Dodaj do ulubionych

Zimno w tramwajach

IP: *.toya.net.pl 03.02.06, 18:58
Ciągłe pretensje pod adresem MPK dot.braku ciepła, a także ostatnio nasilone
w spr.niepuktualności w kursowaniu tramwajów i autobusów nie są wyłącznie
skutkiem złych warunków pogodowych. To raczej permanentny stan świadczacy o
braku szacunku dla pasażerów.Stąd pytanie;dlaczego do tej pory nie zabrał
głosu w tej sprawie miejski rzecznik konsumentów.Ilość(ogromna)interwencji
prasowych zobowiązuje ten urząd do działań w imieniu konsumentów.Czy rzecznik
nie powinien zainteresować się ciągłym naruszaniem umów zawieranych pomiędzy
MPK a konsumentami(pasażerami).Problem chyba w tym, że rzecznik jest
urzędnikiem Prezydenta - a spółka MPK ?(pytanie retoryczne)Uważam, że
dziennikarze powinni podjąć ten wątek w kontekście wystąpienia rzecznika
(konsumentów) na droge prawną przeciwko MPK.Hipotetycznie można założyć, że
może być jeszcze gorzej - i co, nikt nie będzie bronił łodzian?
Obserwuj wątek
    • Gość: iza Re: Zimno w tramwajach IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.02.06, 21:15
      -5 stopni to chyba tylko teoretyczna granica, od której zaczynają grzać. W okresie tych największych mrozów, w tramwajach też nie grzało!!!!!!!!!!!
      • 405ng Re: Zimno w tramwajach 03.02.06, 21:58
        Gość portalu: iza napisał(a):

        > -5 stopni to chyba tylko teoretyczna granica, od której zaczynają grzać. W okre
        > sie tych największych mrozów, w tramwajach też nie grzało!!!!!!!!!!!

        Akwaria sa bardzo nie szczelne wiec nawet jak grzali to malo to dalo.
        • Gość: los superktos Re: Zimno w tramwajach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 09:23
          Nie grzało. Wystarczyło być około 8 rano obok kabiny kierowcy lub motorniczego a przez radiotelefon dało się słyszeć jakiegoś dyspozytora mówiącego: przypominam o wyłączeniu ogrzewania.
    • Gość: Pieguz Re: Zimno w tramwajach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 22:55
      najgorzej jest, o ironio, w tych nowszych wagonach... jakis palant, zamiast
      zostawic grzejnik idacy przez cala dlugosc wagonu, ktory przynajmneij pozwala
      ogrzac stopy, zrobil nadmuch jeden czy dwa na caly wagon ;] oczywiscie gdzie
      stoja? przy drzwiach ;]
      wracalam w te mrozy z Pietryny na Chochoła... nieogrzewanym wagonem... myslalam,
      ze zamarzne ;/
      • Gość: Artur Przezywacz Re: Zimno w tramwajach IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 03.02.06, 23:11
        > wracalam w te mrozy z Pietryny na Chochoła... nieogrzewanym wagonem...
        myslalam, ze zamarzne ;/

        Masz piekne cialo
        Moze przytulisz sie do mnie
        Nie jestem juz zarazony!
      • Gość: kurde Re: Zimno w tramwajach IP: 194.150.250.* 04.02.06, 12:48
        > wracalam w te mrozy z Pietryny na Chochoła...

        Na Chochoła nie jeżdżą tramwaje ;)
    • bergo.torino Re: Zimno w tramwajach 03.02.06, 23:15
      No nareszcie coś się ruszyło :)

      To jeszcze pozostaje do założenia brakujące stowarzyszenie "Uprzejmy kanar" i
      będzie cacy :)
    • kuubaa Ja widzę proste rozwiązanie. 03.02.06, 23:33
      Ludzie płacą grosze (wręcz często jadą na gapę) a mają jaśniepańskie wymagania -
      że zimą nie grzeją, że latem gorąco a nie ma klimatyzacji, za brudno,
      siedzenia za twarde, reklamy przeszkadzają. Wiecie ile żre elektryczne
      ogrzewanie i ile to kosztuje? Kto ma za to zapłacić?
      Tramwaje mają dwa wagony więc trzeba je podzielić na dwie klasy. Przedni I
      klasa dla wymagających - elegancki konduktor (do pomocy, utrzymania porządku
      ale przede wszystkim pobierania OD WSZYSTKICH opłat odpowiednich do kosztów).
      Ogrzewanie, klimatyzacja, miękkie fotele. Tylny II klasa dla oszczędnych - zero
      luksusów, płaci się tylko za to że jedzie.
      • 405ng Re: Ja widzę proste rozwiązanie. 04.02.06, 10:48
        kuubaa napisała:

        > Ludzie płacą grosze (wręcz często jadą na gapę) a mają jaśniepańskie wymagania
        > -
        > że zimą nie grzeją, że latem gorąco a nie ma klimatyzacji, za brudno,
        > siedzenia za twarde, reklamy przeszkadzają. Wiecie ile żre elektryczne
        > ogrzewanie i ile to kosztuje? Kto ma za to zapłacić?
        > Tramwaje mają dwa wagony więc trzeba je podzielić na dwie klasy. Przedni I
        > klasa dla wymagających - elegancki konduktor (do pomocy, utrzymania porządku
        > ale przede wszystkim pobierania OD WSZYSTKICH opłat odpowiednich do kosztów).
        > Ogrzewanie, klimatyzacja, miękkie fotele. Tylny II klasa dla oszczędnych - zero
        >
        > luksusów, płaci się tylko za to że jedzie.

        Pomysł przedwojenny ale dobry :D
      • geograf Re: Ja widzę proste rozwiązanie. 04.02.06, 13:34
        no i czemu ma służyć to ironiczne uogólnienie?
        nie wszyscy jeżdżą na gapę, niektórzy karnie, regularnie kupują migawki/kasują bilety i co? i też jest im zimno.
        a akwaria można normalnie, porządnie ogrzać. jak w Łodzi nie umieją, to niech jadą np. do Warszawy się uczyć (no tak...podawać za przykład Warszawę, to prawie mówić źle na Kościół...)
      • Gość: Iza Re: Ja widzę proste rozwiązanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 17:11
        No nie wiem czy takie grosze się płaci za bilety...Wystarczy tydzien w miarę
        regularnie pojeździć bez migawki z jednego końca Łodzi na drugi i już dość
        wyraźnie odczuwalne jest to w kieszeni.Pozdrawiam
    • Gość: sceptyczna Re: Zimno w tramwajach IP: *.chello.pl 03.02.06, 23:48
      No niestety jest w ostatnim poście wiele przwdy. Spółka MPK kokosów nie zbija, mimo że wszystkim pasażerom się wydaje, że opłaty za bilet są wygórowane. To nie jest przedział I klasy z kuszetkami! Zastanówcie się o ile więcej pali samochód z włączonym na full ogrzewaniem, a co mówić o tramwaju. Wszyscy psy wieszają na MPK a może warto by się zastanowić jaki jest udział miasta w podejmowaniu takich decyzji...
      • 405ng Re: Zimno w tramwajach 04.02.06, 10:50
        Gość portalu: sceptyczna napisał(a):

        > No niestety jest w ostatnim poście wiele przwdy. Spółka MPK kokosów nie zbija,
        > mimo że wszystkim pasażerom się wydaje, że opłaty za bilet są wygórowane. To ni
        > e jest przedział I klasy z kuszetkami! Zastanówcie się o ile więcej pali samoch
        > ód z włączonym na full ogrzewaniem, a co mówić o tramwaju. Wszyscy psy wieszają
        > na MPK a może warto by się zastanowić jaki jest udział miasta w podejmowaniu t
        > akich decyzji...

        Bravo kolejna madra osoba na tym forum :)
      • geograf Re: Zimno w tramwajach 04.02.06, 13:36
        ceny biletów ustala Rada Miasta.
        MPK ma konkretną stawkę za wozokilometr i tyle.
      • Gość: aga Re: Zimno w tramwajach IP: *.4web.pl 14.02.06, 15:08
        ''Spółka MPK kokosów nie zbija, " jaaaasne. A bale, a piękne służbowe auta. Jak
        się stoi w tramwaju to jest dużo zimniej niż na dworzu w taki mróz, a odlegmłość
        taka, że nie można iść na pieszo. Naprawdę można sobie odmrozić nogi.
    • michal.o Re: Zimno w tramwajach 04.02.06, 00:45
      -5 stopni? Było -15 i jeżdżąc do pracy nie zauważyem żeby którykolwiek z z
      motorniczych włączał ogrzewanie!! Nic dziwnego, skoro dostają premię za
      oszczędność energii!! A z drzwiami... nie będą ich zamykali bo motorniczy
      posiadają inteligencję jeszcze niższą niż polskie społeczeństwo (które i tak
      jest już totalnym dnem -> patrz PIS, Samoobrona, LPR, i nie przyjdzie im do
      głowy że istnieje zależność między czasem otwarcie drzwi a wychłodzeniem
      wnętrza tramwaju. A dziennikarzy Gazety Łódzkiej proszę aby pisząc o czym
      artykuł wyszli z redakcji... bo wyraźnie widać, że Pani/Pan tramwajami nie
      jeździ.
      • 405ng Re: Zimno w tramwajach 04.02.06, 10:49
        Nic dziwnego, skoro dostają premię za
        > oszczędność energii!!

        Ciekawe, skad to wiesz ?

        Ten opis pasuje do ciebie
      • Gość: Krzysiek Re: Zimno w tramwajach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 16:50
        Premii za oszczędności energii już nie ma od kilku lat!
    • Gość: vera Re: Zimno w tramwajach IP: *.tvsat364.lodz.pl 04.02.06, 01:24
      jeszcze byśmy się przegrzali...a później na taki ziąb.
      to tylko z troski o nasze zdrowie...
      :/
    • ixtlilto Re: Zimno w tramwajach 04.02.06, 10:29
      A ja mam zamiar podjechać (tramwajem a jakże!) do siedziby GW i trochę tych
      karteczek sobie wziąć- zarówno tych zielonych jak i czerwonych. Ciekawa jestem
      miny motorniczego jak takie coś dostnie :)
    • ipt_lodz Re: Zimno w tramwajach 04.02.06, 13:28
      Pozwolę sobie grupowo skomentować część wpisów. Mówiąc krótko - ogrzewanie to
      nie jest jakiś nie wiadomo jaki luksus. I po to jest również ta akcja, aby
      pasażer przestał machać ręką na bylejakie wykonanie usługi przez MPK - na
      wietrzenie pojazdów przez kierujących nimi, na niewłączone ogrzewanie. Mówicie,
      że MPK jest biedne i nie stać ich na ogrzewanie. Czy to znaczy, że MPK w innych
      miastach "zbijają kokosy"? Czy Tychy to aż tak bogate miasto, że rzuca kasą na
      prawo i lewo? Czy w Olsztynie mają aż tak wysokie dochody? Czy może jednak w
      innych miastach już zrozumiano, że chłód panujący w pojazdach komunikacji
      miejskiej zwyczajnie odstrasza potencjalnych klientów.
      MPK pisze o oszczędnościach, tyle, że są to oszczędności pozorne polegające na
      przerzuceniu części kosztów na innych - na pasażerów, którzy będą się potem
      musieli leczyć z przeziębień i na miasto, które mogłoby więcej zarobić na
      biletach (ile osób zostawiłoby zimą samochody na parkingu, żeby nie musieć
      męczyć się w ciężkich warunkach, gdyby nie to, że perspektywa jazdy
      wychłodzonym tramwajem skutecznie ich odstrasza?). A po części owe koszty
      ponosi samo MPK, bowiem mniejsze wpływy z biletów skutkują cięciami rozkładów,
      gdyż miasto nie może sobie pozwolić na dopłacanie do przewozów powyżej pewnej
      granicy. I tak kółko, trochę kanciate, się zamyka.
      No i w końcu komunikacja zbiorowa musi powoli dostosowywać się nie do
      zaspokajania potrzeb, jakie występowały 20 lat temu (czyli byleby coś
      przyjechało i przewiozło), tylko do efektywnej obsługi współczesnego
      europejskiego miasta, zwłaszcza zaś jego strefy centralnej, którą czeka poważne
      ograniczenie ruchu kołowego - taka jest tendencja na całym świecie i tak samo
      musi ona być realizowana w Łodzi. I przy takiej roli komunikacji zbiorowej nie
      ma miejsca na brud czy chłód w pojazdach. Rolą MPK jest aby przez najbliższe
      lata silnie niwelować przepaść dzielącą łódzką komunikację i transport zbiorowy
      miast na zachodzie. Na razie trend ten jest niewystarczający.

      Zaś jeśli chodzi o sprawę motorniczych wietrzących pojazdy, to zwyczajnie się
      dziwię, że ten problem jest dla MPK aż tak duży. Jest to sprawa bezkosztowa,
      czy wręcz dochodowa (w przypadku pojazdów, gdzie ogrzewanie jest sterowane
      elektronicznie - a wietrzenie wagonu odbywa się nawet w przypadku cityrunnerów,
      gdzie elektronika zastępuje wszelakie czynności, jakie musiałby podjąć
      motorniczy - wcześniejsze zamknięcie drzwi, na przykład), a już pokazałaby, że
      MPK zależy na pasażerach i że stara sie w jakiśtam sposób o nich dbać. Zwykły
      gest, który nic nie kosztuje, a mógłby dużo wnieść. Nie mówiąc już o tym, że
      wyposażenie tramwajów w przyciski do indywidualnego otwierania swoje kosztowało.

      Więcej o akcji pod adresem:

      www.ipt_lodz.toya.net.pl/news/news/NLDZ_200601_1.htm
    • ipt_lodz Re: Zimno w tramwajach 04.02.06, 13:32
      O akcji napisał też Dziennik Łódzki:

      Tramwaje i autobusy MPK mrożą pasażerów
      Sobota, 4 lutego 2006r.
      Łódzkie tramwaje i autobusy należą do najzimniejszych w Polsce - twierdzą
      członkowie Inicjatywy na rzecz Przyjaznego Transportu. Rozpoczęli właśnie
      akcję "Ciepły tramwaj". Chcą, by łodzianie, podróżujący pojazdami MPK,
      przestali wreszcie marznąć.

      Z informacji zebranych przez członków IPT wynika, że w Łodzi ogrzewanie w
      pojazdach MPK włącza się dopiero przy temperaturze minus 5 st. C, podczas gdy w
      Gdyni i w Tychach grzejniki pracują, gdy termometr wskazuje pięć kresek powyżej
      zera. Tak zimno jak w łódzkich tramwajach i autobusach jest tylko w pojazdach
      we Wrocławiu i Włocławku.
      - Tramwaje i autobusy są też bardzo wychłodzone z winy kierowców - twierdzi
      Tomasz Bużałek ze stowarzyszenia. - Na każdym przystanku wszystkie drzwi są
      otwierane, mimo że w większości istnieje możliwość otworzenia ich przez
      pasażera.
      - Wyczuliliśmy naszych motorniczych i kierowców na problem otwartych drzwi na
      przystankach - mówi Marcin Małek z MPK. - Nie mogę jednak obiecać, że cokolwiek
      zmieni się w kwestii włączania ogrzewania. Na razie włączamy je w dzień, gdy
      jest -5, a w nocy - 2 st. Celsjusza.
      Członkami Inicjatywy na rzecz Przyjaznego Transportu są głównie studenci
      łódzkich uczelni, nieobojętni na to, co dzieje się w Łodzi. Wymyślili nawet
      swój własny system kar i nagród dla kierowców. Tym, którzy niepotrzebnie nie
      wietrzą autobusów i tramwajów, wręczają plakaty z uśmiechniętą buzią. Ci,
      którzy na każdym przystanku otwierają bez potrzeby drzwi, dostają skrzywioną
      buźkę.
      (masz) - Dziennik Łódzki

      z serwisu: www.naszemiasto.pl
    • geograf Re: Zimno w tramwajach 04.02.06, 13:39
      Uwaga do strony merytorycznej artykułu:
      jak się pisze temat o komunikacji miejskiej, to powinno się wiedzieć,że w Tychach i Gdyni nie ma tramwajów, więc nie ma gdzie włączać "ogrzewania w wagonach".
      A odpowiedź pana z MPK dot. wietrzenia pojazdów zostawię bez komentarza. Wszystko najlepiej zwalić na technikę, najlepiej usprawiedliwiać głupotę:/
      • Gość: Ja Re: Zimno w tramwajach IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.06, 13:43
        > jak się pisze temat o komunikacji miejskiej, to powinno się wiedzieć,że w
        Tycha
        > ch i Gdyni nie ma tramwajów, więc nie ma gdzie włączać "ogrzewania w
        wagonach".

        No wiesz. Zależy od punktu odniesienia. Wszak ichniejsze trolejbusy to i tak
        bardziej tramwaje niż trambus, bo chociaż na prąd jeżdżą;-)
    • Gość: Made Co się stało z kasownikami na końcu tramwaju?! IP: *.toya.net.pl 05.02.06, 10:17
      Kasowniki na końcu tramwaju powinny wrócić! Coraz częściej spotykam się z
      sytuacją, że nie ma kasownika na końcu tramwaju. Widać chcą w ten sposób sobie
      podwyższyć wyniki łapania gapowiczów. To ja w takim razie proponuję prezesowi
      MPK wsiąść do zatłoczonego, zimnego blaszaka i się przedzierać przynajmniej do
      połowy! A i jeszcze ciekawy bardzo jestem czy prezes jeździ do pracy tramwajem
      czy samochodem?
      • 405ng Re: Co się stało z kasownikami na końcu tramwaju? 05.02.06, 10:20
        > Kasowniki na końcu tramwaju powinny wrócić!

        Zeby hołota miała co urywać

        Widać chcą w ten sposób sobie
        > podwyższyć wyniki łapania gapowiczów.

        Na pewno, marza o tym dniami i nocami

        czy prezes jeździ do pracy tramwajem
        > czy samochodem?

        Nie, a musi?
        • Gość: Made No tak, jak wpie..dadzą czlowiekowi na końcu... IP: *.toya.net.pl 05.02.06, 10:29
          tramwaju, co wiezie hołotę, to dobrze będzie! Ważne ze kasownika nie ma wiec
          nie ma co ukraść. Hołota nie ma nawet jak się ruszyć a co dopiero odkręcać
          kasownik.
        • Gość: aga Re: Co się stało z kasownikami na końcu tramwaju? IP: *.4web.pl 14.02.06, 15:16
          Ty to jednak jakiś nienormalny jesteś.
      • Gość: MK Re: Co się stało z kasownikami na końcu tramwaju? IP: *.tvsat364.lodz.pl 07.02.06, 08:41
        > Coraz częściej spotykam
        > się z sytuacją, że nie
        > ma kasownika na końcu tramwaju

        Z tego co wiem (nie dam sobie głowy uciąć) o kasowniki dba Urząd Miasta a nie
        MPK. Zatem pytanie o kasowniki kierowałbym także do UM.

        MK
    • Gość: Made Z tego co to coś powiedziało wynika... IP: *.toya.net.pl 05.02.06, 10:51
      że MPK nie jest w stanie zapewnić bezpiecznej podrózy nawet swoim kasownikom a
      co dopiero pasażerom, jeśli jadą na końcu wagonu. Nic tylko pogratulować
      sukcesów.
      • Gość: Aleksej Re: Z tego co to coś powiedziało wynika... IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.02.06, 12:36
        No tak bo to jest wina MPK, ze banda idiotow wyrywa kasowniki i doszczetnie
        demoluje wagony. Oczywiscie przy biernej postawie wspolpasazerow.

        Trzeba byc niezlym idiota aby za to winic MPK.

        Aleksej
        • Gość: Made Teraz już wiemy, że rzecznik MPK pracuje nawet IP: *.toya.net.pl 05.02.06, 15:43
          w niedziele.
          • Gość: Aleksej [...] IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.02.06, 16:51
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Made Pokonałeś mnie doświadczeniem... IP: *.toya.net.pl 05.02.06, 19:11
              Już się wyleczyłem po tym jak się przeziębiłem. Ty za to nie jesteś uleczalny.

              Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem
              pokona doświadczeniem.
              • Gość: Aleksej Re: Pokonałeś mnie doświadczeniem... IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.02.06, 19:18
                To powiedz mi wyleczony geniuszu co MPK ma zrobic z wandalizmem w wagonach?
                Zatrudnic ochroniarza w kazdym? Szczegolnie kiedy zaden z pasazerow nie
                reaguje? Wiec zanim cos napiszesz naprawde zastanow sie ze dwa trzy razy.

                Aleksej
                • 405ng Re: Pokonałeś mnie doświadczeniem... 05.02.06, 19:30
                  > To powiedz mi wyleczony geniuszu co MPK ma zrobic z wandalizmem w wagonach?
                  > Zatrudnic ochroniarza w kazdym?

                  Hehe pewnie by tak chciał i jeszcze zeby placic polowe tego co teraz, tylko ze to jest raczej nie mozliwe :P
                  • Gość: Walduś Kiepski A dlaczego psażerowie nie reagują ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 19:48
                    Jak kiedyś z kolegami zobaczyliśmy,że 3 drechów kradnie dzieciakom pieniadze,to
                    jak wysiedli na przystanku spuscilismy im takie manto ze jeden do dziś o kulach
                    chodzi. Potem po policje a dzieciakom pieniadze odalsimy. Czego sie boicie
                    ludzie ?? Was np 15 kontra 3 drechów i kt0o wygra ??? W grupie siła !!!
                    • Gość: gyl Re: A dlaczego psażerowie nie reagują ??? IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.06, 02:15
                      Bo jak jadę tramwajem to dresów często bywa trzech, mnie za to rzadko bywa
                      piętnastu, ot dlaczego...
                  • Gość: Made TO NIE WYKONALNE. Wyrzucić wszystkie kasowniki... IP: *.toya.net.pl 05.02.06, 19:52
                    Bo przecież moga je ukraść! Nie da się ich tak przykręcić, żeby go nie ukradli.
                    Rozumiem to jest nie wykonalne na dzień dzisiejszy. Nie da się i koniec.
                    Dopiero za jakieś 100 lat zostanie wymyślona metoda dzięki, której będą w
                    łódzkim w tramwajach kasowniki na całej długości pojazdu. Istnieją legendy, że
                    kiedyś, bardzo dawno, dawno temu, stosowano system 3 kasowników. Tramwaje nie
                    są wcale przepełnione. Jest w nich ciepło. W tramwajach jeżdzą na dodtatek
                    stada huliganów i idiotów!
                    • 405ng Re: TO NIE WYKONALNE. Wyrzucić wszystkie kasownik 05.02.06, 20:18
                      > Bo przecież moga je ukraść! Nie da się ich tak przykręcić, żeby go nie ukradli.

                      Jakby sie dało to by były wszystkie. Urwac kasownik to wcale nie jest sztuka.

                      Istnieją legendy, że
                      > kiedyś, bardzo dawno, dawno temu, stosowano system 3 kasowników
                      nadal istnieje, a w niektorych pojazdach sa nawet 4, magia nie?

                      ramwaje nie
                      > są wcale przepełnione.

                      w nocy sa puste :>

                      Jest w nich ciepło.

                      Jak zalozysz kurtke to ci bedzie cieplo.

                      W tramwajach jeżdzą na dodtatek
                      > stada huliganów i idiotów!
                      Czasem jezdza, co wiecej jeden z nich meczy ludzi na pewnym forum
                      • Gość: Made [...] IP: *.toya.net.pl 05.02.06, 20:21
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: Paweł Re: Pokonałeś mnie doświadczeniem... IP: *.net-partner.pl 09.02.06, 13:35
                  a Ty reagujesz?
              • Gość: Aleksej [...] IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.02.06, 19:20
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: Sympatyk MPK Boże !!! Jak jest wam zimno to sobie Kożuch kupcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 19:43
                  A nie narzekacie. Kupcie se kożuch , zimowe buty i przestancie jęczeć. Nigdzie
                  nie jest napisane że MPK musi ogrzewac tramwaje czy autobusy, to jest tlyko ich
                  dobra wola. A jak sie wam nie podoba to kupcie sobie samochód albo jezdzijcie
                  taksówką. Mam już dosyć waszego jęczenia
                  • Gość: Ja Re: Boże !!! Jak jest wam zimno to sobie Kożuch k IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.02.06, 20:03
                    Nigdzie nie jest też napisane, że w tramwaju MPK mają być siedzenia, albo szyby
                    w oknach. Nigdzie nie jest napisane, że MPK musi istnieć.
                    Więc jeśli nie masz nic do powiedzenia, to sobie kup konia na biegunach i nim
                    POJEŹDZIJ po pokoju, może sobie odreagujesz.
                    Ja mam zaś dosyć wpisów, które nic nie wnoszą. Jak masz ochotę sobie bezmyślnie
                    poklepać w klawiaturę, to najpierw wyłącz komputer.
    • Gość: Ja Re: Zimno w tramwajach IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.02.06, 20:40
      Gorąco apeluję o odzyskanie zdrowego rozsądku. Brak jednego z kasowników nie
      wyznacza kiepskiego standardu podróży, ani też nie sprawia, że będzie ona
      przykrym doświadczeniem i nade wszystko nie odstrasza potencjalnych pasażerów.
      Ot, niedogodność, ale drobna i nieznacząca.
      Z ogrzewaniem, czy raczej ich brakiem jest już zasadniczo inaczej. Świadczy ona
      o miernej jakości podróży i lekceważącym stosunku przewoźnika do pasażerów. No
      i odstrasza tych, dla których jadący może stosunkowo wolno, ale za to nagrzany,
      bezpieczny i ciepły tramwaj byłby alternatywą dla własnego samochodu - który
      trzeba oskrobać, nagrzać, a potem sie jeszcze namęczyć na śliskiej jezdni wśród
      śniegu i "uprzejmych" kierowców.
      Jeśli zaś ktoś uważa, że ogrzewanie pojazdów jest niepotrzebne, to pragnę mu
      serdecznie pogratulować, gdyż wynalazł fenomenalną metodę na ogromne
      oszczędności liczone węcz w skali polskiej gospodarki. Od jutra wyłączamy
      ogrzewanie w biurach, urzędach, mieszkaniach, sklepach, placówkach usługowych.
      Kierowcy, by zaoszczędzić na paliwie wyłączają ogrzewanie w swoich samochodach
      itd. W końcu zawsze można założyć jeszcze jeden kożuch...
      • 405ng Re: Zimno w tramwajach 05.02.06, 21:16
        > Z ogrzewaniem, czy raczej ich brakiem jest już zasadniczo inaczej. Świadczy ona
        >
        > o miernej jakości podróży i lekceważącym stosunku przewoźnika do pasażerów. No
        > i odstrasza tych, dla których jadący może stosunkowo wolno, ale za to nagrzany,
        >
        > bezpieczny i ciepły tramwaj byłby alternatywą dla własnego samochodu

        Bylby ale utrzymanie ciepla w tramwaju jest trudne. Przyklad dzis jechalem 14, wsiadlem do cieplego tramwaju (pozdro dla motorowego 2228-2229) i po kilku przystankach zrobilo sie juz znacznie chlodniej :( Niestety ale ciepło szybko ucieka nawet jesli nie otwiera sie wszystkich drzwi i na to nic nie poradzimy.
        • Gość: Ja Re: Zimno w tramwajach IP: 81.168.185.* 05.02.06, 21:25
          > Bylby ale utrzymanie ciepla w tramwaju jest trudne. Przyklad dzis jechalem
          14,
          > wsiadlem do cieplego tramwaju (pozdro dla motorowego 2228-2229) i po kilku
          przy
          > stankach zrobilo sie juz znacznie chlodniej :( Niestety ale ciepło szybko
          uciek
          > a nawet jesli nie otwiera sie wszystkich drzwi i na to nic nie poradzimy.

          Jest trudne, ale nie niemożliwe. Sprawa pierwsza - w innych miastach nie mają
          tego problemu lub nie w takim nasileniu (wyjątkiem Wrocław z tymi samymi
          normami). Sprawa druga - i tak jest kolosalna różnica między nieogrzewanym
          tramwajem, a nieogrzewanym i wietrzonym. Sprawa trzecia - tramwaje mają różne
          stopnie ogrzewania i MPK nawet przy wielkich mrozach nieczęsto wychodzi poza
          pierwszy, najniższy. Tak więc do zrobienia jest dużo i zrobić to należy, nawet
          jeśli efekt nie będzie w 100% satysfakcjonujący wszystkich.
        • geograf Re: Zimno w tramwajach 06.02.06, 01:53
          skoro-Twoim zdaniem-nic nie poradzi się na chłodne wnętrze, to jakim cudem w momencie twojego wsiadania było tam ciepło?
          • 405ng Re: Zimno w tramwajach 06.02.06, 08:49
            Bo bylo to ze dwa przystanki od krancowki i widocznie podczas postoju lub juz w czasie jazdy sie troche nagrzalo, potem zaczelo wsiadac wiecej ludzi wiec drzwi byly dluzej otwarte. przeczytaj uwaznie nie napisalem, ze zrobilo sie zimno tylko troche chlodniej .
    • Gość: Zły Skarga na linię 75 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 22:45
      Autobus wieczie się spóźnia albo nie przyjeżdża.
      Myslę że za krańcówce 75 jest niezły bałagan i zwykłe złodziejstwo, wywaliłbym
      kierownika krancówki winnego tej sytułacji.
      Pozdrawiam, obiecuje że nie odpuszcze:)
      • Gość: Iza Re: Skarga na linię 75 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 17:14
        Popieram gorąco!!To wieczne spóźnianie sie działa mi już na nerwy.Spóźnienia
        sięgają 4 minut na 3 przystanku od krańcówki.Skandal!!
        • 405ng Re: Skarga na linię 75 07.02.06, 17:56
          Gość portalu: Iza napisał(a):

          > Popieram gorąco!!To wieczne spóźnianie sie działa mi już na nerwy.Spóźnienia
          > sięgają 4 minut na 3 przystanku od krańcówki.Skandal!!
          A o tym ze on spozniony na krancowke przyjechal to nie pomyslalas?

          www.lfk.er.pl
    • Gość: artur/retkinia ZKB KONTROLER IP: *.toya.net.pl 06.02.06, 23:07
      Nie skasowałeś biletu, lub...chciałeś skacować?? ZKB wywala Cię ze swojej
      kanciapy (dosłownie) na "zbity pysk"?? Miejski RZecznk Konsumentów, Ci pomoże,
      wiem bo sma sprawdziłem!! Prawda jest taka, że kanar niewiele może, TRZEBA ZNAĆ
      SWOJE PRAWA I NIE DAĆ SIĘ ZASTARASZYĆ...LICZY SIĘ ASERTYWNOŚĆ
    • Gość: niuniek Re: Zimno w tramwajach IP: *.zdnet.com.pl 06.02.06, 23:12
      Troche optymizmu. Zima niebawem sie skończy a potem mozna sie przesiąść na
      rower i pobiadolic na ulice. Bo wydaje mi sie że oprócz knajp to wszystko w tym
      miescie jest do d.. albo mieszkańcy to malkontenci(niepotrzebne skreslić).
    • Gość: eM Re: Zimno w tramwajach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 23:39
      Witaj
      Narzekasz na tramwaje i autobusy, ze sa zimne-i słusznie. Nie wiem jednak czy zdajesz sobie sprawe, iz tak naprawde nagrzanie pojazdu przy temperaturze -15C jest niemozliwe. Po pierwsze-kiedy pojazd ma sie nagrzac?Na krancowce nie grzeja ze wzgledu na oszczednosci (nawet w Europie zach. kierowcy maja obowiazek wylaczyc silnik podeczas postoju na petli), a system ogrzewania montowany w tramwajach i nawet w nowych autobusach nie jest w stanie nagrzac wnetrza do rozsadnej temperatury. Nie chodzi tu o kiepska jakosc nagrzewnic czy tez niwydolnosc, ale o ich ilosc. Do sprawnego nagrzewania potrzeaby 8 farelek, w autobusach standartem sa 3-4. Do tego dochodzi wychlodzenie podczas postoju na przystankach (otwarte drzwi) i szczeliny w uszczelkach. Inna strona zagadnienia jest miejsce postoju pojazdu w zajezdni. Z tego co wiem, to zadna z nich nie dysponuje hala, w ktorej trzymane sa w nocy pojazdy, raczej stoja one na "powietrzu". Nagrzac taki pojazd po 12 godzinnym spoczynku to tez sztuka. Pisze ten list nie po to, aby pokazac bezsensownosc akcji, ale by nie wieszac psow na kierowcach. Czesto to nie z ich winy podrozni marzna, raczej sa to winy ttechnologiczno-konstruktorskie, ktorych przyczyne juz okreslilem.
      Pozdrawiam
      dreem@poczta.onet.pl
      • Gość: Londoneer Re: Zimno w tramwajach IP: 212.85.1.* 07.02.06, 15:52
        Roznica polega tylko na tym, ze w krajach Europy zachodniej, a dokladniej Anglii
        (Londynie)standard jazdy jest wyzszy. Tu jest tylko dwoje drzwi-jedne na
        przodzie, dla wsiadajacych, drugie po srodku autobusu dla wysiadajacych.
        Oszczedza to czas, gdyz ludzie nie pchaja sie w przeciwnym kierunku. Jezdzi sie
        sympatyczniej. Na dodatek, jesli nie przycisniej przycisku i dasz znac
        kierowcy, ze chcesz wysiasc, nie zatrzyma sie on na przystanku. Przez to
        docierasz do celu szybciej. Zamyka on drzwi zaraz po tym, jak pasazerowie
        wsiada/wysiada, co nie wietrzy autobusu. Dlaczego nie mozna zastosowac tego w
        Lodzi?Oszczedzanie na ogrzewaniu jest tylko potencjalnym oszczedzaniem....Racja!
        to nie jest wina kierowcow, tak jak nie jest wina barmanow jaka jest cena
        danego produktu itp. Oni wykonuja tylko polecenia, a przeciez wiecie jak w
        dzisiajszych czasach ciezko o prace i gwarantuje, ze gdyby ktos z was byl
        motorniczym, rowniez sluchalibyscie przelozonego!
        pozdrawiam:)
        • 405ng Re: Zimno w tramwajach 07.02.06, 17:55
          Zamyka on drzwi zaraz po tym, jak pasazerowie
          > wsiada/wysiada, co nie wietrzy autobusu

          W Łodzi jest inaczej ?
    • Gość: gm Re: Zimno w tramwajach IP: *.zdnet.com.pl 07.02.06, 08:36
      Przyznam sie że nie jeżdzę z MPK. Mam jednak wrażenie , że zmasowany atak GW na
      MPK ma jakis podtekst. Przy całej słabości MPK trzeba sie zastanowic nad
      realnościa niektórych żądań .Bo czy nie każdy chciłby jeździć własnym
      Mercedesem a jednak wszyscy nimi nie jeżdzą.Mieszkańcy Łodzi jeżdżą tym na co
      ich stać.I tak MPK lepiej wozi niż np. PKS na znanych mi trasach.
    • czciciel_cebuli Re: Zimno w tramwajach 07.02.06, 09:06
      >Bogumił Makowski z działu informacji MPK

      >Kierujący kontrolują czystość. Jeżeli tramwaj zostanie zanieczyszczony na >trasie, to motorniczy sprząta go na krańcówce.

      A Pan Malek mowil, ze kierowcy i motorniczy nie sprzataja, bo na krancowkach odpoczywaja(po czesci slusznie)


      >Może się jednak zdarzyć, że zabrudzeń nie można szybko usunąć. Wtedy taki >pojazd wraca do zajezdni i podstawiamy czysty.

      Ta, jasne, juz to widze. Jak MPK ma braki w taborze, to wysylaja od razu czysty. To chyba marzenia pana Makowskiego.


      >Pasażerowie mogą liczyć na zadośćuczynienie, jeżeli będą w stanie udowodnić >rażące zaniedbania MPK.

      Chcialbym aby pan Makowski zdefiniowal slowo: razace.

      >Mogą do nas złożyć skargę, określić rozmiar szkód i swoje roszczenia. Na rozpatrzenie skargi mamy miesiąc.

      Spoznienie do pracy czy na egzamin - jak mozna okreslic rozmiar szkod?
    • Gość: Prawnik Re: Zimno w tramwajach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 09:09
      Po tekscie, ze mozna domagac sie "zadoscuczynienia" rzecznik konsumentow
      powinien wyleciec z hukiem na bruk. Jest mnostwo wyksztalconych mlodych
      bezrobotnych prawnikow, to po co zatrudniac kolsia, ktory nie ma pojecia o
      materii, w ktorej udziela porad.
    • Gość: evita Re: Zimno w tramwajach IP: *.imp.lodz.pl 07.02.06, 10:59
      Piszecie o zimnych i brudnych tramwajach. Fakt, też mi się często zdarza jechać
      takim i tez uważam że MPK w ogóle sie nie przejmuje swoimi psażerami od których
      pobiera wcale niemało za czasem wątpliwej jakości "usługi". Ale jest sprawa,
      która dla mnie jest o wiele ważniejsza niz ciepło i czystość - to mianowicie
      bezpieczeństwo pasażerów. Ostatnio zdarzyło mi sie kikakrotnie jechać z
      motorniczymi , którzy raz lub kilka razy na trasie (głownie to była 4-ka - od
      Zgierska/Kniaziewicza do Kilińskiego/Piłsudskiego) przejeżdżali skrzyżowania na
      czerwonym świetle i to już długo po tym jak ono się zapaliło. Zmuszali tym
      samym jadących prawidłowo dla swego kierunku kierowców do gwałtownego
      hamowania. Wiadomo czym to się może skończyć w zimie. Strasznie mnie wkurza to
      zupełne lekceważenie przepisów i narażanie pasażerów/kierowców. Parę razy już
      nawet dzwoniłam do MPK i podawałam nr służbowy takiego motorniczego, ale czy i
      jakie były tego konsekewencje, nie wiem. Myslę, że jako pasażerowie nie
      powinniśmy sie godzić na takie traktowanie i stanowczo domagać się by MPK coś z
      tym zrobiło. Proszę wszystkich o niepobłażanie w takich przypadkach
      kierowcom/motorniczym MPK. Kiedy takich skarg będzie więcej może ktoś się nad
      sprawą zastanowi. Czy musi dojść do wypadku (w końcu kiedyś dojdzie) żeby ktoś
      wreszcie poszedł po rozum do głowy? Pozdrawiam
    • bergo.torino Re: Zimno w tramwajach 07.02.06, 14:42
      Witam,

      Tak sie składa, że czasem jeżdżę z krańcówki tramwajowej (linii 6,5,15) i
      jeszcze nie widziałem aby motorniczy po skończonej podróży w jedną stronę
      przeszedł po wagonach i sprawdził czy wszystko jest ok. Jest zgoła inaczej -
      motorniczy z kabiny idzie do "pomieszczenia socjalnego" (czy "kanciapy" - jak
      zwał tak zwał), albo wcale nie wychodzi (w tygodniu, w godzinach szczytu nie ma
      czasu, bo zaraz rozpoczyna następny kurs).

      Uważam, że to jest prawidłowe - motorniczy jet od prowadzenia pojazdu, a nie od
      naprawy, czy sprzątania. Niech sobie odpocznie jak ma na to czas, bo jazda
      napewno jest męczącą.
      Natomiast dzisiaj pomyślało mi się, że gdyby tak MPK wprowadziło na krańcówkach
      serwis... tzn. zespół kilku osób dbających o pojazdy. Wiecie, jak na lotniskach
      z samolotami, tylko w skromniejszym wymiarze. Niech takie osoby obejrzą pojazd
      nim znów wyruszy na trasę, przetrą mopem podłogę, opróżnią śmietniczki (jeśli
      są, bo takowe nie są standardem w pojazdach MPK), itd, itp. Niestety zdaję sobie
      sprawę, że "u nas" to jest nierealne :(
    • Gość: 007 Re: Zimno w tramwajach IP: *.uni.lodz.pl 07.02.06, 18:10
      Nie oszukujmy się... MPK umie jedynie dbać o własną kieszeń, np. łapać
      przysłowiowych "jeleni", czyli osoby starsze, które potrzebują chwili na
      skasowanie biletu. Pomijam tu fakt zachowania osób, które dokonują kontroli
      biletów w imieniu MPK. Ale tak naprawdę mechanicy w chwili obecnej zajmują
      się... odśnieżaniem przystanków. Wypowiedź p. Makowskiego że z zajezdni wyjeżdża
      tylko sprawny tabor jest w tej sytuacji kiepskim żartem :)))
      • Gość: Aleksej Re: Zimno w tramwajach IP: *.lodz.dialog.net.pl 07.02.06, 18:37
        Ile razy mozna pisac, MPK nie ma NIC wspolnego z biletami. Popatrz jakie logo
        jest na hologramach.

        Pozdrawiam,
        Aleksej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka