avatary
19.01.06, 11:21
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35001&w=35241786
[...] w Łodzi centrum kompetencyjne ma producent AGD - Bosch-Siemens. Co
zadecydowało o sukcesie Polski na rynku offshoringowym?
Kajus Augustyniak, rzecznik prezydenta Łodzi, wyjaśnia: - Pierwsze firmy
zgłosiły się do nas same. Oceniły, że warto w Łodzi inwestować, bo leży
nieopodal planowanego skrzyżowania autostrad. A potem przekonały się, że mamy
dobrze działające uczelnie, a więc i absolwentów - mówi Augustyniak. Poza
Łodzią w ściąganiu inwestycji usługowych najlepsze są Kraków i Wrocław.
Jak wynika z badań, te miasta są atrakcyjne, bo: • mają absolwentów wyższych
uczelni mówiących językami obcymi, • mają dogodne połączenia z Europą
(lotniska), • niskie koszty działalności (m.in. wynajem biur, ale również -
pensje pracowników), • są rozpoznawane za granicą, • są aktywne w
pozyskiwaniu inwestorów.
- Teraz staramy się o kolejne firmy. Przy urzędzie miasta powstał 30-osobowy
zespół obsługi inwestora. Przygotowuje oferty miasta i rozsyła je do
wszystkich firm, które mogłyby w Łodzi zainwestować - potwierdza Augustyniak.
Eksperci z McKinseya uważają, że o sukcesie Polski zdecydowała również
czynniki kulturowe.
- Firmy europejskie, które decydują się na offshoring, z dużą uwagą podejmują
decyzję o lokalizacji. Jeżeli wybierają Europę Wschodnią, to znaczy, że
szukają przede wszystkim centrum usług w kraju bliskim geograficznie i
kulturowo - w swojej strefie czasowej, w kraju o stabilnym systemie
politycznym, przewidywalnym prawie - wyjaśnia Michał Kwieciński z McKinseya.
- Polska wśród nich wygrywa, bo ma głęboki rynek pracy i dobrze wykształcone
kadry są łatwo dostępne i relatywnie tanie. Choć i tak w porównaniu z Indiami
mamy dwukrotnie wyższe koszty pracy - dodaje Kwieciński.
Firmy się cieszą, miasta też
Same firmy, które zainwestowały, są zadowolone. - Ulokowanie centrum w Łodzi
było świetną decyzją - ocenia Beata Ptaszyńska-Jedynak z biura prasowego
Philipsa. Na razie firma wynajmuje biura w wieżowcu w centrum Łodzi, pracuje
tam prawie 600 osób. Ale Philips buduje już centrum księgowe na całą Europę.
W środku Łodzi kupił działkę za 11 mln zł, zatrudni kolejne 600 osób. Biuro
obsłuży księgowość ponad stu zakładów Philipsa w 20 krajach Europy.
Czy firmy będą chciały się przenieść np. do Rumunii i Bułgarii, jeżeli okaże
się, że Polska jest zbyt droga?
- Lokalizacja nie jest tylko sprawą kosztów. Oczywiście, mogą być kraje
tańsze. Ale w Łodzi będziemy mieć wtedy zespół wykształconych ludzi, którzy
zapewnią naszym klientom sprawną obsługę. A to jest nie do przecenienia -
mówi Ptaszyńska-Jedynak.
Czy oznacza to, że centra usługowe z nami zostaną? - Tak, ale pod warunkiem,
że regiony się o to postarają. To, że dziś jesteśmy atrakcyjni, nie oznacza
że tacy będziemy za pięć lat - podsumowują analitycy