Dodaj do ulubionych

Podstrona "Amory w Łodzi"

01.12.05, 11:27
Zgłaszam pod rozwagę Szanownych Adminów, czy nie utworzyć takiej właśnie
podstrony. Dotychczasowe doświadczenia pokazują bowiem, że nawet w wątkach
najbardziej merytorycznych, praktykuje się niczym nie skrępowane flirty.
Sytuacja taka jest niedopuszczalna.
Po pierwsze: rozmywa się w ten sposób główny wątek.
Po drugie: trafić może taki dialog w nieletnie oczy.
Po trzecie: co mnie obchodzą cudze miłostki.
Po czwarte: a mnie to nikt tu nie adoruje i jestem poirytowany.
Po piąte: te wszystkie niedwuznaczne rozmowy odbywają się najczęściej w
godzinach urzędowania. A za to ja płacę, pan płaci, ta pani płaci i tamci
państwo płacą.
Jak widać argumentów za powstaniem podstrony "Amory w Łodzi" jest bez liku.
Uprzejmie dziękuję za ustosunkowanie się (bez podtekstów) do mojego wniosku.
Życzliwy.
Obserwuj wątek
    • Gość: anka Re: Podstrona "Amory w Łodzi" IP: *.toya.net.pl 01.12.05, 11:29
      Po czwarte: a mnie to nikt tu nie adoruje i jestem poirytowany

      oki
      moge sie przerzucić
      • Gość: anka Re: Podstrona "Amory w Łodzi" IP: *.toya.net.pl 01.12.05, 11:32
        tylko czy Cassani wejdzie na te AMORY
        wątpie?

        a TY?

        NOWA WERSJA ANKI SPECJALNIE DLA CIEBIE
    • analityczka Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 11:32
      Właściwie jestem za a nawet przeciw idei odrębnego forum, tylko jakoś nie widzę
      tych flirtem płynących wątków,no ale może ja się czepiam?:)
    • fauve Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 11:35
      Jestem za. "Amory w Łodzi" mogłyby się przerodzić w całkiem spory serwis
      aukcyjny sprzedaży amortyzatorów. Potem możemy zrobić "Grille w Łodzi", "Kapsle
      w Łodzi", wszystko oczywiście w temacie motoryzacji ;)

      P.S.
      Ciekawy pomysł :)
      • Gość: anka Re: Podstrona "Amory w Łodzi" IP: *.toya.net.pl 01.12.05, 11:38
        tez jestem ZA

        Big
        napisz ile masz lat
        z nieletnimi nie amoryzuję ;)
        • analityczka Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 11:40
          A można już składać zamówieniea??
          To ja poproszę takiego mało z-amortyzowanego dwudziestokilkulatka stanu
          wolnego:)
          • Gość: anka Re: Podstrona "Amory w Łodzi" IP: *.toya.net.pl 01.12.05, 11:43
            mozna składać
            można
            a nawet trzeba

            spis:

            Cassani juz zajęty (tak pisał) - jednak amortyzowany przeze mnie
            Big sie zgłosił jako ochotnik - mogę też amortyzować
            • analityczka Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 11:51
              No ale cos słaba ta oferta...:)
              • Gość: anka Re: Podstrona "Amory w Łodzi" IP: *.toya.net.pl 01.12.05, 11:52
                bo to poczatek Amortyzatorów
                rozkręci się
        • big_news Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 11:52
          Uprzejmie zwracam uwagę, iż ten wątek nie jest póki co umieszczony na podforum
          "Amory w Łodzi", tym samym ktoś podobnie do mnie odbierający główny nurt FŁ,
          może zarzucić mi kolosalną hipokryzję, co miałoby miejsce w wypadku udzielenia
          Ci odpowiedzi na zadane pytanie, a tym samym przyłożeniu przeze mnie ręki do
          rozmywania wątków. Z pełna życzliwościa radzę Ci, abyś skoncentrowała się na
          głównym temacie. Twoje zaangażowanie w tym wątku być może przyczyni się do
          powstania podstrony, na której będę mógł bez żadnych zahamowań udzielić Ci
          satysfakcjonującj Cię odpowiedzi, iż w istocie nie musisz absolutnie obawiać się
          wymiany zdań z osobą nie legitymującą się dowodem osobistym, ponieważ już dość
          dawno temu (co jest oczywiście pojęciem względnym) uroczyście wręczono mi
          nowiuteńki dokument potwierdzający moja tożsamość.
          • Gość: anka Re: Podstrona "Amory w Łodzi" IP: *.toya.net.pl 01.12.05, 11:54
            bardzo oficjanie
            jak na taki pochmurny dzień
            dobijasz mnie
            • big_news Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 11:57
              Fakt. Pogoda dzisiaj jest typowo karciano-alkoholowo-seksualna (kolejność dość
              przypadkowa).
          • nowa_wersja_anki Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 12:05
            sam napisz czy to nie jest przyjemnie byc z lekka zamortyzowanym ? szczególnie
            w pochmurny dzionek
            • big_news Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 12:17
              Prowokujesz mnie do rozwalenia tak misternie zapoczątkowanego wątku. Choć nie
              lubię wstrząsów, a tylko delikatne i miarowe zamortyzowanie, to nie nabiorę się
              na zmianę tematu. "Amory" jako lajt motiv, nie skuszą mnie do figlarnego flirtu
              w tym akurat miejscu. Mam swoje zasady.
              • Gość: anka Re: Podstrona "Amory w Łodzi" IP: *.toya.net.pl 01.12.05, 12:22
                ależ absolunie NIE

                własnie pokazuję Adminom
                jak bardzo brakuje takiego podforum



                zasady..no cóż..trudno
                ja tez mam..ale chyba jednak inne
                nie przeszkadza mi ta różnica :)
                • big_news Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 12:28
                  A może Admini się nie amortyzują i w związku z tym nie rozumieją potrzeb
                  przeciętnego internautko-internauty? Albo mają takie kategoryczne zasady? Nie
                  traćmy nadziei, może doczekamy się odzewu;)
                  • analityczka Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 12:37
                    To może się oflagujmy i zacznijmy mały strajk w słusznej sprawie?Może to
                    zmiękczy twarde serce Adminów...:)
                    • big_news Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 12:42
                      OK, zarzuciłem w tej chwili na siebie flagę RTS Widzew i założyłem na głowę
                      podgrandzony babci beret z wiadomej wełny. Siedzę w pełnej gotowości strajkowej;)
                      • analityczka Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 12:46
                        Ja moge napisać postulaty.A Ania może zrobi jakiś transparent co?:)
                        • big_news Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 12:51
                          No to Ty do klawiatury, a Anka po drzewce. Tylko jakoś mało nas jak na razie.
                          Czyżby amortyzowanie w Łodzi nie cieszyło się wzięciem?;)
                          • analityczka Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 12:53
                            No właśnie.Mało nas.A gdzie te wszystkie dżentelmeny,samotni
                            depresanci,panny,rozwódki,samotne białe żagle??Czy do diabła w tym mieście
                            jesteśmy już tylko z Anią dwie samotne???!
                            Luuuuuudzie!!Luuuuudzie!!!!!!
                            • Gość: anka Re: Podstrona "Amory w Łodzi" IP: *.toya.net.pl 01.12.05, 12:59
                              jest PAU lat 30-ci
                              ale jakos się nie odzywa
                              może pracuje
                              tak jak Cassani

                              a wogóle gdzie jest Cassani?
                              tęsknie jakoś
                              • analityczka Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 13:03
                                Z pau była wczoraj na piwie-on wcale nie szuka tylko ma wyimaginowaną deprechę
                                po byłej(ups!Pewnie mnie zamorduje za to zdanie):)
                                On odpada.
                                • nowa_wersja_anki Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 13:06
                                  co Ty powiesz
                                  ?

                                  na piwnie z PAU (zazdrościć?)
                                  i do tego deprecha

                                  fakt w depresji czlowiek zdolny nawet do morderstwa
                                  uważaj
                                  • analityczka Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 13:13
                                    Łee tam!Deprecha jest mocno przereklamowana i nie widziałam jakoś skłonności do
                                    prób samobójczych-no chyba że miałby mordować mnie,ale jak widać to też nie
                                    miało miejsca:)

                                    Piwo było,obiad był:)Nie zazdrościć-możesz się też umówić:)
                                    • nowa_wersja_anki Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 13:14
                                      myslisz że też mogę ?
                                    • nowa_wersja_anki Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 13:15
                                      a nie bedziesz zazdrosna?
                                      • analityczka Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 13:18
                                        Nie rozśmieszaj mnie!To było spotkanie towarzyskie a nie randka:)
                                        Chcesz?Zaraz Ci załatwię jakiś termin:)
                                        • nowa_wersja_anki Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 13:19
                                          sekretarzysz PAU ?
                                          • analityczka Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 13:29
                                            Oj tam od razu sekretarzysz!Jak mam możliwość to staram się być uczynna;P
                            • nowa_wersja_anki Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 13:02
                              ja tak calkiem samotna nie jestem
                              ale mozna powiedzieć dośc dyspozycyjna
                              oo
                            • gentleman28 Odzew 02.12.05, 11:47
                              analityczka napisała:

                              > No właśnie.Mało nas.A gdzie te wszystkie dżentelmeny (...)

                              No jestem już, jestem. :-)
                              Pomysł oczywiście popieram.
                              • analityczka Re: Odzew 02.12.05, 11:56
                                Oooo!Witam:)
                                • gentleman28 Re: Odzew 02.12.05, 12:02
                                  Witaj :-)

                                  Czemuż zawdzięczam to zwielokrotnione 'o'? ;-)
                                  • analityczka Re: Odzew 02.12.05, 12:05
                                    Zdziwienie mnie wzięło mocne i stąd reakcja:)Nie było Cię dawno a obiecałeś
                                    konsultacje w kwestii motoryzacyjnej,udział w obiedzie z
                                    niejakim "pau".Martwiłam się czy coś Ci się nie stało:)
                                    • gentleman28 Re: Odzew 02.12.05, 12:10
                                      W sprawie konsultacji jestem cały czas do dyspozycji :-)
                                      Jeśli chodzi o obiad - mój nick nie pozwolił mi na to by zaglądać Wam w talerze
                                      obserwując przy okazji jak rodzi się miłość ;-) Choć może mógłbym tę wiedzę -
                                      za przeproszeniem - wykorzystać.

                                      A nie było mnie z banalnego powodu - czasem w pracy trzeba coś zrobić ;-)
                                      • analityczka Re: Odzew 02.12.05, 12:13
                                        Ale ten obiad to było spotkanie towarzyskie a nie randka.Kolega pau miał doła
                                        tośmy sobie pogadali-na dobrą sprawę mogło nas tam być i 20 sztuk:)
                                        Ale przyznam że naświetlił mi w tzw.międzuczasie niejako nową teorię-kim
                                        jest "dźentlemen" i czym się owa cecha objawia-ciekawe jak to jest w Twoim
                                        przypadku?;)
                                        • gentleman28 Re: Odzew 02.12.05, 12:17
                                          Wypadałoby zatem bym zaprosił Cię na kolację i przedstawił swoją wersję
                                          definicji "dżentelmena", Ty później przeanalizujesz dane. Mamy kogoś od
                                          wyciągania wniosków? ;-)
                                          • analityczka Re: Odzew 02.12.05, 12:20
                                            Jako osobie dobrze wychowanej-nie wypada odmówić jeśli zaprosisz;)
                                            Jako zaś osoba w swym fachu zajmująca się głównie analizą(w materii ludzkiej
                                            tylko z wykształcenia),pozwolę sobie zrobić własnąręczny wypis wniosków
                                            wyciągniętych;)
                                            • gentleman28 Re: Odzew 02.12.05, 12:34
                                              Publicznie zatem i do tego w miejscu nieadekwatnym zapraszam Cię :-)

                                              PS
                                              big_news: Widzisz i nie grzmisz? ;-)
                                              • analityczka Re: Odzew 02.12.05, 12:38
                                                Ależ dziękuje w tym nieadekwatnym miejscu:)
                                                Big nie grzmi bo adminka powiedziała że z nowego podforum nici,to się chłop
                                                musi przyzwyczajać że ludzie "filtrować" będą na wątkach:)
                                                • analityczka Bez Odzewu 02.12.05, 13:45
                                                  No tak!Normalne!Naobiecywał i sobie poszedł...ehh ci mężczyźni...
                                                  Chyba z żalu też rzucę się w wir pracy;)
                                                  • gentleman28 Re: Ponowny (acz nieco opóźniony) Odzew 02.12.05, 14:00
                                                    Odrobina suspensu ;-)
                                                    Skoro już naobiecywałem to teraz wypadałoby uzgodnić szczegóły. Zerknij
                                                    Waćpanno w grafik i powiedz kiedy w najbliższym czasie dysponujesz wolnym
                                                    wieczorem :-)
                                                  • analityczka Re: Ponowny (acz nieco opóźniony) Odzew 02.12.05, 14:02
                                                    Do wiosny praktycznie każdym:)

                                                    Ten post poprzedni to taki mały żarcik miał być-chyba mnie łapie już zmęczenie
                                                    całotygodniowe i tak dziwnie objawia;)

                                                    A Waćpan "w czym robi?" jeśli wolno zapytać skoro taki zajęty:)
                                                  • gentleman28 Re: Ponowny (acz nieco opóźniony) Odzew 02.12.05, 14:04
                                                    Nic przeciw żarcikom nie posiadam ;-)

                                                    Robię w biurze handlowym, a aktualnie przygotowuję ofertę dla klienta na dużą,
                                                    fajną ciężarówkę :-)

                                                    Może by tak jutro?...
                                                  • analityczka Re: Ponowny (acz nieco opóźniony) Odzew 02.12.05, 14:07
                                                    Duża,fajna ciężarówka powiadasz... A osobowe też macie w tej swojej ofercie-ja
                                                    wymagań dużych nie mam:tani,nowy,duży,mało palący,najlepiej diesel:)

                                                    Jutro mówisz...hmm...opcja do przemyślenia:)
                                                  • gentleman28 Re: Ponowny (acz nieco opóźniony) Odzew 02.12.05, 14:18
                                                    Zachowując proporcje mogę Ci zaoferować dwuosobową, nową, dużą, (relatywnie)
                                                    mało palącą, ciężarówkę z silnikiem diesel'a :-) Niestety jest to marka
                                                    prestiżowa a więc najdroższa... Ewentualnie, jeśli kolacja uda się nad wyraz,
                                                    zyskasz szofera z wygodnym samochodem ;-)

                                                    Przemyślenia już dokonane? ;-)
                                                  • analityczka Re: Ponowny (acz nieco opóźniony) Odzew 02.12.05, 14:23
                                                    Wiesz co..prestiż musi kosztować-biotrę ją:)A dorzucisz opony zimowe albo
                                                    łancuchy w gratisie?Jak z przepałem u niej?Jeśli łapie się w przedziale 50-75
                                                    l/100km to faktycznie mało pali tylko w tymże gratisie poproszę rafinerię;)


                                                    Przemyślenia mają się ku końcowi-w sumie jeden mały impuls i decyzja będzie
                                                    gotowa:)
                                                  • gentleman28 Re: Ponowny (acz nieco opóźniony) Odzew 02.12.05, 14:29
                                                    Łańcuchy dorzucę jak tylko jakąś krówkę na poboczu upoluję ;-)
                                                    Mam nadzieję że spalanie na poziomie 30 l/100km pomoże mi wykreślić z
                                                    negocjacji punkt o rafinerii. Jedna stacja powinna wystarczyć :-)

                                                    W dobie rosnącej konkurencji na rynku telekomunikacyjnym impulsy coraz tańsze
                                                    więc mogę Ci kilka sprezentować. :-)
                                                  • analityczka Męska decyzja!(podjęta przez kobietę) 02.12.05, 14:31
                                                    Biore i ciężarówke i kolacje:)O impulsach jeszcze pogadamy:)
                                                  • gentleman28 Kobieca intuicja (u mężczyzny)... 02.12.05, 14:35
                                                    ...podpowiada mi że kolacja będzie nader smaczna :-)
                                                    A propos - masz jakieś preferencje? Tu się przyznaję że nie śledziłem Twej
                                                    rozmowy z pau i stąd ma niewiedza...
                                                  • analityczka Re: Kobieca intuicja (u mężczyzny)... 02.12.05, 14:39
                                                    Z pau byliśmy w Iberii(knajpka gruzińska).Duża dowolność,byle nie na drugim
                                                    końcu Łodzi bo pół dnia będe jechać:)Zostawiam Tobie(bądź co bądź jesteś
                                                    mążyczną w tym"zestawie")wybór:)
                                                  • analityczka Mała dygresja! 02.12.05, 14:42
                                                    A może chociaż mi powiesz jak Ci na imię?:)
                                                  • gentleman28 Re: Mała dygresja! 02.12.05, 14:47
                                                    Małe faux-pas :-|

                                                    Krzysiek, miło Cię poznać :-)
                                                  • analityczka Re: Mała dygresja! 02.12.05, 14:49
                                                    Mnie również-z powodu mojego szefa,dane personalne są w Twej skrzynce@:)
                                                  • gentleman28 Re: Kobieca intuicja (u mężczyzny)... 02.12.05, 14:46
                                                    Podpowiedz jeszcze proszę gdzie z Twojego punktu widzenia jest ten 'pierwszy'
                                                    koniec Łodzi :-)
                                                  • analityczka Re: Kobieca intuicja (u mężczyzny)... 02.12.05, 14:48
                                                    A czy ta wiadomość nie odbije się echem na Twej psychice??:)
                                                    Startuje codzień z Łagiewnik.
                                                  • gentleman28 Re: Kobieca intuicja (u mężczyzny)... 02.12.05, 14:49
                                                    Ja tuż obok - z Chojen ;-)
                                                    Wziąwszy powyższe pod uwagę domyślam się że jesteś w stanie zaakceptować
                                                    okolice Placu Wolności?...
                                                  • analityczka Re: Kobieca intuicja (u mężczyzny)... 02.12.05, 14:51
                                                    Centrum to ogólnie dobry pomysł.
                                                  • gentleman28 Product placement ;-) 02.12.05, 14:53
                                                    Centrum Placu Wolności? Troszkę wysoko... ;-)
                                                  • analityczka Re: Product placement ;-) 02.12.05, 14:56
                                                    Nie o take centrum mie sie rozchodziło:)
                                                  • nowa_wersja_anki Re: Kobieca intuicja (u mężczyzny)... 02.12.05, 14:53
                                                    super :))
                                                  • gentleman28 Re: Kobieca intuicja (u mężczyzny)... 02.12.05, 14:59
                                                    To super że super! :-)

                                                    A konkretnie w czym rzecz? ;-)
                                                  • analityczka Re: Kobieca intuicja (u mężczyzny)... 02.12.05, 15:09
                                                    Metodą dedukcji wyszło mi że jej chodziło o posiadanie przez Ciebie kobiecej
                                                    intuicji:)
                                                    A tak poza tym to nie wiem o co chodzi:)
                                                  • nowa_wersja_anki Re: Kobieca intuicja (u mężczyzny)... 02.12.05, 15:11
                                                    super ze ten misterny watek Big-a przyczynia sie do tego typu sytuacji
                              • Gość: żani Re: Odzew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 15:46
                                halo, a samotne kobiety? chyba nas jest więcej niż panów :(
                          • Gość: anka Re: Podstrona "Amory w Łodzi" IP: *.toya.net.pl 01.12.05, 13:00
                            Big
                            zaczynasz mnie interesować nawet
                            jeszcze trochę i dobijesz do Cassaniego
                            tylko udzielaj sie więcej proszę
                            • big_news Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 13:12
                              Nie dobijaj mnie;)
                              • nowa_wersja_anki Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 13:13
                                soreczki:)
    • nowa_wersja_anki Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 13:23
      zobacz BIG
      Twój misterny watek jednak czemus słuzy
      mozna sie tu umówic na piwko :)

      tak trzymaj !!
      • nowa_wersja_anki Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 13:26
        przynajmniej z PAU

        choc On nic o tym nie wie

        a może wie?...
        • Gość: pau Dziekuje za reklame IP: *.toya.net.pl 01.12.05, 13:32
          Ja serio mam depresje, moja Zezule mnie zostawila...
          • big_news Re: Dziekuje za reklame 01.12.05, 13:36
            I w związku z tym jesteś za podstroną czy wręcz na odwrót?;)
            • Gość: pau za IP: *.toya.net.pl 01.12.05, 13:39
              • nowa_wersja_anki Re: za 01.12.05, 13:41
                super
                normalnie się nam rozkręca ze szok!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                BIG pozwolisz że będę jednak trochę współautorką tej strony/podforum
                Amortyzatorow

                tak myslę ze do napisania tego watku zainspirowały Cie moje "rozmowy" z Cassanim

                czyż nie?
                • big_news Re: za 01.12.05, 14:09
                  Czy jeśli wyznam, iż byłaś w tym wypadku moja Muzą, a cassani Pronitem, to Cię
                  usatysfakcjonuję? No i gracje, rzecz jasna;)
          • nowa_wersja_anki Re: Dziekuje za reklame 01.12.05, 13:36
            no co Ty
            a my tu Klub otwieramy
            zostawiła to zostawiła
            trudno
            zobacz ile życzliwych Ci ludzi naokoło

            bedzię ok
            trzymam kciukasy
          • nowa_wersja_anki Re: Dziekuje za reklame 01.12.05, 13:37
            nawet Big specjalnie dla Ciebie wątek stworzył
            no.. powiedzmy, że specjalnie.. niech mu bedzie ta zasługa
            • Gość: pau Re: Dziekuje za reklame IP: *.toya.net.pl 01.12.05, 13:40
              Ciesze sie, moze to rozwieje muj smutek i zal...
              • analityczka Re: Dziekuje za reklame 01.12.05, 13:42
                Bez komentarza :))))))))))))
                • Gość: pau Re: Dziekuje za reklame IP: *.toya.net.pl 01.12.05, 13:44
                  ...
              • nowa_wersja_anki Re: Dziekuje za reklame 01.12.05, 13:42
                a Ty tez z TOYA widzę ?
                choc ta TOYA w całej Łodzi o ile sie orientuję
                • Gość: pau Re: Dziekuje za reklame IP: *.toya.net.pl 01.12.05, 13:45
                  a dokladniej z Retkini...
                  • nowa_wersja_anki Re: Dziekuje za reklame 01.12.05, 13:46
                    tak
                    kablówka ta sama
                    wiek podobny

                    deprecha
                    no to juz nie

                    ja nie mam
                    • analityczka Re: Dziekuje za reklame 01.12.05, 13:48
                      W razie czego służę pomocą jak ową deprechę złapać:)
                      • nowa_wersja_anki Re: Dziekuje za reklame 01.12.05, 13:49
                        związesz się ze mna i opuścisz ?
                        sorry
                        ja hetero

                        choc jak tak dłużej pomyslec - czemu nie....
                        • Gość: pau Re: Dziekuje za reklame IP: *.toya.net.pl 01.12.05, 13:50
                          idziemy na piwo?
                          • nowa_wersja_anki Re: Dziekuje za reklame 01.12.05, 13:55
                            no nie wiem
                            boje sie troche;)

                            a jak sie deprecha zaraże?
                      • Gość: pau Re: Dziekuje za reklame IP: *.toya.net.pl 01.12.05, 13:50
                        wczoraj sie smialas z mojej...
                        • analityczka Re: Dziekuje za reklame 01.12.05, 13:52
                          Nie śmiałam tylko mnie rozbawiłeś a to zasadnicza różnica!
                          P.S. Do dzisiaj aż mi wesoło:)
                          • Gość: pau Re: Dziekuje za reklame IP: *.toya.net.pl 01.12.05, 13:53
                            bawic sie moja depresja... no ale jezeli chodzi o wyklad o dzentelmenie, to sam
                            sie sobie dziwie....:-)
                          • nowa_wersja_anki Re: Dziekuje za reklame 01.12.05, 13:53
                            no popatrz
                            wesoło
                            to fakt
                            może umów mnie z PAU

                            tez chce żeby mi było wesoło
                          • nowa_wersja_anki Re: Dziekuje za reklame 01.12.05, 13:53
                            no popatrz
                            wesoło
                            to fakt
                            może umów mnie z PAU

                            tez chce żeby mi było wesoło
                            • Gość: pau Re: Dziekuje za reklame IP: *.toya.net.pl 01.12.05, 13:55
                              na piwo?
                              • nowa_wersja_anki Re: Dziekuje za reklame 01.12.05, 13:57
                                tak
                                analityczka nas umowi:)
                                • Gość: pau pytanie IP: *.toya.net.pl 01.12.05, 13:58
                                  duzo wypijasz piwa?
                                  • nowa_wersja_anki Re: pytanie 01.12.05, 14:00
                                    a czemu słuzy to pytanie?
                                    chcesz mnie upić? czy zaoszczędzić? ;)
                                    • Gość: pau Re: pytanie IP: *.toya.net.pl 01.12.05, 14:01
                                      jak wiecej niz ja to sie nie pisze...
                                      • nowa_wersja_anki Re: pytanie 01.12.05, 14:08
                                        e chyba nie
                                        ale musisz coś wiedzieć
                                        mimo ze to nie randka

                                        nie jestem całkiem wolna :)

                                        • Gość: pau Re: pytanie IP: *.toya.net.pl 01.12.05, 14:10
                                          przezyje:-) To betka przy mojej depresji...
                                          • nowa_wersja_anki Re: pytanie 01.12.05, 14:11
                                            no to spoko
                                            moja "zajetość" jest takiego innego rodzaju troche
                                            • Gość: pau Re: pytanie IP: *.toya.net.pl 01.12.05, 14:12
                                              jakiego,jesli wolno spytac?
                                              • nowa_wersja_anki Re: pytanie 01.12.05, 14:14
                                                nie tu
                                                • Gość: pau Re: pytanie IP: *.toya.net.pl 01.12.05, 14:17
                                                  sprawdz poczte:-)
                                                  • nowa_wersja_anki Re: pytanie 01.12.05, 14:22
                                                    wiesz moje natchnienie to Cassani
                                                    nie wiem co On na te "igraszki" ;)
                                                    jakos go nie ma
                                                    jak potrzebny


                                                    jego zdanie liczy sie dla mnie jak najbardziej
                                                  • Gość: pau Re: pytanie IP: *.toya.net.pl 01.12.05, 14:24
                                                    Wyrocznia?
                                                  • big_news Re: pytanie 01.12.05, 14:27
                                                    Sorki, że się wtrącam. Raczej wyrobnik. Roboty ma po pachy (czy ubawu? sam już
                                                    nie wiem).
                                                  • nowa_wersja_anki Re: pytanie 01.12.05, 14:28
                                                    a myślisz że czyta nas teraz?
                                                    jakos się ostatnio mało odzywa
                                                  • nowa_wersja_anki Re: pytanie 01.12.05, 14:27
                                                    nie
                                                    ale On jest jak silnik w aucie (w koncu to wątek amortyzacyjny)
                                                    bez niego ani rusz
                                                  • Gość: pau Re: pytanie IP: *.toya.net.pl 01.12.05, 14:28
                                                    rozrusznik?
                    • Gość: pau Re: Dziekuje za reklame IP: *.toya.net.pl 01.12.05, 13:49
                      ja swoja pielegnuje, zwlaszcza wieczorem i rano...:-)
    • nowa_wersja_anki Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 13:43
      kocham Was chłopaki normalnie :)
      • nowa_wersja_anki Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 13:43
        to jest wyznanie
        • Gość: steskniona Kiedy cassani sie obudzi????? IP: 5.2.1R* / 202.56.253.* 01.12.05, 13:56
          • nowa_wersja_anki Re: Kiedy cassani sie obudzi????? 01.12.05, 13:57
            to nie ja
          • nowa_wersja_anki Re: Kiedy cassani sie obudzi????? 01.12.05, 14:10
            cassani handluje
    • nowa_wersja_anki Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 14:09
      ni i jak BIG
      podoba się? rozwój watku?

      a Ty pijasz piwko?
      • big_news Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 14:17
        Każdy rozwój czemuś służy. Cieszę się, że wątek posłużył (być może) stworzeniu
        sprzyjających okoliczności,
        do zawarcia znajomości (rym).
        Zadowolone pary, trójkąty, czworąkąty i grupen-sexy, mogą mnie tytułować
        Forumową Swatką Roku (kończącego się, już za niedługo). Natomiast nie przyjmuję
        honorowego miana Rajfura Roku. Nie, bo nie.
        Piwa nie piję (oficjalnie), bo mi lekarz zalecił ziółka (a niezłe z niego ziółko
        jest, więc wie co dobre).
        • nowa_wersja_anki Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 14:19
          ziółka
          toz chmiel prawie jak ziółko
          • big_news Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 14:21
            Suszony chmiel? Nie próbowałem;)
            • nowa_wersja_anki Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 14:23
              czas spróbować

              jak tylko ususze dam znać
              a póki co
              może meliska??
              • big_news Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 14:25
                Ależ ja mam liska! Rudawego;)
                • nowa_wersja_anki Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 14:26
                  łał
                  nie spodziewałam sie !1
                  • big_news Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 14:28
                    Też jestem zaskoczony;)
        • nowa_wersja_anki Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 14:25
          piwo jest dobre na nerki
          • big_news Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 14:30
            A szal z lisa to nie norki;)
            • nowa_wersja_anki Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 14:31
              dobra czas i na mnie
              znikam na ten moment


              chyba..
              • big_news Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 14:33
                W takim razie momentalnie nara;)
    • fauve Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 15:12
      Jeśli powiedzmy poznaję kobietę po wcześniejszych nieudanych związkach i Bóg
      jeden raczy wiedzieć cóż ona tam wyprawiała to jak mam to wszystko
      z A M O R tyzować by znać faktyczną wartość ? ;)

      • big_news Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 15:46
        To jest chyba tak:
        Jeżeli ta kobieta zachowuje się jak nie mający za soba żadnych doświadczeń
        Aniołek, a ma w torebce dowód osobisty wydany przez Prezydenta miasta dobre
        dwadzieścia i jeszcze parę lat temu, to znaczy jedynie, iż ta pani cierpi na
        postępującą amnezję.
        Jeżeli na pierwszym spotkaniu rzuca facetem jak manekinem, rozbiera go w 3
        sekundy, wskakuje na niego z dzikim okrzykiem i wykonuje gwałtowne ruchy, to
        wcale nie znaczy, że pracowała dotąd w Agencji "Matrona dla każdego". Może to
        jedynie świadczyć o tym, iż pani ta kończyła kurs samochodowy w jednym z
        Niemieckich Landów i przeszła tam intensywny kurs udzielania pomocy rannemu.
        Jeżeli nad ranem mężczyzna zorientuje się, że jego ostatnia zdobycz przerasta go
        w istotny sposób w sztuce Ars Amandi, to wcale nie znaczy, że ta pani
        pomieszkiwała w pobliżu Jednostki Wojskowej nr 1503. Może to po prostu oznaczać,
        że pani ta charakteryzuje się dużą wyobraźnią, w odróżnieniu od zaskoczonego,
        zszokowanego i skołowanego partnera. Znak to, że przed panem jeszcze dużo nauki.
        Jeżeli pan zauważy na swojej wersalce rdzawo-rude plamy, to wcale nie musi
        oznaczać, iż pani właśnie jemu oddała swój pieczołowicie chodowany skarb i to
        dosłownie przed chwilą. Może to oznaczać, że wersalka pana została zaplamiona
        kechupem kilka dni wcześniej, w trakcie oglądania przez pana fascynującego meczu
        o mistrzostwo III-ligi. Fakt, iż plama jest wilgotna aktualnie, nie oznacza
        zdolności ketchupu do kilkudniowej wilgotności. Bowiem w trakcie spotkań
        damsko-męskich różnego rodzaju zawilgocenia mają miejsce.
        Jeżeli po kilkugodzinnym szaleństwie, nad ranem, w świetle pierwszych promieni
        słońca, zorientujemy się, że pani nie jest pognieciona, rozmazana, nie ma
        różowych przebarwień ciała w okolicach podbrzusza i ud, nie sapie, nie wzdycha,
        nie mróży filuternie oczu, nie prosi słodko o papierosa i filiżanke kawy, nie
        puszcza słodkich motyli (bo bąka to co najwyżej wydałby z siebie pan), nie
        szepce do ucha pana: - zróbmy to jeszcze raz, kochany! -, to wcale nie oznacza,
        iż partnerka miała nagły atak serca albo że jakimś trafem pan przytargał kogoś w
        dobrym stanie z pobliskiego cmentarza. To może być gustowna lalka z Sex Shopu, o
        której kupnie zapracowany pan, ze zwykłego roztargnienia zapomniał.
        Wartość takiej lali zależy od jakości lateksu, trwałości i jej właściwości
        zapachowych.
        To tyle, tak w olbrzymim skrócie.
        • nowa_wersja_anki Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 17:48
          a bez skrótu?
    • Gość: Bart Pomysł jest niegłupi (nt) IP: *.mnc.pl 01.12.05, 16:05
    • nowa_wersja_anki Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 17:47
      podciągam
      co by pościk nie zaginął
    • cassani dobra 01.12.05, 18:23
      idę do domku. dziś nie w głowie mi amory.
    • yarro Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 01.12.05, 18:57
      Zgadzam się. Te forumowe flirciki to nachalna propaganda heteroseksualizmu,
      molestowanie i podtrzymywanie stereotypów!
      • szprota i pewnie dlatego 02.12.05, 01:11
        podstrony się nie spodziewamy. Kingsajz dla każdego i o.
        a poważniej: było podforum spotkajmy się i zdechło. wątpię, żeby ktoś przywrócił
        ten pomysł. zawsze można sobie wydłubać fikuśną wizytkówkę, dać wyczesany anons
        w cafe gazeta, wysłać zamiast postu mejla i w ten oto sposób umówić się w
        zależności od preferencji na piwo, czekoladę [ekhem!] bądź pizzę [Huanie, tak?
        :>] bez pośrednictwa podforum.
        • cassani a skoro juz dopadlem 02.12.05, 08:13
          administratorkę.
          to:
          czy nie mam wrażenia że Łódź i Polityka też zdechło a koleżanka administratorka
          z lubością przenosi tam wątki celem niewiadomym mi współczesnym?
          np :forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=674&w=32454130
          i co teraz? będziemy się kłócili czy naprawimy krzywdy Cassaniego z nawiązką i
          spróbujemy zapomnieć tej potwarzy???
          :)
          • Gość: anka Re: a skoro juz dopadlem IP: *.toya.net.pl 02.12.05, 11:11
            cześć Cassani :)
            • Gość: cassani Re: a skoro juz dopadlem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 11:17
              cześć anko_nowo-wersjo vel anko :]
              • nowa_wersja_anki Re: a skoro juz dopadlem 02.12.05, 11:19
                jak miło rozpocząć pracę od powitania :)
                prawda?
              • nowa_wersja_anki Re: a skoro juz dopadlem 02.12.05, 11:23
                a dziś mam tak mało czasu na amortyzatorki
                tak mi jest przykro z tego powodu :(((((((
                tak żal ...
                • cassani Re: a skoro juz dopadlem 02.12.05, 11:47
                  bywa. będę amortyzował z chłopcami w takim razie. będzie i nowocześnie i nikt
                  nie będzie zazdrosny. no chyba że Ty tez jesteś chłopcem. wtedy wiele się nie
                  zmieni...

                  :)
          • Gość: szprota_z_wanny Re: a skoro juz dopadlem IP: 194.150.251.* 02.12.05, 12:30
            Cassani, ani ja, ani Ixik nie mamy zwyczaju tłumaczyć się ze swoich działań na
            forum. Puść pan mejla, do mnie wszak możesz również esa, a wówczas osoba
            odpowiedzialna za tę roszadę na pewno udzieli ci wszelkich wyjaśnień.
            • cassani Re: a skoro juz dopadlem 02.12.05, 12:34
              esa-floresa nie dam rady bo mnie telefon wymienili i co nieco pogubłem jeno Mr.
              Y. mi się ostał.

              tak się pytam. nie trzeba mi wyjaśnień - i tak pewnie nic nie zrozumiem:)
              nie upuść kompa do wanny bo Ci się myszka zamoczy. A że kopnie to nie wspomnę :)
              • szprota Re: a skoro juz dopadlem 02.12.05, 13:01
                @ esa, to jeśli masz nokię, to własnie dostałeś moją wizytówkę.
                [swoją drogą coś mnie dzisiaj podkusiło, by Mr Y zagadnąć o Twój numer]
                a moja myszka w wodzie nie ubodzie ;p
                • cassani mam eric-sona 02.12.05, 13:46
                  ale dostałem :)
                  ty też chyba.

                  mam tego eric-sony o którego swego czasu toczyłem boje z nadmienionym powyżej
                  Y :)
    • brite Jest już taka podstrona 02.12.05, 11:52
      cafe.gazeta.pl
      • analityczka Re: Jest już taka podstrona 02.12.05, 11:57
        Brite zabijasz w nas ideę stworzenie czegoś nowego!Tak nie wolno!To się potem
        kończy depresją i uczuciem odrzucenia!:)
        • brite to może 02.12.05, 11:59
          w ramach stworzenia czegoś nowego wyjdźmy gdzieś stadnie na piwo? Chciałbym
          zobaczyć tą chemię, tą elektryczność w powietrzu gdy gray usiądzie naprzeciw
          big_newsa!
          • cassani Re: to może 02.12.05, 12:00
            nie, prosze nie idźmy. przestaniemy potem tu pisać - zobaczycie!
            • analityczka Re: to może 02.12.05, 12:01
              Myślisz że aż tak źle będzie??:)
              • cassani Re: to może 02.12.05, 12:02
                zobaczysz że spadnie morale!!!
                • analityczka Re: to może 02.12.05, 12:03
                  To może zorganizujmy spotkanie anonimowe-bez ujawniania nicków forumowych?:)
                  • cassani Re: to może 02.12.05, 12:07
                    o - to by było dobre - ale boję się że potem by się dogadywali na privie kto
                    jest kto. I na przykład jakby by był tylko jeden przystojniak o wyglądzie
                    Antonio Banderasa to i Brite i Cassani i Gray by pisali - o - to właśnie ja
                    byłem w tym czarnym swetrze:))
                    i co wtedy?
                    • analityczka Re: to może 02.12.05, 12:16
                      To może poczekamy jeszcze troche i zrobimy bal przebierańców??I np.ustalimy
                      obowiązujący "trynd" dla Panów-strój zorro,a dla Pań "księznicka"
                      tudzież"kurewna"(tfu!Królewna)?:)
                      • cassani nie ma szans 02.12.05, 12:27
                        feministki się nie zgodzą :)
                        • analityczka Ło mamo! 02.12.05, 12:32
                          To można odwrotnie-kobitki w zorro,a chłopy w kiecki:)
                          Albo unisex strój-Shrek:)
                          • cassani Re: Ło mamo! 02.12.05, 12:35
                            unisex - zdecydowanie - bywaja tu takie co za żadne pieniądze nie przebiorą się
                            za kobietę ;)
                        • nowa_wersja_anki Re: nie ma szans 02.12.05, 12:57
                          ja nie feministka
                          zgodze sie prawie na wszystko ;)

                          a dla Ciebie to juz dubeltowo:)
                          • nowa_wersja_anki Re: nie ma szans 02.12.05, 12:58
                            dla Ciebie Cassani oczywiście
                            nie dla Analityczki

                            choc tez nic do niej nie mam osobiście, tyle że to nie te preferencje;)
                          • analityczka Re: nie ma szans 02.12.05, 12:58
                            Aniu dla Ciebie cassani to jakiś temat że tak powiem"maniakalny"??:)
                            • nowa_wersja_anki Re: nie ma szans 02.12.05, 13:01
                              tak
                              dokładnie trafiłas w sedno:))
                              cassani, cassani, cassani....
                              a jak myslisz dlaczego ja Ania

                              bo Cass jest Ani :)
                              • analityczka Re: nie ma szans 02.12.05, 13:03
                                A czy on o tym wie? Że jest Cassem Ani???:)
                                • nowa_wersja_anki Re: nie ma szans 02.12.05, 13:04
                                  no chyba sie powoli domyśla
                                  o ile jest domyslny oczywiście
                                  ;)
                                  • nowa_wersja_anki Re: nie ma szans 02.12.05, 13:05
                                    mogłoby być

                                    NOWA_WERSJA_CASSANKI

                                    co????????? jak myslisz??
                                    • nowa_wersja_anki Re: nie ma szans 02.12.05, 13:07

                                      • brite Re: nie ma szans 02.12.05, 13:14
                                        No tak, wiedziałem, że to wszystko dla Kassy
                                        • nowa_wersja_anki Re: nie ma szans 02.12.05, 13:18
                                          hehe
          • big_news Re: to może 02.12.05, 12:10
            Chyba byś się prędko rozczarował. Z pewnością jeden z wymienionych nie zdążyłby
            przysiąść. Nie wiem oczywiście który, ale zająłby pozycję horyzontalną. Na
            dłużej. I nie zagrałaby tu żadna chemia, o nie!;)
            • cassani oho 02.12.05, 12:16
              prężymy się???


              :)
              • big_news Re: oho 02.12.05, 12:20
                A gdzie tam. Ta osoba dla mnie nie istnieje, więc powody znikły;)
                • analityczka Re: oho 02.12.05, 12:21
                  Przyznaję się-jestem "zielona"w tym temacie więc pytam: jakiś konfilkt
                  nastał??:)
                • big_news Re: oho 02.12.05, 12:34
                  Zaraz tam konflikt. Ledwo drobna utarczka słowna;)
                  W każdym razie takie spotkanko mogłoby się zakończyć np. tak:
                  shell.sinuspl.net/~piter/file/walka_zuli.wmv
                  ze specjalnym wskazaniem na studzienkę;)
                  • analityczka Re: oho 02.12.05, 12:44
                    hihi
                    studzieneczka to był hicior:)
                    Aby uniknąc takiej sytuacji proponuje się spotkać w...lesie:)
                    • big_news Re: oho 02.12.05, 12:47
                      Las też raczej odpada. Tam są szyszki, grube konary, a i na Babę Jagę można się
                      niechcący natknąć;)
                      • analityczka Re: oho 02.12.05, 12:48
                        To jeśli spotkacie Babę Jagę to będę to...ja!Bo ja w sumie w lesie mieszkam
                        (Łagiewnickim):)
                        • brite Re: oho 02.12.05, 12:49
                          No to sprawę ostiumu masz już z głowy.

                          Biggie, jednego piwka na zgodę z grayem byś nie obalił?
                          • analityczka Re: oho 02.12.05, 12:52
                            Ja myśle że jedno to jest zły pomysł.Powinni wypić najmniej po 4 osobno,spotkać
                            się,wypić kolejne 4 a reszta wieczoru to już w zgodzie poleci...:)
                          • big_news Re: oho 02.12.05, 12:53
                            W tym wypadku jestem zaprzysięgłym abstynentem;)
                        • big_news Re: oho 02.12.05, 12:52
                          Fajnie masz:)
                          Ale Tobie trzeba Jasia i Małgosi, a ja nawet na drugie imię tak nie mam. Prędzej
                          pasowałby w takim razie Jaś-Marysia. Ten na R.;)
                          • analityczka Re: oho 02.12.05, 12:56
                            Zdecydowanie na"r" odpada jeśli myślimy o tym samym;)

                            Jasio by się zdał,ale Małgosia odpada w przedbiegach(nie gustuje w kobitkach a
                            i kanibalizm mnie brzydzi):)
                            • big_news Re: oho 02.12.05, 12:59
                              Gdybym był kobitką, to też by mnie ten na "R" nie kręcił. I coś w tym musi być,
                              bo jedna od niego brykła, a druga to jakaś Kazachska-Niemka, cy cuś;)
                              • analityczka Re: oho 02.12.05, 13:02
                                Uff!No to mnie rozumiesz:)Dokładnie o tym samym R mówimy:)
                                Żeby to tylko i jedną Kazachskę chodziło to ja bym była tolerancyjna...;)
                                • big_news Re: oho 02.12.05, 13:05
                                  Tylko nie mów, że odstręczają Cię od niego ząbki, włoski, wzrościk, chodzik i
                                  wymowa;)
                                  • analityczka Re: oho 02.12.05, 13:24
                                    Wiesz co...chyba nie wypada komentować takich rzeczy na forum:)
          • nowa_wersja_anki Re: to może 02.12.05, 12:51
            a ja chce isć na piwo
            i własnie stadnie najlepiej
            huraaaaa
          • nowa_wersja_anki Re: to może 02.12.05, 13:00
            ja tez chcę chemie zobaczyć
            jakąkolwiek
            może być big-gray-news, wszystko jedno
            • cassani Re: to może 02.12.05, 14:05
              wszystko jedno?
              • nowa_wersja_anki Re: to może 02.12.05, 14:11
                w tamtym połączeniu mi obojetne
                bylebyś Ty sie nie łączył ;)
                • cassani Re: to może 02.12.05, 14:12
                  tak mnie faworyzujesz że mam wypieki w gorncu maku...
                  • nowa_wersja_anki Re: to może 02.12.05, 14:15
                    moge przestać
                    tak?
                    • cassani NIE!!! 02.12.05, 14:35
                      nie przeżyłbym tego. książkę pisze nawet bo obiecałaś kupić i co teraz?

                      tak przy okazji skojarzyła mi się jedna historyjka o Himmilsbachu. Miał
                      propozycję zagrania w filmie angielskim tylko musiał nauczyć się języka
                      angielskiego. Zastanowił się i w końcu odmówił producentowi. Jak sie ktoś w
                      Polsce spytał dlaczego, Himmilsbach odpowiedział: "Widzisz, a jak ja się nauczę
                      tego angielskiego a tamci sie rozmyślą, to jak ten ch.. z tym angielskim
                      zostanę!"

                      to tak samo jak ja z tą książką bym!
    • Gość: ??? A ty gej? IP: *.toya.net.pl 02.12.05, 12:13
      • cassani tak 02.12.05, 12:27
        tu same geje i lesbiki. prowadzimy strajk okupacyjny.
        • nowa_wersja_anki Re: tak 02.12.05, 12:55
          chce isc na piwo stadnie !!

          moge sie nie przyznać KTO JA

          Cassani ale czy ja Cie rozpoznam ?


          • cassani poznasz 02.12.05, 13:46
            po tłumie wielbicielek :)
            • analityczka Re: poznasz 02.12.05, 13:47
              a biją się o Ciebie?:)
              • cassani gorzej 02.12.05, 13:53
                leją.
                tylko nie wiem czy o mnie czy na mnie.
                ale ustalę:)
            • nowa_wersja_anki Re: poznasz 02.12.05, 13:51
              czyli nie jestem jedyna Cassanka
              :(
              Nowa_Wersja_CassAneczki_Zasmuconej
              • cassani Re: poznasz 02.12.05, 14:43
                uprzedzałem
                jowialnie!
    • gray na przykład 02.12.05, 14:08

      tinyurl.com/88ogt - ma ktoś w łodzi takiego amora?
    • Gość: pau Spotkanie IP: *.toya.net.pl 02.12.05, 14:42
      Moze wszyscy spotkają sie w Barze Anna?
      • analityczka Re: Spotkanie 02.12.05, 14:43
        na ulicy Tuwima(dla niezorientowanych)
        • cassani byłem 02.12.05, 14:47
          ale Was nie było, więc wróciłem. tak to ja się nie umawiam.
          • analityczka Re: byłem 02.12.05, 14:52
            oj no wyszłam bo guuupio tam wyglądałam w ubraniu roboczym:)
            • cassani przyszłaś 02.12.05, 14:57
              w biurku?
              • analityczka Re: przyszłaś 02.12.05, 15:02
                prawie;)
        • Gość: pau Re: Spotkanie IP: *.toya.net.pl 02.12.05, 14:47
          przy Piotrkowskiej:-)
      • nowa_wersja_anki Re: Spotkanie 02.12.05, 14:57
        wogole co sie tu dzieje!!!
        na chwilke opusciałam wateczek a tu juz kilka par sie umowiło
        pogubiłam się
        wątek zbyt sie wydłuzył
        może nowy??
    • cassani czemu 02.12.05, 15:30
      uśmiercono ten watek :(
      • big_news Re: czemu 02.12.05, 15:45
        Potworzyły się podpary, udały się każda na swoją podstronę, okropne wyszły z
        nich potwory. Ponieważ podforum nie powstanie, bo potworni Admini tak
        zadecydowali, a kierowały nimi ich bezprecedensowo potworne charaktery, to ten
        wątek zwyczajnie kipnie. Za chwilę stanie się ledwie marnym podforem;)
        • nowa_wersja_anki Re: czemu 02.12.05, 23:16
          e tam
          opowiadasz BIG
        • nowa_wersja_anki Re: czemu 03.12.05, 21:35
          fakt podstrona lekko się zdezelowała :(
    • ixtlilto Re: Podstrona "Amory w Łodzi" 03.12.05, 14:10
      big_news napisał:

      > Zgłaszam pod rozwagę Szanownych Adminów, czy nie utworzyć takiej właśnie
      > podstrony.
      Zachęcam do skorzystania z możliwości jakie oferują fora prywatne :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka