Gość: cedryczek-nieskład
IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl
12.02.06, 12:59
Heh ! ;-P Jakby na to nie patrzec to sklepy z mojego dziecinstwa. Kiedys
byly na kazdym kroku ale od momentu transformacji jest ich coraz mniej.
Oczywiscie mozna powiedziec ze to sklepy wyjete rodem z PRLu, nie odpowiada
nowym realiom, etc. Jasne. Tylko popatrzcie na to w ten sposob. Byla jakas
firma ktora kiedys niezle prosperowała. Kiedyś ... Pozniej przyszedl ciezki
okres zmierzenia się z rzeczywistym rynkiem i jak rozumiempierwszy moment
moglby być cięzki. Jasne. Pozniej nastała era hipermarketów, żabek, biedronek
i innyuch takich a sieć społem nie potrafi znaleść innego wyjscia z sytuacji
jak tylko zamykać kolejne sklepy. To najprostrze rozwiazanie, ale czy
najlepsze ? Po 16 latach restrukturyzacji wyszło tylko nic ? Teraz tych
sklepów jest jak na lekarstwo a ja pytam czemu przez te 16 lat nie zrobiono
nic. Czemu przez 16 lat nie mozna bylo zmienic wizerunku firmy, unowoczesnic
sklepów etc.
Wczoraj bylem w magdzie. Tej na piotrkowskiej.na dole mak, na gorze sklep z
butami. Dodatkowo jeszcze Spozywczy, nawet niezle zaopatrzony aczkolwiek to
nie zmienia faktu, ze na tej samej powierzchni moznaby zmiescic z poł tesco.
Widać że panie się starają, ale nie ma zadnej promocji sieci nic, wiec nawet
najlepsze checi nic pewnie nie dadzą. Bez reklamy, bez nowego wyposazenia ta
firma skazana jest na wegetację a przeciez wciaż jest dysponuje calkiem
sporym potencjałem.
Dziwie się ze spółdzielcy podeszli do tego w taki sposób. Skoro to jest
spoldzielcze to znaczy ze niczyje. Ktoś się powinien za nich zabrać.
Inne sklepy calkiem niezle sobie radzą, mogły się wyspecjalizować, mogą
zwiekszyć asortyment a tu nic z tych rzeczy. bue