Dodaj do ulubionych

Budżet jednak doskonały

28.12.05, 20:36
A co k**** z lotniskiem?

maxxman
Obserwuj wątek
    • jaasioo Re: Budżet jednak doskonały 28.12.05, 21:12
      SLD to ... Wg nich za dużo na Lublinek? Ludzie nigdy więcej nie głosujcie na
      tych szkodników!!!

      Jaś
    • Gość: gasze światło Re: Budżet jednak doskonały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 21:44
      300tyś.zł na tereny pod inwestycje,na nowe miejsca pracy a 2,9mln na stacje
      Radegast (z całym szacunkiem),to jakaś paranoja.BRAWO panie Kropiwnicki BRAWO.
      • Gość: mer Dwa Miliony Dziewięćset Tysięcy Złotych na komin IP: *.toya.net.pl 28.12.05, 22:54
        Gazeta Wyborcza, 18 listopada 2004 r.:
        "Premier Marek Belka przyznał 1 mln zł dofinansowania na dokończenie budowy
        pomnika ofiar łódzkiego getta, czyli na Stację Radegast. (...) Według
        szacunkowych obliczeń na ukończenie całej inwestycji potrzeba jednak jeszcze
        ponad 900 tys. zł. Te pieniądze są już obiecane. Trwają rozmowy ze sponsorem z
        Niemiec. Środki na Radegast obiecały także przekazać miasta Wiedeń i Tel Awiw."

        Skoro potrzeba było "tylko" 900 tys. (które zresztą miał dać kto inny)- gdzie
        powędrują dwa miliony? Może o reszcie honorarium przypomniał sobie autor
        Wszelkich Pomników Upamiętniających, w tym "komina Radegast", b. poseł AWS,
        Czesław Bielecki?
        • Gość: andy Re: Dwa Miliony Dziewięćset Tysięcy Złotych na ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 22:57
        • Gość: Andy Re: Dwa Miliony Dziewięćset Tysięcy Złotych na ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 22:59
          Może dość już pomników,prezydencie Kropa czas pomyśleć o żywych.Więcej na
          przygotowanie terenów pod inwestycje,tqam będą miejsca pracy!
    • Gość: Łodzianin KROPIWNICKI MUSI ODEJŚĆ!!! IP: *.toya.net.pl 28.12.05, 23:05
      Napisałem to w poniedziałek i powtarzam dzisiaj. 2,9 mln zł na stację Radegast,
      a niedawno w radiu podali, że rząd zabrał obiecane Lublinkowi 2 mln zł, choć ten
      starał się o kolejne 10. Nieźle, dodajmy jeszcze milion złotych na dwa sezonowe
      lodowiska. Może wreszcie Gmina Żydowska da coś na upamiętnienie getta? Wiem, że
      to sprawa której pamięć trzeba czcić, ale sorry - są pilniejsze inwestycje niż
      stacja Radegast. Nie ma aquaparku ani porządnego basenu, nie ma porządnego
      szpitala, nie ma porządnego hotelu, nie ma wielofunkcyjnej hali sportowej,
      dworce kolejowe od samego początku odstraszają przyjezdnych, za to Pan Prezydent
      był niedawno na Wigilii w Brukselii. KROPIWNICKI MUSI ODEJŚĆ !!! (TYLKO NIECH
      NIE WRACA SLD).
      • Gość: Alan KROPWINICKI TO SYMBOL SUKCESU ŁODZI. IP: *.toya.net.pl 28.12.05, 23:15
        Jest to najlepszy prezydent w historii Łodzi. Prezydent pojechał do Brukseli
        nie tylko na wigilię ,ale spotkał się z komisarz Danutą Hubner aby otrzymać
        gigantyczne środki z Unii Europejskiej na inwestycje międzyinnymi nowoczesny
        tramwaj regionalny. Łódź się rozwija i otwiera na świat. I tak tzrymać.
        • Gość: Łodzianin Re: KROPWINICKI TO SYMBOL SUKCESU ŁODZI. IP: *.toya.net.pl 28.12.05, 23:47
          Może i faktycznie jest dobrym prezydentem na tle Jagiełły czy Panasa, ale i tak
          kiepskim. Projekt szybkiego tramwaju wzbudza we mnie śmiech, rozpisywałem się o
          tym w poniedziałek. Żeby zbudować "szybki" tramwaj, trzebaby chyba jego
          torowisko puścić estakadą od Zgierza aż do Pabianic, a nie zakorkowanymi
          ulicami, albo doczepić mu skrzydła i silniki żeby latał. Już mieliśmy szybkiego
          Cityruunera - wystarczyło, żeby wjechał na torowisko albo utknął za "zwykłym"
          tramwajem. Dla mnie o wiele lepszym pomysłem byłoby zrealizowanie rozważanego od
          czasu do czasu projektu kolejki wokół Łodzi. Jest wszystko co potrzeba poza
          chęcią realizacji tego projektu. Łódź się rozwija? Niezłe przekłamanie, niech
          uruchomienie połączeń z Lublinka nie przesłania istoty problemu. Może podasz
          jakieś konkrety? Bo powstanie obiektów typu Silver Screen, Galeria Łódzka czy
          Manufaktura to fajna sprawa, ale nic nadzwyczajnego, każde większe miasto ma
          tego typu obiekt. A jak Łódź się rozwija, właśnie widać. Zamiast dać te 2,9 mln
          zł ograbionemu z kasy Lublinkowi będziemy mieli stację Radegast upamiętniającą
          dawne czasy (jak pisałem - nie mam nic przeciw temu, ale nie teraz i nie kosztem
          inwestycji zapewniających rozwój miastu). Uważasz, że Łódź się rozwija? To może
          ustosunkuj się do mojej uwagi na temat braku porządnego basenu, aquaparku,
          porządnego szpitala, hotelu 4 lub 5 gwiazdkowego, wielofunkcyjnej hali
          sportowej... Właśnie przez brak takich obiektów od razu odpadliśmy z walki o
          organizację meczy Mistrzost Europy w piłce nożnej w 2012 r. Wszystkie takie
          obiekty są np. we Wrocławiu (lub ich budowa ma się ku końcowi, jak to tyczy
          szpitala i aquaparku), a uprzedzam iż pieniądze na nie nie pochodzą z Niemiec,
          tylko z budzetu centralnego. Tamtejsi politycy umieją i przede wzystkim chcą
          ubiegać się w stolicy o pieniądze, a od 1990 r. miastem rządzi lepsza część
          prawicy. KROPIWNICKI MUSI ODEJŚĆ!!!
          • jasam Re: Prezydent i Rada - BRAWO 29.12.05, 00:32
            Gość portalu: Łodzianin napisał(a):

            > Zamiast dać te 2,9 mln zł ograbionemu z kasy Lublinkowi będziemy mieli stację
            Radegast

            Dziwne te wybory naszych wybrańców.
            pozdr.
          • Gość: MM Re: KROPWINICKI TO SYMBOL SUKCESU ŁODZI. IP: *.easycomm.pl / *.easy.com.pl 29.12.05, 06:33
            Lodz od wielu juz lat "spada" kulturalnie, Muzeum Sztuki stalo sie martwa
            instytucja, Teatr Wielki nic nie proponuje, Telewizja Lodzka - beznadziejna,
            Muzeum Miasta - zasnelo juz zupelnie...w tym naszym kochanym Miescie poza
            aktywnoscia Torunczyka Zydowicza nie wiele sie dzieje w skali
            ogolnopolskiej...jeszcze mniejsze fundusze niz w ubieglym dokonaja reszty.
            Prezydent akulturalny - to lodzki syndrom.
          • Gość: łażej Re: KROPWINICKI TO SYMBOL SUKCESU ŁODZI. IP: *.retsat1.com.pl 29.12.05, 13:26
            Gość portalu: Łodzianin napisał(a):

            > Może i faktycznie jest dobrym prezydentem na tle Jagiełły czy Panasa, ale i tak
            > kiepskim. Projekt szybkiego tramwaju wzbudza we mnie śmiech, rozpisywałem się o
            > tym w poniedziałek. Żeby zbudować "szybki" tramwaj, trzebaby chyba jego
            > torowisko puścić estakadą od Zgierza aż do Pabianic, a nie zakorkowanymi
            > ulicami, albo doczepić mu skrzydła i silniki żeby latał. Już mieliśmy szybkiego
            > Cityruunera - wystarczyło, żeby wjechał na torowisko albo utknął za "zwykłym"
            > tramwajem.

            Co wiesz o projekcie Tramwaju Regionalnego? Co według Ciebie będzie obejmował
            ten projekt, że tak krytycznie się o nim wypowiadasz?

            >Dla mnie o wiele lepszym pomysłem byłoby zrealizowanie rozważanego o
            > d
            > czasu do czasu projektu kolejki wokół Łodzi. Jest wszystko co potrzeba poza
            > chęcią realizacji tego projektu.

            Ale taki pomysł był już kiedyś realizowany, ale go przerwano bo okzało się, że
            nikt pociągami nie jeździ. Przystanki peryferyjne, podobnie peryferyjny przebieg
            kolei obwodowej. Co z tego, że pociągi jeździłyby szybko (jak na warunki
            miejskie) skoro jeździłyby puste?

            pozdrawiam z nadzieją, że odpowiesz
            • Gość: Łodzianin Re: KROPWINICKI TO SYMBOL SUKCESU ŁODZI. IP: *.toya.net.pl 29.12.05, 13:52
              Wbrew pozorom o projekcie tramwaju regionalnego wiem sporo. Nie wiem czy
              jechałeś kiedyś tramwajem z Łodzi do Pabianic. Fakt, że stary wagon, ale
              niemiłosiernie się wlecze. Wszem i wobec uważam ten pomysł za poroniony. Po
              pierwsze dlatego, że jest bez sensu. Co z tego że puścisz szybki tramwaj - ledwo
              się rozpędzi, a już musi się zatrzymać na przystanku. Nawet jadąc po wydzielonym
              torowisku nie uniknie czerwonych świateł na skrzyżowanich, a jak utknie za
              starym wagonem, to szybką podróż szlag trafi. Jak pisałem sens byłby wtedy,
              gdyby tramwaj jechał estakadą, a w ogóle uważam że łączenie Zgierza z
              Pabianicami tramwajem w dobie technologii XXI wieku jest chore. Po drugie są w
              Łodzi pilniejsze inwestycje. Pisałem już, że nie ma tu jednego porządnego i
              wieloprofilowego szpitala (i raczej już nie będzie), nie ma hotelu choćby
              4-gwiazdkowego, nie ma aquaparku, nie ma wielofunkcyjnej hali sportowej, nie ma
              nowoczesnego stadionu... Dzięki nieposiadaniu teakich obiektów uciekła nam
              szansa na EURO 2012 w piłce nożnej, a nie są to nierealne marzenia, bo takie
              obiekty są w innych miastach. Poza tym co ma Łódź do połączenie Zgierza i
              Pabianic? Z Łodzi do Zgierza i Pabianic można się dostać kilkoma innymi
              sposobami (np. busem), nie mówiąc już o tym, że do Zgierza można sobie zrobić
              spacer. Jeśli Pabianice chcą się łączyć ze Zgierzem szybkim tramwajem, to niech
              się o to same starają. Łódź lezy pośrodku, a poza tym jest tu masa pilniejszych
              inwestycji, które wymieniłem. Co do projektu kolejki wokół miasta - jeśli
              Dworzec Kaliski uważasz za peryferia, to gratuluję znajomości Łodzi. Z niego
              można autobusem w 5 minut dojechać do Centrum, z Żabieńca i Chojen w 15, a
              pociąg mógłby kończyć bieg na Dworcu Fabrycznym. Poza tym jest sens, żeby
              rozwoził ludzi po pracy po osiedlach (Żubardź, Teofilów, Chojny, Widzew), a
              pociągiem z Pabianic do Zgierza przejechałbyś bardzo szybko (postój tylko na
              Żabieńcu i Kaliskim). Myślę, że dla kogoś kto jedzie konkretnie do ze Zgierza do
              Pabianic byłoby to lepsze rozwiązanie (czas!!!), a kto jechałby ze Zgierza do
              Łodzi, ten mógłby jechać zwykłym tramwajem, bo to nie jest wcale daleko.
              • Gość: Ano Re: KROPWINICKI TO SYMBOL SUKCESU ŁODZI. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 14:47
                Chyba w jakimś kosmosie żyjesz....
                1, Połącznie Zgierz - Pabianice - na co to komu ? - Gdyby było potrzebne
                jeździłyby busy na trasie Pabianice - Konstantynów - Zgierz. Dlaczego nie
                jeżdzą - bo nie ma popytu - trasa busu kończy się w Konstantynowie. Linię
                tramwajową z Łodzi do Pabianic należy zlikwidować - mało kto nią jeździ, a
                zamiast tego zbudować porządną dwupasmówkę, której miejsce zabiera archaiczna
                linia tramwajowa. Przejazd busem na trasie Pabianice - Central jest tańszy niż
                przejazd tramwajem i nikt do niego nie dopłaca - w przeciwieństwie do tzw.
                komunikacji publicznej.
                2. Kolej obwodowa - na co komu kolej, która nie dojeżdza do centrum ? Piszesz
                również jakby nie istniała linia kolejowa Pabianice - Łódź Kaliska - Zgirz -
                zapweniam Cię, że taka linia funkcjonuje i czasami jadąc na mecz korzystam z
                niej i dojazd pociągiem na mecz ŁKS-u w ciągu 15 minut z Pabianic jest lepszy
                niż jechanie samochodem (no i piwa się można po meczu napić...). ZTCW nie
                rozebrali również torów na odcinku Kaliska - Zgierz i też w ciągu 15 minut
                można się dostać do Zgierza. Reasumując 30 minut - wg mnie bardzo OK i na
                zdrowy rozum nie ma sensu wydać nawet złotówki, żeby skrócic czas przejazdu o 5
                mionut...
                3. Hotele i szpitale - hotele budują prywatni przedsiębiorcy, a nie miasta.
                Jeżeli chodzi o szpitale, to w Łodzi jest ich nadmiar - gdyby zamknąć jeszcze
                dwa-trzy kolejne to kasa byłaby lepiej wykorzystywana.
                3. Hala - w przyszłym roku ma ruszyć jej budowa, więc temat zamknięty.
                4. EURO 2012 - najlepiej zacząć od stadionu IMO.... A tak bardziej serio -
                zbieramy owoce zapóźnienia cywilizacyjnego, które zafundowali nam wszyscy
                poprzedni prezydenci Łodzi - ale trzeba przyznać, że na tym polu zdecydowanie
                wykazali cię czerwoni....
                • Gość: barnaba Re: KROPWINICKI TO SYMBOL SUKCESU ŁODZI. IP: *.lodz.msk.pl 29.12.05, 18:50
                  > 1, Połącznie Zgierz - Pabianice - na co to komu ? - Gdyby było potrzebne
                  > jeździłyby busy na trasie Pabianice - Konstantynów - Zgierz. Dlaczego nie
                  > jeżdzą - bo nie ma popytu - trasa busu kończy się w Konstantynowie. Linię
                  > tramwajową z Łodzi do Pabianic należy zlikwidować - mało kto nią jeździ, a
                  > zamiast tego zbudować porządną dwupasmówkę, której miejsce zabiera archaiczna
                  > linia tramwajowa.

                  To co? Jutro wyburzamy połowę Ksawerowa i sporą część Pabianic? Będziesz wtedy
                  miał swoją dwupasmówkę. Na dwóch pasach stoi się w korku pewnie przyjemniej niż
                  na jednym.

                  > Jeżeli chodzi o szpitale, to w Łodzi jest ich nadmiar - gdyby zamknąć jeszcze
                  > dwa-trzy kolejne to kasa byłaby lepiej wykorzystywana

                  Zamykajmy. I módl się, żeby po ich zamknięciu Twoja babcia trafiła do szpitala
                  w Zgierzu lub Łasku a nie w Częstochowie. Bo w Łodzi nie będzie nawet dla niej
                  miejsca na korytarzu.
                • Gość: Łodzianin Re: KROPWINICKI TO SYMBOL SUKCESU ŁODZI. IP: *.toya.net.pl 29.12.05, 19:21
                  Szpitali jest w Łodzi nadmiar, tak? Dziwne, że w okresie jesienno-zimowym ludzie
                  leżą na korytarzach, bo brakuje dla nich miejsc. Poza tym nie chodzi o ilość,
                  ale o jakość. W jednym z kolejnych postów opisałem lakonicznie, że Łódź nie ma
                  nawet jednego pełnoprofilowego szpitala nastawionego na leczenie urazów
                  wielonarządowych i stanów zagrożenie życia, jednak specjalnie dla Ciebie napiszę
                  to jeszcze raz. Otóż przez brak takiego szpitala umiera w Łodzi dużo ludzi, bo
                  zawsze okazuje się że w tym szpitalu brakuje tego oddziału, a w drugim innego.
                  Po prostu w każdym łódzkim szpitalu brakuje jakiegoś oddziału, a z powodu tych
                  braków giną ludzie (niekoniecznie dlatego, że obrażenia były tak ciężkie). Taki
                  kompleksowy szpital powinien posiadać oddziały wszystkich specjalności, żeby na
                  miejscu wszystko można było zrobić, a nie wzywać kogoś do pomocy lub wozić potem
                  pacjenta. Taki szpital powinien udzielić kompleksowej pomocy np. kobiecie w
                  ciąży po cięzkim urazie i jej dziecku, ale wierz mi - takiego szpitala w Łodzi
                  nie ma. Życzę Ci, żebyś nie musiał na własnej skórze odczuć co oznacza brak w
                  Łodzi takiej placówki.
                  • pluci Re: KROPWINICKI TO SYMBOL SUKCESU ŁODZI. 30.12.05, 15:14
                    A co z ogromnym szpitalem Uniwersytetu Medycznego na Czechosłowackiej budowanym
                    od 20 ponad lat.
                    Problemem w Łodzi (a w zasadzie w calej Polsce)nie jest brak szpitali, ale brak
                    pieniędzy na leczenie.
              • Gość: łażej Re: KROPWINICKI TO SYMBOL SUKCESU ŁODZI. IP: *.retsat1.com.pl 29.12.05, 17:45
                Gość portalu: Łodzianin napisał(a):

                > Wbrew pozorom o projekcie tramwaju regionalnego wiem sporo. Nie wiem czy
                > jechałeś kiedyś tramwajem z Łodzi do Pabianic. Fakt, że stary wagon, ale
                > niemiłosiernie się wlecze. Wszem i wobec uważam ten pomysł za poroniony. Po
                > pierwsze dlatego, że jest bez sensu.


                Ciągle wydaje mi się, że jednak nie wiesz o czym piszesz poruszając temat
                Łódzkiego Tramwaju Regionalnego. Na forum komunikacja jest o tym znacznie
                szerzej i opisane przez ludzi, którzy znacznie głębiej tkwią w temacie więc nie
                będę zanadto się rozwijał. Piszesz ciągle o połączeniu Zgierza i Pabianic, ale
                przecież projekt, o którym mowa w budżecie miasta na 2006 dotyczy odcinka
                wyłącznie łódzkiego od Helenówka do Chocianowic. W żadnym punkcie swojego wywodu
                nie odniosłeś się do tego, że ŁTR w takim kształcie zdecydowanie usprawni
                komunikację wewnątrzłódzką. Natomiast dyskusja na temat roli jaką współcześnie
                powinny odrgywać linie podmiejskie jest w kontekście łódzkiego budżetu
                całkowicie nieuzasadniona. Bo łódzkiemu budżetowi nic do tego. ŁTR w obecnym
                kształcie dotyczy tylko kompleksowej przebudowy głównego łódzkiego ciągu
                tramwajowego na całej jego długości. Gdyby głównym celem ŁTR-u było połączenie
                Zgierza z Pabianicami to oczywiście cała koncepcja brałaby w łeb. Zresztą potoki
                przewozowe pomiędzy Zgierzem a Pabianicami są na tyle niewielkie, że dla
                transportu na tej trasie nie tylko tramwaj, ale i autobus byłby zbyt pojemny.
                Cel finansowanego z budżetu Łodzi 2006 ŁTR-u jest de facto usprawnienie
                komuniacji wewnątrzmiejskiej, z możliwością przyłączenia się do projektu miast
                satelickich i tyle.


                > Co z tego że puścisz szybki tramwaj - ledw
                > o
                > się rozpędzi, a już musi się zatrzymać na przystanku.

                Prędkości czy dostępności komunikacyjnej nie liczy się tylko czasem przejazdu
                danego pojazdu, lecz czasem dotarcia podróżnego z punktu wyjścia do punktu
                docelowego. A w tym mieści się m.in. czas dotarcia na przystanek. Można
                rozmieścić przystanki dalej, prędkośc przejazdowa tramwaju wzrośnie, ale czas
                przejazdu również ulegnie wydłużeniu. Nie tędy droga.


                Nawet jadąc po wydzielonym to
                > m
                > torowisku nie uniknie czerwonych świateł na skrzyżowanich, a jak utknie za
                > starym wagonem, to szybką podróż szlag trafi.

                Dwa błędy. Po pierwsze jedną z części ŁTR-u jest obszarowy system kierowania
                ruchem dzięki czemu tramwaj będzie traktowany priorytetowo. Inaczej mówiąc
                będzie sygnalizacja ukierunkowana na to by tramwaj miał zawsze zielone (chociaż
                nie wiem czy to będzie się odbywało poprzez sygnalizację wzbudzaną czy też
                odpowidnią synchronizację świateł. A po drugie "stary wagon" podobnie jak nowe
                tramwaje zakupione dla ŁTR-u będzie jechał też maksymalnie 70 km/h na
                wydzielonym torowisku i 50 km/h na torowisku w jezdni (chociaż nie wiem czy po
                wydzieleniu pasa tramwajowego na niedeptakowej części Piotrkowskiej tramwaj tam
                nie będzie miał maksymalnej dozwolonej prędkości określonej również na 70 km/h).
                Prędkość ŁTR-u nie będzie wynikała z większej prędkości maksymalnej nowych
                wagonów, lecz z innej organizacji ruchu tramwajów i wyremontowanej infrastruktury.

                Jak pisałem sens byłby wtedy,
                > gdyby tramwaj jechał estakadą, a w ogóle uważam że łączenie Zgierza z
                > Pabianicami tramwajem w dobie technologii XXI wieku jest chore.

                Jak wyżej - w kontekście budżetu 2006 to nie jest łączenie Zgierza z
                Pabianicami, lecz usprawnienie tramwajowej komunikacji wewnątrzłódzkiej.

                Po drugie są w
                > Łodzi pilniejsze inwestycje. Pisałem już, że nie ma tu jednego porządnego i
                > wieloprofilowego szpitala (i raczej już nie będzie), nie ma hotelu choćby
                > 4-gwiazdkowego, nie ma aquaparku, nie ma wielofunkcyjnej hali sportowej, nie ma
                > nowoczesnego stadionu... Dzięki nieposiadaniu teakich obiektów uciekła nam
                > szansa na EURO 2012 w piłce nożnej, a nie są to nierealne marzenia, bo takie
                > obiekty są w innych miastach. Poza tym co ma Łódź do połączenie Zgierza i
                > Pabianic?

                Kwestia priorytetowości tych inwestycji nad ŁTR-em jest dyskusyjna. Problem
                komunikacji wewnętrznej będzie stanowił z roku na rok coraz większą barierę.
                Coraz więcej aut, coraz większe korki. Tylko komunikacja zbiorowa może zapewnić
                sprawną obsługę centralnych obszarów miasta. Jeśli tego się nie zrobi to miasto
                stanie. A przecież wymieniona przez Ciebie hala wielofunkcyjna też znlazła w
                budżecie 2006 środki.

                Z Łodzi do Zgierza i Pabianic można się dostać kilkoma innymi
                > sposobami (np. busem), nie mówiąc już o tym, że do Zgierza można sobie zrobić
                > spacer. Jeśli Pabianice chcą się łączyć ze Zgierzem szybkim tramwajem, to niech
                > się o to same starają. Łódź lezy pośrodku, a poza tym jest tu masa pilniejszych
                > inwestycji, które wymieniłem.

                Znów błędnie pojmujesz ŁTR - jak pisałem wyżej - ŁTR w obecnym kształcie to po
                prostu usprawnienie komunikacji wewnątrzmiejskiej.

                Co do projektu kolejki wokół miasta - jeśli
                > Dworzec Kaliski uważasz za peryferia, to gratuluję znajomości Łodzi. Z niego
                > można autobusem w 5 minut dojechać do Centrum, z Żabieńca i Chojen w 15, a
                > pociąg mógłby kończyć bieg na Dworcu Fabrycznym. Poza tym jest sens, żeby
                > rozwoził ludzi po pracy po osiedlach (Żubardź, Teofilów, Chojny, Widzew), a
                > pociągiem z Pabianic do Zgierza przejechałbyś bardzo szybko (postój tylko na
                > Żabieńcu i Kaliskim). Myślę, że dla kogoś kto jedzie konkretnie do ze Zgierza d
                > o
                > Pabianic byłoby to lepsze rozwiązanie (czas!!!), a kto jechałby ze Zgierza do
                > Łodzi, ten mógłby jechać zwykłym tramwajem, bo to nie jest wcale daleko.

                Cztery dworce, które wymieniłeś nie rozwiążą problemu wewnątrzmiejskiej
                komunikacji. Bo jak sam napisałeś, z każdego z nich musisz do centrum
                "dojechać". Czas przejazdu pociągiem+czas przejazdu innym środkiem
                komunikacji+czas przemieszczenia się między przystankami i oczekiwania na
                pojazdy. To już szybciej i mniej problemowo będzie po prostu przejachać
                tramwajem lub autobusem.
                • Gość: Łodzianin Re: KROPWINICKI TO SYMBOL SUKCESU ŁODZI. IP: *.toya.net.pl 29.12.05, 19:13
                  Jesteś chory i masz nierówno pod sufitem!!! Jeśli na temat posiadania porządnego
                  szpitala piszesz, że jest to kwestia dyskusyjna i tym samym sugerujesz, że ŁTR
                  jest inwestycją pilniejszą, to gratuluję rozumu i życzę powodzenia. Może to i
                  lepiej, że żyjesz w niewiedzy, bo tylko lekarze (a ja się do tej grupy zaliczam)
                  wiedzą ilu osób w Łodzi nie daje się uratować nie tyle z powodu ich ciężkiego
                  stanu, tylko z powodu braku jednego wieloprofilowego szpitala i to z prawdziwego
                  zdarzenia, nowocześnie wyposażonego, który ma wszystkie odziały, ma to czego
                  potrzeba i jest nastawiony na kompleksowe leczenie urazów wielonarządowych i
                  stanów zagrożenia życia. W Łodzi nie ma takiego szpitala i raczej nie będzie. W
                  tej kwestii Łódź jest w tyle za miastami takimi jak Warszawa, Sosnowiec,
                  Białystok, Bydgoszcz, Gdańsk, a nawet nie posiadające medycznej opieki Opole.
                  Życzę Ci, żebyś nie musiał się na własnej skórze przekonać co oznacza brak
                  takiego szpitala, a jeśli już to obyś w porę dojechał do szpitala swoim
                  "szybkim" tramwajem (tramwaj ŁTR będzie mijał Szpital. im Kopernika). To tyle w
                  kwestii szpitala, a teraz tramwaj. Ten pomysł jest chory!!! Piszesz np.
                  "Prędkość ŁTR-u nie będzie wynikała z większej prędkości maksymalnej nowych
                  wagonów, lecz z innej organizacji ruchu tramwajów i wyremontowanej
                  infrastruktury".... Ha, ha, ha. Powiedz mi co można zrobić więcej? Zrobić nowe
                  torowisko, wymienić szyny? Owszem, może coś to da, ale niewiele. Zwróc uwage na
                  to, że trasa twojego tramwaju już w tej chwili w jakimś stopniu biegnie po
                  wydzielonym torowisku. Jak chcesz go przyspieszyć? Zabronić samochodom wjazdu na
                  Zgierską, Nowomiejską i Piotrkowską? No może wtedy dałoby się przyspieszyć.
                  Tramwaj ma zawsze mieć zielone światło? Chyba nie wierzysz w to co piszesz.
                  Jeśli Zarząd Dróg na apele kierowców o tzw. "zieloną falę" odpowiada "a po co?
                  to tylko większe natężenie ruchu, szybsze zuzycie nawierzchni itp.", to czego
                  oczekujesz? W 2006 od Helenówka do Chocianowic - walę to, to niepotrzebna
                  inwestycja. Usprawnienie tej komunikacji w Łodz wymagałoby przebudowy wielu ulic
                  (w tym poszerzenia Piotrkowskiej) i wielu innych manewrów. Miałoby sens, gdyby
                  tramwaj puścić bezkolizyjną estakadą. Z tego co piszesz nie wynika nic
                  konkretnego. Tramwaj ma rozwijać tę samą prekość co stare wagony - więć sam
                  odpowedz sobie co można usprawnić? Przecież nie wywalisz aut z Nowomiejskiej czy
                  Piotrkowskiej żeby łaskawie tramwaj sobie przejechał. Hala sportowa? Wiem, że
                  powstanie na ŁKS, jednak po pierwsze powinna być już dawno (jest np. w
                  Bydgoszczy), a po drugie jestem zwolennikiem remontu "zabytków", wolę budowanie
                  od zera wg nowoczesnych technologii i wymogów? Hotel? Chyba nie wierzysz w to,
                  że nie ma inwestorów chętnych do zbudowania hotelu, po prostu władze są mało
                  zaradne i dzięki temu otrzymamy kolejny 3-gwiazdkowy hotel - Qubusa. Kolej wokół
                  miasta to zły pomysł? Z każdego z osiedli trzeba dojechać? No przecież taka była
                  idea reformy komunikacji miejskiej 4 lata temu. Likwidacja chyba z 10 linii
                  tramwajowych, miało być ich mniej (żeby nie łączyć każdego osiedla z każdym), za
                  to składy miały kursować częściej, tak żeby pomimo konieczności przesiadki
                  dojechać szybciej? Efekt jest wiadomy, reforma się nie udała. Nie przesadzaj, że
                  5 minut z Kaliskiego do centrum to dużo. A osobiście, gdybym z Teofilowa miał
                  się tłuc w piątkowe popołudnie na Chojny 40 minut samochodem lub autobusem, to
                  wybrałbym taki pociąg i za 10 minut będę na miejscu.
                  • Gość: łażej Re: KROPWINICKI TO SYMBOL SUKCESU ŁODZI. IP: *.retsat1.com.pl 29.12.05, 19:53
                    Gość portalu: Łodzianin napisał(a):

                    > Jesteś chory i masz nierówno pod sufitem!!!

                    Bardzo rzeczowy argument. Tego rodzaju personalne wycieczki możesz sobie
                    darować. Bo są obraźliwe, ale chyba bardziej nawet dla nadawcy niż adresata.

                    Jeśli na temat posiadania porządneg
                    > o
                    > szpitala piszesz, że jest to kwestia dyskusyjna i tym samym sugerujesz, że ŁTR
                    > jest inwestycją pilniejszą, to gratuluję rozumu i życzę powodzenia. Może to i
                    > lepiej, że żyjesz w niewiedzy, bo tylko lekarze (a ja się do tej grupy zaliczam
                    > )
                    > wiedzą ilu osób w Łodzi nie daje się uratować nie tyle z powodu ich ciężkiego
                    > stanu, tylko z powodu braku jednego wieloprofilowego szpitala i to z prawdziweg
                    > o
                    > zdarzenia, nowocześnie wyposażonego, który ma wszystkie odziały, ma to czego
                    > potrzeba i jest nastawiony na kompleksowe leczenie urazów wielonarządowych i
                    > stanów zagrożenia życia. W Łodzi nie ma takiego szpitala i raczej nie będzie.
                    > W
                    > tej kwestii Łódź jest w tyle za miastami takimi jak Warszawa, Sosnowiec,
                    > Białystok, Bydgoszcz, Gdańsk, a nawet nie posiadające medycznej opieki Opole.
                    > Życzę Ci, żebyś nie musiał się na własnej skórze przekonać co oznacza brak
                    > takiego szpitala, a jeśli już to obyś w porę dojechał do szpitala swoim
                    > "szybkim" tramwajem (tramwaj ŁTR będzie mijał Szpital. im Kopernika).

                    Nie mam wiedzy w tej dziedzinie bo nie mam dostępu do odpowiednich danych. W
                    związku z czym ciężko mi się odnieść do tego co napisałeś. Jeśli problem jest
                    tak duży jak piszesz to nagłośnij sprawę i podeprzyj ją stosownymi statystykami.
                    Bo inaczej w żaden sposób nie można się do tego odnieść. Ponadto nie traktuj
                    ŁTR i szpitala jako albo-albo, bo tworzenie szpitali i ich utrzymanie przekracza
                    jednak kompetencje miasta, a tłem całości tej dyskusji jest budżet Łodzi na 2006 r.

                    > Piszesz np.
                    > "Prędkość ŁTR-u nie będzie wynikała z większej prędkości maksymalnej nowych
                    > wagonów, lecz z innej organizacji ruchu tramwajów i wyremontowanej
                    > infrastruktury".... Ha, ha, ha. Powiedz mi co można zrobić więcej? Zrobić nowe
                    > torowisko, wymienić szyny? Owszem, może coś to da, ale niewiele.

                    Co to znaczy niewiele? Pomnóż sobie uzyskane oszczędności czasowe przez liczbę
                    pasażerów korzystających codziennie z tego ciągu komunikacyjnego a oszczędności
                    czasowe będą olbrzymie. Trudno by na trasie przejazdu trwającego 20 minut,
                    zaoszczędzić minut piętnaście. Ale jazda krótsza o pięć minut to już oszczędność
                    znaczna.

                    Zwróc uwage na
                    > to, że trasa twojego tramwaju już w tej chwili w jakimś stopniu biegnie po
                    > wydzielonym torowisku. Jak chcesz go przyspieszyć? Zabronić samochodom wjazdu n
                    > a
                    > Zgierską, Nowomiejską i Piotrkowską? No może wtedy dałoby się przyspieszyć.

                    Na wydzielonych torowiskach przyspieszenie tramwaju będzie wynikało ze zdjęcia
                    ograniczeń prędkości po wyremontowaniu torowiska. Pisząc o Nowomiejskiej i
                    Zgierskiej (z kontekstu wynika, że chodziło Ci o odcinek ulicy gdzie torowisko
                    biegnie w jezdni) kolejny raz przydajesz wiarygodności przypuszczeniom, że
                    jednak o projekcie ŁTR-u nie wiesz zbyt wiele. ŁTR będzie poprowadzony trasą
                    obecnej linii nr 11, w związku z czym na Nowomiejską ani "jezdniowe" odcinki
                    Zgierskiej w ogóle nie zawita. A na Piotrkowskiej będą zastosowane separatory,
                    wygradzające pas przeznaczony tylko do poruszania się tramwajów. W związku z
                    czym de facto to też będzie torowisko wydzielone.

                    > Tramwaj ma zawsze mieć zielone światło? Chyba nie wierzysz w to co piszesz.
                    > Jeśli Zarząd Dróg na apele kierowców o tzw. "zieloną falę" odpowiada "a po co?
                    > to tylko większe natężenie ruchu, szybsze zuzycie nawierzchni itp.", to czego
                    > oczekujesz?

                    Program sterowania ruchem jest wpisany w projekt, więc dyskusja z tym byłaby
                    dyskusją z faktami. Takie rzeczy robi się na świecie.

                    Usprawnienie tej komunikacji w Łodz wymagałoby przebudowy wielu uli
                    > c
                    > (w tym poszerzenia Piotrkowskiej) i wielu innych manewrów.

                    Jak pisałem wyżej, bez poszerzenia Piotrkowskiej będzie wydzielony na niej pas
                    tramwajowy.

                    Tramwaj ma rozwijać tę samą prekość co stare wagony - więć sam
                    > odpowedz sobie co można usprawnić? Przecież nie wywalisz aut z Nowomiejskiej cz
                    > y
                    > Piotrkowskiej żeby łaskawie tramwaj sobie przejechał.

                    Pisałem o prędkoci maksymalnej. Prędność komunikacyjna będzie większa. Co do
                    Nowomiejskiej i Piotrkowskiej to pisałem już o tym wyżej. Warto wiedzieć co się
                    krytykuje.

                    > Nie przesadzaj, ż
                    > e
                    > 5 minut z Kaliskiego do centrum to dużo. A osobiście, gdybym z Teofilowa miał
                    > się tłuc w piątkowe popołudnie na Chojny 40 minut samochodem lub autobusem, to
                    > wybrałbym taki pociąg i za 10 minut będę na miejscu.

                    To jest pięć minut od momentu wejścia do tramwaju do momentu wysiadki przy
                    Centralu. Dolicz czas dojścia i oczekiwania. A jeśli ktoś chce dojechać w
                    okolice ulicy Zielonej na wysokościu Piotrkowskiej? Centrum to nie jest jeden
                    punkt w mieście.

                    Nikt nie będzie negował faktu, że najszybszym z możliwych sposobów dotarcia z
                    Teofilowa na Chojny byłaby jazda pociągiem (przy założeniu, że chodzi o dostanie
                    się w okolice dworców). Ale przecież tu nie o to chodzi! Pociąg z racji jego
                    charakterysytki przewozowej opłaca się puszczać na trasy gdzie istnieją
                    największe potoki pasażerskie. Ile osób dziennie przemieszcza się z Teofilowa na
                    Chojny (z okolic dworca w okolice dworca - bo założenie, że ktoś dojedzie
                    tramwajem na dworzec, przejedzie z jednego punktu miasta do drugiego pociągiem,
                    i znów wsiądzie w tramwaj "lekko" rozmija się z rzeczywistością). Uzasadnieniem
                    dla komunikacji miejskiej opartej na systemach kolejowych jest zbieżność tras
                    kolejowych z kierunkami największych potoków pasażerskich i usytuowanie stacji i
                    przystanków w miejscach naintensywniej w mieście wykorzystywanych. Inaczej
                    pociągi będą jeździły puste, tak jak jeździły puste pomiędzy Zgierzem a Widzewem.
                    • Gość: Łodzianin Re: KROPWINICKI TO SYMBOL SUKCESU ŁODZI. IP: *.toya.net.pl 29.12.05, 20:41
                      Nadal mnie nie przekonałeś. Sam przyznajesz, że "Trudno by na trasie przejazdu
                      trwającego 20 minut, zaoszczędzić minut piętnaście. Ale jazda krótsza o pięć
                      minut to już oszczędność znaczna". Moim zdaniem gra jest niewarta świeczki, za
                      takie pieniądze to żaden zysk. Wierz mi, że tramwaje i autobusy jeżdżą na tyle
                      nieregularnie, iż czasem spóźniają się o 5 minut. Poza tym jak ktoś jedzie
                      kawał drogi tramwajem, to 5 czy 10 minut nie stanowi wielkiego zysku. Doskonale
                      wiem jaką trasą będzie jechał tramwaj. No więc rozłoże Ci ją szczegółowo - na
                      trasie 11 musisz np. skręcić z al. Kościuszki w lewo w ul. Żwirki i Wigury, a
                      dalej jechać ul. Piotrkowską. Piszesz, że "na Piotrkowskiej będą zastosowane
                      separatory, wygradzające pas przeznaczony tylko do poruszania się tramwajów".
                      Wszystko ładnie, tylko pomyśl o konsekwencjach - zatamujesz na tych ulicach
                      ruch, znacznie utrudnisz skręcanie itp. A co do licy Nowomiejskiej - nie wiem
                      czy wiesz, że rozważano, by tramwaj puścić właśnie tędy. Jest szeroko i
                      samochody jadą sobie bokiem, po remoncie jest równo i fajnie się tam jedzie,
                      rozważano też by wycofać samochody i zrobić tam tylko tramwaj - wtedy
                      przejechałby chyba nawet szybciej niż Zachodnią. Piszesz też o sterowaniu
                      ruchem. No dobrze, załóżmy że tramwaj podjeżdza na skrzyżowanie i ma zielone
                      światło, musi jednak zatrzymać się na przystanku. Ludzie szybko wsiadają,
                      tramwaj ma ruszać, choć zielone kończy się. Wtedy jednak system sterowania znów
                      daje mu zielone, a efekt jest taki że jadącym drogą prostopadłą trasą do
                      tramwaju fundujesz podwójną porcję czzerownych świateł. I mam nadzieję, że ten
                      system nie działa tak jak sterowany ręcznie sygnalizator przy przejściach dla
                      pieszych. Wiadomo, że taki sprzęt nie działa, wiele razy wciskałem przycisk, a
                      zielone wskoczyło mi po 2-3 minutach. Jedyne miejsce, gdzie faktycznie zielone
                      wskakuje błyskawicznie po wciśnięciu sterownika jest na Limanowskiego vis a vis
                      stacji benzynowej, tam gdzie niedawno kończyli remont. Reasumując - dalsze
                      dyskusje są bezowocne. Ja uważam pomysł tego tramwaju za bezsensowny, Ty za
                      bardzo dobry, a żaden z nas nie ma wpływu na jego powstanie. Może braknie za rok
                      pieniędzy i Ty będziesz bezradnie patrzył, jak podobający Ci się projekt
                      odchodzi do lamusa, tak jak ja dziś wkurzam się za to, że na niego idą
                      pieniądze, które można przeznaczyć na coś innego. A kwestia szpitala - jak
                      napisałem, może to i lepiej że żyjesz w niewiedzy i nieświadomości, obyś dotrwał
                      w tym stanie do końca życia i się nie przekonał. Ja mam napisany wielostronicowy
                      apel, gdzie przedstawiam sytuację, podaję co Łódź by zyskała mając porządny
                      szpital, mawet podsuwam kilka sposobów na zdobycie funduszy - jednak jestem "za
                      mały" na to, by zmieniać świat i nie ja decyduję o takich inwestycjach.
                      • Gość: barnaba Re: KROPWINICKI TO SYMBOL SUKCESU ŁODZI. IP: *.lodz.msk.pl 30.12.05, 17:55
                        Co rozumiesz przez szpital wieloprofilowy?
                        Jeśli "szpital mogący ratować wszystkie ofiary wypadków" to musi w nim być:
                        - neurologia i neurochirurgia
                        - laryngologia
                        - chirurgia szczękowa
                        - chirurgia klatki piersiowej
                        - chirurgia ogólna
                        - chirurgia naczyniowe
                        - ginekologia z położnictwem
                        - ortopedia
                        - urologia
                        - okulistyka
                        - interna
                        - OIOM
                        A to absolutne minimum. Przydałby się też oddział oparzeń (bo trudno chorych
                        wozić do Siemianowic), chirurgia ręki (wożenie przez pół Polski pacjenta i jego
                        odciętej kończyny na pewno nie wyjdzie im na zdrowie), kardiologia inwazyjna
                        (żeby nie wozić chorych, którzy dostaną zawału), stacja dializ.

                        Krótko mówiąc- szpital moloch. I to pełniący codziennie ostry dyżur i
                        posiadający oddziały, które trzeba by w Łodzi tworzyć od zera lub prawie od
                        zera.

                        Można go zbudować, czemu nie. Ale przy obecnym finansowaniu ochrony zdrowia
                        zbankrtuje on po 2 latach (albo zbankrutują inne łódzkie szpitale, którym
                        zabierze się pieniądze).
          • krzysztof3 Miłośniku kolejki średnicowej 29.12.05, 13:34
            nie wysilaj swojego umysłu dla tak skomplokowanej idei, bo ci to tylko
            zaszkodzi. Pytanie podstawowe - czy będzie kogo wozić? 40 lat temu - yes,
            yes, yes. Dzisiaj - 3xnie. A te 2 mln może sprawić, że do Łodzi będzie komu
            latać - pomyśl o sprawie Radegastu 'biznesowo'
        • Gość: Łodzianin Re: KROPWINICKI TO SYMBOL SUKCESU ŁODZI. IP: *.toya.net.pl 29.12.05, 00:01
          Czy tak trudno sprzedać działkę inwetsorowi, który postawi 5-gwiazdkowy hotel? I
          nawet jeśli miasto dostawałoby potem np. tylko 10% hotelowych wpływów, to i tak
          zyskałoby, bo wreszcie zaczęliby tu przyjeżdzać ludzie, moznaby organizwać
          więcej imprez czy festwiali, a wiadomo że za ludźmi idą pieniądze. Tak trudno
          pozwolić pobudować prywatnym inwestorom wielopoziomoe parkingi w centrum Łodzi?
          I co z tego, że kasa wpływałaby do ich kieszeni? Ludzie byliby zadowoleni, bo
          mieliby gdzie parkować, a taki obiekt cieszy. Poza tym lepiej zapłacić 3 zł na
          solidnym i funkconalnym parkingu, zamiast 2 zł "parkingowem" za popilnowanie, a
          ten i tak forsę tą np. przepije. Wymagam zbyt wiele? To powiem tak: na kilku
          ulicach w centrum, na przykład na tyłach kamienic przy Piotrkoweskiej, od strony
          al. Kościuszki, jest sporo pustych placów. Nie można sworzyć nich nawet
          prowizorycznego parkingu żeby były chociaż miejsca do parkowania i ustawić tam
          "oficjalnego" parkingowego? u nas jednak lepiej ogrodzić taki plac, żeby stał
          bezużytecznie. Nie wierzę, by było to trudne, gdyby zaproponowano korzystne
          warunki, to inwestorzy waliliby drzwiami i oknami. U nas jednak na pierwszym
          miejscu jest interes miejskiej kasy, a dobro mieszkańców to sprawa bez
          znaczenia. Więc nadal będziemy szukać miejsc do parkowania na zatłoczonych ulichach
          • el-042 Re: KROPWINICKI TO SYMBOL SUKCESU ŁODZI. 29.12.05, 13:16
            W Berlinie 80% mieszkańców używa komunikacji miejskiej, która jest świetna, a
            samochodów na ulicach jest tam jak na lekarstwo. Po pierwsze, niech usprawnią
            komunikację miejską, po drugie niech kupują parkingi. Niestety doświadczenie
            mówi, że jak poszerza się ulice oraz buduje parkingi i garaże, to paradoksalnie
            ruch się nie rozładowuje, tylko jeszcze bardziej zagęszcza i zawsze jest
            tendencja do napełniania ruchem aż do granic możliwości. Dlatego nie można za
            bardzo udogadniać ruchu, zwłaszcza w ciasnym centrum. Miasto jest bardziej
            przyjazne bez samochodów. Nikt nie chce mieć pod oknem autostrady ani parkingu
            wielopowierzchniowego, które prócz uciążliwości są dodatkowo szpetne. Uczmy się
            od Niemców czy innych bardziej doświadczonych, a nie eksperymentujmy na sobie,
            bo to wciąż nam wychodzi bokiem.

            --
            Odpłyń Łodzią z EL-042
          • pluci Re: KROPWINICKI TO SYMBOL SUKCESU ŁODZI. 30.12.05, 15:37
            Wydaje się, że władze Łodzi chcą 5-gwiazdkowy hotel u siebie. Mam tu na myśli
            działkę przy Mickiewicza na przeciw Centralu i tzw. małego Piłsudskiego(obok
            Galerii). Hotel można zbudować, ale inwestorowi musi to przynieśc zyski.Boję
            się, że 5-gwiadkowy hotel w Łodzi przez większośc roku stałby pusty.
            Szkoda, że Qubus będzie 3-gwiazdkowy, a nie 4-gwiazdkowy. W wiekszości miast,
            gdzie ta sieć jest obecna, szczególnie dużych miast (Wrocław, Kraków) są
            4-gwiazkowe Oubusy.
        • Gość: tpmga Re: KROPWINICKI TO SYMBOL SUKCESU ŁODZI. IP: *.lodz.dialog.net.pl 29.12.05, 13:21
          >środki z Unii Europejskiej na inwestycje międzyinnymi nowoczesny
          >tramwaj regionalny. Łódź się rozwija i otwiera na świat. I tak tzrymać.

          sorry ale głupoty opowiadasz - bo:
          jak tylko Kropka został prezydentem, na antenie radia Plus była rozmowa z nim, i
          padło pytanie o cityrunnery. Kropka powiedział - tak, tak, ten pomysł trzeba
          rozwujać ,to wielka sznas dla miast - posiadanie szybkiego tramwaju łączącego
          dwie największe sypialnie Łodzi. Na pytanie o prędkości, odpowiedział m.in.:
          sprawdzi dlaczego i dopilnuje aby tramwaje te jeżdziły nawet z pedkością
          100km/h... (dla nie wiedzących na liczniku jest 70 albo 75km/h)...

          wiec nie pisz ze cos załatwił- bo jak do tej pory to załatwił ze Toyota
          spieprzyła stąd ze swoja inwestycją, techno parada też, hotele nadal powstawac
          nie mogą, a powstają kolejne hipermarkety (a obiecywał ze za jego kadencji nie
          dopusci do powstania takowych).... aha: w ramach mówienia jaki Kropka jest OK,
          proponuje iść na dw Kaliski: ZENADA, wsty wstyd wstyd, wali szczochami, ale to
          prezesa nie obchodzi bo on przeciez albo na piechote chodzi aolbo samochodem
          jezdzi... tfu w d... psu
          • pluci Re: KROPWINICKI TO SYMBOL SUKCESU ŁODZI. 30.12.05, 15:39
            Ostatnio chyba żadnego hipermarketu nie otworzyli. Może się mylę?
        • m_dubel A jakież to sukcesy odniósł ? 30.12.05, 12:16
          Rządy zarówno tej, jak i poprzedniej ekipy to faktycznie same "sukcesy".Jednym
          z większych jest wybużanie całych kwartałów miasta, zniszczenie takich zakładów
          jak Uniontex, Marchlewski, Norbelana i wiele innych. Doprowadzenie do
          wybudowania w Łodzi hipermarketów (pozwolenia na ich budowę najczęściej
          wydawano za łapówki) które ludziom płacą 550,złotych miesięcznie, i dodatkowo
          odbierają miejsca pracy i zarobku mniejszym sklepom i małym hurtownią, a
          wkońcowej fazie producenom. Nastepnymi "sukcesami" jest poziom bezrobocia na
          poziomie 30%, budynki w centrum miasta, które popadają w ruinę, wyprzedaż
          mienia komunalnego. Brak pieniędzy na remonty szkół, opłakany stan łódzkich
          dróg. Kolejny "sukces" to nadanie honorowego obywatelstwa największemu
          złodziejowi RP Markowi Belce. Za moment kolejnym "sukcesem" będzie
          zlikwidowanie handlu na Piotrkowskiej (po otwarciu Manufaktury-swoją drogą
          zezwolenie na wybużenie zabytkowych obiektów to sprawa dla prokuratury) i
          takich "sukcesów" jest wiele, wiele więcej. Na sam koniec "największy sukces"
          to reakcja pana prezydenta na fakt "sprzedaży" pzez pana Sochę (minister skarbu
          w złodziejskim rządzie pana Belki) łódzkiej elektrociepłowni. Z całą
          odpowiedzialnością stwierdzam, że dwie ostatnie kadencje łódzkich prezydentów
          dokonały większych spustoszeń w tym mieście niż dwie wojny światowe i rządy
          komunistów i jest to gorzka i smutna prawda
          • Gość: nauczyciel Re: A jakież to sukcesy odniósł ? IP: *.lodz.msk.pl 30.12.05, 17:57
            12 lat to piękny wiek. Ta pewność siebie, bezkompromisowość...

            Odrobiłeś lekcje? Jutro dyktando. O burzeniu budynków.
      • jasam Re: Radegast 29.12.05, 00:27
        Nie znajduję właściwego wątku na forum z podaniem prognoz jak to mało pieniędzy
        będzie z kasy miejskiej (takie były zapowiedzi Pana Jerzego Kropiwnickiego), a
        jak dużo od zagranicznych sponsorów - i dlatego było tak dużo zagranicznych
        wojaży Imic Prezydenta.
        Dzis za własną kasę kończymy realizować dzieło kolesia Prezydenta - bo przeciez
        kto by tam pamięteł obiecanki Kropiwnickiego (dziennikarze mają krótką
        pamięć ?). A ile kasy przemycił w róznych działaniach miejskich: a to poprawa
        dróg (kto by tam sprawdzał gdzie), a to poprawa zieleni - no przecież na
        terenie miasta, a to rózne wydatki na uzbrojenie i infreastrukturę i inne takie
        koszty funkcjonowania miasta.
        Ale tak naprawdę to ukryte wobec mieszkańców finansowanie własnej ideii.

        Przy okazji - do tematu :

        Rozpoczęły się obchody 60. rocznicy likwidacji ...
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=15289355&a=15307489
        Prof.G.Matuszak o planowanych pomnikach
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=6551611&a=6551611
        Łódź po obchodach likwidacji łódzkiego getta
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=15372374&a=15416115

        pozdr.
    • enas5 czytajcie wywody zdrajcy!!!!!!!!!!!!!! 29.12.05, 00:41
      to jest link do tego postu i niżej komentarze:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=390&w=33987110&a=34005991
    • Gość: Ahmad Re: Budżet jednak doskonały IP: *.orange.pl 29.12.05, 10:12
      Może jakby na Lublinku zamontować tablicę pamiątkową z nazwiskiem
      Kropiwnickiego to lotnisko dostałoby więcej środków z budżetu ?
      • Gość: FL Re: Budżet jednak doskonały IP: 193.109.123.* 29.12.05, 10:21
        A czy ktoś sprawdził ile dostal Lublinek w budżecie zanim zaczeliście marudzić?
        • beers Re: Budżet jednak doskonały 29.12.05, 10:34
          Gość portalu: FL napisał(a):

          > A czy ktoś sprawdził ile dostal Lublinek w budżecie zanim zaczeliście
          marudzić?

          Ja nie marudziłem, ale przyznam , że i nie sprawdzałem. A ile?
          ;-)
          pzdr, Marcin
          • Gość: Marco Re: Budżet jednak doskonały IP: *.uml.lodz.pl 29.12.05, 11:40
            7,5 mln zł wydatki bieżące + 4,5 mln zł wydatki inwestycyjne. Jak na możliwości
            budżetu chyba sporo?



        • Gość: Łodzianin Re: Budżet jednak doskonały IP: *.toya.net.pl 29.12.05, 13:35
          Z tego co ja wiem, to Lublinek nie dostał nic. Z budżetu centralnego miał
          obiecane 2 mln zł, a starał się o dodatkowe 10. Jednak 3 tygodnie temu w radiu
          podali, że rząd zabrał nawet "obiecane" 2 mln, zdaje się że kosztem
          warszawskiego metra. W tej sytuacji kwota 2,9 mln dla lotniska byłaby
          niebagatelna. A nawet gdyby Lublinek dostał to co miał dostać, to nie
          zaszkodziłoby wesprzeć go dodatkową kwotą. Pisałem już, że Gmina Żydowska
          powinna się złożyć na jakieś pomniki, na razie Kropiwnicki planował zrobienie na
          Nowomiejskiej jakiegoś przejścia nadziemnego, który upamiętniałby getto -
          oczywiście ze publiczne pieniądze. A może planuje otworzyć w Łodzi drugie
          lotnisko? Lodz Radegast Airport chyba nieźle brzmi, poza tym nic tak nie
          motywuje do rozwoju jak konkurencja. A tym, którzy uważają Kropka za dobrego
          prezydenta podaję najprostszy problem, którego nie jest w stanie rozwiązać -
          pamiętacie ile razy obiecywał zrobić porządek ze staczami i parkingowymi w
          Wydziale Kominikacji? Wystarczy zacząć wydawać immienne kartki upoważniające do
          załatwienia spraw, a teren parkingu ogrodzić choćby siatką i postawić kogoś przy
          wejściu. KROPIWNICKI MUSI ODEJŚĆ!!!
    • Gość: stffn Gazeto - po raz kolejny - WSTYDŹ SIĘ !!! IP: *.toya.net.pl 29.12.05, 15:46
      tak dbacie o poprawność języka [choć lansujecie jednoczesnie IDIOTYCZNĄ modę na
      żeńskie odmiany typu socjolożki !!] - a tu proszszsz...: "WATERPOLIŚCI".
      C O T O M A B Y Ć ??!! nie dość że kaleczenie języka, bufonada, to łamanie
      prawa [! - ustawa o ochronie języka polskiego].
      PIŁKARZE WODNI - matoły.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka