania się z większości moich
              postów..., mogę się tylko speszyć i skonfudować, że aż
              tak ładnie to wygląda. Natomiast rzeczywiście niekiedy
              zalewa mnie jasna krew i wtenczas atakuję bez pardonu. I
              wierz mi bądź nie, ale preferencje polityczne
              interlokutora nie mają tu nic do rzeczy. Liczy się sposób
              myślenia; a ten, który przedstawiłeś na wątkach o tym,
              kto - Twoim zdaniem - na kogo będzie głosował, rozjuszył
              mnie kompletnie. Jeżeli teraz czujesz się uprawniony do
              szermowania obiektywizmem, ponownie kąsam, bo tamte Twoje
              opinie są tak skrajnie subiektywne, jak to tylko można
              sobie wyobrazić.
              Moje poglądy polityczne znasz, a życiowych doczytałeś się
              zapewne z wnikliwej - jak piszesz - lektury moich postów.
              Chyba nie pozostawiają wątpliwości i w tym momencie
              ostatni akapit Twego postu jest po prostu nonsensowny.
              Nie ma też żadnego "komucha", którego chciałbym czy
              musiałbym kryć.
              Co do słomy z butów - nie proszę Cię o lustrację własnych
              kamaszy, bo pewnie w Twoim pojęciu są bez zarzutu.
              Ustalmy, że tak jest, a jakieś tam prowokacyjki czy
              skróty myślowe to tenże piękny savoir vivre, niestety dla
              większości bywalców forum Łódź z racji czerwonej duszy
              niedościgły. I tylko pomyśl, co by się z tym forum stało,
              gdybyśmy wreszcie-nareszcie te światłe zwyczaje przejęli.
              Może ja póki co jeszcze trochę poomiatam dookoła siebie,
              ale na razie pozostanę sobą? Mogę?...
              Szczerze pozdrawiam :)
    • Gość: Lucek Smierc politykom! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.10.02, 13:09
      Ludzie, nie łudzcie się! Gwarantuje wam, że nie ma kompletnie żadnego
      znaczenia - kto wygra wybory. I tak sam nic nie zrobi, a poza tym przy
      dzisiejszym kryzysie i oplakanym stanie miejskiej kasy nie liczcie na żadne
      wielkie inwestycje. Moja rada jest taka - niech każdy robi swoje, głównie DLA
      SIEBIE (tak, tak). Z tego bierze się później bogactwo ogólnospołeczne. A
      politycy jak kłamali - tak beda kłamać, jak brali łapówki - tak będą brać, jak
      grabili pod siebie - tak będą grabić. Jezu, jak ja nie lubię gadających bez
      sensu, ubranych w garnitury i fałszywe uśmiechy i obietnice. Fuj!
      • robin_fiut Re: Smierc politykom! 09.10.02, 14:36
        lucek zrob cos dla siebie - pobaw sie fiutkiem, zrob tez cos dla innych -
        przestan pisac glupoty
    • kuubaa Przekonaliście mnie - wycofuję się. 09.10.02, 19:24
      Po zapoznaniu się z Waszymi argumentami i przemyśleniu sprawy przyznaję że źle
      oceniłem sprawę modernizacji lotniska. Macie rację - skoro lotnisko jest, to
      należy je unowocześniać i rozbudowywać. A faktycznie problemem jest jego
      niewykorzystanie. Premier czasami kilka razy w tygodniu z niego korzysta i
      widzi ten smętny obraz. Niech no więc pokaże jak mu bliska jest Łódź i wpuści
      zachodnich przewoźników. Jak wiadomo ten rząd słynie z niezwykłej odwagi,
      przebojowości i zaskakujących, rewolucyjnych posunięć (vide Geniusz Tatr) więc
      jestem przekonany że i tu zabłyśnie. Wasze wnuki doczekają :-)
      Natomiast nadal sądzę że Cityrunery to zbyt kosztowny kwiatek do kożucha. Nie
      porównujmy Mercedesa do Syrenki. Po pierwsze tabor szynowy inaczej się zużywa
      niż samochody i można go bardzo długo remontować i modernizować. Widzieliście
      jakie tramwaje i kolejki podmiejskie jeżdżą w bogatej Szwajcarii? Te starocie
      mało kosztują i pięknie wyglądają. Jakiś Cityruner na ulicach Zurichu
      wyglądałby wręcz śmiesznie. Po drugie możliwości tego tramwaju nie są w Łodzi
      wykorzystane. A ponadto wreszcie - nie kupuje się Mercedesa, żeby nim jeździć
      na uczelnię czy Bałucki Rynek, szczególnie gdy na zeszyty lub kartofle brakuje.
      • Gość: barnaba Re: Przekonaliście mnie - wycofuję się. IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 09.10.02, 20:41
        kuubaa napisała:

        > Natomiast nadal sądzę że Cityrunery to zbyt kosztowny kwiatek do kożucha. Nie
        > porównujmy Mercedesa do Syrenki. Po pierwsze tabor szynowy inaczej się zużywa
        > niż samochody i można go bardzo długo remontować i modernizować.

        Można, ale to się nazywa tramwaj zabytkowy :)
        Ze starego przegubowca żadna modernizacja nie zrobi nowoczesnego tramwaju.
        Będzie to zawsze prowizorka - czyli wywalanie pieniędzy w błoto. Znasz może
        powiedzenie: "biednych nie stać na tanie rzeczy"?

        > Widzieliście
        > jakie tramwaje i kolejki podmiejskie jeżdżą w bogatej Szwajcarii? Te starocie
        > mało kosztują i pięknie wyglądają.

        Zdecydujmy się, czy chcemy miec tramwaje nowoczesne czy zardzewiały, wlokący
        się i często psujący złom.
        Myślę, że tramwaje, o których wspominasz były solidniej wykonane niż nasze.

        > Jakiś Cityruner na ulicach Zurichu wyglądałby wręcz śmiesznie.

        Nie bardziej niż zardzewiały, odrapany, wlokący się i kiwający na wszystkie
        strony przegubowiec na ul Zgierskiej w mieście Łodzi.

        > Po drugie możliwości tego tramwaju nie są w Łodzi
        > wykorzystane.

        Tak samo, jak mało kto wykorzystuje możliwości mercedesa :)
        Czego się spodziewałeś- że będą jeździć ze średnią prędkością 40 km/h? Tyle to
        się po mieście nawet samochodem się nie jedzie, mimo że on nie staje na
        przystankach.

        > A ponadto wreszcie - nie kupuje się Mercedesa, żeby nim jeździć
        > na uczelnię czy Bałucki Rynek, szczególnie gdy na zeszyty lub kartofle
        brakuje.

        Wtedy się chodzi pieszo, a nie wydaje pieniądze na bilet czy paliwo.
        Sprowadzając dyskusję do absurdu: nie mamy pieniędzy to nie kupujemy nowych
        tramwajów, czekamy aż się stare rozlecą, co będzie z korzyścią dla miasta,
        ponieważ komunikacja miejska nie jest dochodowa... I wtedy na kartofel dla
        każdego wystarczy!

        Krótko mówiąc. Zakup nowych tramwajów był konieczny. Dyskutować można jedynie
        czy należało wybrać CR-y, czy produkt innej firmy.

        pozdrawiam
        • kuubaa Re: Przekonaliście mnie - wycofuję się. 09.10.02, 20:52
          Gość portalu: barnaba napisał(a):
          > Krótko mówiąc. Zakup nowych tramwajów był konieczny. Dyskutować można jedynie
          > czy należało wybrać CR-y, czy produkt innej firmy.
          Zgadzam się. Wystarczyłoby coś tańszego, odpowiedniego do możliwości portfela i
          torowisk po których jeździ.
          • geograf Re: Przekonaliście mnie - wycofuję się. 09.10.02, 20:56
            Kubo- czy pisząc ten tekst byłeś doinformowany o pozostałych ofertach tramwajów zgłoszonych do przetargu???
            ostatecznie na placu boju został tańszy (ale BARDZO zawodny, co pokazują doświadczenia innych miast) Alstom i droższy, ale lepszy Bombardier...wygrał ten drugi...
            • kuubaa A to teraz pokażę że jestem diabołkiem! 09.10.02, 21:07
              Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło:
              Te CR mogą jeździć tylko po szerokich ulicach, bo wymagają łagodnych łuków.
              Więc jak zastąpią dotychczasowe tramwaje to zniknie z większości ulic (tj. ze
              wszystkich wąskich) trakcja szynowa. I bardzo dobrze!
              • geograf Re: A to teraz pokażę że jestem diabołkiem! 09.10.02, 21:14
                i znowu wykazałeś brak znajomości tematu-
                Cityrunner jest planowany jedynie na linię numer 10.
                Na ewentualnie zniskopodłogowienie linii 8, 14 czy kolejnych trzeba będzie rozpisac kolejny przetarg i zupełnie inny model kupić. a czemu?? bo jak sam napisałeś CR nie może pokonywac dużych zakrętów. Jedynie na linii 10 nie ma sporych zakrętów.

                Więc przy zakupie kolejnych tramwajów- będziemy o inny model sprzeczali się...

                a tak w ogóle- Twoje niedoczekanie, że tramwaje znikną z wąskich ulic- skoro tams ą to znaczy, że jest na nie zapotrzebowanie, co znaczy, że będą tam jeździły...

                pozdrawiam
                • kwachenbach Re: A to teraz pokażę że jestem diabołkiem! 09.10.02, 21:27
                  Czyli na każdą linię trzeba rozpisać nowy przetarg, czyli wziąć nowe łapówki.
                  Ten pomysł jest tak charakterystyczny dla stałych członków ( w dosłownym
                  znaczeniu tego słowa) forum, że nawet nie zadziwia swoim debilizmem. Komuchy
                  maja jednak mocno ograniczone rozumki. Z partyjnym ;pozdrowieniem dla
                  wszystkich oszołomionych forumowiczów.
                  • geograf Re: A to teraz pokażę że jestem diabołkiem! 09.10.02, 21:40
                    Nie jestem komuchem, ani żadnej partii szczerze nie popiram, a więc panuj nad słowami.

                    W dzisiejszych czasach tak jest, że rozpisuje się przetargi na dostawy- byle nie za duże.

                    Swego czasu w Wa-wie ich MZK przeprowadziło przetarg na dostawę (UWAGA!!) ponad 100 autobusów- hurtem od jednego rpoducenta.
                    Wygrał model: Solaris Urbino15.
                    Wszystko byłoby dobrze gdyby nie to, że ten model akurat miał liczne wady produkcyjne- w lakierze powstają odrpyski, blacha okrywająca pojazd jest podatna na wygięcia i jeżdżą one całe
                    "poobijane", szyby nieszczelne- tak ma tylko ten model...niestety przetargu już nie da się unieważnić i do Wa-wy cały czas trafiają trefne autobusy.

                    Czy wolałbyś aby popełniono błąd taki jak tam??

                    Poza tym- łódzka sieć torowisk jest specyficzna i niekoniecznie musza być tramwaje na wszystkie linie, urozmaicenie w taborze jest naprawde pożadane...

                    a to, że wszedzie widzisz tylko łąpówy (chociaż nie zaprzeczą, że one są...) to już Twój osobisty problem...

                    pozdrawiam
                    • kuubaa Chłopie, aleś strzelił :-))) 09.10.02, 21:58
                      geograf napisał:

                      > Swego czasu w Wa-wie ich MZK przeprowadziło przetarg na dostawę (UWAGA!!)
                      ponad
                      > 100 autobusów- hurtem od jednego rpoducenta.
                      > Wygrał model: Solaris Urbino15.
                      > Wszystko byłoby dobrze gdyby nie to, że ten model akurat miał liczne wady
                      produ
                      > kcyjne- w lakierze powstają odrpyski, blacha okrywająca pojazd jest podatna
                      na
                      > wygięcia i jeżdżą one całe
                      > "poobijane", szyby nieszczelne- tak ma tylko ten model...niestety przetargu
                      już
                      > nie da się unieważnić i do Wa-wy cały czas trafiają trefne autobusy.
                      >
                      > Czy wolałbyś aby popełniono błąd taki jak tam??
                      Przecież błąd nie polega na tym, że kupiono 100 takich samych autobusów
                      (zamiast 100 różnych - zebrałoby się na świecie, z chińskimi włącznie) tylko że
                      KUPIONO 100 SZTUK ZŁEGO AUTOBUSU. I że nadal te felerne autobusy odbierają.

                      > Poza tym- łódzka sieć torowisk jest specyficzna i niekoniecznie musza być
                      tramw
                      > aje na wszystkie linie, urozmaicenie w taborze jest naprawde pożadane...
                      A dlaczego, ze względów estetycznych? Ponadto z przyczyn oczywistych konieczne
                      jest, aby każdy tramwaj mógł jeździć po wszystkich (lub przynajmniej
                      większości) torowisk.
                      > a to, że wszedzie widzisz tylko łąpówy (chociaż nie zaprzeczą, że one są...)
                      to
                      > już Twój osobisty problem...
                      Nie do mnie, ale się włączę - to jest problem NAS WSZTSKICH, TWÓJ TEŻ (nawet
                      jeśli o tym nie wiesz)
                      • geograf Re: Chłopie, aleś strzelił :-))) 09.10.02, 22:01
                        kupiono 100 sztuk, bo wady fabryczne wyszły dopiero podczas użytkowania, a teraz nie ma zmiłuj sie i przetargu nie odwoła sie...
                        • kuubaa Re: Chłopie, aleś strzelił :-))) 09.10.02, 22:08
                          Jest gwarancja, rękojmia itd. itp. Tyle że z autobusami trzeba by zwrócić coś
                          jeszcze, nie? I tu jest wyjaśnienie ha ha!
              • Gość: flip cr i rozne takie IP: *.p.lodz.pl 09.10.02, 21:23
                Nieprawda jest, jakoby CR nie mogl jezdzic po jakichs tam lukach w te czy
                wewte. Moze jezdzic tak samo jak kazdy tramwaj - bo jest tramwajem. Ze wzgledu
                natomiast na jakosc torow moze jechac tylko tam, gdzie szybko sie nie zuzyje
                (szkoda by bylo - przeciez to drogie, a ponadto moze bardziej czule) albo gdzie
                nie bedzie szorowal brzuchem po ziemi (bo jest niskopodlogowy). Wchodzimy wiec
                w problem torow. Gdybym mial wybierac, jak inwestowac - to wybralbym remonty
                torow, instalacje organizacji ruchu zapewniajace tramwajom priorytet, przyczepy
                niskopodlogowe do 805N. Nie inwestowalbym w CR, bo miasta na to nie stac. Od
                dziesieci, czy dwudziestu CR nie polepszy sie komunikacja. Od wielu tras
                gladkich i z priorytetem komunikacja sie poleszy. Marazm i oportunizm wladzy
                miejskiej, polaczony z dosc plaska potrzeba latwego sukcesu (ktory w istocie
                sukcesem nie jest) doprowadzily do zabawnej sytuacji: mamy tabor - tylko nie
                mamy obiecanego "szybkiego tramwaju". Byloby to zabawne, gdyby nie bylo po
                prostu zalosne...
                • Gość: flip oraz kandydat fisiak IP: *.p.lodz.pl 09.10.02, 21:25
                  Zaloze sie jednak, ze Kandydatowi Fisiakowi zupelnie nie o to idzie. O po
                  prostu o tym nie ma zielonego pojecia.
    • Gość: Fisiak Re: Wybory - co mówi Fisiak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.02, 23:09
      Z uwagą czytam i przeglądam Forum GW w Łodzi. Serdeczne dzieki za
      zainteresowanie oraz wszystkie, nawet najbardziej krytyczne uwagi. To właśnie
      mieszkańcy Łodzi zwracają uwagę na marnotrawstwo publicznych pieniędzy oraz
      brak odpowiedniego nadzoru ze strony samorządu nad prowadzonymi inwestycjami.

      W pełni popieram rozbudowę lotniska w Łodzi. Nie mogę jednak patrzeć, jak
      publiczne środki finansowe zainwestowane w tak ważne przedsięwzięcie dla
      naszego miasta marnują się z braku sensownej strategii promocji i rozwoju portu
      lotniczego Łodzi
      W tym miejscu chciałbym zaapelować do wzięcia udziału w nadchodzących wyborach.
      Po raz pierwszy będziemy mieć bowiem szansę wyłonić lokalnych - mam nadzieję -
      najlepszych gospodarzy. Najgorzej, gdy politycy nie dotrzymują słowa. Traktują
      społeczeństwo jak coś zbędnego, jakby ludzie nie myśleli o tym, co słyszą. Moim
      zdaniem polityka nie jest pokonywaniem innych, tak naprawdę jest drążeniem
      możliwości dla działania, które rozwiązuje problemy. Polityka nie jest wygraną
      za wszelką cenę. Jest utrzymaniem wzajemnych relacji z
      • Gość: MarcinK Re: Wybory - co mówi Fisiak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.02, 23:59
        Witam

        Gość portalu: Fisiak napisał(a):

        > W pełni popieram rozbudowę lotniska w Łodzi. Nie mogę jednak patrzeć, jak
        > publiczne środki finansowe zainwestowane w tak ważne przedsięwzięcie dla
        > naszego miasta marnują się z braku sensownej strategii promocji i rozwoju
        portu
        > lotniczego Łodzi

        W związku z powyższym zdaniem mam pytanie. Jak to się stało, że tu wypowiada
        się Pan popierając ideę rozwoju łódzkiego lotniska, zaś wg GW
        krytykuje Pan koncepcję lotniska w Łodzi?

        Pozdrawiam, Marcin Kaniewski
    • Gość: Fisiak Re: Wybory - co mówi Fisiak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.02, 23:10
      Z uwagą czytam i przeglądam Forum GW w Łodzi. Serdeczne dzieki za
      zainteresowanie oraz wszystkie, nawet najbardziej krytyczne uwagi. To właśnie
      mieszkańcy Łodzi zwracają uwagę na marnotrawstwo publicznych pieniędzy oraz
      brak odpowiedniego nadzoru ze strony samorządu nad prowadzonymi inwestycjami.

      W pełni popieram rozbudowę lotniska w Łodzi. Nie mogę jednak patrzeć, jak
      publiczne środki finansowe zainwestowane w tak ważne przedsięwzięcie dla
      naszego miasta marnują się z braku sensownej strategii promocji i rozwoju portu
      lotniczego Łodzi
      W tym miejscu chciałbym zaapelować do wzięcia udziału w nadchodzących wyborach.
      Po raz pierwszy będziemy mieć bowiem szansę wyłonić lokalnych - mam nadzieję -
      najlepszych gospodarzy. Najgorzej, gdy politycy nie dotrzymują słowa. Traktują
      społeczeństwo jak coś zbędnego, jakby ludzie nie myśleli o tym, co słyszą. Moim
      zdaniem polityka nie jest pokonywaniem innych, tak naprawdę jest drążeniem
      możliwości dla działania, które rozwiązuje problemy. Polityka nie jest wygraną
      za wszelką cenę. Jest utrzymaniem wzajemnych relacji z ludźmi poprzez
      dotrzymywanie słowa.

      Pragnę zaprosić wszystkich Państwa na najbliższe spotkania:
      piątek (11-10-2002) - róg. ulic Rydzowej i Lnianej; od godz. 16:00
      sobota (12-10-2002) - ul. Piotrkowska przy targowisku Górniak; od godz.12:00

      Będziemy miec świetną okazję do rozmów na każdy temat w świecie rzeczywistym.

      z pozdrowieniami

      Włodzimierz Fisiak :))))))

      P.s.
      czekam na listy pod adresem: fisiak@fisiak.pl
      www.fisiak.pl


      • Gość: flip Konkretne pytanie do Burmistrza Fisiaka IP: *.p.lodz.pl 09.10.02, 23:39
        Panie Burmistrzu,

        To bardzo mile, ze pan zechcial odezwac sie ludzkim glosem na tym Forum (jesli
        to pan). Zechce pan jednak zrozumiec, ze niektorzy za bardzo cenia sobie swiety
        spokoj i swoj glos, by fatygowac sie na wybory, ktore zanosza sie na kolejna
        farse. A mianowicie dlatego, ze trudno jest w wypowiedziach Politykow znalezc
        konkrety, a ludzie miotajacy wylacznie frazesami budza w nich zwyczajna odraze.

        Mam wiec pytanie z mojej "dzialki": co Pan sadzi o polityce przestrzennej
        prowadzonej w Lodzi. Jak pan rozumie srodmiescie we wspolczesnym miescie - czym
        ono ma byc? Jakie srodki bedzie pan podejmowal, zeby obraz srodmiescia sie
        poprawil (bo ze powinien - to pewnie sie zgadzamy)? Jak pan widzi role wladz
        miasta w tych dzialaniach? Jak pan rozumie pojecie "zrownowazonego rozwoju" w
        odniesieniu do polityki przestrzennej w miescie? Jak pan rozumie
        obowiazujaca "polityke transportowa" i co pan zrobi, zeby ja realizowac?

        Bede wdzieczny za odpowiedz i mam nadzieje, ze nie tylko ja. Wolalbym
        przeczytac Pana zdanie (chocby nawet napisane przez kogos z Pana sztabu) tutaj,
        niz dokopywac sie go na wiecach (na ktore nie pojde). Nie ma bowiem raczej
        szans na rzetelna informacje gazetowa w tym miescie - niestety.
      • kuubaa Re: Wybory - co mówi Fisiak 10.10.02, 00:55
        Jestem wręcz zaskoczony, że zechciał Pan porozmawiać z forumowiczami (nie
        należę do "aktywistów" ale to chyba pierwszy przypadek?). Więc krótkie pytanie
        i proszę o jednoznaczną odpowiedź:
        UMŁ zatrudnia ok. 2.200 pracowników. Ich utrzymanie kosztuje (z grubsza
        oszacowałem) każdą łódzką rodzinę ok. 500 zł rocznie. Tj. kolonie dla dziecka,
        1/4 komputera, duży kotlet mięsny codziennie. Kosztów społecznych, jakie
        wynikają z nieustannego udowadniania przez tę grupę zawodową, jak bardzo są
        niezbędni nie jestem w stanie oszacować, ale o to może Pan zapytać np. w
        kolejce po prawo jazdy na Zachodniej.
        Jakie ma Pan propozycje w tej sprawie?
        Pozdrawiam
        • Gość: wyspa Wybory - co mówi Fisiak IP: *.toya.net.pl 10.10.02, 22:04
          Strasznie dlugo trwa oczekiwanie na odpowiedz Pana Fisiaka
          Ja mam pytanie?
          Jak Pan ma zamiar zmienic wyglad lodzkich dworcow skoro sa one wlasnoscia PKP
          a nie miasta?
          Bedzie Pan sponsorowal z naszych podatkow deficytowa instytucje?
          • Gość: Fisiak Re: Wybory - co mówi Fisiak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.02, 23:45

            Nie!!! Funkcjonowanie każdego projektu musi mieć ekonomiczne uzasadnienie. Nie
            można pozwolić sobie na marnowanie publicznych środków na przedsięwzięcia,
            które nie przyniosą planowanego zwrotu z inwestycji. Gospodarz miasta nie może
            być bierny w sytuacji kompletnej dewastacji i degeneracji infrastruktury
            służącej mieszkańcom, co więcej będącej wizytówką miasta. Jego aktywność
            powinna skupić się na dokonaniu analizy funkcjonowania takiej struktury i
            wywieraniu presji na właścicielach obiektów. Prezydent musi wywrzeć nacisk na
            PKP i doprowadzić do zmiany oblicza dworca Łódź Widzew (przypomnę, że jest to
            dworzec międzynarodowy - polecam zdjęcia i relację na ten temat na stronie
            www.fisiak.pl).
            Inwestycje infrastrukturalne są kluczowym elementem strategii dalszego rozwoju
            Łodzi. Bez autostrad, lotniska i właśnie szybkiej kolei nie mamy szans na
            dynamiczny rozwój. Forsowanie wirtualnych koncepcji za wirtualne pieniądze to
            temat zastępczy, próba odciągnięcia uwagi od bieżących problemów
            infrastrukturalnych. - zaznaczę jedynie wydłużenie czasu podróży do Warszawy.
            • Gość: milotram Re: Wybory - co mówi Fisiak IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 13.10.02, 00:36
              ale sie ciesze ze wlodzimierz Fisiak moj kandydat na prezydenta przemowil na
              forum :)))
              pozdrawiam :))
            • Gość: barnaba Re: Wybory - co mówi Fisiak IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 13.10.02, 10:33
              Gość portalu: Fisiak napisał(a):
              > Gospodarz miasta nie może
              > być bierny w sytuacji kompletnej dewastacji i degeneracji infrastruktury
              > służącej mieszkańcom, co więcej będącej wizytówką miasta. Jego aktywność
              > powinna skupić się na dokonaniu analizy funkcjonowania takiej struktury i
              > wywieraniu presji na właścicielach obiektów. Prezydent musi wywrzeć nacisk na
              > PKP i doprowadzić do zmiany oblicza dworca Łódź Widzew [...]

              A na czym ów nacisk miałby polegać? Obawiam się, że znowu skończyłoby się na
              rozmowie w stylu:
              [prezydent Łodzi] - Dworce PKP w mieście stają się ruiną.
              [dyrekcja PKP] - Niestety, nie mamy pieniędzy.
              Jedynym zyskiem byłby komunikat w prasie: "Prezydent Łodzi rozmawiał z dyrekcją
              PKP o poprawie stanu łódzkich dworców kolejowych" :)

              Może lepiej powiedzieć jasno. Jeśli miasto dworców nie wyremontuje, to nikt
              inny tego nie zrobi. No chyba, że ma Pan jakiś silny argument, który przekona
              dyrekcję PKP do inwestowania właśnie w Łodzi.

              pozdrawiam
        • Gość: Fisiak Re: Wybory - co mówi Fisiak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.02, 23:43
          Jeszcze raz podkreślam, że z zainteresowaniem (w miarę jak czas mi na to
          pozwala) śledzę watki poruszane na forum GW. Jedną z zalet takiej formy
          komunikacji jest możliwość podejmowania takiej problematyki, dla której często
          (niestety) nie ma miejsca w prasie codziennej.

          Poprzednie zmiany na stanowisku prezydenta miasta Łodzi powodowały czystki
          polityczne wśród urzędników zatrudnionych na kierowniczych stanowiskach (a
          przez to pozostałych). Jest to błędna, karygodna praktyka, która nie ma nic
          wspólnego z profesjonalnym zarządzaniem kadrami tzw. HR i służbą cywilną. Nie
          jest to reforma struktury urzędu. Aby ją przeprowadzić, trzeba dokonać
          wnikliwej analizy efektywności pracy na poszczególnych stanowiskach i
          rzeczywistej przydatności osób zatrudnionych w urzędzie. Ważne jest, aby
          promować tych najlepiej wykształconych, kompetentnych, uczciwych (duży ukłon w
          stronę absolwentów łódzkich szkół wyższych - znających języki obce,
          posługujących się najnowocześniejszymi technologiami informatycznymi). Praca
          urzędników powinna być skoncentrowana na potrzebach mieszkańców. Urzędnicy nie
          powinni brać udziału w kampanii wyborczej swoich przełożonych, lecz pracować na
          rzecz promocji miasta i jego mieszkańców. Proponuję bardziej przejrzyste zasady
          zatrudniania w drodze konkursu. Osoby bez wyższego wykształcenia kierunkowego
          nie mogą piastować stanowisk kierowniczych.
          Pracownicy mają za zadanie służyć mieszkańcom Łodzi. Być pomocni i otwarci na
          ich problemy.
          Nie mogą (a ma to miejsce obecnie) prowadzić dodatkowo działalności
          gospodarczej związanej z wykonywanym zawodem. Jest to sytuacja chora i
          korupcjogenna.
          Pyta Pan mnie o opinie odnośnie liczby osób zatrudnionych w Urzędzie Miasta.
          Odpowiedź na to pytanie można uzyskać jedynie dzięki dokładnej analizie
          ilościowej i jakościowej stanowisk, przeprowadzając badania opinii mieszkańców
          Łodzi oraz stosując przejrzyste kryteria zatrudnienia, które promują
          najlepszych. Urząd powinien być strukturą apolityczną, nowoczesną, przyjazną
          dla mieszkańców.
          Model funkcjonowania urzędu powinien opierać się na pozytywnych relacjach z
          mieszkańcami. Łodzianin musi być w centrum zainteresowania samorządu, którego
          głównym celem jest służba mieszkańcom, zaspokajanie ich potrzeb i spełnianie
          oczekiwań. Bez kolejek, "łaski" urzędników, arogancji, spożywania posiłków
          podczas obsługi mieszkańców, oraz niechlujnego wyglądu.
          • kuubaa Re: Wybory - co mówi Fisiak 13.10.02, 11:37
            Szkoda że Pańska odpowiedź jest taka "na okrągło". Myślę, że nowomowa nie
            pasuje do Pana i jest źle odbierana. Więcej luzu!
            Natomiast co do konkretów - ja bym powiedział tak:
            Niezwłocznie zwolnię połowę urzędników, a następną 1/4 wymienię na najlepszych
            absolwentów łódzkich uczelni. Wprowadzę zasadę corocznej rotacji na 20%
            stanowisk oraz zwalniania i dokoptowywania (spośród absolwentów oczywiście)
            kolejnych 20% urzędników. I będę to robił tak długo, aż urząd będzie zajmował
            się WYŁĄCZNIE tym co ABSOLUTNIE niezbędne i działał jak szwajcarski zegarek.
            Potrzebne są rewolucyjne zmiany, a nie "rzeźba w g..." którą proponują (z
            jednym wyjątkiem) Jagieły, Banasikowe i inne Kropiwnickie.
            Tak czy owak ma Pan WIELI PLUS, że zechciał porozmawiać z forumowiczami. Inni
            kandydaci nie zniżyli się do tego poziomu - uuuuuuu...
            pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka