Dodaj do ulubionych

Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczynę ??

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 12:38
Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną a jednocześnie wartościową i mądrą
dziewczynę ??
Czy w Futuryście ?? Właściwie to dlaczego Futurysta nazywany
jest ,,Mordownią'' ? :D
Obserwuj wątek
    • wredna.suka Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn 12.02.06, 14:15
      Skoro szukasz w Futuryście to chyba nie chcesz znaleźć...
      • wilk.co.sika.i.kuca Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn 12.02.06, 14:19
        może w Szafie?
    • Gość: no name Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn IP: *.4web.pl 12.02.06, 14:31
      "Futurysta" nazywany jest mordownia, albowiem towarzycho, które tam się zbiera
      pozostawia wiele do zyczenia:)))))))))) A w ogole to zapytaj Dziadka , on ci
      poopowiada o Futuryscie, bo od 3 lata tam prawie spi;000000000
    • brite Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn 12.02.06, 14:54
      Zirytowany własnym brakiem jakiejkolwiek kondycji wybrałem się dzis do Stacji
      Nowa Gdynia zaproszony przez znajopmego na trochę uderzania rakietką w lotkę (Bo
      w moim wykonaniu badmintonem tego raczej nie można nazwać). Zauważyłem tam co
      najmniej jedną śliczną dziewczynę. Co do wartości i mądrości nie mogę nic
      stwierdzić na pewno.
      • agunia_29 Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn 21.02.06, 13:25
        A ty co pisarzem jesteś?? ;-) Piszesz jakbyś był powieściopisarzem. Dziewczyn
        jest więcej niż facetów. To raczej dziewczyny mają większe trudności ze
        znalezieniem faceta szczególnie jak za bardzo szukają. Ja znalazłam i wcale nie
        szukałam. Zwykły przypadek losu. Poznalismy się w pracy i wcale na niego nie
        zwracałam uwagi na początku bo byłam z kimś innym ale dostałam kosza. Na
        początku żeby się przekonać,że mogę żyć bez niego umówiłam się z kolegą z pracy
        i tak zostało do dziś. Jesteśmy ze sobą pół roku i dopiero teraz jestem pewna,
        że to już jest ten jedyny.
        Pozdrawiam
        • brite Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn 21.02.06, 13:57
          > Piszesz jakbyś był powieściopisarzem.

          Na szczęście takowym nie jestem ani nie mam aspiracji być - świat już
          wystarczająco nasycony jest podobnego pokroju grafomanami. Jak i ślicznymi
          dziewczętami, choć tych nigdy za wiele.
    • hera_l Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn 12.02.06, 15:23
      Dlaczego od razu w jakimś klubie? Wystarczy się na ulicach rozejrzeć. Wpadła Ci jakaś w oko? Podejdz i
      zaproś na kawe/ciacho. Dziewczyna bedzie tak zaskoczona, ze na 98% sie zgodzi :-)
      Na mnie na pewno by to podziałało :-)

      Pozdrawiam cieplutko!
      • Gość: Izunia Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 08:37
        Hihi, ja poznałam super faceta na przystanku autobusowym na Legionów:):)ja z
        autobusu wysiadałam a on wsiadał:) uśmiechalismy sie do siebie i w końcu On
        podszedł do mnie i tak jesteśmy już ze sobą pół roku:):)
        • Gość: rycerski Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn IP: *.toya.net.pl 21.02.06, 07:01
          to zaraz on wsiadał a Ty wysiadałaś ... cos tu jest nie tak ... to jak się
          spotkaliście ?:))))))
          • Gość: izunia Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 14:35
            czy tak trudno ruszyć głową ?? w końcu króregoś dnia on nie wsiadł wolił
            spóźnić się do pracy i poznać mnie :D
            • Gość: obserwator dlaczego największą frekwencję mają gó..ane wątki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 23:39
              wystarczy pier..lnąć bzdurny temat np "dlaczego w Łodzi sa brzydkie dziewczyny"
              i już wszyscy się zlatują jak mucha do gówna
    • teufel Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn 12.02.06, 15:26
      Nie szukaj na siłę, bo tak jest trudniej. Jak przestaniesz usilnie szukać, to przejdzie taka chwila, że ja spotkasz.
    • Gość: magda Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.06, 17:01
      Wszystkie sliczne dziewczyny sa juz zajete. :)
      • Gość: blur Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn IP: 81.219.* / *.grs.net.pl 12.02.06, 20:39
        śliczne dziewczyny boją się wilków...
        • wilk.co.sika.i.kuca Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn 12.02.06, 20:41
          Gość portalu: blur napisał(a):

          > śliczne dziewczyny boją się wilków...

          a kuców?
          • Gość: magda Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.06, 21:59
            wilk.co.sika.i.kuca napisał:

            > Gość portalu: blur napisał(a):
            >
            > > śliczne dziewczyny boją się wilków...
            >
            > a kuców?

            A sikow? ;D
    • voker Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn 12.02.06, 22:11
      Kabaret
      • marrgos Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn 12.02.06, 22:22
        nie jestem co prawda ekspertem od ślicznych dziewczyn ;) ale akurat tam chyba
        bym ich jednak nie szukała, a już szczególnie jeśli dodatkowo domagasz się
        odrobiny oleju w głowie.. proponuję wybrać się np. do asp?
        • voker Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn 13.02.06, 02:43
          to juz uniwerek lepszy
    • Gość: Tomek Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn IP: *.toya.net.pl 12.02.06, 22:46

      To żeś dowalił do pieca. Śliczna, wartościowa i mądra... tak to nawet w Erze Ci
      nie dogodzą.


      Nie ma takich.
      • Gość: Samotny Wilk 20 Ok, obniże troche poprzeczke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 00:20
        Musi być śliczna, ale może być pusta i lecieć na samochód. Znajdzie sie chociaż
        taka ?
        • Gość: Tomek Re: Ok, obniże troche poprzeczke IP: *.toya.net.pl 13.02.06, 10:29

          No kurczę, co pytanie!
          Jak masz furę (ale oczywiście furę), to możesz mieć 17-stke, 19-stke, 23-letnią
          dupeczkę, blondynkę, brunetkę...

          Oczywiście najlepiej jak będziesz miał dresmobile (15-letnie BMW 3). Z
          doświadczenia moich kumpli wynika, że nie warto mieć 18-letniego mercedesa
          190E - na to auto w ogóle nie lecą.
          Ale co zrobić, gdy auta nie ma?
          Kup malucha, wsadź do niego tubę, na masce i z boku namaluj płomienie, napisz
          tuning, nie zapomnij o wydechu...

          Żel na głowie to nieodzowny element każdego fajnego chłopaka - pamiętaj o tym.
          Dobrze by było, jakbyś czasem chodził na mecze wysokiego ryzyka.
          Każda zdzira szuka miłości (czytaj pieniędzy), musisz otoczyć ją miłością!!!
          Zatem pojedź do tygrysa, nexusa, fanberji - tam jest mnóstwo takich, samotnych
          istot.



          Tylko...po co Ci taka wywłoka. Bądź sobą i nie szukaj, samo się trafi. To daje
          dużo więcej satysfakcji.

          Oczywiście istnieją dziewczyny śliczne, mądre, inteligentne. Ale one nie chodzą
          na wszystkie imprezy, są kształtowane przez rodziców a nie przez MTV. Do takich
          dziewczyn trudniej się dostać, to właśnie takie dziewczyny się zdobywa.
          Wiem, że są takie, ja mógłbym już powiedzieć kobiety, bo dziewczyny brzmi
          szczeniacko. Tylko, żeby się z taką związać, trzeba naprawdę się starać.
          Trzeba je czymś zauroczyć, tym co robisz, pasją. Przyznasz, że to dużo
          trudniejsze anieżeli branie się za nastoletnią wywłokę, której mottem życiowym
          zdaje się być dowcip:"Biegnie kura dookoła studni, a za nią kogut chcący ją
          wydymać. Kura sobie myśli <<no, jeszcze jedno okrążenie, bo pomyśli, że jestem
          łatwa>>"
          Samotność czasem wkurza, brakuje tego kogoś, do kogo możnaby się przytulić, ale
          to przejściowe i z miłością ma niewiele wspólnego.


          Pozdrawiam i nie szukaj gałganów do mycia podłogi. Bo nie warto.

          • bubot Re: Ok, obniże troche poprzeczke 13.02.06, 10:35
            Gość portalu: Tomek napisał(a):
            > Ale co zrobić, gdy auta nie ma?
            > Kup malucha, wsadź do niego tubę, na masce i z boku namaluj płomienie, napisz
            > tuning, nie zapomnij o wydechu...
            >

            i napis z tylu na szybie: NO BASS NO FUN
            • Gość: Tomek Re: Ok, obniże troche poprzeczke IP: *.toya.net.pl 13.02.06, 10:39

              O wiesz, pomysłów jest wiele. Naklejka z gębą pitbulla też robi swoje.
              • pufflet Re: Ok, obniże troche poprzeczke 13.02.06, 18:36
                a najlepiej to se kupić pitbulla i jeszcze mieć znajomego murzyna w łańcuchu o
                kocich ruchach...a i kamizelke kuloodporną , żebyś udwał cżłowieka z branzy
                no i jeszcze przed tobą, za toba i nad tobą powinien unosić się hip-
                hop ...słowem, jak bedziesz wyglądac tak, ze wszyscy normalni ludzie bedą z
                ciebie polewać do łez, to wtedy wyrwiesz tę laske , którą wyrywa się na bryke.
                • Gość: Tomek Re: Ok, obniże troche poprzeczke IP: *.toya.net.pl 13.02.06, 18:43
                  Dokładnie. Już chyba wszystko w tym temacie zostało powiedziane, a wnioski
                  należy wysuwać samemu.

                  I do autora tego wątku: sądzę, że na forum takiej dziewczyny ślicznej, mądrej i
                  w ogóle cudownej - raczej nie znajdziesz.
                  • Gość: magda Re: Ok, obniże troche poprzeczke IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 18:48
                    Na forum jest sporo dziewczyn, kazda inna. Z tym, ze madrej to on raczej nie
                    szuka...
                    • Gość: Tomek Re: Ok, obniże troche poprzeczke IP: *.toya.net.pl 13.02.06, 19:02

                      Sam napisał, że potrzebuje nabyć doświadczenia z kobietami.
                      Tylko w sumie tak na logikę:
                      Jeśli
                      1)Ona jest śliczna, mądra i inteligentna
                      2)On ją oczarował (czyli nie jest byle kim)

                      To naprawdę oboje będą budować doświadczenie i nie będzie im przeszkadzać brak
                      tego elementu u drugiej osoby.

                      To chyba nawet ma coś wspólnego z miłością. Nie jestem pewny, bo tak uczyli
                      kiedyś, jak jeszcze nie było 5, 6 programów muzycznych.

                      Pozdrawiam.

                      • Gość: magda Re: Ok, obniże troche poprzeczke IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 19:09
                        :D Czemu akurat programy muzyczne utozsamiasz z uczuciowa degradacja (bo tak to
                        odebralam)?
                        • tome.k Re: Ok, obniże troche poprzeczke 13.02.06, 19:26

                          Cholercia, nie mogę zapodać tytułu programu, bo czasem go oglądam. Nie wiem
                          nawet w jakie dni leci i na którym kanale. Chyba na tym, który pojawił się w
                          miejsce MTV Classic. Pokazują tam różne panienki i komentują je. Kiedyś było o
                          tym jak Spears to niegrzeczna dziewczyna, bo nadąża za modą, że trzeba być sexy.
                          Było o Chritinie Aguilerze (nie wiem jak się pisze), wczoraj było o laskach
                          potrafiących do kresu swoich możliwości wykorzystać budżety swoich bogatych
                          mężów.
                          Myślę, że przez takie programy słowo miłość traci sens, a ludzie, którzy
                          dopiero dorastają, i robią to bez nadzoru rodziców - jednak wyciągają złe
                          wnioski.

                          I jestem trochę rozdarty, bo lubię popatrzeć na, jak to się mówi - wystrzałowe
                          dziewczyny idące latem Piotrkowską, pewnie, że wolę pójść na basen z kimś kto
                          dba o siebie, o swój wygląd, ale z drugiej strony to nie wiem, czy te makijaże,
                          podkreślanie kobiecości (szpilki w wieku 15 lat) prowadzi do właściwego systemu
                          wartości u takiej dziewczyny.
                          Kiedyś nie było MTV, VIVY, nie było takiej mody na bycie sexy (a to media tę
                          modę podtrzymują - w showbiznesie właśnie to się liczy), i takich pustaków, w
                          takich ilościach jak dzisiaj - też nie było.
                          A niestety uczuciowa degradacja wydaje mi się jakoś iść w parze z tym, co do
                          tej pory napisałem.
                          Ale żeby nie było, że się czepiam tylko dziewczyn. Facetom też bije na dekiel.
                          • Gość: magda Re: Ok, obniże troche poprzeczke IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 19:44
                            Na pewno masz racje, ze media lansuja mode na wszystko. Zarowno telewizja, prasa
                            mlodziezowa, jak i bardzo popularny dzis internet. Jednak degradacja uczuciowa
                            nie zaczela sie chyba tak naprawde od czasow MTV. Nasi rodzice tez mieli liczne
                            dylematy, wpadki, skoki w bok i calkowicie rozne zdanie o milosci. Tylko czasy
                            byly inne. Bylo wiecej tematow tabu, bardziej liczono sie z opinia rodziny (bo z
                            opinia spoleczna liczymy sie do dzis tyle, ze ta opinia ulegla zmianie) i
                            "wscibskich ciotek". Dzis miedzy ciaza a slubem nie ma znaku rownosci, wiecej
                            mowi sie o seksie, wolnosci i niezaleznosci, kobiety maja wiecej przywilejow, sa
                            bardziej wyemancypowane. Ale wydaje mi sie, ze tak naprawde nie jestesmy mniej
                            romantyczni, niz nasi rodzice, nie czesciej, niz im, zdarza nam sie zbladzic.
                            Problem w tym, ze wsrod ludzi dominuje konformizm i pragnienie akceptacji
                            spolecznej, a ta nabrala dzis innego charakteru.
                            • tome.k Re: Ok, obniże troche poprzeczke 13.02.06, 20:00
                              Gość portalu: magda napisał(a):

                              > Na pewno masz racje, ze media lansuja mode na wszystko. Zarowno telewizja,
                              pras
                              > a
                              > mlodziezowa, jak i bardzo popularny dzis internet. Jednak degradacja uczuciowa
                              > nie zaczela sie chyba tak naprawde od czasow MTV.
                              ###

                              Rzekłbym działalność MTV i innych podobnych programów do tej degradacji się
                              znacznie przyczyniła. Nie mam żalu do tych stacji. To MTV pokazywało krótkie
                              filmiki w stylu: miłość zawsze wraca do ciebie, agresja zawsze wraca do
                              ciebie...

                              Nasi rodzice tez mieli liczne
                              > dylematy, wpadki, skoki w bok i calkowicie rozne zdanie o milosci.
                              ###

                              Nigdy nad tym się nie zastanawiałem :)

                              Tylko czasy
                              > byly inne. Bylo wiecej tematow tabu, bardziej liczono sie z opinia rodziny
                              (bo
                              > z
                              > opinia spoleczna liczymy sie do dzis tyle, ze ta opinia ulegla zmianie) i
                              > "wscibskich ciotek". Dzis miedzy ciaza a slubem nie ma znaku rownosci, wiecej
                              > mowi sie o seksie, wolnosci i niezaleznosci, kobiety maja wiecej przywilejow,
                              s
                              > a
                              > bardziej wyemancypowane. Ale wydaje mi sie, ze tak naprawde nie jestesmy mniej
                              > romantyczni, niz nasi rodzice, nie czesciej, niz im, zdarza nam sie zbladzic.
                              > Problem w tym, ze wsrod ludzi dominuje konformizm i pragnienie akceptacji
                              > spolecznej, a ta nabrala dzis innego charakteru.
                              ###

                              Poddaję się :)
                              Argumenty bardzo trafne i zgadzam się z mimi w 100%


                              Pozdrówki.
                              • Gość: magda Re: Ok, obniże troche poprzeczke IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 20:06
                                > Poddaję się :)
                                > Argumenty bardzo trafne i zgadzam się z mimi w 100%

                                Alez nie poddawaj sie. :) Bardzo fajnie sie z Toba dyskutuje i o to chodzi. Nie
                                o to, zeby kogos na sile przekonywac do swoich racji. A jesli mamy podobne
                                poglady, to tylko sie cieszyc. Tez pozdrawiam.
                                • tome.k Re: Ok, obniże troche poprzeczke 13.02.06, 21:28
                                  Gość portalu: Magda napisała:

                                  > Alez nie poddawaj sie. :) Bardzo fajnie sie z Toba dyskutuje i o to chodzi.
                                  Nie
                                  > o to, zeby kogos na sile przekonywac do swoich racji. A jesli mamy podobne
                                  > poglady, to tylko sie cieszyc. Tez pozdrawiam.
                                  ###

                                  Nie o to, żeby przekonywać na siłę :D
                                  Ale ja właśnie czasami tak lubię. Z doświadczenia wiem, że jak w dyskusji
                                  wszyscy się zgadzają, to to już nie jest dyskusja :)
                                  Z drugiej strony, to, że inni mają podobne poglądy (w tym przypadku Ty),
                                  czasami pomaga dowartościować się --> znaczy, że ze mną nie jest tak źle :D

                                  Może by tą poprzeczkę jeszcze trochę obniżyć?:P

                                  Pzdr
                                  • Gość: magda Re: Ok, obniże troche poprzeczke IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 18:31
                                    > Może by tą poprzeczkę jeszcze trochę obniżyć?:P

                                    Jakies propozycje? :)
                                    • marekwojciechowski Re: Ok, obniże troche poprzeczke 14.02.06, 18:33
                                      Magdo:) nie mieszaj kolegom w głowach :)
                                      • Gość: magda Re: Ok, obniże troche poprzeczke IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 18:37
                                        Czyzbys sie odobrazil?
                                        • marekwojciechowski Re: Ok, obniże troche poprzeczke 14.02.06, 18:39
                                          odobraził ? a czy ja się zobraziłem ? :)
                                          • Gość: magda Re: Ok, obniże troche poprzeczke IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 18:41
                                            Znaczy, ze tak? To fajowo. :)
                                            • marekwojciechowski Re: Ok, obniże troche poprzeczke 14.02.06, 18:43
                                              :)
                                              • Gość: magda Re: Ok, obniże troche poprzeczke IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 18:48
                                                Spodziewalam sie nawalu watkow o Walentynkach, a tu nic. A chetnie podpytalabym
                                                jak spedzacie z Gosia ten dzien.
                                                • marekwojciechowski Re: Ok, obniże troche poprzeczke 14.02.06, 18:50
                                                  Gosia szefuje w nowym miejscu pracy, ja pracy mam po pachy, Walentynki mało
                                                  romantyczne :) Szczegóły na maila :)
                                                • tome.k Re: Ok, obniże troche poprzeczke 14.02.06, 18:51
                                                  Z Gosią?

                                                  Walentynki, walentynki, walę tynki :)
                                                  Wiwat budowa :)

                                                  Ja dla przykładu ten dzień spędzam sam, ale jak chyba widać rozstroju nerwowego
                                                  z tego powodu nie przeżywam :)
                                                  • tome.k O żesz kurczę :) 14.02.06, 18:53
                                                    Odpisałem na post niekierowany do mnie (też się dziwiłem co za Gosia:)

                                                    Sorki ;-)
                                                  • marekwojciechowski Re: O żesz kurczę :) 14.02.06, 18:54
                                                    :)
                                                    zaraz dzwonie i sprawdzam czy Małgoska aby napewno w pracy :)
                                                  • tome.k Re: O żesz kurczę :) 14.02.06, 18:56

                                                    To co jest pewne - nie ma jej u mnie :)
                                                    O to możesz być spokojny :D
                                                  • marekwojciechowski Re: O żesz kurczę :) 14.02.06, 18:57
                                                    Jakbyśmy ją wywołali, własnie dzwoniła, już jedzie do domu :)
                                                  • Gość: magda Re: O żesz kurczę :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 18:58
                                                    > To co jest pewne - nie ma jej u mnie :)
                                                    > O to możesz być spokojny :D

                                                    Optymista. :D
                                                  • tome.k Re: O żesz kurczę :) 14.02.06, 19:00

                                                    Żeby nie było - u niej w pracy też nie siedzę :)
                                                    Mam czyściutkie sumienie :)
                                                  • Gość: magda Re: O żesz kurczę :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 19:01
                                                    Ale po co te tlumaczenia? ;)
                                                  • marekwojciechowski Re: O żesz kurczę :) 14.02.06, 19:02
                                                    Oj tam się dostać bramki, fotokomórki, strażnicy, sekretariaty...nawet ja mam z
                                                    tym problemy. Ostatnio musiałem z pół godziny grzecznie siedzieć i czekać na
                                                    foteliku aż mnie do niej dopuszczą :))
                                                  • marekwojciechowski Re: O żesz kurczę :) 14.02.06, 19:01
                                                    W takim razie kto jest u Tomka ?
                                                  • tome.k Re: O żesz kurczę :) 14.02.06, 19:03

                                                    Ha!
                                                    :)
                                                  • Gość: magda Re: O żesz kurczę :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 19:05
                                                    > W takim razie kto jest u Tomka ?

                                                    Dziewczyna ze snow?
                                                  • marekwojciechowski Re: O żesz kurczę :) 14.02.06, 19:07
                                                    Tomku...:) a miałeś być sam, tak twierdziłeś :)
                                                  • Gość: magda Re: O żesz kurczę :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 19:14
                                                    > Tomku...:) a miałeś być sam, tak twierdziłeś :)

                                                    Dziewczyna ze snow, ale nie na jawie.
                                                  • tome.k Re: O żesz kurczę :) 14.02.06, 19:15

                                                    Sam... pojęcie względne.
                                                    No bo nie jestem sam, ale jestem sam :)
                                                  • Gość: magda Re: O żesz kurczę :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 19:17
                                                    W tlumie tez mozna byc samotnym. I w sieci, jak u Wisniewskiego. :)
                                                  • tome.k Re: O żesz kurczę :) 14.02.06, 19:23

                                                    O tak, coś o tym wiem :/
                                                  • tome.k Re: O żesz kurczę :) 14.02.06, 19:14

                                                    O jakby tak czasem wpadła, było by miło :)
                                                  • Gość: magda Re: O żesz kurczę :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 18:57
                                                    Ok, to poprosze na maila, ale juz wieczorem, jak bedziecie mieli o czym pisac -
                                                    mam na mysli jakies DVD z milosnym filmikiem, kolacje przy swiecach itp.
                                    • tome.k Re: Ok, obniże troche poprzeczke 14.02.06, 18:42

                                      Jakieś? Hmm...

                                      Trzeba by było się zastanowić :-)
          • voker Re: Ok, obniże troche poprzeczke 13.02.06, 11:35
            Jest tansze wyjscie. Kupujesz breloczek z logo BMW lub Merca i wywijasz kluczami podczas wieczoru.
          • Gość: blurka Re: Ok, obniże troche poprzeczke IP: 81.219.* / *.grs.net.pl 13.02.06, 18:13
            > Tylko...po co Ci taka wywłoka. Bądź sobą i nie szukaj, samo się trafi. To daje
            > dużo więcej satysfakcji.


            > Oczywiście istnieją dziewczyny śliczne, mądre, inteligentne. Ale one nie chodzą
            >
            > na wszystkie imprezy, są kształtowane przez rodziców a nie przez MTV. Do takich
            >
            > dziewczyn trudniej się dostać, to właśnie takie dziewczyny się zdobywa.
            > Wiem, że są takie, ja mógłbym już powiedzieć kobiety, bo dziewczyny brzmi
            > szczeniacko. Tylko, żeby się z taką związać, trzeba naprawdę się starać.
            > Trzeba je czymś zauroczyć, tym co robisz, pasją. Przyznasz, że to dużo
            > trudniejsze anieżeli branie się za nastoletnią wywłokę, której mottem życiowym
            > zdaje się być dowcip:"Biegnie kura dookoła studni, a za nią kogut chcący ją
            > wydymać. Kura sobie myśli <<no, jeszcze jedno okrążenie, bo pomyśli, że
            > jestem
            > łatwa>>"
            > Samotność czasem wkurza, brakuje tego kogoś, do kogo możnaby się przytulić, ale

            > to przejściowe i z miłością ma niewiele wspólnego.
            >
            >
            > Pozdrawiam i nie szukaj gałganów do mycia podłogi. Bo nie warto.
            >
            Ale ładnie to napisales?) warte skopiowania;))
            a na serio to zgadzam sie, ze zeby zdobyc wartosciowego czlowieka, samemu trzeba
            cos soba reprezentowac. Wierzcie mi, czesto ludzie ( i chlopcy i dzieczyny)
            najciekawsi sa najbardziej samotni, bo nie godza sa na namiastke zwiazku i na
            oszukiwanie samego siebie. warto czekac, ale nie bezczynnie - zyc normalnie i
            ciekawie, a fajne dziewczyny ( i niefajne;) beda same zabiegac o Ciebie:)bo to
            dziala w obydwie strony.
            pozdrawiam
            • Gość: Tomek Re: Ok, obniże troche poprzeczke IP: *.toya.net.pl 13.02.06, 18:22

              No proszę :)
          • Gość: indygo Re: Ok, obniże troche poprzeczke IP: *.p.lodz.pl 21.02.06, 20:48
            ktos tu mnie zaskoczyl blyskotliwoscia swoja :>
      • Gość: no name Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn IP: *.4web.pl 13.02.06, 10:26
        To żeś dowalił do pieca. Śliczna, wartościowa i mądra... tak to nawet w Erze Ci
        >
        > nie dogodzą.


        E tam, sa takie , tylko po pewnym czasie odechciewa im sie już czekać na
        przystojnego, wartościowego i mądrego, jak wokół same buraki...
        • Gość: Tomek Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn IP: *.toya.net.pl 13.02.06, 10:33

          I wybierają tą łatwiejszą drogę? Możliwe, w sumie to nawet masz rację. Teraz
          tak sobie myślę, że nawet znam kilka przykładów...

          • Gość: no name Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn IP: *.4web.pl 13.02.06, 10:46
            Łatwiejszą droge do czego?
            • Gość: Tomek Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn IP: *.toya.net.pl 13.02.06, 12:08

              Do nie bycia samotną?
              • Gość: no name Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn IP: *.4web.pl 13.02.06, 12:22
                Samotnym można być i spiąc z kimś w jednym łózku.
                • Gość: Samotny Wilk 20 To jak poderwać dziewczynę na samochód ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 17:26
                  Nie jeżdze 15 letnim BMW ale Nissanem z 2000 r , a naglośnienie mam za 6
                  tysiecy zł. Czyli chyba mam szanse na wyrwanie jakiejś ? Z urody jestem
                  przecietny...a poza tym to chyba musze miec jakieś doświadczenie z kobietami a
                  nie z tylko 1 całe życie być..mało takich facetów co tylko 1 laske mieli. Jak
                  poznać to,że dziewczynie podoba sie samochód ?
                  • Gość: Tomek Re: To jak poderwać dziewczynę na samochód ? IP: *.toya.net.pl 13.02.06, 18:01

                    Aaaaaa tego to nie wiem. Nigdy się takimi laskami nie zajmowałem i nie wiem jak
                    one rozumują i w jaki sposób wyrażają swoje uczucie. Podejrzewam, że jak każda
                    inna. Z tą różnicą, że do czasu. Do czasu, gdy ktoś Cię nie wyprzedzi swoim
                    autem w podróży na dyskotekę.

                    Niby masz rację z tymi laskami, że doświadczenie jakieś trzeba mieć... ale ja
                    jakoś tak nie moge. Auta nie mam, kasą się nie rzucam, a dziewczyn już parę
                    miałem. To, że nie wyszło to odrębny temat i nie mam co tu się produkować.

                    Rób jak chcesz. Nie życzę Ci tylko rozczarowań wybierając jako swoją partnerkę,
                    dziewczynę "z dolnej półki".

                    Pozdro
                  • pufflet Re: To jak poderwać dziewczynę na samochód ? 13.02.06, 18:03
                    Jak
                    > poznać to,że dziewczynie podoba sie samochód ?


                    Sprawdzić czy sama nie jezdzi czyms o niebo lepszym.
                    Poszukać wsród absolwentek podstawówek, które co tzry słowa mówią ku..rw..a.
                    Podtryw na samochód to chyba udawał sie w latach 60-tych, ale dzisiaj to nie
                    wiem, kto na to leci...chyba córki bezdomnych.
                    • Gość: Tomek Re: To jak poderwać dziewczynę na samochód ? IP: *.toya.net.pl 13.02.06, 18:08

                      Lecą lecą. Moża na Nissana nie tak jak na dresmobile, ale skoro kolega mówi, że
                      ma car-audio za 6000 PLN, to i na Nissana polecą.
                      Facet, a jakbyś tak umiał gumę przypalić to sukces murowany (przyjmując za
                      sukces podbicie hehe "serca" tej nastoletniej paniusi)
                      • pufflet Re: To jak poderwać dziewczynę na samochód ? 13.02.06, 18:09
                        Dobrze, ze żeś napisał"nastoletniej paniusi", bo dzisiaj 19-ski jezdzą taki
                        autami jak kolega , a i neijedna pozradka ternówka się trafi. Rodzice na 18
                        kupują - także dla mnie to zajebiście wiesniacki motyw a`la dres z
                        Abramowskeigo.
                        • Gość: Tomek Re: To jak poderwać dziewczynę na samochód ? IP: *.toya.net.pl 13.02.06, 18:18
                          No nie przesadzaj. Mimo wszystko więcej lasek leci na samochód niż jeździ
                          własnym.

                          • pufflet Re: To jak poderwać dziewczynę na samochód ? 13.02.06, 18:23
                            To zalezy w jakim środowisku - ja widzę zupełnie odwrotne tendencje ...nie po
                            to tyle lasek robi prawko, żeby gapić sie na samochody na ulicy...
                  • Gość: blurka Re: To jak poderwać dziewczynę na samochód ? IP: 81.219.* / *.grs.net.pl 13.02.06, 18:16
                    > Jak poznać to,że dziewczynie podoba sie samochód ?

                    Samotny wilku zaczynasz byc moim faworytem na tym forum...
                    :>
                    • Gość: Samotny Wilk 20 Skoro tak duzo lasek ma auta to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 20:05
                      Dziwne,że MPK takie zapchane jezdzi ciągle...:D. Ostatnio wracałem z imprezy
                      tramwajem..to naprawde nieze sztuki jechały w tym samym wagonie..hmmm
                      • Gość: Samotny Wilk 20 Re: Skoro tak duzo lasek ma auta to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 20:08
                        W sumie to tak naprawde marzy mi się jakaś fajna, zgrabna i umalowana, zadbana
                        laska w wieku od 16 do 18... no ew 19 bo strasze juz na chłopaków w moim wieku
                        nie leca tylko na starszych...Zauważyłem,że dziewczyny na WSI częsciej
                        ogladaja sie za samochodami..a nawet gwiżda, same podchodza i czesc albo siemka
                        mowia,oczka puszczaja,usmiechja się..no ale na taka w moim guscie jescze nie
                        trafiłem
                        • Gość: blurka Re: Skoro tak duzo lasek ma auta to... IP: 81.219.* / *.grs.net.pl 13.02.06, 21:16
                          Gość portalu: Samotny Wilk 20 napisał(a):

                          > W sumie to tak naprawde marzy mi się jakaś fajna, zgrabna i umalowana, zadbana
                          > laska w wieku od 16 do 18...

                          No widzisz, juz madra byc nie musi...;)
                      • Gość: no name Re: Skoro tak duzo lasek ma auta to... IP: *.4web.pl 13.02.06, 21:21
                        >Skoro tak duzo lasek ma auta to...
                        > Dziwne,że MPK takie zapchane jezdzi ciągle...:D. Ostatnio wracałem z imprezy
                        > tramwajem..to naprawde nieze sztuki jechały w tym samym wagonie..hmmm

                        No jeszcze takiego kretyna nie widziałam, żeby na impreze samochodem
                        jechał!!!!!!Tzn. widziałam, samochód na drzewie pózniej też widziałam- rece i
                        nogi opadają od takiego rozumowania...
                        • tome.k Re: Skoro tak duzo lasek ma auta to... 13.02.06, 21:32

                          Ale to on wracał z imprezy :)
                          I sztuki niezłe widział, a czy te sztuki też wracały z imprezy - tego nie wiemy.
                          • Gość: no name Re: Skoro tak duzo lasek ma auta to... IP: *.4web.pl 13.02.06, 21:34
                            Może wracał z imprezy w takim stanie, że aż niezłe sztuki widział...
                        • Gość: Samotny Wilk 20 Przecież mówie,że tramwajem wracałem !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 14:19
                          Czytaj uważnie. Zawsze jak pije to wrcam mpk, przecie nie chce se furki
                          skasować, która wobec braku laski jest prawie całym moim życiem...
                          • Gość: magda Re: Przecież mówie,że tramwajem wracałem !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 18:33
                            No skoro teraz jest prawie calym Twoim zyciem, to pewnie jak kogos znajdziesz,
                            specjalnie sie to nie zmieni i dziewczyna bedzie musiala sie pogodzic z faktem,
                            ze ma rywalke. A raczej rywala. :D
    • Gość: malin_a Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 23:43
      Zapraszam do Cube, na imprezy drum'n'bass przychodzi sporo urodziwych dziewczyn.
      Heheh.
      • Gość: magda Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 10:51
        Bylam raz na takiej imprezie. Wiekszosc dziewczyn poubieranych na czarno, a gdy
        tanczyly, wygladaly, jakby byly w transie. Gdybym byla chlopakiem to do takiej
        dziewczyny chyba balabym sie podejsc. :)
        • Gość: no name Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn IP: *.4web.pl 23.02.06, 14:29
          Podchodzisz, rzucasz grypsem: Archaiczne techniki ekstasy? I wyrywasz
          Yntelektualistke :))))))))) Jak ktos wie o co mi chodzi , ma dormowy zestaw 4
          pączków dziś w prezencie.

          PS nie lubię pączków, a mam ich przed soba 8;////odstapię :)
    • fix9 Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn 23.02.06, 23:29
      wartoscioweji madrej napewno nie znajdziesz w dyskotece,
      • Gość: Genomika Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn IP: *.uni.lodz.pl 24.02.06, 19:06
        A nie przyszo Ci do głowy że mądre,śliczne,wartościowe dziewczyny mogą lubic
        tańczyc !!!
        Niby gdzie one maja się bawić ??? Ja tam się uważam za sliczną i mogdrą.... i
        przyznaje się szczerze, że czasami po prostu lubię iść z koleżankami imprezę
        (czasami to jest dyskoteka)i się wybawic,wytańczyć,no ale może jestem
        WYJĄTKOWA !!!
        • endomedia tu 24.02.06, 19:28
          plfoto.com/zdjecie.php?picture=431467
    • Gość: loolAJKA Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn IP: *.wielun.tzg.pl 26.02.06, 22:39
      "Mordownią"??? No co Ty??
      A może pora zacząć sobie szukać fajnego chłopca?
    • Gość: MISTRZ Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 00:33
      Nawet w necie. Ponad rok temu porozmawiałem. I mam śliczną i mądrą dziewczynę.
      A nie szukałem
      • Gość: MISTRZ Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 09:01
        o gustach się nie dyskutuje więc z tą "ślicznością" może być różnie...
        • Gość: MISTRZ Nie podszywaj się pod mój nick! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 10:32
          A po tym co zrobiłeś to masz chyba bardzo spaczony
          • Gość: MISTRZ poznaj ją ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 01:17
            mujweb.cz/kultura/magart/Emilia.htm
    • Gość: Przemek Re: Gdzie można znalezc w Łodzi śliczną dziewczyn IP: *.bredband.comhem.se 28.02.06, 11:58
      Ja znalazlem sliczna i madra dziewczyne w Bibliotece -> polecam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka