Dodaj do ulubionych

Operacja "Miotła" w Białej Fabryce

04.01.06, 18:17
Środa, godzina 10, Biała Fabryka.
Na ludzi stojących na przystanku pruszy śnieg... co ciekawe pada on tylko tam
i to w pewnych odstępach czasu. Pewnie większość myśli że to wiart zwiewa z
dachu pojedyncze płatki.
Jednak ci, którzy zadarli głowę mogli zobaczyć wielką szczotę wystającą z
okna na 3 piętrze, którą ktoś zmiatał śnieg z parapetów oraz dodatkowo
strząsał (sic!) zwisy śniegu.
Gdy po raz któryś na chodnik poleciała pokaźna czapa śniegu wszyscy czekający
na przystanku odsuwali się w pośpiechu od murów Fabryki. Kilku jednak zdążyło
oberwać strząsanym śniegiem.

Ja rozumiem, że pracownicy Fabryki chcieli zapobiec samoczynnemu spadaniu
śniegu z dachu, ale wystarczyło na czas operacji "Miotła" wysłać kogoś na gół
aby wozciągnął jakąś taśmę...
Ktoś mógł poważnie dostać po głowie taką lecącą czapą śniegu.
Obserwuj wątek
    • Gość: s Re: Operacja "Miotła" w Białej Fabryce IP: 217.60.98.* 04.01.06, 18:20
      shit happens. priorytety nie uwzglednialy przystanku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka