Dodaj do ulubionych

BASISTA....

24.11.02, 08:56
Słynie z regularnie rozpieprzanych stawów skokowych (nigdy nie wkłada gipsu).
To z tego powodu zabrakło go w niezwykle iststotnym meczu. W czasie koncertu
skupia się całkowicie na swoim instrumencie. Traktuje go, jak ukochaną
kobietę...
Nie zmienia to faktu, że co chwila podnosił pewne naczynie i spijał łapczywie
pewien napój. Co to było???Herbata, sok pomarańczowy????Niestety, tego nie
wiem...Któż jest tym BASISTĄ????Hm....Skąd ja go znam...
Obserwuj wątek
    • the_borg Re: BASISTA.... 24.11.02, 12:30
      bartuch napisał:

      > Nie zmienia to faktu, że co chwila podnosił pewne naczynie i spijał
      łapczywie pewien napój. Co to było???Herbata, sok pomarańczowy????Niestety,
      tego nie wiem...

      Może byłeś po prostu niezasymilowany i stałeś za daleko...
    • geograf Re: BASISTA.... 24.11.02, 12:53
      Bartuch bawi się w surreal??:-))
      • bartuch Re: BASISTA.... 24.11.02, 13:13
        Alez skad. Wspominam Zapiecek po prostu:-)))
    • saper_ Re: BASISTA.... 24.11.02, 16:16
      Tak, BASISTA to prawdziwe serce tego zespołu. A napój... wyglądem przypominał
      sok jabłkowy. Ale jakoś nie wydaje mi się, żeby to był sok ;)
    • bartuch Re: BASISTA.... 24.11.02, 16:19
      Moze sok jablkowy z syropem, Przyjacielu:-)))???
      • saper_ Re: BASISTA.... 24.11.02, 16:24
        Do szklaneczki Basisty co prawda nie zaglądałem, ale za to widziałem, jak
        barmanka nalewała zawartość. To chyba jednak nie był sok. Za bardzo się
        pienił ;)
        • bartuch Re: BASISTA.... 24.11.02, 16:25
          Moze sam Basista nam to wyjasni, Przyjacielu:-)))???
          • saper_ Re: BASISTA.... 24.11.02, 16:29
            Liczę na to. Coś mi się zdaje, że ten tajemniczy napój to sekret jego sukcesu ;)
            • por_borewicz Re: BASISTA.... 24.11.02, 16:37
              Tak, tak to musial byc eliksir czarodziejski... cos jak zloty napitek od magika
              czy cos w tym rodzaju..., ale nich sam wyjasni...

              Pozdrawiam wczorajszych basistosluchaczy ;-)

              P.B.
              • hubar Re: BASISTA.... 24.11.02, 18:25
                Co Wy tam wiecie!!

                To musiała być herbata cynamonowa!

                PS Kto nie był w Zapiecku niech czuje się jak niemyty...
                • the_borg Re: BASISTA.... 24.11.02, 18:28
                  hubar napisał:

                  > PS Kto nie był w Zapiecku niech czuje się jak niemyty...



                  My Borgi czujemy się myte, jakkolwiek asymilacja niektórych ziemian którzy
                  weszli i wyszli pozostawia wiele do życzenia...
                • saper_ Re: BASISTA.... 24.11.02, 18:29
                  Ja tam wcale a wcale nie czułem cynamonu ;)
                  • aric Napój, który piłem... 25.11.02, 09:21
                    Stanowił paliwo dla mojego ciała, bez niego osunąłbym się na ziemię bez życia a
                    moje palce, przy jego niedostatku straciłyby płynność ruchów.
                    Tak jest, chłeptałem złocisty płyn zawierający śladowe ilości zwiazków
                    organicznych, które dawały przyjemne samopoczucie.
                    Dzieki za huczne owacje. Tulka, Szprota, Saperka, Ms X, Porucznik, Aard z
                    piekną, aczkolwiek skromną towarzyszką, Saper, Holly, Yavorius (come on
                    dostaniesz na płytce), Eye, Dos Mollendos z kobietą swojego życia, Hubar lekko
                    dziabniety kilkoma kieliszkami z przyszłym...:), Bartuch obserwujacy ze stołka
                    barowego, daleko siedział.:)Vladip i Zamek, uśmiechnieci od ucha do ucha, i
                    wszyscy, których nie miałem przyjemności osobiscie poznać. Jeżeli o kimś
                    zapomniałem, to sorry, roztargniony dziś jestem.:)

                    PS do Ms X
                    A Majer, wokalista znaczy, skąd go znacie panno?? Ciekaw jestem wielce, bo mnie
                    strasznie śpieszno do piekła.:))))
                  • aric Napój, który piłem... 25.11.02, 09:21
                    Stanowił paliwo dla mojego ciała, bez niego osunąłbym się na ziemię bez życia a
                    moje palce, przy jego niedostatku straciłyby płynność ruchów.
                    Tak jest, chłeptałem złocisty płyn zawierający śladowe ilości zwiazków
                    organicznych, które dawały przyjemne samopoczucie.
                    Dzieki za huczne owacje. Tulka, Szprota, Saperka, Ms X, Porucznik, Aard z
                    piekną, aczkolwiek skromną towarzyszką, Saper, Holly, Yavorius (come on
                    dostaniesz na płytce), Eye, Dos Mollendos z kobietą swojego życia, Hubar lekko
                    dziabniety kilkoma kieliszkami z przyszłym...:), Bartuch obserwujacy ze stołka
                    barowego, daleko siedział.:)Vladip i Zamek, uśmiechnieci od ucha do ucha, i
                    wszyscy, których nie miałem przyjemności osobiscie poznać. Jeżeli o kimś
                    zapomniałem, to sorry, roztargniony dziś jestem.:)

                    PS do Ms X
                    A Majer, wokalista znaczy, skąd go znacie panno?? Ciekaw jestem wielce, bo mnie
                    strasznie śpieszno do piekła.:))))
                • szprota1 Re: BASISTA.... 24.11.02, 18:30
                  W Zapiecku lepsza jest waniliowa:)
                  To Ty, HuBar, byłeś???? Ixik się przywitała, ale Ciebie jakoś nie pamiętam...
                  • the_borg Re: BASISTA.... 24.11.02, 18:34
                    szprota1 napisała:


                    > To Ty, HuBar, byłeś???? Ixik się przywitała, ale Ciebie jakoś nie
                    pamiętam...



                    HuBar jest niezasymilowany po prostu. Bartuch też.
                  • ixtlilto Re: BASISTA.... 24.11.02, 18:39
                    Jejq! Wyszłona to, ze ja taka duża jestem :/ Czas na odchudzanie ;)
                    Jak się witałam z Tobą Szprotko, to HuBar rozmawiał tuż za mną z Aricem.
                    • szprota1 Włosami świat mi przesłoniłaś, Ixiku;-) 24.11.02, 18:47
                      A, jeśli tak, to wierzę, że HuBar był.
                      • ixtlilto Re: Włosami świat mi przesłoniłaś, Ixiku;-) 24.11.02, 18:52
                        :) Postaram się na przyszłość futro związywać :)
                  • hubar Re: BASISTA.... 24.11.02, 20:27
                    szprota1 napisała:
                    > To Ty, HuBar, byłeś???? Ixik się przywitała, ale Ciebie jakoś nie pamiętam...
                    --Ano byłem, Ixik szła pierwsza (jak już napisała) dla mnie idącego z tyłu już
                    miejsca nie starczyło pomiędzy jakimś krzesłem, kablami, piecykiem, Ariciem...
                    Z nim się przywitałem, wydawało mi się że słyszycie mnie jak do waszego stolika
                    macham i mówię głośne "Cześć" :-/
                    • por_borewicz Re: BASISTA.... 24.11.02, 21:13
                      No to widac, ze Prezes cicho przyszedl a jeszcze ciszej wyszedl... ;-)
                      Pozdrawiam

                      P.B.
                      • ixtlilto Re: BASISTA.... 24.11.02, 22:05
                        Porczniku: nic nie umnkęło Twojej uwadze :)P
    • ixtlilto Re: BASISTA.... 24.11.02, 18:42
      Powiem tyle: koncercik bardzo mi się podobał! Wiele kawałków kojarzyłam (mimo
      iż niejednokrotnie były one starsze ode mnie). Atmosfera w apiecku wyjątkowo
      miła. Nie wiem tylo czy nie powinny Jeże grać w większych klubach, o
      zapałenienie widowni nie mają się co martwić.

      Pozdroofka dla Jeży w tym też dla woklaisty, który okazał się być... (hihi..
      Łódź jest malutka!!!)
      • the_borg Re: BASISTA.... 24.11.02, 18:46
        ixtlilto napisała:
        > Pozdroofka dla Jeży w tym też dla woklaisty, który okazał się być... (hihi..
        > Łódź jest malutka!!!)


        OKAZAŁ SIĘ BYĆ HIHI???

        WY ZIEMIANIE JESTEŚCIE SKOMPLIKOWANI
    • ixtlilto Re: BASISTA.... 24.11.02, 22:12
      Co do Jeży... mytych czy nie, ale na pewno rozbrykanych. W ramach uświadomienia
      co młodszych forumowiczów, podaję link to przecudownego wątku:
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=1210883&a=1210883
    • tulka Re: BASISTA.... 24.11.02, 23:08
      Basista, reszta zespołu i ogólnie cały wieczór- niezpomniane wrażenia. Jeszcze
      raz dziękuję :-)
    • zamek Re: BASISTA.... 25.11.02, 01:57
      Basista - klasa, zespół - prima, wieczór - extra!!!
    • aard Dzięki WIELKIE za zaproszenie, Aricu! 25.11.02, 14:47
      I za miłe słowa komentarza. Gdybym nie przyszedł, żałowałbym zdecydownie za
      mało jak na to, co bym stracił. Koncert był FANTASTYCZNY i żałuję jak diabli
      (dla których mam współczucie), że nie usłyszałem, jak Aric śpiewa...
      Ale co tam, będą następne, nie?!
    • aric I jeszcze coś:) 25.11.02, 16:00
      Koncert był nagrywany, pewnie bedzie z tego niezły chłam, ale jak otrzymam
      kopie to napiszę, może ktoś chciałby posłuchać. Nie spodziewam sie rewelacji,
      ale te oklaski zawsze chciałem mieć uwiecznione.:)
      • por_borewicz No to bedzie plyta LIVE AT ZPIECEK PUB ;-) 25.11.02, 16:15
        ja sie zapisuje na kopie...wspomniana plyte od Yaa dostane w tym tygodniu ;-)

        Pzdrffka

        P.B.
        • por_borewicz Re: No to bedzie plyta LIVE AT ZPIECEK PUB ;-) 25.11.02, 18:20
          Wspomniana plyte, znaczy sie wczesniej nagrana... zreszta Aric wie o co
          chodzi... cos sie dzis wyslowic nie moge... ;-)

          Pozdrawiam...

          P.B.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka