evonka
13.03.06, 09:51
Lubię tych ludzi. Maja niewdzięczną pracę. Zima, nie zima, stoją i zbierają
opłaty. Ale dziś mnie pani pewna trochę zdenerwowała. Bo jest znak, że
parkować nalezy równolegle. Jestem pierwszą parkującą, pustki...A pani do
mnie mówi, żebym parkowała ukośnie. A ja jej znak pokazuję, a ona, że znak
sie nie liczy, zebym parkowała ukośnie. A ja, że juz mnie straż miejska raz
pouczyła, żeby parkować zgodnie ze znakiem. A ona na to: "JA MAM POZWOLENIE
OD STRAŻY MIEJSKIEJ, ŻEBY USTAWIAĆ AUTA UKOŚNIE". No normalnie sie zdziwiłam
i poprosiłam o okazanie zezwolenia. NIe chciała mi pokazać. Wiec stanełam
równolegle. .... no po prostu wściekła była, bo w ten sposób inni zaparkują
też równolegle i się mniej zmieści i ona mniej zarobi.. strasznie
niewdzięczna ta praca.... ;-))