Gość: Zbychu
IP: *.mov.pl
09.11.02, 22:56
Mój kredyt zaufania dla wszystkiego co związane z tym klubem [kierownictwo,
sponsorzy, piłkarze,trener]jest u kresu wytrzymałości. Kibicuję Widzewowi od
z górą trzydziestu lat, choć z sympatią obserwowałem też poczynania ŁKS.
Jednak to, co wyczyniają "dobrodzieje" klubów, kopacze i sztaby szkoleniowe,
skutecznie odstraszają od kibicowania. Swoje cegiełki dokładają też kibole.
Bawcie się tak dalej panowie, jednak już raczej bezemnie.