Gość: Silber
IP: *.toya.net.pl
11.12.05, 18:54
Jadę codziennie do pracy ulicą Kilińskiego od pętli przy ul.Ślaskiej do
dworca Łódź Fabryczna.To chyba najbardziej brudna i zaniedbana ulica w
Łodzi.Straszą rudery np.na rogu ul.Przybyszewskiego które winny być rozebrane
od 20 lat.Podobnie jak 5-6 budynków na odcinku od ul.Dąbrowskiego do
Przybyszewskiego.Ale władze miasta tego nie widzą.Musi dojść do katastrofy
budowlanej,musi ktoś zginąć by np.Pan Prezydent zauważył te potrzeby i zajął
w tej sprawie stanowisko