Dodaj do ulubionych

PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara

02.02.06, 18:02
Często jeździmy naszym zdezelowanym MPK . Może podzielimy się informacjami
gdzie napewno spotka się kanara a w których rejonach nie "pracują" nasi w
większości ordynarni i nieestetyczni kontrolerzy ?
Obserwuj wątek
    • eolson Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara 02.02.06, 18:10
      Zawsze , ale to podkreślam ZAWSZE spotkasz kanarów w autobusie numer 70 podczas
      przejazdu z pl.Dąbrowskiego do pętli przy dworcu Fabrycznym (Składowa) . Tam
      więc skasuj bilet <!>
      Proponuje szczególnie uważać również na lini 12 oraz w tramwajach jadących ulicą
      Pomorską i Narutowicza bo tam te łajzy polują na łatwy cel czyli zagubioną
      studentkę czy grzecznego studenta we flanelce.
      Nigdy nie widziałem za to kanarów w autobusie lini 53 na długości całej trasy w
      obydwu kierunkach oraz w autobusach jeżdzących na trasie Doły - Arturówek
      • teufel Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara 02.02.06, 18:12
        ZAWZE, ale to podkreślam ZAWSZE KASUJ BILETY!!!!!!!
        • eolson Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara 02.02.06, 18:24
          Jeśli zdecyduje się narażać życie czy zdrowie podróżując łódzkim MPK to zawsze
          ale to zawsze kasuje bilet albo też mam migawke :]
          • teufel Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara 02.02.06, 18:27
            Ściemniać to my, nie nas.
            • ukalo Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara 02.02.06, 18:29
              Znaczy o co Ci konkretnie chodzi? Masz dowody, że eolson jest gapowiczem?
              • teufel Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara 02.02.06, 18:46
                Nie. Ale jest poszlaka.
        • xk Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara 03.02.06, 12:04
          teufel napisał:

          > ZAWZE, ale to podkreślam ZAWSZE KASUJ BILETY!!!!!!!
          >

          Jak to ZAWSZE? A jeśli mam migawkę???

          pozdr
      • Gość: Michał M. Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara IP: *.u.lodz.pl 02.02.06, 18:14
        A ja proponuję co miesiąc, ale to podkreślam CO MIESIĄC kupować migawkę. Nie
        trzeba wtedy udawać zagubionej studentki (która przeżyła 20 lat i nie, że
        trzeba mieć bilet) ani zagubionego studenta we flanelce.

        Ja nigdy nie widziałem kanara w linii tramwajowej numer 47.
        • 405ng Uwazajcie na linie 31 !!! 02.02.06, 18:17
      • 405ng Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara 02.02.06, 18:18
        > Pomorską i Narutowicza bo tam te łajzy polują na łatwy cel czyli zagubioną

        Łajzy? Wiesz o kim pomyslalem jak to przeczytałem?
        • teufel Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara 02.02.06, 18:19
          Nie bądz taki - daj mu pół na pół.
      • Gość: STUDI Doły .... Strefa bezkanarowa. IP: *.prokom.pl 03.02.06, 11:20
        Ależ ten odcinek to od wielu wielu lat to strefa bezkanarowa.
        51 (Doły - Okólna), 56 Doły - Arturówek, 60 Doły - Łodzianka.....
        Wtedy było wiadomo ze kanary nie wsiadały na odcinki gdzie już nie ma przesiadek
        na inne linie. Nie mieli tam szans na wyrobienie nomry na ilośc skontrolowanych
        pojazdów.

        Tak samo było w tramwajch linii 8 od Łagiewnickiej do pętli na Warszwskiej.

        Jeszcze lepszą strefą bezkanarową były Pabianice od moementu uruchomienia
        lokalnej komunikacji miejskiej. Na tych co kasowali lub kupowali bilety patrzono
        tam z politowaniem.


    • Gość: Michał M. Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara IP: *.u.lodz.pl 02.02.06, 18:11
      Ordynarni kanarzy? Kto by pomyślał! Wystarczy mieć bilet, nie okradać
      współpasażerów, a kanar nagle stanie się miły. Będąc złodziejem nie można
      oczekiwać, że kanar będzie miły.

      Jeżdżę regularnie po Łodzi 17 lat i nigdy kanar nie był wobec mnie niegrzeczny.
      Domyśl się dlaczego!

      Natomiast chamstwa ze strony złodziei trochę się naoglądałem.
      • 405ng Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara 02.02.06, 18:19
        > Ordynarni kanarzy? Kto by pomyślał! Wystarczy mieć bilet, nie okradać
        > współpasażerów, a kanar nagle stanie się miły. Będąc złodziejem nie można
        > oczekiwać, że kanar będzie miły.
        >
        > Jeżdżę regularnie po Łodzi 17 lat i nigdy kanar nie był wobec mnie niegrzeczny.

        Racja, wobec mnie tez zawsze sa mili a czasem nawet dziekuja ;)
      • eolson Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara 02.02.06, 18:21
        Wiesz kolego , złodziejem akurat nie jestem , a dlaczego tak sądzisz ? Czyżbyś
        porównywał mnie z ludźmi którzy Cię otaczają , skoro mnie nie znasz to
        dlaczego tak mnie nazywasz ? Przypominam : Nie wszystkich jedną miarką .

        Nie mów że nigdy nie spotkałeś ordynarnego czy też "pachnącego" alkoholem kanara ?
        • teufel Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara 02.02.06, 18:24
          Ja jezdze od 14lat i NIGDY nie spotkałem ordynarnego czy tez "pachnącego" alkoholem kanara. Chyba mam pHa.
        • Gość: Michał M. Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara IP: *.u.lodz.pl 02.02.06, 18:26
          eolson napisał:

          > Wiesz kolego , złodziejem akurat nie jestem , a dlaczego tak sądzisz ?

          Pytasz dlaczego sądzę, że nie jesteś złodziejem? To chyba normalne, że uważa
          się innych ludzi za uczciwych.

          W mojej poprzedniej wypowiedzi nie było ani słowa o Tobie przecież. Pisałem o
          tych, co jeźdżą bez biletu.


          > Nie mów że nigdy nie spotkałeś ordynarnego czy też "pachnącego" alkoholem
          > kanara ?

          Nigdy... choć prawdę mówiąc, nie obwąchiwałem wszystkich.
          • eolson Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara 02.02.06, 18:29
            Nie wiem czy nie obwąchiwałeś bo ludzie mają różne fetysze . Ale czasami czuć to
            z odległości kilku metrów ... I dajesz takiemu typkowi bilet/migawke do
            sprawdzenia w dodatkowo brudne łapska :(
            • Gość: Ja Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.02.06, 23:25
              > Nie wiem czy nie obwąchiwałeś bo ludzie mają różne fetysze . Ale czasami czuć
              t
              > o
              > z odległości kilku metrów ... I dajesz takiemu typkowi bilet/migawke do
              > sprawdzenia w dodatkowo brudne łapska :(

              Polecam nie dawać mu biletu w owe łapska, bowiem to Twój bilet - niech go sobie
              ogląda do woli. Wracajac do tematu ja również nie miałem okazji spotkać się z
              nieuprzejmym kontrolerem, ząś żałosnych pasażerów, co to mają chorą matkę i w
              ogóle są biedni i bezrobotni to spotykam co kilka dni.
            • michal.ch Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara 03.02.06, 11:54
              > I dajesz takiemu typkowi bilet/migawke do
              > sprawdzenia w dodatkowo brudne łapska :(


              Ale nie musisz mu dawać, jeśli uważasz, że ci pobrudzi migawkę. Wystarczy
              okazać tak aby sobie spokojnie mógł poczytać, co tam wydrukowano. Jak do tej
              pory żaden kanar migawki mi nie wyrywał (fakt, że ostatnio byłoby im nawet
              ciężko z powodu mocowania tejże).
        • 405ng Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara 02.02.06, 18:28
          eolson napisał:

          > Wiesz kolego , złodziejem akurat nie jestem

          Mozna tak pomyslec. Jesli nie to po co zakladasz temat o unikaniu kanarów?
          • eolson Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara 02.02.06, 18:31
            Temat założyłem dlatego żeby ostrzec tych których poprostu nie stać na zakup biletu
            • Gość: Michał M. Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara IP: *.u.lodz.pl 02.02.06, 18:31
              To jeszcze załóż gdzieś wątek "Jak ukraść w markecie batonik" dla tych, których
              po prostu nie stać na jego kupienie.
              • eolson Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara 02.02.06, 18:35
                Twoje wyobrazenie o swiecie moralnym jest nieco przesadzone. Bez batonika mozna
                zyc,a bezrobotna matka w czasie zimy nie bedzie szla przez pol Lodzi po zasilek :/
                • Gość: Michał M. Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara IP: *.u.lodz.pl 02.02.06, 18:37
                  Batonik miał być przykładowy. Równie dobrze mogło to dotyczyć bułki albo
                  kawałka sera. Wolno go ukraść czy nie?
                  • eolson Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara 02.02.06, 18:41
                    Widze że coraz bardziej schodzimy z tematu ... Proponuje założyć nowy wątek o
                    kradzieży sera czy też bułek :]
                    Pozdrawiam
                    • ukalo Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara 02.02.06, 18:42
                      eolson napisał:

                      > Widze że coraz bardziej schodzimy z tematu ... Proponuje założyć nowy wątek o
                      > kradzieży sera czy też bułek :]
                      > Pozdrawiam

                      Zabrakło argumentów, że jęczysz? Czemu ma służyć ostrzeganie przed kontrolą?
                    • Gość: Michał M. Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara IP: *.u.lodz.pl 02.02.06, 18:43
                      Nie, wcale nie schodzimy.

                      Nie zamierzam pisać gdzie widuję kanarów. Nie leży to w moim interesie. Poza
                      tym kontrole są tak rzadkie (zbyt rzadkie), że o żadnej statystyce mowy być nie
                      może.

                      BTW. Dzisiaj byłem kontrolowany. Kontroler nie dotknął nawet mojej migawki.
                      Obejrzał, podziękował uśmiechając się.
                • Gość: tomek Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara IP: *.retsat1.com.pl 02.02.06, 18:40
                  Abstrahując od moralności, nie abstrahuj od logiki - bezrobotna matka najpierw
                  sprawdzi w internecie gdzie można spotkać kanara? Hm...
                • agunia_29 Gdzie spotkać kanara 28.02.06, 16:16
                  Oj to prawda!! Nie jestem bezrobotną matką naszczęście ale będę się powtarzać z
                  róznych wątków tu założonych nt. kanarów i blietów, że nasze bilety są za
                  drogie. Poza tym denerwują mnie, nie lubie szukać biletu na przystanku albo w
                  tramwaju a tramwaj własnie ruszył, masz za dużo rzeczy w rekach bo własnie
                  zrobiłeś/aś zakupy a tu ci kanar wyskakuje "Bilecik poprosze" a ty przed
                  sekundką wsiadłeś i własnie szukasz biletu. Wrrrr.... ;-( Na szczęście rzadko
                  jeżdże tramwajami chyba, że muszę akurat się dostać na miasto. A jak jeżdżę ze
                  swoim facetem to już wogóle wstyd by był gdybym nie skasowała heh. Może nie
                  będę przyznawać się dlaczego.... nie, nie jest kanarem ;-) ;-)
                  Pozdrawiam wszystkich
                  • Gość: Michał M. Re: Gdzie spotkać kanara IP: *.tvsat364.lodz.pl 01.03.06, 08:33
                    agunia_29 napisała:

                    > A jak jeżdżę ze
                    > swoim facetem to już wogóle wstyd by był gdybym nie skasowała heh. Może nie
                    > będę przyznawać się dlaczego.... nie, nie jest kanarem ;-) ;-)

                    To by nie była wada:)

                    Poza tym złapanie na jeździe bez biletu, to zawsze wstyd. Bez względu na to z
                    kim się jedzie. Chociaż oczywiście złapanie nauczyciela w czasie wycieczki z
                    uczniami to większy wstyd.
                    • agunia_29 Re: Gdzie spotkać kanara 01.03.06, 13:34
                      "To by nie była wada:)"

                      Jaka wada?? Nie zrozumiałam!! Jakbym ci powiedziała gdzie pracuje mój facet i
                      jako kto to byś wtedy mi przyznał, że jednak większy wstyd niż nauczycielka
                      jadąca z uczniami na wycieczke. Jazde miałam nezłą jak mi po 3 latach przyszło
                      w tamtym roku załatwiać sprawe z mandatem - co prawda nie była to moja wina -
                      ale dałam się głupia spisać. Musiałam się odwoływać do ZDiT - to był wstyd!! A
                      sama tam pracowałam. P.S. W MPK też nie pracuje ;-)
              • rkplodz Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara 02.02.06, 21:32
                jak kogoś nie stać na bilet to tym bardziej nie stać go na łącze internetowe.
                Aha, nigdy (ALE PODKREŚLĘ - NIGDY (!) - nie spotkałem kontrolera który błby w
                jakikolwiek sposób niemiły/odrażający wobec mnie, a KM jeżdżę naprawdę dużo.
            • 405ng Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara 02.02.06, 18:33
              eolson napisał:

              > Temat założyłem dlatego żeby ostrzec tych których poprostu nie stać na zakup bi
              > letu

              To nie stac ich tez na internet, a jesli ich stac to lepiej niech kupia bilet niz maja surfowac okradajac innych


              -------------
              www.lfk.er.pl
            • ukalo Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara 02.02.06, 18:36
              eolson napisał:

              > Temat założyłem dlatego żeby ostrzec tych których poprostu nie stać na zakup bi
              > letu

              A to ci dopiero, czyli złodziejem nie jesteś, ale popierasz?
              To czemu sam płacisz?
    • eolson " Siła złego na jednego " 02.02.06, 18:45
      Właśnie teraz nasuwa mi się to stare ale jakże prawdziwe powiedzenie . Tak
      ... Oczywiście ... Nikt nie widział podpitego czy nie kulturalnego kanara i
      każdy jest uczciwy i nie mający zastrzeżeń do działania kontrolerów ;)
      A może jeździcie non-stop samochodami a tramwaj czy autobus wybieracie jako
      środek lokomocji raz , dwa razy w roku ?
      Tak wnioskuje po waszych wypowiedziach :]
      • Gość: Michał M. Re: " Siła złego na jednego " IP: *.u.lodz.pl 02.02.06, 18:47
        Jeżdżę tramwajami prawie codziennie. Nie mam samochodu. Migawkę mam
        nieprzerwanie od 8 lat.
      • 405ng Re: " Siła złego na jednego " 02.02.06, 18:51
        > A może jeździcie non-stop samochodami a tramwaj czy autobus wybieracie jako
        > środek lokomocji raz , dwa razy w roku ?

        Samochodu nie mam, prawka jeszcze nie ;)

        -------------
        www.lfk.er.pl
      • profes79 Re: " Siła złego na jednego " 02.02.06, 18:55
        Jezdze czesto, i nawet gdy zdarzylo sie jechac bez biletu (nocny) i skasowali mnie nie bylo zadnych problemow. Wystarczy zachowac odrobine kultuyry, a wtedy kontrolerzy takze nie maja powodow do skokow cisnienia :)
      • ukalo Re: " Siła złego na jednego " 02.02.06, 18:58
        Nie wiem czy nikt, ja nie widziałem. A jeżdżę KM kilka razy dziennie. Inna
        sprawa, że w ogóle rzadko ich widuję, niestety.
      • krzyskup Re: " Siła złego na jednego " 02.02.06, 19:23
        Ja również jeżdzę KM niemalże codziennie. Statystycznie wypada jednak koło 4
        kursów dziennie, każdy po około pół godziny. Czasami przejeżdżam (nie ja jeden
        tutaj) dziennie około 100km. Podpitego kontrolera nie spotkałem, za to spotkałem
        kilu całiem uprzejmych, z niektórymi rozmawiałem. No i masa podpitych,
        chamskich, nieestetycznie wyglądających i pachnących (i to z odległości kilku
        metrów czasem) pasażerów.
        Zazwyczaj mam migawkę, ale są dni, kiedy jeżdże na biletach jednorazowych.
        Skasowa zapomniałem trzy razy w życiu. I wiesz co? W swojej kolekcji mam osobne
        miejsce, w którym są trzy _nieskasowane_ bilety.

        pzdr,
        krzyskup
        • Gość: ST Re: " Siła złego na jednego " IP: *.lodz.mm.pl 02.02.06, 20:05
          Mam migawke od kilku lat i NIGDY nie bylo sytuacji w ktorej kontroler bylby
          nieuprzejmy czy nachalny... ZAWSZE podziekuje... dlatego tez nie rozumiem
          negatywnych opinii na temat pracy kontrolera i bezpodstawnych atakow... Owszem
          WSZEDZIE znajda sie "lajzy" ale jest to margines, ktory powinien byc
          napietnowany... Odnosnie tematu watku... jezdze codziennie 73 i 86... W ciagu
          pol roku w 73 byly 2 kontrole, w 86 rowniez rzadko... ale linia na ktorej NIGDY
          nie spotkalem kontrolera to 83 i 74... Co do 70 na odcinku Plc. Dabrowskiego -
          Dworzec... popieram !
          • Gość: freak Re: PRZEWODNIK: Gdzie spotkać kanara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 20:41
            a ja czasem kasuję a czasem nie. MPK nas okrada i łamie zawartą umowę więc ja
            również będę dotrzymywał umowy kiedy mi się podoba. A moje zachowanie możecie
            sobie nazywać jak chcecie. Mam to gdzieś.

            Kanarów spotykam często na ulicy Narutowicza, na Zgierskiej, na linii 46 oraz
            57. A kiedy nie spotykam tego nie powiem, zeby się to nie zmieniło :] <wiadomo-
            agenci firm kontrolerskich nie śpią> ale z grubsza wiem co i jak.

            Co do kanarów to są większość z nich ma przerąbane bo zawsze na nich
            pasażerowie się wyżywają za żenująco niski poziom usług MPK.
            • krzyskup Re: PRZEWODNIK: Gdzie spotkać kanara 02.02.06, 23:50
              No to nie narzekaj chociaz wtedy, kiedy nie skasujesz. Bo własnie przez takich,
              jak Ty, nie ma kasy na wiele rzeczy. System moim zdaniem powinien być prosty -
              nie masz biletu/dokumentu poświadczającego ulgę? Wysiadka na najbliższym przystanku.

              Zazwyczaj wyżywaja się na nich tylko ci, którzy zostali złapani bez biletu. I
              nie wyżywają się, bo MPK świadczy usługi na niskim poziomie, ale dlatego, że w
              ich mniemaniu stala i się wielka krzywda - złapano ich na kradziezy.

              pzdr,
              krzyskup
            • Gość: Ja Re: PRZEWODNIK: Gdzie spotkać kanara IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.06, 23:12
              Gość portalu: freak napisał(a):

              > a ja czasem kasuję a czasem nie. MPK nas okrada i łamie zawartą umowę więc ja
              > również będę dotrzymywał umowy kiedy mi się podoba. A moje zachowanie możecie
              > sobie nazywać jak chcecie. Mam to gdzieś.

              Takie szukanie na siłę usprawiedliwienia dla swojego niewłaściwego
              postępowania. Bowiem to, że nie skasujesz biletu nie spowoduje, że autobusy i
              tramwaje będą jeździć lepiej. W ten sposób nikogo nie zmotywujesz i tak
              naprawdę powodujesz jedynie tyle, że miasto musi więcej dokładać do interesu. A
              dokłądając więcej do transportu może mniej wydać na inne dziedziny - teatry,
              szkoły, drogi. Mówiąc krótko - okradasz waść swoje miasto i sprawiasz, że
              funkcjonuje ono gorzej niż by mogło łasząc się na psie grosze. Taki jesteś
              fajny - zaoszczędziłeś 1.20PLN. Brawo.
              • 405ng Re: PRZEWODNIK: Gdzie spotkać kanara 04.02.06, 10:53
                Gość portalu: Ja napisał(a):

                > Gość portalu: freak napisał(a):
                >
                > > a ja czasem kasuję a czasem nie. MPK nas okrada i łamie zawartą umowę wię
                > c ja
                > > również będę dotrzymywał umowy kiedy mi się podoba. A moje zachowanie moż
                > ecie
                > > sobie nazywać jak chcecie. Mam to gdzieś.
                >
                > Takie szukanie na siłę usprawiedliwienia dla swojego niewłaściwego
                > postępowania.

                Tylko winny sie tlumaczy
            • eolson Re: PRZEWODNIK: Gdzie spotkać kanara 06.02.06, 00:44
              Popieram to co napisał "freak"

    • krzyskup Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara 02.02.06, 23:53
      BTW - zaopatrzyć się w bilet proponuję zawsze na linii "0". Tam o konduktora
      nietrudno ;)
      a mówiąc serio - nie sądzicie, że ten system jest całkiem niezły? Tzn. nie masz
      biletu - wysiadasz na najbliższym przystanku? Choćby w Kalonce, w której
      następny autobus będzie za 2 godziny (albo i później, nie wiem jak to tam jest
      dokladnie ;). Ewentualnie: nie masz biletu - nie wsiadasz.

      pzdr,
      krzyskup
      • teufel Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara 03.02.06, 13:14
        tiny.pl/mgt3

        tiny.pl/mg7x
    • Gość: kierowca Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara IP: *.34.rev.vline.pl 03.02.06, 19:18
      Powtórzmy jeszcze raz

      WPŁYWY Z BILETÓW NIE TRAFIAJĄ DO KASY MPK TYLKO DO KASY MIASTA ŁODZI.
      Miasto płaci MPK za przejechane kilometry na danej linii, bez względu na to czy
      na danej linii wszyscy kasują bilety czy nikt. Taki system jest w prawie
      wszystkich większych miastach.

      Nie kasując bilety okrada się nie MPK tylko miasto Łódź.
      • 405ng Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara 03.02.06, 19:31
        > Nie kasując bilety okrada się nie MPK tylko miasto Łódź.

        Racja tylko jesli nagle ludzie przestana kasowac bilety miasto moze zmniejeszyc oplate za wozokilometr
        • Gość: kierowca Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara IP: *.34.rev.vline.pl 03.02.06, 22:05
          Jesli nagle ludzie przestaną kasować bilety to można zlikwidować MPK
      • Gość: Ja Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.06, 23:05
        > Nie kasując bilety okrada się nie MPK tylko miasto Łódź.

        Czyli de facto siebie samego, bo to, czego nie dostanie miasto jako wpływy z
        biletów dołożyć będzie musiało z budżetu - czyli z naszych podatków. Może
        jeszcze warto dodać, że tą metodą pozbawiamy części pieniędzy inne dziedziny.
        Być może np. szkołę do której chodzi dziecko takiego delikwenta, albo np.
        chodnik, na którym ów złamie sobie nogę, bo nie będzie pieniędzy by go
        wyrównać. A może ów delikwent np. zginie, bo jego kamienica sie zawali z powodu
        braku pieniędzy na remont itp. itd. W przyrodzie nic nie ginie, to co
        ukradniemy nie kasując biletu wylezie w innym miejscu. Cudów nie ma.
    • Gość: wycieraczka od BMW Re: PRZEWODNIK : Gdzie spotkać kanara IP: *.lodz.dialog.net.pl 04.02.06, 12:43
      Kontrolerzy biletow sa zawsze niekulturalni wobec ludzi nieposiadajacych
      biletu. Prosta sprawa. Bo kazdy wpada w klopoty sobie pisane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka