cedryk2003
17.01.06, 21:38
Jechałem dziś autobusem!! Ogólnie to jezdze samochodem albo ktos mnie podwozi
ale dziś było inaczej. Autobus. Dawno tego nie robiłem, więc moje dzisiejsze
spostrzeżenia wydadzą się może dość dziwnne, ale chyba ważne.
W pewnym momencie wsiadła grupa przedszkolaków. Z 15 dzieciaków. Cżeść
rozlokowała się na krzesełkach no ale dla części nie starczyło miejsca. A
autiobus jechał, skręcał szarpał, dzieciakami rzucało i wyglądało to tak
jakby do pustego słoika wrzucić kilka groszków i potrząsnać. Widać było że
nie wiedzą co sie wokoło nich dzieje i są troche przelęknione. Nie było też
czego się trzymać bo poręcze raczej nie są na wygodnej dla przedszkolaków
wysokości. Ustąpiłem więc miejsca. Ale powstaje pytanie.
Co z resztą tych grubych dup które rozsiadły się na fotelach.
Stare dziady to myślą że już są zwolnione z moralnego obowiązku pomocy
innym ? Szczegolnie komuś słabszemu od siebie ?
Gdyby młody chłopak nie ustąpił babci miejsca byłby hałas, ale gdyby babcia
zdechła stojąc nad 40 latkiem albo 40 letnią baba to byłby luz. Widzę tu
pewne sprzecznosci i po prawdzie to po kiju taki naród który tak się właśnie
zachowuje :-)