Dodaj do ulubionych

do gazety kumoterki

IP: 157.25.165.* 04.11.02, 11:10
dlaczego po kumotersku witaliście (sąsiada) nowy hipermarket w centrum miasta.
zalety
1. niepodważalne jest to że łodzi potrzebna była taka inwestycja
wady
1. Piotrkowska umiera
2. Korkujące się centrum
2a problemy z przejazdem przez miasto służb ratunkowych
2b wracam do domu 20 minut dłużej
3 małe sklepy w centrum padają. piotrkowska jakoś przeżyje. dookoła będzie
pustka i blokersi.

To już nie pierwszy raz gdy niewiadomo dlaczego ktoś spuścił na centrum
wielki sklep, taki dla którego w cywilizowanych krajach przeznacza się
okolice podmiejskie.
byliście wy kiedyś w warszawie? tam są korki tak duże jak te w waszych
redakcyjnych głowach, mimo że Janki czy galeria Mokotów są daleko od centrum.
wyobrażacie sobie teraz że duże firmy otworzą swoje centrale w naszym centrum
zamiast w zakorkowanej warszawie? nie zamieni stryjek siekierki na kijek.
Łódź już nie będzie tak konkurencyjna dla warszawy jak uważaliście jeszcze
jakiś czas temu. ale jak mamy takich dziennikarzy. Panie Wesołowski
powyciągaj im te korki bo będę wyrzucał łódzki dodatek Gazety bez czytania.
Obserwuj wątek
    • Gość: zz Re: do gazety kumoterki IP: 157.25.165.* 04.11.02, 13:03
      Gość portalu: kierowca napisał(a):

      > dlaczego po kumotersku witaliście (sąsiada) nowy hipermarket w centrum miasta.
      > zalety
      > 1. niepodważalne jest to że łodzi potrzebna była taka inwestycja
      > wady
      > 1. Piotrkowska umiera
      > 2. Korkujące się centrum
      > 2a problemy z przejazdem przez miasto służb ratunkowych
      > 2b wracam do domu 20 minut dłużej
      > 3 małe sklepy w centrum padają. piotrkowska jakoś przeżyje. dookoła będzie
      > pustka i blokersi.
      >
      > To już nie pierwszy raz gdy niewiadomo dlaczego ktoś spuścił na centrum
      > wielki sklep, taki dla którego w cywilizowanych krajach przeznacza się
      > okolice podmiejskie.
      > byliście wy kiedyś w warszawie? tam są korki tak duże jak te w waszych
      > redakcyjnych głowach, mimo że Janki czy galeria Mokotów są daleko od centrum.
      > wyobrażacie sobie teraz że duże firmy otworzą swoje centrale w naszym centrum
      > zamiast w zakorkowanej warszawie? nie zamieni stryjek siekierki na kijek.
      > Łódź już nie będzie tak konkurencyjna dla warszawy jak uważaliście jeszcze
      > jakiś czas temu. ale jak mamy takich dziennikarzy. Panie Wesołowski
      > powyciągaj im te korki bo będę wyrzucał łódzki dodatek Gazety bez czytania.
    • petter Re: do gazety kumoterki 04.11.02, 15:22
      Mimo ze sam sobie odpowiadasz na swoj watek, to ja jestem osobiscie
      zainteresowany
      tematem,wiec Ci odpowiem.

      > 1. niepodważalne jest to że łodzi potrzebna była taka inwestycja
      > wady
      > 1. Piotrkowska umiera
      > 2. Korkujące się centrum
      > 2a problemy z przejazdem przez miasto służb ratunkowych
      > 2b wracam do domu 20 minut dłużej

      Tak masz w duzej mierze racje,
      Lodzi sa potrzebne duze inwestycje,ale nie koniecznie musza to byc hipermarkety
      w centrum miasta .
      Hipermarkety ktore swym istnieniem zmniejszaja ilosc pieniedzy w naszym Lodzkim
      budzecie.

      "Piotrkowska umiera,korkuje sie centrum,wracam dluzej do domu".

      Tak to wszystko prawda.

      > To już nie pierwszy raz gdy niewiadomo dlaczego ktoś spuścił na centrum
      > wielki sklep, taki dla którego w cywilizowanych krajach przeznacza się
      > okolice podmiejskie.

      Masz racje miejsce takich centrow jest na przedmiesciach.
      To jest wina naszych wladz rzadzacych naszym miastem od paru lat.

      I jest mi przykro ze nie jest widziany problem zmniejszena wplywow do kasy
      miasta w skutek otwarcia Galerii Lódzkiej.

      pozdrawiam peter
    • Gość: KIEROWCA A REDAKCJA CICHO SIEDZI WĄTEK SPADNIE I CŚŚŚŚ IP: 157.25.165.* 04.11.02, 15:34
      • Gość: flip Re: A REDAKCJA CICHO SIEDZI WĄTEK SPADNIE I CŚŚŚŚ IP: *.p.lodz.pl 04.11.02, 15:40
        Jedno wydaje sie pewne: Gazeta Ł juz nie jest tego formatu, co piec lat temu.
        Raczej czytadelko dla maluczkich. Dlatego twierdzimy, ze Wyborcza jest gazeta
        warszawska, a te krajowe dodatki to tak dla jaj i mydlenia oczu. Zeby kasa byla
        z calego kraju.
      • petter Re: A REDAKCJA CICHO SIEDZI WĄTEK SPADNIE I CŚŚŚŚ 04.11.02, 15:44
        Chrzanisz glupoty!

        Redakcja nie ma obowiazku odpowiadac na watki.

        A Ty piszesz to w 12 min po mojej odpowiedzi na twoj watek.

        Czyli absolutnie nie zalezy ci na zadnej dyskusji ale na robieniu fermentu.

        Takie jest moje odczucie.

        peter
        • Gość: kierowca Re: A REDAKCJA CICHO SIEDZI WĄTEK SPADNIE I CŚŚŚŚ IP: 157.25.165.* 04.11.02, 15:54
          stary co ma do tego czas? odpisz szybko!
    • Gość: KIEROWCA Re: do gazety kumoterki IP: 157.25.165.* 04.11.02, 15:51
      bardzzo mi się podoba jak co tydzień od dwuch lat w co jest grane zapraszają do
      pubu "Tarbusz". gdyby przeszli się po mieście choć raz wiedzieliby że tarbusza
      zamknięto tydzień po pierwszej wzmiance o lokalu (czyli też dwa lata temu.
      czytając tą gazetkę prawie zawsze trafiają się wpadki świadczące o ciężkich
      tyłkach dziennikarzy z łodzi.ale marzą o rozwoju miasta. Panowie to by was
      przerosło. ciekawe co tam dzisiaj w ramce "masz wiadomość" może o tym że słoń w
      łódzkim zoo zjada dwa bochenki chleba na śniadanie.
    • Gość: oz Re: do gazety kumoterki IP: *.easycomm.pl / 10.0.0.* 04.11.02, 19:33
      popieram. łódzki dodatek do wyborczej kładę na podłodze jak czyszczę buty. nie
      kiwnęli palcem co do galerii
    • Gość: Med_Max Re: do gazety kumoterki IP: *.lodz.dialog.net.pl 04.11.02, 20:21
      Facet! Chcesz mieszkać na wsi, to zamieszkaj na wsi i kup se rower;)
      Ja witam gorąco!!!!!
      • Gość: KIEROWCA Re: do gazety kumoterki IP: *.easycomm.pl / 10.0.0.* 05.11.02, 17:42
        Gość portalu: Med_Max napisał(a):

        > Facet! Chcesz mieszkać na wsi, to zamieszkaj na wsi i kup se rower;)
        > Ja witam gorąco!!!!!

        sorry ale wydaje mi się że bardziej wielkomiejski charakter ma wytworny deptak
        z eleganckimi sklepami, filharmonia, dobry teatr (nie chodzi mi o wygląd
        budynku)obiekty sportowe. galeria też ale nie zaczynajmy od tego bo to akurat
        nieco przypomina wiejski targ z mydłem i powidłem świecący i błyszczący dla
        gawiedzi. ale dla reprezentowanego przez ciebie drobnomieszczaństwa to w
        zupełności wystarczy.
        • Gość: flip Re: do gazety kumoterki IP: *.p.lodz.pl 05.11.02, 21:57
          Popieramy w zupelnosci. Trzeba troche pojezdzic, zeby wiedziec, gdzie dzwonia.
    • hubar Re: do gazety kumoterki 04.11.02, 23:55
      Strasznie mi się to podoba jak przeciwnicy obiektów typu Galeria Łódzka, mówią
      że za granicą nie ma dla nich miejsca w centrum...
      To ja byłem w jakiejś innej zagranicy. Przyznaję, za wschodnią nie byłem.
      • Gość: KIEROWCA Re: do gazety kumoterki I HUBARA IP: *.easycomm.pl / 10.0.0.* 05.11.02, 17:35
        hubar napisał:

        > Strasznie mi się to podoba jak przeciwnicy obiektów typu Galeria Łódzka,
        mówią
        > że za granicą nie ma dla nich miejsca w centrum...
        > To ja byłem w jakiejś innej zagranicy. Przyznaję, za wschodnią nie byłem.

        może i gdzieś widziałeś duże sklepy w centrum. nie przeczę że nigdzie ich nie
        ma. ale czy układ komunikacyjny miasta był podobny. u nas w miarę wygodna jest
        trasa w-z. kilińskiego, sienkiewicza, kościuszki to jedne z większych ulic w
        centrum łodzi. pozostałe są znacznie mniejsze, na ogół jednokierunkowe.
        widziales często takie ciasne centra?> wszystko to powoduje że łódż korkuje
        się. pomyśl perspektywicznie a nie jak projektanci marymonckiej dzielnicy
        mieszkaniowej w warszawie którzy zaprojektowali swego czasu kilkadziesiąt
        miejsc parkingowych dla kilkunastu, jak nie kilkudziesięciu tysięcy mieszkańców.
        samochodów jeszcze przybędzie i naprawdę głupotą jest robienie takiego sklepu w
        centrum. w większości europejskich miast molochy stoją podobnie jak nasze m1 i
        to jest ich właściwe miejsce. nie mam nic przeciwko żeby i w łodzi było ich
        więcej (kiedy wreszcie będzie ikea?).
        ty hubar w ciemno staniesz murem za wyborczą. a niestety ta łódzka poziomem
        bardzo odstaje od prawdziwej gazety wyborczej. łowcy skór i reklamy galerii
        łódzkiej dadzą im sławę i kasę jeszcze długo długo. ale hubar tego nie przyzna
        bo go więcej w gazecie nie pokażą.
        • jasam Re: do Kierowcy 05.11.02, 17:40
          Gość portalu: KIEROWCA napisał(a):

          > ale hubar tego nie przyzna bo go więcej w gazecie nie pokażą.

          I tym jednym zdaniem przekreśliłeś swoją wypowiedź. Po co ?
          pozdr.
          • Gość: kierowca Re: do Kierowcy IP: *.easycomm.pl / 10.0.0.* 05.11.02, 17:46
            jasam napisał:

            > Gość portalu: KIEROWCA napisał(a):
            >
            > > ale hubar tego nie przyzna bo go więcej w gazecie nie pokażą.
            >
            > I tym jednym zdaniem przekreśliłeś swoją wypowiedź. Po co ?
            > pozdr.

            i tym zdaniem dowiodłeś że ci słynni łódzcy forumowicze to wzajemnie
            popierający się zarozumialcy. po co? obserwuje was od dawna, co jakiś czas
            zaczepiam. a wy wrażliwi i obrażalscy jak dzieci. pozdr.
            • hubar Re: do Kierowcy 05.11.02, 18:37
              Gość portalu: kierowca napisał(a):

              > i tym zdaniem dowiodłeś że ci słynni łódzcy forumowicze to wzajemnie
              > popierający się zarozumialcy. po co? obserwuje was od dawna, co jakiś czas
              > zaczepiam. a wy wrażliwi i obrażalscy jak dzieci. pozdr.
              --Nawet nie wiem co Ci napisać, bo pewnie "i tak wiesz swoje". Na prawdę nie
              zależy mi tak bardzo aby publikowali mnie w GW. Ja do nich nie wydzwaniam, nie
              proponuję aby mnie pokazano, nie chwalę się że byłem w GW.
              Zarzucasz Jasamowi że się popieramy, ale to prawda, bo w przeciwieństwie do
              Jasama mnie nie znasz! Co wiesz że ja zrobie, a czego nie? Jasam też tego nie
              wie dlatego krytykuję Twoją odpowiedź, która jest (w tym punkcie) durna.
              Nie jesteśmy obrażalscy, ale nie lubimy być obrażani, i tyle.
              • Gość: kierowca Re: do Kierowcy IP: *.easycomm.pl / 10.0.0.* 05.11.02, 19:34
                ok. to wróćmy do tematu. a może rozpoczniesz wontek na temat opinii o Gazecie
                Łódzkiej, sorry tym razem ja nie na temat.
            • jasam Re: do Kierowcy 05.11.02, 21:54
              Gość portalu: kierowca napisał(a):

              > i tym zdaniem dowiodłeś że ci słynni łódzcy forumowicze to wzajemnie
              > popierający się zarozumialcy. po co? obserwuje was od dawna, co jakiś czas
              > zaczepiam. a wy wrażliwi i obrażalscy jak dzieci. pozdr.

              Ponieważ nie logujesz się więc muszę pisać na forum prywatne odpowiedzi.

              przeczytaj spokojnie bez emocji tamtą wypowiedź. Do czego był potrzebny taki
              atak HuBara ? Sam poszedłeś z emocji w manowce.
              A jak przeczytasz moją wypowiedź po poście HuBara, to sie przekonasz, że nie
              zgadzam sie z nim w wielu sprawach, ale atakowałem twoje osobiste atakowanie
              dyskutanta. Obojętne, kto by to był.
              Ale jeżeli sobie ubzdurasz spisek - nic na to nie mogę poradzić. Odpocznij i
              poczytaj forum bez tego negatywnego nastawienia.
              pozdr.
              • Gość: kierowca Re: do Kierowcy IP: *.easycomm.pl / 10.0.0.* 05.11.02, 22:23
                faktycznie nie wyszło to najlepiej, ale zaręczam że nie chciałem nikogo
                obrazić.było to raczej niezbyt elegancko wypowiedziane spostrzezenie na tamat
                stałych bywalców. uczestniczyłem w kilku dyskusjach i stali forumowicze nie
                zawsze argumentują swoje wypowiedzi (teraz mozesz mi zarzucic to samo ale dzis
                nie bede szukał przykładów za co przepraszam). na ogół jest to prawdziwa
                dyskusja ale bywa że piszecie jak moja babcia. nie masz racji i już. coś mnie
                rozdrażniła ta galeria i poniosło mnie za co przepraszam. wracając do galerii
                to wierz mi że pracuję w firmie która jest polskim producentem żywności.
                sprzeciwiamy się bandyckim warunkom jakie stawiają nam markety, nie płacimy im
                mniej lub bardziej zakamuflowanych łapówek, przez co istniejemy dzięki temu że
                są małe sklepy. moglibysmy robić byle co. żeby było tanie i stawiając na ilość
                można dać im dobrą cenę i przyjmą cie na dogodnych warunkach przeważnie pod
                własną marką. jesli chcesz robić coś naprawdę dobrego jakościowo musi to mieć
                swoją cenę. a kupców interesuje tylko bardzo niska. chyba że masz dobrze
                wypromowany towar znany z telewizii. a to już tyle kosztuje że prawie nie
                znajdziesz w branży spożywczej polskiej firmy którą na to stać. jak tak dalej
                pójdzie to będziecie jedli byleco albo dobre nie polskie produkty.
    • jasam Do hipermarketu na kawę, spacer i po rozrywkę ? 05.11.02, 09:28
      Ograniczenie problemu do lokalizacji powoduje, że są przykłady że w innych
      miastach duże ośrodki handlowe są i nie przeszkadzają.
      Ale jeżeli uruchomimy nieużytkowane obszary mózgu, to natychmiast ciśnie się
      pytanie o siłę nabywczą portfeli mieszkańców tych miast. Czy tam bezrobocie
      jest na takim poziomie jak w Łodzi, czy gospodarka przeżywa podobny
      kryzys "prywatyzacji" ? itp.
      Rozumiem, że handel powinien być uwolniony i sam się regulować.
      Ale wobec tego obcy handel nie powinien być wspomagany przez polski budżet, za
      cenę chwilowej inwestycji i pozornego wzrostu zatrudnienia.

      Mamy przykład, że Jumbo jeden z tańszych marketów sieciowych zamyka się. Tesco
      na Widzewiw tylko ze względów prestiżowych nie zamieniono na regionalny
      magazyn, Media Markt zapowiada że za pół roku oceni czy zamknąć sklep na
      Brzezińskiej. Billa splajtowała na Piłsudskiego. Leclerc zrezygnował z otwarcia
      hipermarketu na Kilińskiego.
      W innych miastach na świecie jest po kilka takich sklepów i wszystkie
      funkcjonują. W Łodzi się to nie sprawdza, niezależnie od lokalizacji.

      Patrząc w skali makro tego typu galerie powodują dużą falę zamykania mniejszych
      sklepów. I tylko od mądrości władz miasta zależy czy udostępnia to w centrum
      czy też utrudnią kupującym korzystanie z galerii lokując na przedmieściach. Ale
      trzeba chciec pomyśleć w skali dłuższej niż chwilowy poklask w jednej kadencji.

      Gdy otworzono King Cross na Piłsudskiego, parking pękał w szwach a korki były
      od Kopcińskiego. Teraz - w szczycie czynne jest 1/2 kas.

      A na kawę i lody wolę iść do kawiarni.

      pozdr.
      w 1999 r wystosowany był list do władz miasta aby ograniczyć lokalizacje
      sklepów wielkopowierzchniowych, bo to niszczy handel miejscowy, nie dając
      żadnych efektów dla budzetu miasta. A wręcz sklepy padają i zaprzestają płacić
      podatki - więc jest to strata.
      W odpowiedzi p. Walczak potrafił jedynie podać w prasie, że nie ma żadnych
      naukowych podstaw, aby twierdzić, że otwieranie hipermarketów w Łodzi powoduje
      zamykanie mniejszych placówek.
      • Gość: bialorusin Re: Do hipermarketu na kawę, spacer i po rozrywkę IP: proxy / *.mov.pl 05.11.02, 18:25
        jasam napisał:

        >(...) Billa splajtowała na Piłsudskiego (...)

        To dobre!!!
        Panie jasam - Billa nie splajtowala! Ona po prostu -
        mowiac w wielkim skrocie - zmienila nazwe, dokladnie to
        zmienil sie 'wlasciciel'. Oczywista kasa wpada do tej
        samej kieszeni co wczesniej.

        Zeby nie bylo niejasnosci - jestem wielkim zwolennikiem
        'zagranicznego kapitalu'. Jest potrzebny jak powietrze.
        Ale jaja z hiper/seper-marketami to, chyba, najwiekszy
        przekret w Łodzi. Nie wiem jak w innych miastach. Ludzia
        dajacym zezwolenia na budowe tych 'stodol' w centrum
        miast, tuz przy blokach mieszkaniowych (Widzew, teraz
        Radogoszcz Wsch.) powinno sie jak najszybciej dokladnie
        przyjrzec! I nie tylko wydzial finansowy, ale przede
        wszystkim lekarz psychiatrii, najlepiej z innego miasta,
        a moze i kraju...
      • Gość: MarcinK Re: Do hipermarketu na kawę, spacer i po rozrywkę IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.02, 22:10
        jasam napisał:

        > Ograniczenie problemu do lokalizacji powoduje, że są przykłady że w innych
        > miastach duże ośrodki handlowe są i nie przeszkadzają.
        > Ale jeżeli uruchomimy nieużytkowane obszary mózgu, to natychmiast ciśnie się
        > pytanie o siłę nabywczą portfeli mieszkańców tych miast. Czy tam bezrobocie
        > jest na takim poziomie jak w Łodzi, czy gospodarka przeżywa podobny
        > kryzys "prywatyzacji" ? itp.
        > Rozumiem, że handel powinien być uwolniony i sam się regulować.
        > Ale wobec tego obcy handel nie powinien być wspomagany przez polski budżet,
        za
        > cenę chwilowej inwestycji i pozornego wzrostu zatrudnienia.

        Nic nie powinno być wspierane przez budżet. To primo. A secundo, to myślę, że
        nie warto się martwić siłą nabywczą łodzian - ci co planują tu centra handlowe
        naprawdę umieją liczyć.
        A patrząc na ceny ziemi w okolicach Łodzi (za dzisiejszą Rzepą) to też z tą siłą
        nabywczą nie jest u nas tak źle.

        Pozdrawiam, MarcinK
    • Gość: MarcinK Re: do gazety kumoterki IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 05.11.02, 19:09
      Gość portalu: kierowca napisał(a):

      > 3 małe sklepy w centrum padają. piotrkowska jakoś przeżyje. dookoła będzie
      > pustka i blokersi.

      Wiecie co? A niech te małe sklepy padną w diabły! A padną, bo są źle
      zarządzane i prowadzone i galeria najwyżej to przyspieszy, ale tylko
      przyspieszy, a nie spowoduje. Gdyby nie galeria powstałoby z 10 Albertów,
      czy innych Biedronek i wyszłoby na to samo. Tyle, że protestować
      przeciw Biedronce, czy innej Żabce nie uchodzi.
      To swoją drogą też jest ciekawostka, że podczas gdy te małe sklepy
      mają padać taka Żabka wchodzi na rynek i rozbudowuje sieć? Chyba jakaś
      sprzeczność, nie?
      A jak dla mnie sklepy, jak pisałem, padają bo są kiepskie, a nie małe lub duże.
      Oto przykład: w ubiegłym tygodniu żona poprosiła mnie abym kupił tak wyjątkowe i
      nietypowe towary jak banany i galaretka cytrynowa (co za szaleństwo).
      Postanowiłem kupić to w małym sklepie po drodze. Odwiedziłem 6 (!!!) i nigdzie
      nie mieli tak wyszukanego towaru jak galaretka cytrynowa (!!!!!)
      Pojechałem do Biedronki i kupiłem. Gdyby bliżej był jakiś hipermarket
      pojechałbym tam i też kupił bez problemu - rodzimi kupcy jednak olali mnie
      jako klienta. I dlatego ich sklepy, przy takim podejściu, upadną.

      NarcinK
      • Gość: kierowca Re: do gazety kumoterki IP: *.easycomm.pl / 10.0.0.* 05.11.02, 19:30
        muszę ci wyjaśnić bo pewnie nie wiesz że biedronki i żabki też wykończyły małe
        sklepy a polskiego kapitału nie reprezentują. polscy kupcy podnoszą jakość
        swoich usług. może słyszałeś o sieciach "Sklep dla Ciebie" albo Sieć 34 czy
        łódzkie "nasze domy" (andre). to przykład na to że my polacy potrafimy coś
        zorganizować tylko powoli. dlatego że brakuje nam środków na inwestycje.
        samodzielnych małych sklepów będzie coraz mniej ale te połączone w sieć
        przetrwają. tylko czy to będzie polska sieć czy np Plus albo hit zależy w dużej
        mierze od polityków. jeśli na właściciela sklepu w ciągu trzech lat spada
        konkurencja kilkudziesięciu dużych sklepów dotowanych na początku przez bogate
        zachodnie centrale to niewielu to wytrzyma.
        jak zwolennicy hiperemarketów lubią czerpać przykład z zachodu to przedstawie
        wam w skrócie przykład organizacji handlu w mieście ok 500 tys mieszkańców w
        niemczech: 4-5 hipermarketów i 1-2 większe centra wielobranżowe w okolicach
        tras wylotowych, sieci małych sklepów typu np Plus (3-15 pracowników) rozsiane
        po całym mieście w ilości ok 500!, małe sklepy specjalizujące się w wąskiej
        dziedzinie (sery, wina, kosiarki, szczotki) i 1-2 supermarkety wielkości dużej
        biedronki w każdej dzielnicy. nikt nikomu nie wadzi są sklepy dla zagonionych,
        zmotoryzowanych, emerytów któży nie chcą chodzić za daleko i lubią kontakt ze
        sprzedawcą, koneserów a leniwi zamawiają on line i deostają do domu. każdy ma
        równe szanse. u nas galeria tłamsi wszystkich a polskie sklepy najbardziej.
        • geograf Re: do gazety kumoterki 05.11.02, 20:21
          błąd!!
          Żabki to produkt czysto polski...właścicielem jest poznaniak, siedziba- Poznań... oczywiście trudno przewidziec zakusy obcego kapitału...

          w Proficie niedawno o tym pisano...
          • Gość: kierowca Re: do gazety kumoterki IP: *.easycomm.pl / 10.0.0.* 05.11.02, 20:27
            geograf napisał:

            > błąd!!
            > Żabki to produkt czysto polski...właścicielem jest poznaniak, siedziba-
            Poznań.
            > .. oczywiście trudno przewidziec zakusy obcego kapitału...
            >
            > w Proficie niedawno o tym pisano...
            >
            >
            sorry racja! ale to ten sam właściciel który założył biedronki by je potem
            sprzedać portugalczykom. to troche tak jak z tymi firmami które kupowały małe
            działki, łączyły w jedną pokręciły z planem zagospodarowania terenu,
            sprzedawały dalej i za pół roku otwierali hipermarket.
        • Gość: MarcinK Re: do gazety kumoterki IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.02, 22:13
          Taaa, brakuje środków na inwestycje, i pewnie na posiadanie w sprzedaży
          galaretki cytrynowej, też im środków brakuje.
          A czy nasi światli kupcy o czymś takim jak spółdzielnie, kooperatywy
          i zrzeszenia słyszeli...
          Ale więcej nie powiem, bo musiałbym znowu brzydko mówić.
          MarcinK
          • hubar Re: do gazety kumoterki 05.11.02, 22:23
            Obudzili się po ponad 13 latach posiadania klientów w dupie (sklepy do 18 w
            tygodniu). Teraz oprzytomnieli gdy poczuli ogień pod stopami- Galerię Łódzką.
            • Gość: kierowca Re: do gazety kumoterki IP: *.easycomm.pl / 10.0.0.* 05.11.02, 22:30
              prawda że długo się ociągali i trzeba było zrobić z pięć marketów żeby ruszyli
              głową. i ruszyli, nie teraz ale jakieś dwa lata temu. tyle że nie dostali
              czasu, który był im niezbędny. powstało drugie tyle marketów i teraz będzie
              dużo trudniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka