Gość: natasha IP: *.toya.net.pl 15.01.06, 21:49 Doszły mnie słuchy, że wzrosła zachorowalność na świerzb - i to na tyle konkretnie, że powoli mówi się o epidemii.. Co wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
uerbe Re: Świerzb w Łodzi 15.01.06, 21:50 Gość portalu: natasha napisał(a): > Doszły mnie słuchy, że wzrosła zachorowalność na świerzb - i to na tyle > konkretnie, że powoli mówi się o epidemii.. Co wy na to? Pięknie śpiewa. Jestem zachwycony. Odpowiedz Link Zgłoś
damndogu Re: Świerzb w Łodzi 15.01.06, 21:56 nie ściskaj się z bezdomnymi to może nie złapiesz :) Odpowiedz Link Zgłoś
pawel-strzalka Re: Świerzb w Łodzi 15.01.06, 22:07 a podobno najszybciej można złapać w tramwaju i autobusie trzymając się poręczy :/ Odpowiedz Link Zgłoś
gentleman28 Re: Świerzb w Łodzi 15.01.06, 22:09 Jakoś mnie ten temat nie swędzi... Odpowiedz Link Zgłoś
szakal_el Re: Świerzb w Łodzi 15.01.06, 22:20 Fantastycznie - najpierw sprawdz zrodlo a potem pisz o wzroscie zachorowalnosci: www.pzh.gov.pl/epimeld/2005/M_05_12B.pdf Strona 2 - zachorowalnosc w 2005 roku w Polsce nizsza niz w 2004 roku. Jezeli jakas choroba jest waznym problemem epidemiologicznym powinna byc wyszczegolniona w podziale wedlug wojewodztw na kolejnych stronach zwlaszcza gdy istotny jest jej aspekt wystepowania na terytoriach endemicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: natasha Re: Świerzb w Łodzi IP: *.toya.net.pl 15.01.06, 22:29 a gazety to tak sobie to piszą, tak? media.wp.pl/kat,9922,wid,8141085,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
szakal_el Re: Świerzb w Łodzi 15.01.06, 23:57 Opieraj sie na danych a nie na "danych gazetowych". Swierzbu w Łodzi zawsze bylo sporo. O wzroscie mozesz mowic jesli cos wzroslo - gazeta podaje tylko: "Alicja Michalak z działu epidemiologii w wojewódzkim sanepidzie mówi "Dziennikowi Łódzkiemu", że w ubiegłym roku odnotowała około tysiąca zachorowań na świerzb." Musisz jeszcze cos z czyms porownac by mowic o epidemii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: natasha Re: Świerzb w Łodzi IP: *.toya.net.pl 16.01.06, 07:33 Szakal bezsensu jest twoj atak i jakis dziwny problem z tym, zeby spokojnie skomentowac to, co napisali w gazecie. Twoja tabelka niewiele mi mówi, a wręcz nie znalazłam tam słowa "świerzb". Więc nie wiem na jakich tu "Danych" mam się opierać :) Jako najzwyczajniejsza osoba jeżdząca po prostu często tramwajem na trasie ul. Kilińskiego - informuję innych o tym, co zasłyszałam i przeczytałam. Lepiej być przezornym niż ignorantem, który obudzi się potem z ręką w nocniku. Odpowiedz Link Zgłoś
waclaw_grzyb Re: Świerzb w Łodzi 16.01.06, 22:30 Co wam chodzi po głowie poza pluskwami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dg Re: Świerzb w Łodzi IP: *.toya.net.pl 17.01.06, 00:29 na ulicy Abramki epidemia podobnież. Odpowiedz Link Zgłoś