fufek
04.10.01, 07:38
Od wczoraj głośno jest o sprawie, jaka wydarzyła się w Geancie. Trzech
ochroniarzy przez półtorej godziny biło na zapleczu jednego z klientów -
młodego chłopaka, który w ciężkim stanie przebywa w szpitalu. Jak myślicie, czy
nie powinno się wprowadzić bardziej rygorystycznych wymagań co do zatrudniania
w hipermarketach osób, które mają obowiązek odpowiadać za nasze bezpieczeństwo?
Ja odnoszę wrażenie, że ochrona jest w tych sklepach jakąs wszechmocną siłą,
której boi się nawet dyrekcja sklepu - i zupełnie bezkarną. Przecież to nie
pierwszy przypadek złego potraktowania klienta przez obsługę.