kasiulencyja 11.11.02, 16:24 Takie byly urocze... Kolorowe, radosne... A wy lubicie czasem popatrzec na kwiatki? kasiulencyja Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Mlody Re: Ale ladne kwiatki dzis widzialam :)... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.02, 16:24 Nie. Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: Ale ladne kwiatki dzis widzialam :)... 11.11.02, 16:28 Zdecydowanie wolę jak kwiaty rosną, a nie jak są dawane zcięte. Kwiaty są jak kobiety, na piękne zawsze z przyjemnością się patrzy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aduram Re: Ale ladne kwiatki dzis widzialam :)... 11.11.02, 16:38 To się nazywa wątek ku oczyszczeniu serc :))) Jak taki węgiel albo sulfoguanidyna ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulencyja Re: Ale ladne kwiatki dzis widzialam :)... 11.11.02, 16:42 Ja w zasadzie tez, ale widzisz, te kwiatki o ktorych pisalam byly w przydomowej szklarni.... Miec taka kolo domu... Echhh marzenia :) kasiulencyja Odpowiedz Link Zgłoś
aduram Re: Ale ladne kwiatki dzis widzialam :)... 11.11.02, 16:45 Marzenia i Kasieńka <vel. Kasiulencyja> to osóbki z gruntu mało realne, bo zdrobnione dają obraz zakrzywionej rzeczywistości ;) Kasiulencyja, skądżeś się urwała? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulencyja Re: Ale ladne kwiatki dzis widzialam :)... 11.11.02, 17:13 Aduram, szkoda ze wydaje ci sie nierealna :(( Moze to wina tego ze rozmawiamy w VR? Zapewniam cie ze moja rzeczywistosc nie jest tak zakrzywiona jak ci sie moze wydawac pozdrawiam, :***** kasiulencyja Odpowiedz Link Zgłoś
aduram Re: Ale ladne kwiatki dzis widzialam :)... 11.11.02, 17:28 Kasiulencyjo, tak to moja wina, za duzo wina... Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto Re: Ale ladne kwiatki dzis widzialam :)... 11.11.02, 16:51 :) Ja tak przynajmniej raz w tygodniu podziwiam kwiaty skrzydłokwiata, teraz też z niecierpliwością czekam aż moje fiołki zakwitną :D Uwielbiam patrzeć na kwiaty. Są takie radosne! Odpowiedz Link Zgłoś
aduram Re: Ale ladne kwiatki dzis widzialam :)... 11.11.02, 16:55 Kurcze, podoba mi się ten watek, kiedy Forum fermentuje, podbijam. ps. A u mnie fiołki już zakwitły, tym razem nie na fioletowo a na różowo :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulencyja Re: Ale ladne kwiatki dzis widzialam :)... 11.11.02, 17:10 Bo w kwiatach jest to piekno i spokoj ktorego ludziom czasem brakuje (szczegolnie spokoju;)) Polecam kompozycje kwiatowe: Zobaczcie kasiulencyja Odpowiedz Link Zgłoś
aduram Re: Ale ladne kwiatki dzis widzialam :)... 11.11.02, 17:35 Ixiqq, a moj skrzydłokwiat nie chce kwitnąć >:( Widziałem nieraz w kwiaciarniach te rośliny z kiloma<nastoma> kwiatami "na raz". Kwiaty mojego widziałem może ze dwa- czy trzy razy i to w dłuuugich odstepach... Moze mnie nie lubi.. chlip chlip ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Re: Ale ladne kwiatki dzis widzialam :)... 11.11.02, 18:31 Pocieszę Cię - mój dotąd zakwitł tylko raz :( PS. A komuś kwitła diffenbachia? Bo mnie TAK!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maruda Re: Ale ladne kwiatki dzis widzialam :)... IP: *.tvsat364.lodz.pl 11.11.02, 18:35 Farciarz :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: micin Re: Ale ladne kwiatki dzis widzialam :)... IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 11.11.02, 20:13 Zamku, zakwitła Ci diffenbachia??? Jak tego dokonałe�? Moje skrzydłokwiaty kwitnš pięknie (lubiš dużo wody- należy pamiętać o zraszaniu), tak samo anturium, gorzej z hibiskusem (chińska róża), którego mam od roku, a kwiatki pojawiły się na nim trzy razy (powinny codziennie). Uwielbiam kwiatki, mój pokój wyglšda jak mała puszcza. Jeszcze tylko akwarium i będę najszczę�liwsza pod słońcem:) pzdr m Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Re: Ale ladne kwiatki dzis widzialam :)... 11.11.02, 20:29 Micin droga, rzecz w tym, że... nie bardzo wiem. Mogę Ci podać warunki, w jakich ona rosła - pokój od zachodniej strony, niezbyt ciepły, ale widny. Podlewana była w miarę potrzeby, najczęściej co około 2 dni. Nawożenie wyłącznie biohumusem wraz z wodą raz na tydzień. Nie zraszałem, tylko w miarę potrzeby wycierałem liście z kurzu (to była odmiana o niewielkich liściach). Kwiatostan w formie kłosa z niepozornymi biało - zielonymi kwiatkami pojawił się bodajże w trzecim roku obecności kwiatka u nas. Niestety, w jakiś czas potem zaczęła się ogołacać z liści i w końcu mimo naszych wysiłków zmarniała :( Też mam całkiem zielono, a i akwarium miałem :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: micin Re: Ale ladne kwiatki dzis widzialam :)... IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 11.11.02, 20:51 Rzecz w tym, że w moje kwiatki jakiś czas temu wdało się jakieś choróbsko i diffenbachia była jedną z ofiar...:-( Udało mi się ocalić jedną odnóżkę i mam nadzieję, że kiedyś pięknie zakwitnie. Co do akwarium, to jeszcze troszkę będę musiała poczekać- chciałabym mieć takie z prawdziwego zdarzenia- duże, dobrze oświetlone- a to niestety kosztuje. A moje ulubione rybki to molinezje. Nie wiem czemu- może dlatego, że czarne i takie smutne jak ja... pzdr m Odpowiedz Link Zgłoś
aduram Re: Ale ladne kwiatki dzis widzialam :)... 11.11.02, 20:53 Heh, jak byłem mały miałem w pokoju wieeelkie akwarium i całe mnóstwo rybek. Niestety kiedy dostałem dwa bojowniki i nieopatrznie dołożyłem je do tamtych, było juz po rybkach :( Pozajadały się nawzajem :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: micin Re: Ale ladne kwiatki dzis widzialam :)... IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 11.11.02, 21:00 hehe... Ja kiedyś skusiłam się na hodowlę rybek drapieżnych. Miałam piranię, kilka mniejszych (również drapieżnych, ale nazwy nie pamiętam) i pięknego raczka. Dopóki dokarmiałam rybki gupikami, wszystko było ok. Niestety, z kieszonkowego cięzko mi było dostarczać świeże rybki moim drapieżnikom, więc musiałam przerzucić je na surowe mięsko. To im bardzo nie odpowiadało, więc na pierwszy ogień poszedł raczek, później te mniejsze- drapieżne, a na koniec pirania wybrała śmierć głodową- nie chciała się przekonać do wołowinki:-( pzdr m Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Re: Ale ladne kwiatki dzis widzialam :)... 11.11.02, 21:00 Trzymam kciuki za Twoją diffenbachię :) Molinezje miałem, zresztą na samym początku posiadania akwarium. I też je bardzo lubię..., być może z podobnych powodów co Ty... Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: micin Re: Ale ladne kwiatki dzis widzialam :)... IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 11.11.02, 21:13 To już można powiedzieć, że dwie rzeczy nas łączą:-) Zdążyłam się zorientować, że jesteś muzykiem. Ja też kiedyś grałam, na pianinie (podobno miałam słuch absolutny), z tym, że moje życie potoczyło się troszkę w drugą stronę i w tej chwili już chyba za późno na cokolwiek... Chociaż czasami myślę o tym, aby usiąść przy pianinku (stoi u mojego braciszka, który też gra) i przypomnieć sobie kilka kawałków. Ech, ale już pewnie za późno. pzdr m Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Re: Ale ladne kwiatki dzis widzialam :)... 11.11.02, 21:23 Żeby zostać "zawodowcem" w muzyce, faktycznie dobrze jest zacząć wcześnie. Im człowiek starszy, tym mu trudniej. Za to, aby siąść przy pianinie i pomuzykować - na to nigdy nie jest za późno. Namów kiedyś brata na łyżwy lub kino i w spokojności ducha przypomnij sobie tych parę kawałków... Pozdrawiam serdecznie :)) PS. Wiesz, kiedy stwierdzono u mnie słuch absolutny? Na trzecim roku studiów! Wcześniej nie zdawałem sobie z niego sprawy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: micin Re: Ale ladne kwiatki dzis widzialam :)... IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 11.11.02, 21:39 Ja zaczęłam grać kiedy miałam trzy latka a skończyłam gdzieś w wieku 15 lat. Troszkę przez moich rodziców, którzy w dobrej- w sumie- wierze sadzali mnie przed pianinem, stawiali zegar i kazali grać dwie godziny non stop. To naprawdę mogło zniechęcić nastolatkę, która w tym czasie wolała z koleżankami łazić po drzewach. Albo widocznie nie miałam powołania w tym kierunku, chociaż taki dar... rzadko się zdarza... Słuch absolutny stwierdzono u mnie dość wcześnie (chyba miałam 5 lat)- potrafiłam rozpoznać każdy zagrany dźwięk- bez podglądania klawiatury. W zasadzie to mój brat uczył się grać i któregoś dnia rodzice, myśląc, że to właśnie on, zajrzeli do pokoju- a tam ich trzyletnia córa- z pamięci gra to, czego przed godzinką uczył się braciszek. W sumie zawsze grałam z pamięci- nigdy nie lubiłam korzystać z nut. Ale tak jak mówiłam- już troszkę za późno na sentymenty. Nie twierdzę, żebym nie potrafiła nic zagrać, jednak z tym słuchem pewnie byłoby gorzej- jakby nie patrzeć- 8 lat przerwy to troszkę sporo. pzdr m Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto Re: Ale ladne kwiatki dzis widzialam :)... 11.11.02, 21:01 Maruda, zeby było zabawniej, bo tego kwiatka widzę to ma jeden kwiat więcej, ostatnio było chyba 11. Moja domowa też kwitnie i to wcale nie raz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maruda Re: Ale ladne kwiatki dzis widzialam :)... IP: *.tvsat364.lodz.pl 11.11.02, 21:44 Ech... to ten mój jakiś felerny, tylko nie bardzo mam gdzie zgłosić reklamacje ;) jest "dostany" ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Re: Ale ladne kwiatki dzis widzialam :)... 11.11.02, 17:22 Kasiu, jak miło czytać o czystej, spontanicznej radości :))) U mnie w domu szykuje się do kwitnięcia - pierwszy raz od czterech chyba lat - kwiatek zwany potocznie "jęzorem teściowej". Będzie miał gęstą kępkę malutkich żółtych kwiatków. A poza tym zakwitnie mi - jak co roku zimą - mała doniczkowa palma. Uwielbiam kwiaty. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulencyja Re: Ale ladne kwiatki dzis widzialam :)... 11.11.02, 19:57 Trzymam kciuki za kwitnienie :) pozdrawiam kasiulencyja Odpowiedz Link Zgłoś
med_max Re: Ale ladne kwiatki dzis widzialam :)... 11.11.02, 17:42 Fajny watek:) Moze spodoba Ci sie to: Moja Kobieta pachnie wiosną Ma szafirowe włosy i fiołki pod powiekami Dotykam dłonią jej twarzy Wyczuwam gładkość płatków Złocisty promyk słońca schował się w jej kącikach ust Wyczuwam ciepły oddech Wiosenny powiew kobiety Żółtej gałązki forsycji wspartej na moim ramieniu ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kwiatek Re: Ale ladne kwiatki dzis widzialam :)... IP: 130.94.107.* 11.11.02, 20:06 Wszystkie kwiatki są ładne. Nie można mówić, że niektóre są ładne a niektóre nie. Co to za dyskryminacja?? Odpowiedz Link Zgłoś
aduram doniczki 11.11.02, 20:51 A jakie macie doświadczenia z doniczkami? Kiedyś sprobowałem glinianych <nie lakierowanych z zadnej strony> - wsadziłem w nie sansewierę <?>i krotona. Obie po jakimś czasie... zapleśniały :(( Sansewiera jakoś przetrzymała atak grzyba, ale kroton bardzo zmarniał... Odratowałem go przesadzając do ciepłej doniczki <oba przesadizlem> Doniczki gliniane nielakierowane - NIE POLECAM. Odpowiedz Link Zgłoś