Dodaj do ulubionych

"Jest to niegodna pensja..." powiedział doktorek

10.03.06, 18:04
"Jest to niegodna pensja w stosunku do tego co umiem" powiedział doktorek
jakiś butny szykujący się do strajku... No panie doktorku, obudził się pan
dopiero? Nie pan jeden ma taką sytację. A jak się nie podoba, to wypad z
piaskownicy a nie focha strzelać.
Obserwuj wątek
    • cassani Re: "Jest to niegodna pensja..." powiedział dokt 10.03.06, 18:07
      doktorki robia wypad z piaskownicy własnie i niedługo jak coś zaboli cięzko
      będzie znaleźć specjaliste w naszym kraju. Ale z drugiej strony to naturalnie
      spowoduje wzrost ich płac. Choć patrząc obiektywnie oficjalne pensje lekarzy se
      śmiesznie niskie. No - ale sa jeszcze nieoficjalne.
      • michael00 Re: "Jest to niegodna pensja..." powiedział dokt 10.03.06, 18:10
        cassani napisał:

        > doktorki robia wypad z piaskownicy własnie i niedługo jak coś zaboli cięzko
        > będzie znaleźć specjaliste w naszym kraju.

        I krzyżyk na drogę. Ja już od dawna się nie mogę dobić, bo łaskę robią na każdym
        kroku.
        Będą mieli gdzieś lepiej - niech więc tam pędzą wziuuuuuuu szybciutko.
        Podejrzewam, że następców nie zabraknie, a jak nie z naszego kraju, to przyjadą
        z pocałowaniem w rękę inni nie mniej uzdolnieni i moze nie tacy, którzy zamiast
        się zająć innym biznesem woleli włożyć fatuch lekarski z niezrozumiałych do
        końca wobec ich zachowań przyczyn

        > Ale z drugiej strony to naturalnie
        > spowoduje wzrost ich płac. Choć patrząc obiektywnie oficjalne pensje lekarzy se
        >
        > śmiesznie niskie. No - ale sa jeszcze nieoficjalne.

        Oficjalnie, to wiele jest pensji śmiesznie niskich. Ale lekarz ma większą szansę
        na szantażowanie udane społeczeństwa niż ktoś inny.
        • cassani Re: "Jest to niegodna pensja..." powiedział dokt 10.03.06, 18:14
          suma sumarum się mniej więcej zgadzamy. A sprawę w dużym stopniu rozwiązałyby
          zwykłe ubezpieczenia a nie konieczność opłacania hord urzędniczych NFZów i
          innych ZUSów. starczyło by i na pensje dla lekarzy i na leczenie.
          A co do obcokrajowców których Polska powinna jak najszybciej ściągac do kraju -
          np z Ukrainy. Już widzę jak Lepper drze koszule w Medyce ze nie po to walczył o
          Polske zeby mu terz obcych zatrudniać. A z tyłu Giertych i zastępy M-
          Radiosłuchaczy...
      • uerbe Re: "Jest to niegodna pensja..." powiedział dokt 10.03.06, 21:08
        cassani napisał:

        > Choć patrząc obiektywnie oficjalne pensje lekarzy są śmiesznie niskie.

        Porównaj z pensjami weterynarzy i pomyśl dlaczego są niższe (niż pensje tych ostatnich).
    • Gość: no name Re: "Jest to niegodna pensja..." powiedział dokt IP: *.4web.pl 10.03.06, 18:11
      a ja miałam okazję wczoraj badać sie u przemiłego doktorka, a do tego naprawdę
      mającego jakiś pomysl na leczenie - może dlatego , ze jest jeszcze młody, za
      parę lat mu przejdzie.
      • Gość: gosc Re: "Jest to niegodna pensja..." powiedział dokt IP: *.astral.lodz.pl 10.03.06, 18:55
        A lekarz to ma niby inny zoladek niz sprzataczka czy goniec biurowy?
        • mmk9 Re: "Jest to niegodna pensja..." powiedział dokt 10.03.06, 19:00
          Ale on UMIE. W bólach i mękach 6 lat studiował. To jest też ich ważki zrgument.
          Kto studiował zaś lekko i z przyjemnością niech teraz pracuje dla przyjemności
          li i jedynie. O !
          • uerbe Re: "Jest to niegodna pensja..." powiedział dokt 10.03.06, 21:11
            mmk9 napisała:

            > Ale on UMIE. W bólach i mękach 6 lat studiował...

            Ja rozumiem, ale masę z tego, co mógłby zarabiać lekarz przeżera system tak zwanej "powszechnej, bezpłatnej służby zdrowia", o czym już wspomniano na wątku.
          • michael00 Re: "Jest to niegodna pensja..." powiedział dokt 10.03.06, 21:44
            mmk9 napisała:

            > Ale on UMIE.

            Oj, niejeden NIE umie.

            > W bólach i mękach 6 lat studiował. To jest też ich ważki zrgument.

            Tak? To może prze te bóle od razu ich wyświęcić, albo z miejsca po skończeniu
            tych bolesnych studiów przenieąść na zasłużoną emeryturę?

            > Kto studiował zaś lekko i z przyjemnością niech teraz pracuje dla przyjemności
            > li i jedynie. O !

            Nie ma to jak być geniuszem...
            • profes79 Re: "Jest to niegodna pensja..." powiedział dokt 10.03.06, 23:34
              W duzym skrocie chodzi o to, ze jezeli wkladasz czas i wysilek po to, zeby wyksztalcic sie na specjaliste - lekarza, prawnika itp, to oczekujesz, ze bedziesz mial z tego konkretna korzysc - nie wszyscy lekarze marza o wakacjach na karaibach, czesto tylko o tym, zeby z jednej pracy w jednym miejscu utrzymac rodzine. a 6 lat to studia + praktyki + staze + specjalizacja... Czy uwazasz, ze sytuacja w ktorej lekarz zarabia mniej niz praktykant jest zdrowa? ( a tak chyba jeszcze caly czas jest)
              • michael00 Problem w czym 11.03.06, 07:17
                profes79 napisał:

                > W duzym skrocie chodzi o to, ze jezeli wkladasz czas i wysilek po to, zeby wyks
                > ztalcic sie na specjaliste - lekarza, prawnika itp, to oczekujesz, ze bedziesz
                > mial z tego konkretna korzysc - nie wszyscy lekarze marza o wakacjach na karaib
                > ach, czesto tylko o tym, zeby z jednej pracy w jednym miejscu utrzymac rodzine.
                > a 6 lat to studia + praktyki + staze + specjalizacja... Czy uwazasz, ze sytuac
                > ja w ktorej lekarz zarabia mniej niz praktykant jest zdrowa? ( a tak chyba jesz
                > cze caly czas jest)

                Ekstra ... no i? Ja też włożyłem wysiłek, czas i całą resztę kształcąc się na
                specjalistę. Dodatkowo już niekoniecznie dzięi sobie samemu jestem osobą
                inteligentną, posiadającą duży zasób wiedzy ... bleee.... no w każdym razie nie
                jestem tak bezczelny, żeby szantażować ludzi tym, że zarabiam za mało.
                I sytuacja jest oglnie chora i nie tylko Ci biedni lekarze zarabiają za mało.
                Całe rzesze są takich ludzi.

                Tylko że określone grupy są na tyle chamskie, że bazując na społecznych lękach
                siłą, a czasem i przemocą walczą o swoje, kosztem drugich (vide lakrze,
                górnicy). Bo żeby dać jednemu, drugiemu trzeba zabrać.

                Zatem albo trudno, zaciskamy zęby, cieszymy się póki co tym co jest, albo
                wypieprzać z kraju. Granice otwarte, siłą nikt tu nie trzyma skoro w naszym
                kraju już tak źle, że już nawet takie osoby jak lekarze zmuszone są do myślenia
                jedynie o własnym nosie za nic mając przy tym los tych, którym chcieli pomagać
                ... No, chyba, że od początku, już decydując się na studia kierowali się tylko
                skarbonką - wtedy trudno, powinni potraktować to jako biznes, który im nie
                wyszedł i rozejrzeć się za czymś innym. Takie ryzyko biznesmena.
                • michael00 Re: Problem w czym 11.03.06, 07:19
                  napisałem:

                  > nie tylko Ci biedni lekarze

                  Oczywiście wielka litera z przyzwyczajenia, a nie dlatego, że odnosiłem to do
                  przedmówcy, a już na pewno nie z szacunkiem ;-)
                • Gość: no name Re: Problem w czym IP: *.4web.pl 11.03.06, 09:52
                  michael00, nie wiem czy siena coś leczysz, ale jak zaczniesz to możesz sioe
                  zdziwić - lekarze to ludzie, jak wszyscy inny. W tym gronie jest wielu
                  skórwysynów, jak wśród innych, i wielu bardzo porządnych ludzi, ktorzy pomagają
                  i zajmują sie człowiekiem, a jedyne co ich ogranicza to NFZ , bo na nic nie ma
                  pieniędzy!!! Pretensje zgłaszaj do yes,yes,yes Marcinkiewicza, a nie do
                  pojedynczego lekarza, który ma limit świadczeń dla swoich pacjentów i o
                  wszystko trzeba sie dobijać parę razy.
                  A te stwierdzenia , ze odąc na studia tzreba było myśleć, jaki to zawósd i az
                  jakimi zarobakami, a nie jeczeć - slysz zawsze , kiedy mowa o lekarzach,
                  nauczycielach itp. Cudnie, skończmy wszyscy prawo , gremialnie, całą Polską -
                  nei bedzie ani kto miał leczyć, ani kto uczyc, za to wszyscy bedą bogaci!
                  Pomyśleć zanim sie taką bzdurę napisze!
              • uerbe Re: "Jest to niegodna pensja..." powiedział dokt 11.03.06, 09:14
                profes79 napisał:

                > W duzym skrocie chodzi o to, ze jezeli wkladasz czas i wysilek po to, zeby
                > wyksztalcic sie na specjaliste - lekarza, prawnika itp, to oczekujesz, ze
                > bedziesz mial z tego konkretna korzysc...

                Weterynarz też musi się kształcić. Ale weterynarz ma normalną pensję, bo płaci mu się tylko wtedy, gdy się korzysta z jego usług. Podobnie jest w przypadku prawnika - każde z nas ma szansę być w potrzebie skorzystania z porady prawnej, ale na szczęście nie płacimy co miesiąc za to, by kiedyś tam "bezpłatnie" się z nik skonsultować.
            • Gość: mmk9 michael100, przecież to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 08:38
              ironicznie było. Ja naprawdę nie raz spotkalam takie argumenty
              lekarzy.Cięęęężkie studia. Jak ci za cięzko i cię to nie interesuje, zostań
              spawaczem i już.
              • Gość: no name Re: michael100, przecież to IP: *.4web.pl 11.03.06, 09:56
                A chciałabyś 6 lat ryć, robić staż , specjalizację,całe zycie sie uczyć i tulać
                sie po szpitalach nocami,a zarabiać tyle ile spawacz? Wiesz ile etatowo
                zarabiał kardiolog w szpitalu Jonschera,dwa lata temu? 1290 zł.
                • h8red Re: michael100, przecież to 11.03.06, 10:59
                  Czyli harując 5 lat można robić za 400 i być szczęśliwym?
                  • totalna_apokalipsa Re: michael100, przecież to 11.03.06, 11:41
                    Pensja minimalna to zdaje sie coś około 890 zł czy jakoś tak, czyli na rekę
                    jest po odciągnieciu wszystkiego 650-680 zł. Jeśli ktos pracuje za 400 to albo
                    pracuje na pól etatu, albo pracuje na czarno, albo nie zna swoich praw
                    pracowniczych, albo ma nastrane w głowie, jesli skończyl studia i za tyle
                    pracuje, bo największy nieudacznik wie, ze w 70% to co znajdzie , zalezy od
                    tego jak szuka i gdzie szuka. Jeśli szuaka w rozładunku skrzynek, to dostanie
                    jak w rozładunku sktzynek.
                    • michael00 Re: michael100, przecież to 11.03.06, 11:45
                      > jesli skończyl studia i za tyle
                      > pracuje, bo największy nieudacznik wie, ze w 70% to co znajdzie , zalezy od
                      > tego jak szuka i gdzie szuka. Jeśli szuaka w rozładunku skrzynek, to dostanie
                      > jak w rozładunku sktzynek.

                      No to jeszcze nie jestem najwięszym...uff... bo ja bym dał mniej tych procent.

                      Ale wracając do meritum - owszem owszem, więc nie mam zamiaru dopłacać właśnie
                      do lekarza nieudacznika, który nie zarabia tyle ile by mu się wymarzyło.
                      Tylko niech ten bandyta emocjonalny nie szantażuje ludzi takimi metodami tylko
                      dlatego, że chce on więcej kasy.
                      • totalna_apokalipsa Re: michael100, przecież to 11.03.06, 11:50
                        Od tego lekarza nieudacznika może zalezeć np. taka banalna sprawa jak twoje
                        zycie, ale skoro masz to w dupie, to ja sie wcale nie dziwie, ze taki lekarz
                        spotykajac takich ludzi jak ty, może mieć również w dupie Twoje życie, skoro
                        wyzywasz człowieka od bandyty emocjonalnego. Ja niestety z bandytami
                        emocjonalnymi mam często do czynienia i spotkałam całkeim porządnych ludzi w
                        tym zawodzie, zmoże dla tego,ze nie wykrzykuję do nich obelg, jak ty.
                        • michael00 Re: michael100, przecież to 11.03.06, 12:02
                          Co by tu napisać, żebyś znów mogła poprzekręcać istotę sprawy... to może nic nie
                          napiszę. Na pewno sama dasz radę z tego co widzę zrobić coś z niczego.


                    • h8red tak, tak, tak 11.03.06, 15:22
                      Jasne, wszystko pięknie. Wiem, że można znaleźć dobrą pracę. Trzeba mieć po
                      prostu trochę szczęścia. Chciałbym tylko zauważyć, że istnieją tak zwane firmy
                      "pracy tymczasowej". I uwierz mi, że ludzie nie pracują tam, bo chcą.
                • michael00 Wprowadzili już obowiązek pracy? 11.03.06, 11:42
                  I to w konkretnym zawodzie? Zamknięto granice i nie wypuszczają? Nie pozwalają
                  zmienić pracy na bardziej intratną? Chyba nie.
                  • totalna_apokalipsa Re: Wprowadzili już obowiązek pracy? 11.03.06, 11:46
                    Przypomnij sobie te słowa, kiedy zachorujesz powazniej niż grypa. To jest
                    myslenia idiotów - lekarze - zmieńcie zawody, nauczyciele zmieńcie zawody,
                    policjanci- zmieńcie zawody, albo wyjeżdzie wszyscy razem. Tylko się kolego nie
                    zdziw, jak zostaniesz tutaj sam i sam bedziesz się leczył, sam uczył swoejgo
                    dzieciaka i sam ganiał bandziora, który cie okrada na ulicy, bo wszyscy zmienią
                    zawody, bo ich pzrecież nic w zawodzie nie trzyma. Wtedy w Polsce zostaną juz
                    sami politycy, menagerzy i radcy prawni i będzie to kraj miodem i mlekiem
                    płynacy, bo pierwszy w którym zlikwiduje się całkowicie pół zawodów spotykanych
                    na świecie i najbardziej potrzebnych.
                    • michael00 Jest, udało się. Wycieczka osobista. 11.03.06, 11:58
                      totalna_apokalipsa napisała:

                      >To jest myslenia idiotów

                      To jest styl kretynów.

                      > Tylko się kolego

                      Już dorosłaś do koleżeństwa ze mną?
                      • totalna_apokalipsa Re: Jest, udało się. Wycieczka osobista. 11.03.06, 12:09
                        Owszem jestem kretynką i debilka, a nawet idiotką, moge cie pzreprosić, a
                        nawet wylizać ci stopy, co nie zmienia faktu, ze piszesz nonsensy i przekonasz
                        sie o tym pwenego pieknego dnia tam, gdzie każdy z nas wczesneij czy pózniej
                        trafi , czy chce czy nie, czyli w szpitalu
                        .
                        Pozdrawiam, totalna kretynka odwiedzajaca szpitale z czestotliwościa raz na dwa
                        tygodnie/ miesiąc od dwóch lat.
                        • Gość: Artur Przezywacz Re: Jest, udało się. Wycieczka osobista. IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 11.03.06, 14:49
                          totalna_apokalipsa napisała:

                          > Owszem jestem kretynką i debilka, a nawet idiotką

                          Tak, to sie zgadza
                        • michael00 Re: Jest, udało się. Wycieczka osobista. 11.03.06, 15:09
                          totalna_apokalipsa napisała:

                          > Owszem jestem kretynką i debilka, a nawet idiotką, moge cie pzreprosić, a
                          > nawet wylizać ci stopy,

                          Mmmmm... takie zabawy? Dobrze, ale pod warunkiem, że będę mógł zrobić to samo
                          Tobie. Aha - ustalmy dla jasności, żadnych pejczyków na pewno nie na początku.
                          Kwestię kto dominuje mamy już jak widzę obcykaną. Dobrze...
                          • totalna_apokalipsa Re: Jest, udało się. Wycieczka osobista. 11.03.06, 16:41
                            W momencie, w ktorym zrozumiesz, co to ironia, zauważysz posty, które z Ciebie
                            rechocą . I nadal rechocą.
                            • h8red <rotfl> 11.03.06, 17:54
                              totalna_apokalipsa napisała:

                              > W momencie, w ktorym zrozumiesz, co to ironia, zauważysz posty, które z Ciebie
                              >
                              > rechocą . I nadal rechocą.
                            • michael00 . 14.03.06, 07:05
                              totalna_apokalipsa napisała:

                              > W momencie, w ktorym zrozumiesz, co to ironia, zauważysz posty, które z Ciebie
                              >
                              > rechocą . I nadal rechocą.

                              Taaa? Serio? O jaaaaaaaaaa? Nie no, co Ty?! Łaaaaaaaaaaał....



                      • bubot Re: Jest, udało się. Wycieczka osobista. 17.03.06, 15:25
                        no, widze, że najcięższe argumenty wystosowałeś do Jej wypowiedzi.
                • mmk9 kochany no name 11.03.06, 14:35
                  Jakbym miala wolę Bożą do bycia lekarką, to to "rycie" by mi nie przeszkadzało.
                  Prawie każdy musi sie uczyć cale życie, bo wszędzie zmienia się poziom wiedzy,
                  metody,technologie. Ja sie zgadzam, ze lekarz powinien zarabiać więcej od
                  powiedzmy...no mniejsza z tym, bo się ktoś obrazi. Powinien zarabiać godziwie.
                  Tylko że ja, kochany, znam sporo lekarzy. Mam w rodzinie. Tego narzekania się
                  nasłuchalam. I wiesz co widzę ? Widzę niezłe samochody, widzę domy,dalekie
                  wycieczki.Slysze jak dzieci tych niedocenionych biedakow zapytane na jakie
                  studia pojdą odpowiadają nieledwie obrażone " ależ na medycyyyynę". Oczywiście
                  po to, żeby całą swoja wiedza i umiejętnościami slużyć chorym ludziom, czyż
                  nie ? Gdybym nie znała tych charakterkow...
                  Cóż, gdyby system był bardziej rynkowy, może urodziłaby sie jakaś normalność i
                  zarabialiby ci którzy rzeczywiście na to zasługują, ale jak to zrobić ? Prosta
                  prywatyzacja jak w stomatologii i weterynarii tu na nic, bo przecież są
                  szpitale, sanatoria i w ogóle kupa drogiej infrastruktury.
                  • uerbe Re: kochany no name 11.03.06, 14:38
                    mmk9 napisała:

                    > przecież są szpitale, sanatoria i w ogóle kupa drogiej infrastruktury.

                    Prywatne szpitale czy kupa drogiej infrastruktury szkolnictwa wyższego jakoś na świecie istnieją.
      • Gość: ella Re: "Jest to niegodna pensja..." powiedział dokt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 19:11
        A nie mogłeś " się badać " w domu ? :)
    • Gość: hymenez Re: "Jest to niegodna pensja..." powiedział dokt IP: 83.16.165.* 13.03.06, 16:54
      Poziom dyskusji o sprawach ważnych społecznie (a taką sprawą jest opieką
      zdrowotna) świadczy o poziomie tego forum.
      Da się to kreślić jednym słowem: d n o.
      • Gość: dziad_prosiebny Re: "Jest to niegodna pensja..." powiedział dokt IP: *.toya.net.pl 13.03.06, 17:25
        na szczęście jest Twój post diametralnie zmieniający tę tragiczną sytuację na
        wprost przeciwną! :D
        • Gość: hymenez Re: "Jest to niegodna pensja..." powiedział dokt IP: 83.16.165.* 13.03.06, 22:22
          Nie musiałeś potwierdzać mojej opinii.
          Ale dzięki.
          • Gość: dziad_prosiebny Re: "Jest to niegodna pensja..." powiedział dokt IP: *.toya.net.pl 13.03.06, 22:54
            Jeszcze!Jeszcze!
            My tu jesteśmy nienasyceni, gdy chodzi o światło Prawdziwej Wiedzy! :D
            • Gość: Sanni Re: "Jest to niegodna pensja..." powiedział dokt IP: *.toya.net.pl 16.03.06, 18:58
              Czy kiedykolwiek znikną z powierzchni tego padołu kretyni, którzy uważają, że
              wystarczy lekarzowi, nauczycielowi, policjantowi itd. rozkazać: masz tyrać za
              te grosze co ci płacimy, bo jak nie, to sp... pietruszką handlować. My se tu
              znajdziemy nowych, lepszych!
              • Gość: literka_m Re: "Jest to niegodna pensja..." powiedział dokt IP: 217.6.80.* 17.03.06, 15:14
                > Czy kiedykolwiek znikną z powierzchni tego padołu kretyni,

                czy kiedykolwiek lekarze i zwolennicy ich roszczeniowego podejscia zrozumieja,
                ze jak im ta praca nie odpowiada to wcale pracowac nie musza ?

                czy jak mi moja pensja programisty nie odpowiada, to mam sie barykadowac, robic
                protesty, oflagowac biurko czy poprostu pisze wymowienie i szukam innej roboty?

                • bubot Re: "Jest to niegodna pensja..." powiedział dokt 17.03.06, 15:36
                  w pracy lekarza jeszcze czasem cięzko byc przyjętym do szpitala, bo czesto
                  szefowie szpitala stawiaja na znajomych lekarzy itd itp.
                  rozumiem, że Twoja praca programisty uwzględnia nocne dyżury, 10-15 lat
                  studiów, by móc byc w pełni wykształconym specjhlistą (jesli jestes kobieta, to
                  wczesniej jak w wieku 30-35 lat dziecka nie oczekuj), uwzględnia też ratowanie
                  życia ludzkiego tudziez świadkowanie umieraniu i przekazywanie informacji o
                  śmierci rodzinie itp, słowem ogromny stres i emocje w pracy.
                  i Twoim tokiem rozumowania: nie zdziw się, że jak się rozchorujesz mocno, to
                  albo nie będzie miał kto Cię leczyć (bo wszyscy wyjadą/zmienią prace, przeciez
                  to pestka sie przekwalifikowac po tylu latach nauki), albo będziesz płacić
                  cięzkie pieniądze prywatnemu lekarzowi, który zresztą pewnie ma słaba praktyke,
                  jesli nie robi w szpitalu publivznym. czesto lekarze dobrze zarabiający
                  prywatnie zatrudniaja się w publicznych, by po prostu podnosuic kwalifikacje i
                  brac udział w cięzkich operacjach, któych nie uświadczą u siebie w prywatnej
                  placówce.
                  i masz obowiązek dokształcania sie i uczestnictwa w konferencjach, zbierania
                  punktów, które pozwola Ci przedłużac prawo do wykonywania zawodu.
                  słowem: na pewno Twój przypadek pozwala ci oceniac prace lekarzy i jestes
                  obiektywny.

                  rozumiem lekarzy, nie dziwię im się. kilkakrotnie pisałem tu już, że lekarz
                  jako jeden z niewielu zawodów może pracować kilkanascie godzin na dobę. chirurg
                  dziecięcy w szpitalu na Spornej musi brac dużo dyzurów, by sie utrzymać, a w
                  domu odsypia i odreagowuje. czesto mdleje przy stole lub mocno sie męczy. ale
                  musi to robić.
                  także może i dobry lekarz będzie dobrze zarabiał, ale dojście do tego jest
                  okupione duzymi poświeceniami, więc patrzycie na ostatni szczebel kariery
                  zawodowej.
                  • Gość: literka_m Re: "Jest to niegodna pensja..." powiedział dokt IP: 217.6.80.* 17.03.06, 17:40
                    > w pracy lekarza jeszcze czasem cięzko byc przyjętym do szpitala, bo czesto
                    > szefowie szpitala stawiaja na znajomych lekarzy itd itp.

                    w pracy programisty jeszcze czasem cięzko byc przyjętym do firmy, bo czesto
                    szefowie firm stawiaja na znajomych programistow itd itp.

                    > rozumiem, że Twoja praca programisty uwzględnia nocne dyżury, 10-15 lat
                    > studiów, by móc byc w pełni wykształconym specjhlistą

                    do tego dodaj ciagle szkolenia (wczoraj wrocilem z jednego), wyjazdy do
                    uruchamianych aplikacji powodujace, ze po kilka tygodni nie ma cie w domu

                    > słowem ogromny stres i emocje w pracy

                    moglbym napisac ci o stresach programisty, ale jak kiedys rozmawialem o tym z
                    przelozonym, to powiedzial, zebym zmienil prace, bede mial mniej stresow. jesli
                    lekarz czuje, ze ma za duzo stresu, to niech lepiej zrobi to samo

                    > albo będziesz płacić
                    > cięzkie pieniądze prywatnemu lekarzowi

                    nie bardzo rozumiem jaka jest roznica w placeniu ciezkich pieniedzy prywatnemu
                    lekarzowi a panstwowemu lekarzowi. juz dawno wybralem pierwsza opcje, bo
                    szybsza i uczciwsza

                    zrozum, ze dokladanie pieniedzy z panstwowej kasy to zadne wyjscie, bo zawsze
                    jest ich za malo a lekarze demonstrujacy i domagajacy sie podwyzek "w imie
                    dobra pacjenta" to najgorsza obluda jaka slyszalem.


                    • bubot Re: "Jest to niegodna pensja..." powiedział dokt 17.03.06, 17:50
                      w żadnym kraju nie sprzwdziło się finansowanie służby zdrowia z podatków,
                      wszedzie sa ubezpieczenia (w cywililizowanych krajach znaczy). więc czemu
                      lekarz ma cierpieć, skoro nie płaca mu tyle, ile powinni?
                      a i owszem jest to w imie pacjenta. wyobraź sobie chirirga, który jest 24
                      godziny w szpitalu, bo mu kazano, albo nie ma go kto zastąpić. chciałbys byc
                      operowany przez takiego?

                      szkoda, że się do reszty argumentów nie odniosłeś.
                      brat mojej dziewczyny ma firmę komputerową. i jak mu pracownicy mówią, że mają
                      stresująca pracę, to im mówi: wy macie stresująca prace? jak się walniecie to
                      najwyżej maila ktos wyśle pół godziny później.
                      jak lekarz się walnie, to problem nie ma takich skutków, niestety.
                      pewnie mi napiszesz, że od Twojej pracy dużo zależy i tak dalej. ludzkie życie
                      też?
                      • Gość: literka_m Re: "Jest to niegodna pensja..." powiedział dokt IP: 217.6.80.* 17.03.06, 18:01
                        > w żadnym kraju nie sprzwdziło się finansowanie służby zdrowia z podatków,
                        > wszedzie sa ubezpieczenia (w cywililizowanych krajach znaczy). więc czemu
                        > lekarz ma cierpieć, skoro nie płaca mu tyle, ile powinni?


                        no wlasnie, czemu ma cierpiec ? czy on jakis masochista jest ? czemu nie
                        zostanie np programista ? programisci to maja fajowe zycie i do tego kasy po
                        uszy.

                        > a i owszem jest to w imie pacjenta. wyobraź sobie chirirga, który jest 24
                        > godziny w szpitalu, bo mu kazano, albo nie ma go kto zastąpić. chciałbys byc
                        > operowany przez takiego?

                        w imie pacjenta, to bedzie wtedy jak przestana brac lapowki i podczas badan nie
                        beda kierowac do swoich prywatnych gabinetow.

                        > szkoda, że się do reszty argumentów nie odniosłeś.
                        > brat mojej dziewczyny ma firmę komputerową. i jak mu pracownicy mówią, że
                        mają
                        > stresująca pracę, to im mówi: wy macie stresująca prace? jak się walniecie to
                        > najwyżej maila ktos wyśle pół godziny później.


                        jak chcesz, czemu nie... uruchamiales kiedys linie produkcyjne za milion
                        dolcow ? blad w oprogramowaniu i dolary leca... blad w oprogramowaniu i
                        produkcja sie opoznia...dolary leca..... do tego chemia za 80tys dolarow w
                        maszynie, jeden bit ustawiony nie tak i wszystko laduje w sciekach...klient
                        caly czas patrzacy ci na rece i poganiajacy, bo terminy krotkie a ty juz 4
                        tydzien pracujesz bez sobot i niedziel po 14 godzin na dobie w dodatku w innej
                        strefie czasowej...

                        > ludzkie życie
                        > też?

                        a spotkales sie z takimi chemiami ktore wchlaniaja sie do organizmu i
                        rozpuszczaja kosci ? jakies 250 litrow jest w maszynie ktora musisz tak
                        oprogramowac, zeby zadnemu operatorowi nic sie nie stalo. za szybko podgrzejesz
                        i ..., za szybko zmieszasz z inna chemia.... i .... 3 tygodnie pracujesz tuz
                        obok trujacych chemikaliow i zastanawiasz sie, czy dzis nie dostaniesz chemia
                        po oczach bo jakas rura okaze sie nieszczelna a ty bedziesz uruchamial wlasnie
                        wysokocisnieniowe pompy

                        samo zycie




                        • Gość: hymenez Re: "Jest to niegodna pensja..." powiedział dokt IP: 83.16.165.* 17.03.06, 18:19
                          Literka
                          o-q-rva! ale ty masz trudną i odpowiedzialną pracę.
                          A do tego zafajdanie niską kasę zarabiasz.
                          Rzuć to w diabły.
                          Zmień zawód.
                          • Gość: literka_m Re: "Jest to niegodna pensja..." powiedział dokt IP: 217.6.80.* 17.03.06, 18:26
                            > Literka
                            > o-q-rva! ale ty masz trudną i odpowiedzialną pracę.
                            > A do tego zafajdanie niską kasę zarabiasz.
                            > Rzuć to w diabły.
                            > Zmień zawód.

                            to samo mowie. ciezka jak sk.... i zmieniam robote, bez protesotow i oflagowan
                            i w imie lepszego jutra ale tylko dla mnie (a nie dla ciebie czy stu innych mi
                            nie znanych) niech tak samo zrobia lekarze. zastanawiam sie nad chandlem
                            kiszona kapusta, co wy na to ? stresu malo a kapuche ludzie jesc musza, nie ?
                            • Gość: literka_m Re: "Jest to niegodna pensja..." powiedział dokt IP: 217.6.80.* 17.03.06, 18:27
                              > i w imie lepszego jutra ale tylko dla mnie (a nie dla ciebie czy stu innych
                              mi
                              > nie znanych) niech tak samo zrobia lekarze. zastanawiam sie nad chandlem
                              > kiszona kapusta, co wy na to ? stresu malo a kapuche ludzie jesc musza, nie ?

                              a juz o zmeczeniu o 14 godz przed kompem nie wspomne...mlodzi przed matura nie
                              czytac, bo byki wale ze az milo
                              • bubot Re: "Jest to niegodna pensja..." powiedział dokt 17.03.06, 18:35
                                no, opisałeś sytuacje, o których nie maja pojęcia, że moga miec miejsce w pracy
                                informatyka. z tym, że nie musisz tego robić będąc informatykiem nie? więc
                                zmiana pracy dla Ciebie może być mniej brutalna niż koniec bycia lekarzem.
                                kontroluje Cie jakaś instytucja informatyczna pod względem pisania programów?
                                albo nawet nie to pytanie.
                                zdradź, jeśli możesz, ile zarobiles pieniędzy za te rzeczy, które tu opisałeś.
                                jestem ciekaw po prostu.
                                podstawowa pensja lekarza w szpitalu to jakies 900-1200 zł.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka