KUPY w mieście

IP: *.toya.net.pl 25.03.06, 21:45
Obelgą dla naszego miasta są g... yyyy kupy leżące wszędzie!! Ludzie
POSPRZĄTAJCIE PO PSACH , ONE TEGO NIE ZROBIĄ!! Nie pozwólmy, by kupy
zawładnęły naszym miastem!! KIEDY ZOSTANĄ SPRZĄTNIĘTE??!! Kampania na nic się
nie zdała! Przyszła odwiliż i jej efekty pokazały swoje! "Niesprzątacze po
czworonochach"! A co byłoby gdyby Wasz pupil narobiłby Wam na łóżko kupę??
Jasne, po co sprzątać-zrobi to ktoś inny... Ja kupom mówię prostolinijne
NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • pawel-strzalka Re: KUPY w mieście 25.03.06, 22:21
      ja proponuję ogólnopolską akcję na wiosnę: "widzisz właściciela psa, który nie
      sprząta po swoim zwierzątku? wepchnij go w kupę!" może się dziady nauczą!!!
      • Gość: Wit. Re: KUPY w mieście IP: *.toya.net.pl 25.03.06, 23:10
        Obrazki ulic, szczególnie placyków i miejsc na trawniki przedstawiają się
        defekalistycznie.Szczególnie teraz gdy wyłoniły się na
        powierzchnię "przebiśniegi" psie.Obrodziły obficie. Na metrze kwadratowym jest
        ich około 10 sztuk.Piękny obrazek jest na Więckowskiego przed Szkołą Podstawową
        36. Budynek szkoły jest obsrany bardzo dokładnie, a dzieci w szkole zajmują
        centralne miejsce. Widok "budujący" i bardzo pouczający. Świetnie jest też na
        ul. Wólczańskiej od 1-go Maja do Próchnika.Aż strach pomyśleć co o nas i o
        naszym mieście pomyślałby turysta obcokrajowiec gdyby zajrzał przez przypadek w
        tą okolicę.
        • kundel_bury Re: KUPY w mieście 26.03.06, 06:51
          mógłby to potraktować jako regionalną atrakcję
          Pawle - ale brutal Z Ciebie
          • Gość: piezo1 Jakie państwo - takie atrakcje! IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.03.06, 13:45
            Jakie państwo - takie atrakcje!
            No i okno papieskie, oczywiście. A ten budynek u fundamentów też obstrany? Czy
            godności Głowy Państwa Watykan strzegą policjanci, jak hycle? Nie byłbym
            zdziwiony - to Polska. Wolna od ideologii...
      • rozmowy_kontrolowane Re: KUPY w mieście 26.03.06, 07:37
        pawel-strzalka napisał:

        > ja proponuję ogólnopolską akcję na wiosnę: "widzisz właściciela psa, który nie
        > sprząta po swoim zwierzątku? wepchnij go w kupę!" może się dziady nauczą!!!

        Paweł, nie "wepchnij go w kupę", tylko wytarzaj jego mordę w tym, co zrobił
        jego pies.
        • kundel_bury Re: KUPY w mieście 26.03.06, 08:07
          następny brutal
          tylko nie zapomnijcie, że pies będzie bronić swojego pana
          żebyście się nie zdziwili...
          • Gość: ona Re: KUPY w mieście IP: *.retsat1.com.pl 26.03.06, 10:09
            zgadzam się z Wami - jeszcze jak chodziłam do szkoły podstawowej (nooo, kilka
            lat temu)dostawałam ataku totalnego obrzydzenia na widok topniejącego śniegu
            wraz z miesznką psich kup. Niestety przez te lata nic (!!!) się nie zmieniło.
            Nadal społeczeństwo posiadające pieski nie nauczyło sie po nich sprzątać.Tylko
            sie zastanawiam czy oni sami nie zauwazają, że jest to po prostu potworny
            widok. Po chodnikach najlepiej poruszac się slalomem , o trawnikach nie wspomnę
            (tam radzę w ogóle nie wchodzić). Pozdrawiam wszystkich zdegustowanych tym
            faktem a i posiadaczy psów (sprzatajcie po swoich pupilach!!!).
            • Gość: vijo Re: KUPY w mieście IP: *.lnet.pl 27.03.06, 09:59
              nieprzyjemny temat, ale rowniez uwazam,ze to obrzydliwe. Chodze z dzieckiem do
              parku na starym widzewie i spacer zamienia sie w omijanie psich kup. Droga do
              najblizszego sklepu sliska i za przeproszeniem obsrana. Własciciele psow
              powinni pomyslec o innych a szczegolnie o dzieciach, ktore nie maja ochoty
              wpasc w kupe. SPRZATAJCIE PO SWOICH PSACH!!!
              • Gość: bosman Re: KUPY w mieście IP: *.interserwer.pl 27.03.06, 10:25
                W tej chwili sytuacja w Łodzi jest taka, że powinien się tym zainteresować
                Sanepid. Dopóki nie wyrośnie świeża trawa to nic się raczej nie zmieni. A
                mentalność ludzka zmienia się najwolniej, więc nie liczyłbym na jakąś poprawę w
                ciągu najbliższych kilku lat. Jak ktoś nauczył się, że można zasr.. wszystko
                dookoła siebie to dalej będzie srał (choćby w zastępstwie robił to jego pies).
              • Gość: piezo1 Re: KUPY w mieście IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.03.06, 13:50
                Gdzieniegdzie w Łodzi są specjalne kosze na psie kupy. Ale brakuje przy nich
                takich podajników woreczków, do których właściciel mógłby te kupy zbierać po
                swym pupilu. Na co idzie "mój" podatek za psa? Na bożonarodzeniową sztabkę
                złota od "miasta" (wręcza Kropiwnicki) dla grającego skromnie rolę Jezuska
                (sic! a jakże!) Ziółka?
              • Gość: piezo1 Re: KUPY w mieście IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.03.06, 13:52
                Jeszcze jedno
                Sprzątam po swym psie, bo mam w kieszeni rolkę woreczków śniadaniowych, które
                doskonale nadają sie do tego celu.
                Lecz przyznaję się, że wymiękam, gdy mój pupil ma rozwolnienie i to ma taką
                płynną konsystencję... Jak to sprżątnąć?! Wodą to jenak nie jest, na
                powierzchni trawnika zostaje i nawet deszcz tego nie wymywa - więc sprzątnąć
                powinienem...
              • miriam11 Re: KUPY w mieście 02.04.06, 20:30
                Gość portalu: vijo napisał(a):

                > Własciciele psow
                > powinni pomyslec o innych a szczegolnie o dzieciach, ktore nie maja ochoty
                > wpasc w kupe. SPRZATAJCIE PO SWOICH PSACH!!!

                Ja po swoim sprzątam i bynajmniej nie dlatego, że myślę o dzieciach.
                Po prostu tak mnie nauczyli w domu - nabrudziłaś - posprzątaj.
                A wrzeszczące dzieciory, chowane bezstresowo, łamiące drzewka, depczące trawniki
                i wyjące jakby je kto ze skóry obdzierał guzik mnie obchodzą.
            • Gość: heroina Re: KUPY w mieście IP: *.comarch.pl 31.03.06, 11:15
              a od kiedy wolno chodzic po trawnikach......jakos nikt nie widzi tego ze
              niektorzy wlasciciele psow...na prawde staraja sie dbac chocby o to ze jesli
              juz poes ma sie zalatwic to w miejscu jak najrzadziej uczeszczanym......moj
              oies nie sra po chodnikach.......nawet jak sie przymierza do tego to go ciagne
              w miejsce gdzie wlasciwie nikt nie chadza
          • Gość: żenejding Re: KUPY w mieście IP: *.toya.net.pl 27.03.06, 16:27
            Z tego co wiem to TYLKO w Łodzi wyrasta po zimie tyle przebiśniegów... W innych
            miastach też są, ALE są szybciej usuwane... Panie Jerzy K. zamiast wyjazdów,
            może warto coś z tym zrobić??!!
            • tmq Re: KUPY w mieście 28.03.06, 14:16
              a wlasnie ze nie, jak stopnialy sniegi w warszawie, wzdluz ulic ciagna sie zaspy
              psiego gowna! ide sobie z dzieckiem na spacer i musze jechac niezlym slalomem,
              zeby nie wpasc na mine. nie ma zadnych sluzb ktore wzielyby sie za sprzatanie,
              niestety trudno jest zbadac czyj pies jest odpowiedzialny za konkretny kawalek.
              mialy byc kary i co? dopoki nie przyjmie sie zasady kupa - 200 zeta albo jakos
              tak to niestety wiosna bedzie witana szpalerem gowien na chodnikach
            • uerbe Re: KUPY w mieście 29.03.06, 11:57
              Gość portalu: żenejding napisał(a):

              > Panie Jerzy K. zamiast wyjazdów,
              > może warto coś z tym zrobić??!!

              A dlaczego pan Jerzy K. miałby z własnej kieszeni opłacać usuwanie g**ien?
          • uerbe Re: KUPY w mieście 29.03.06, 11:54
            kundel_bury napisał:

            > tylko nie zapomnijcie, że pies będzie bronić swojego pana
            > żebyście się nie zdziwili...

            Na nadgorliwego psa to jest gaz.
        • Gość: heroina Re: KUPY w mieście IP: *.comarch.pl 31.03.06, 11:13
          widze ze jestescie chlopcy baaaaardzo tolerancyjni......czy to czasami nie Wy
          plujecie w kazdej windzie...na kazdym kroku......i odlewacie sie po bramach?
    • Gość: leslaw_m Re: KUPY w mieście IP: *.lodz.msk.pl 27.03.06, 10:39
      kupy z chodników zostaną w miarę szybko wydeptane,gorzej z trawnikami.
      mają być deszczowe dni,cała w tym nadzieja.
      gdyby straż miejska zechciała wlepiać mandaty za nie sprzątanie po czworonogach
      na pewno sytuacja szybko uległa by poprawie,a oni mieli by łatwy zarobek.

      mój znajomy zapłacił kiedyś w mikołajkach za sikanie w niedozwolonym miejscu
      jedyne 10 pln,co bardzo skutecznie skłoniło go do korzystania z płatnych toalet.
    • Gość: Jerry Re: KUPY w mieście IP: *.toya.net.pl 27.03.06, 16:52
      Proponuję dodatkowy podatek dla psiarzy. Przecież usuwanie g****n kosztuje.
      A tak naprawdę sytuację mogłoby jedynie poprawić egzekwowanie prawa przez straż
      miejską. No, ale onie mają to w d.
      • Gość: niegość Re: KUPY w mieście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 17:18
        a ja proponuję żebyście już dali spokój, ile można pisać o kupach.Przeszkadzają
        to sprzątnij lub upomnij kogoś,a nie smędź.
        • rozmowy_kontrolowane Re: KUPY w mieście 27.03.06, 17:23
          Gość portalu: niegość napisał(a):

          > a ja proponuję żebyście już dali spokój, ile można pisać o
          kupach.Przeszkadzają
          >
          > to sprzątnij lub upomnij kogoś,a nie smędź.

          Ja mam sprzątać po czyimś psie?!
          Ty chory na głowę jesteś?!
          Upominanie właścicieli psów nie pomaga.
          A jesli Tobie ten syf na trawnikach i chodnikach nie przeszkadza, to gratuluję
          dobrego samopoczucia.
        • Gość: Suatilja Re: KUPY w mieście IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 28.03.06, 01:04
          Koteczku, a myslsz ze na co idzie 50 pln podatku rocznie ktory płace za psa?
          Chyba własnie na sprzatanie kup, nieprawdaz? I dozorca powinien to robic.
          • Gość: J.S. Re: KUPY w mieście IP: 195.69.82.* 29.03.06, 18:51
            > Koteczku, a myslsz ze na co idzie 50 pln podatku rocznie ktory płace za psa?

            Na zastrzyki dla ludzi pogryzionych

            > Chyba własnie na sprzatanie kup, nieprawdaz

            Nie

            > I dozorca powinien to robic.

            Dozorca sprzata, dajmy na to o szostej, a twoj pies nasra o siodmej. I co? 23
            godziny bedzie na chodniku lezec co? Gowno! Doslownie.
          • Gość: Malwa Re: KUPY w mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 00:24
            Ludzie przestańcie bo temat tych kup robi się juz nudny!!!!!!! !Mnie one wcale
            nie przeszkadzają mamy większe problemy. Mój pies załatwia się na trawnik .A z
            tego co wiem trawników nie powinno się deptać nie?Raczej nie widuje odchodów na
            chodnikach. Więc wystarczy nie łazić po trawnikach to kupy nie będą wam
            przeszkadzać .Zdecydowanie bardziej drażnią mnie pety gumy do żucia , spaliny
            samochodowe i najróżniejsze papierki jakie ludzie często wyrzucają na ulice!

            • rozmowy_kontrolowane Re: KUPY w mieście 02.04.06, 07:06
              Gość portalu: Malwa napisał(a):

              > Ludzie przestańcie bo temat tych kup robi się juz nudny!!!!!!! !Mnie one
              wcale
              > nie przeszkadzają mamy większe problemy. Mój pies załatwia się na trawnik .A
              z
              > tego co wiem trawników nie powinno się deptać nie?Raczej nie widuje odchodów
              na
              >
              > chodnikach.

              *To znaczy, że jesteś ślepa jak kret.

              Więc wystarczy nie łazić po trawnikach to kupy nie będą wam
              > przeszkadzać .Zdecydowanie bardziej drażnią mnie pety gumy do żucia , spaliny
              > samochodowe i najróżniejsze papierki jakie ludzie często wyrzucają na ulice!


              *Spaliny leżące na ulicach Cię drażnią?

              Przez takich, jak Ty, całe miasto jest brudne i przez przyjezdnych odbierane
              jako zasyfiałe i śmierdzące. Przez takich, jak Ty, którzy twierdzą, że pies
              może się bezkarnie załatwiać na trawnik. Otóż nie. Trawnik jest terenem
              publicznym i nie ma znaczenia, czy po nim chodzisz, czy nie- ma być czysty.
              • Gość: Olek Re: KUPY w mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 09:12
                Nie bulwersuj sie facet.Przyznam sie szczerze,że mnie też to nie przeszkadza i
                nie wiem o co tyle szumu.Jak komuś przeszkadza to niech sobie sprząta.Nasze
                miasto ma poważniejsze problemy niż psie kupki na trawnikach.Były są i będą i
                radze się przyzwyczaić.Przewrażliwieni jesteście wszyscy i tyle.
              • Gość: Malwa Re: KUPY w mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 10:03
                Słuchaj ja mam trzy psy ze schroniska i nie wyobrażam sobie jak bym miała
                codziennie rano śpiesząc się na zajęcia latać za nimi z szufeleczką .Nawet
                jeżeli był by taki nakaz najprawdopodobniej bym tego nie robiła. Jestem tylko
                człowiekiem!!(przypuszczam, że takich ludzi jest więcej)A Ci co tak krzyczą na
                psie kupy to ludzie którzy nie mają psów. Jak nie masz nic innego do roboty
                tylko od godz 7 debatować na temat tak drażniących Cię psich kupek to proponuje
                spożytkować swoją energie inaczej. Weź szpadelek i sprzątaj!!!!!!!!!!!!Mnie to
                nie przeszkadza i sprzątać nie będę!!!! Do psich kup się przyzwyczaiłam. Nie
                jestem taka brzydliwa jak ty.A i musze Cię zmartwić czyściochu na razie nie
                zapowiada się aby sytuacja uległa zmianie, a psich kup jest coraz więcej)Więc
                radze je pokochać. POZDRAWIAM:):):):):):):):):)
                • Gość: Zbulwersowany Re: KUPY w mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 13:18
                  Ty jesteś nienormalna!Tobie nie przzeszkadzją śmierdzące rozkładające się na
                  trawnikach psie główna?Gratuluje samopoczucia.Taka postawa jest egistyczna mnie
                  nie przeszkadzają to nie będę sprzatać.Ale mnie przeszkadzają!!!
                  • Gość: Malwa Re: KUPY w mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 14:06
                    Ha ha ha:):) Ale wy zabawni jesteście. Tak!!! dokładnie mnie to wcale nie
                    przeszkadza. Nie jestem przewrażliwiona. Ale niestety niektórzy już tacy są ,że
                    uwielbiają się kłócić procesować i wyszukiwać sobie najróżniejsze problemy.
                    Jeżeli nie masz nic innego do roboty to proponuje poczytać dobrą książkę .Fakt
                    może i jest to problem gdy zwierzaki załatwiają się na chodnik tak jak to ma
                    miejsce na ulicy
                    Piotrkowskiej. Tam właściciele psów naprawdę nie maja gdzie z nimi chodzić. I
                    psie kupy zdobiące chodniki mogą wywoływać różne niekoniecznie miłe
                    uczucia .Ale jeżeli ktoś mieszka na osiedlu i wyprowadza swoje psy na trawniki
                    to ja naprawdę nie widzę problemu.
                    Nie przesadzajmy. Nie łaź po trawnikach i po sprawie. A jak zdarzy Ci się już
                    wdepnąć w jakąś kupkę idź do domu weź głęboki oddech i zaparz sobie melisy .
                    Pozdrawiam i wyluzuj, życie jest za krótkie by marnować je na takie durne
                    spory):):):)( dobra idę z moimi trzema pieskami na dwór-a teraz zamknij oczy i
                    sobie wyobraź co po sobie zostawią):):):)
                    • rozmowy_kontrolowane Re: KUPY w mieście 02.04.06, 15:37
                      To przerażające, jacy ludzie potrafią być bezmyślni i jakimi są potwornymi
                      egoistami.
                      Mam nadzieję, że szybko dostaniesz ze trzy mandaty za swoje psy, wtedy może
                      ruszysz pustą głową.
                      Chociaż wątpię, jak ktoś się taki głupi urodził, to głupi umrze.
                      • Gość: Malwa!!!!!! Re: KUPY w mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 16:55
                        Słuchaj ja cię nie obrażam !!!!!!!Egoistą to jesteś ty !!!Znam tego typu
                        ludzi. Takie poglądy wygłaszają osoby, które nigdy nie miały zwierząt.
                        Przeszkadza im dosłownie wszystko, to że pies szczeka to ,że kot wejdzie do
                        piwnicy, i szału dostają jak zobaczą kupe na trawniku. Zgorzchniały
                        przewrażliwiony palant!!!!(starałam się być grzeczna niestety z niektórymi nie
                        da się inaczej)
                        • rozmowy_kontrolowane Re: KUPY w mieście 02.04.06, 22:46
                          Gość portalu: Malwa!!!!!! napisał(a):

                          > Słuchaj ja cię nie obrażam !!!!!!!Egoistą to jesteś ty !!!Znam tego typu
                          > ludzi. Takie poglądy wygłaszają osoby, które nigdy nie miały zwierząt.
                          > Przeszkadza im dosłownie wszystko, to że pies szczeka to ,że kot wejdzie do
                          > piwnicy, i szału dostają jak zobaczą kupe na trawniku. Zgorzchniały
                          > przewrażliwiony palant!!!!(starałam się być grzeczna niestety z niektórymi
                          nie
                          > da się inaczej)


                          Nie unoś się, dziecko, bo wychodzi Twoja ignorancja i brak kultury.
                          No i kompletny brak znajomości ludzkich charakterów, bo tak się składa, że
                          miałam psa, płaciłam podatek i sprzątałam po nim, nie wymagałam, żeby ktoś to
                          robił za mnie.
                          Mnie rodzice nauczyli odpowiedzialności- pies to nie tylko zabawa, ale i
                          obowiązek.
                          Absolutnie nie przeszkadzają mi szczekające psy, ani koty wchodzące do piwnicy.
                          Przeszkadzają mi tylko i wyłącznie głupi właściciele tych zwierząt, którzy są
                          źle wychowani i nauczeni niechlujstwa.
                          I tak mi się teraz skojarzyło: a kiedy Twoje psy były małe i narobiły Ci na
                          dywan, to wołałaś dozorcę, żeby posprzątał? Czy też Ci to nie przeszkadzało?
                          • Gość: wg mnie Re: KUPY w mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 22:55
                            Koleżanka ma dobry pomysł.Jeżeli Ciebie to tak irytuje to sprzątaj.Do pewnych
                            rzeczy idzie sie przyzwyczajć.Tak było jest i bedzie.A tematy tych psich kup
                            powatarzane setki razy na forum robią się już nudne.
                            • rozmowy_kontrolowane Re: KUPY w mieście 03.04.06, 05:47
                              Gość portalu: wg mnie napisał(a):
                              >A tematy tych psich kup
                              > powatarzane setki razy na forum robią się już nudne.

                              To nie wypowiadaj się na nudny temat.

                              Jeżeli jesteś przyzwyczajony/na do zasyfiałego, cuchnącego miasta, to
                              gratuluję. Nie przeszkadza Ci brud?- to nie chcę wiedzieć, jaki masz burdel w
                              domu.
                              • Gość: Malwa Re: KUPY w mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 08:02
                                Nie no ty jesteś niemozliwy od 6 rano znów debatuje na temat psich kup.Hahaha
                                spać nie możesz?Po co te nerwy?Świata nie zmieminisz.Takich osób jak ja jest
                                dużo tylko nikt się nie przyznaje do tego otwarcie.Mówie jeszcze raz nie będę
                                sprzątać bo nie widze w psich kupach na trawniku problemu.Może dlatego,że
                                dzieciństwo spedziłam na wsi):):):):):):)Wśród najróżniejszych zwierząt i ich
                                kup):):):):):):)I tak to juz jest,że jak jest zwierze to i robi kupe.A przecięż
                                kupa nie robi krzywdy naszemu środowisku naturalnemu.Przeszkadza tylko takim
                                przewrażliwieńcą jak ty!Więc niech oni sobie sprzątają.JA nie będę i koniec!!!
                                (jedyne co będę robiłato dbała o to by moje psy nie załatwieły się na
                                chodnik,bo jeszcze czepianie się chodników jest dla mnie do zrozumienia)
                                • rozmowy_kontrolowane Re: KUPY w mieście 03.04.06, 11:22
                                  Gość portalu: Malwa napisał(a):

                                  > Nie no ty jesteś niemozliwy od 6 rano znów debatuje na temat psich kup.Hahaha
                                  > spać nie możesz?

                                  Niemożliwa, jeśli już.
                                  Spać mogę, tylko tak się szczęśliwie składa, że wstaję do pracy i wtedy mogę
                                  sobie spokojnie odpowiedzieć na poprzednie posty.


                                  >Przeszkadza tylko takim przewrażliwieńcą jak ty!

                                  PrzewrażliwieńcOM.
                                  W przeciwieństwie do Ciebie zależy mi na czystym mieście, niekoniecznie
                                  upstrzonym kupami Twoich psów.
                                  I takich, jak ja, jest wielu.
                          • Gość: wg mnie Re: KUPY w mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 23:08
                            Pozatym porównywanie psa który załatwił sie na dywan z kupą na ulicy jest
                            absurdalne.Bo to nie jest i nigdy nie będzie to samo.Czy ktokolwiek w swoim
                            mieszkaniu idąc do przedpokoju splunie na dywan?albo żuci odgacha i przygniecie
                            nogą? Otóż nie? Wic nie porównujmy tego bo to naprawde idiotyczne.Dziewczyna ma
                            trzy psy wyręcza schronisko.Pewnie płaci jeszcze potrójny podatek za każdego.
                            Spróbuj zrozumieć też innych.I nie wymagajmy od siebie rzeczy nie możliwych.
                            Sądzisz,że będzie jeszcze trzy razy dziennie po tych psach zbierała kupy?
                            Jeżeli o mnie chodzi to kupy na trawnikach są mi całkowicie obojętne.
                            • Gość: zły Re: KUPY w mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 23:13
                              A mnie nie bo dziś szedłemem na spacer i poraz kolejny wdepnąłem w wstrętną
                              obrzydliwą śmierdzącą żadką kupę.Omal się nie zerzygałam.Nie znosze psich kup
                              • Gość: MAwla Re: KUPY w mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 08:04
                                Gość portalu: zły napisał(a):

                                > A mnie nie bo dziś szedłemem na spacer i poraz kolejny wdepnąłem w wstrętną
                                > obrzydliwą śmierdzącą żadką kupę.Omal się nie zerzygałam.Nie znosze psich kup



                                hahahahahya o jej.A to pech.Powiedcie mi jak tu zachwać powage):):):)
                            • rozmowy_kontrolowane Re: KUPY w mieście 03.04.06, 05:52
                              Gość portalu: wg mnie napisał(a):

                              > Pozatym porównywanie psa który załatwił sie na dywan z kupą na ulicy jest
                              > absurdalne.Bo to nie jest i nigdy nie będzie to samo.Czy ktokolwiek w swoim
                              > mieszkaniu idąc do przedpokoju splunie na dywan?albo żuci odgacha i
                              przygniecie
                              >
                              > nogą? Otóż nie? Wic nie porównujmy tego bo to naprawde idiotyczne.

                              W domu nikt tego nie robi, bo chce mieć czysto, tak? A na ulicy można, bo to
                              przecież nie moje, zawsze ktoś posprząta- takie jest właśnie myślenie. Nie
                              pluję na własny dywan i nie rzucam na niego petów, nie robię tego także na
                              ulicy.




                              Dziewczyna ma
                              >
                              > trzy psy wyręcza schronisko.Pewnie płaci jeszcze potrójny podatek za każdego.
                              > Spróbuj zrozumieć też innych.I nie wymagajmy od siebie rzeczy nie możliwych.

                              Sprzątanie po swoim psie nie jest rzeczą niemożliwą, jest podstawową czynnością
                              osoby dobrze wychowanej, która wie, że trawniki i skwery są nie tylko dla jej
                              psa.

                              > Sądzisz,że będzie jeszcze trzy razy dziennie po tych psach zbierała kupy?

                              Tak właśnie sądzę, co w tym dziwnego?

                              > Jeżeli o mnie chodzi to kupy na trawnikach są mi całkowicie obojętne.

                              Wysoko rozwinięte poczucie estetyki.
                          • Gość: eve Wszyscy z Was..... IP: *.toya.net.pl 06.04.06, 07:50
                            narzekacze, zbulwersowani psimi kupkami i inni...deklarujecie, ze jestescie tak
                            super wychowani, ze sprzatcie - jesli macie swoje psy, ze kiedys w przeszlosci
                            sprzataliscie, a wszyscy inni to be...buhahahaha. Dlaczego tak duzo jest Was w
                            necie, a jakos jeszcze od jakis 15 lat, od kiedy mam psa nie zdarzylo mi sie
                            zobaczyc NIKOGO sprzatajacego po swoim psie. Ale rozumiem - najprosciej jest
                            przekrzykiwac sie na forum.
                            • rozmowy_kontrolowane Re: Wszyscy z Was..... 06.04.06, 10:15
                              Gość portalu: eve napisał(a):

                              > narzekacze, zbulwersowani psimi kupkami i inni...deklarujecie, ze jestescie
                              tak
                              >
                              > super wychowani, ze sprzatcie - jesli macie swoje psy, ze kiedys w
                              przeszlosci
                              > sprzataliscie, a wszyscy inni to be...buhahahaha. Dlaczego tak duzo jest Was
                              w
                              > necie, a jakos jeszcze od jakis 15 lat, od kiedy mam psa nie zdarzylo mi sie
                              > zobaczyc NIKOGO sprzatajacego po swoim psie. Ale rozumiem - najprosciej jest
                              > przekrzykiwac sie na forum.

                              Napisz, gdzie mieszkasz, specjalnie na Twój użytek będziemy spacerować z psami
                              pod Twoim oknem i wtedy zobaczysz, że można jednak sprzątać.
                              Tak trudno Ci uwierzyć w to, że są ludzie, którzy patrzą nieco dalej, niż na
                              czubek własnego nosa?
                              • Gość: eve Re: Wszyscy z Was..... IP: *.wzlab / *.uni.lodz.pl 06.04.06, 11:16
                                Nie, nie trudno...I pewnie się będziesz dziwić, ale rozumiem ludzi, którym psy
                                i ich kupy przeszkadzają. Problem leży jednak nie w sprzątaniu po psach, ale w
                                tym, że należałoby najpierw nauczyc ludzi wrzucania petów i paierków do koszy,
                                a dopiero później przechodzić do innych działań. A może należy właśnie
                                zwiększyć podatek od posiadania psa i przeznaczyć na sprzątanie kup. Nie wiem,
                                nie mam gotowego rozwiązania. Wiem natomiast, że w obecnym stanie i przy
                                obecnym poziomie kultury naszego społeczeństwa wymaganie sprzątania po psach
                                jest po prostu absurdalne.
                    • kalinovvski11 Re: KUPY w mieście 09.04.06, 22:58
                      ja sam sram na ulicy i będę srał bo lubię.
                    • Gość: kate Re: KUPY w mieście IP: *.sympatico.ca 10.04.06, 22:47
                      A ja pozwolisz ze sie z toba nie zgodze.jakos podoba mi sie to ze w kraju w
                      ktorym mieszkam ludziska sprzataja po swoich pupilach.Polska najwyrazniej nie
                      dorosla do tego.Mnie to przeszkadza.Tobie i moze tez innym nie.Twoja i ich
                      sprawa.Zycze przemilych spacerow i jednak jak najmniejszej ilosci powrotow do
                      domu celem zaczerpniecia glebszego oddechu.herbatke z melisy mozna sobie
                      zaparzyc tak czy inaczej
                • kozborn Re: KUPY w mieście 11.04.06, 10:32
                  Jak Ci nie przeszkadza - jak twierdzisz - to niech Twoje kochane trzy fabryki
                  gówna łaskawie produkują w domu. Bo innym to przeszkadza. I trzeba to uszanować
                  i biegać z szufeleczką.

                  Gość portalu: Malwa napisał(a):

                  > Słuchaj ja mam trzy psy ze schroniska i nie wyobrażam sobie jak bym miała
                  > codziennie rano śpiesząc się na zajęcia latać za nimi z szufeleczką .Nawet
                  > jeżeli był by taki nakaz najprawdopodobniej bym tego nie robiła. Jestem tylko
                  > człowiekiem!!(przypuszczam, że takich ludzi jest więcej)A Ci co tak krzyczą na
                  > psie kupy to ludzie którzy nie mają psów. Jak nie masz nic innego do roboty
                  > tylko od godz 7 debatować na temat tak drażniących Cię psich kupek to proponuje
                  >
                  > spożytkować swoją energie inaczej. Weź szpadelek i sprzątaj!!!!!!!!!!!!Mnie to
                  > nie przeszkadza i sprzątać nie będę!!!! Do psich kup się przyzwyczaiłam. Nie
                  > jestem taka brzydliwa jak ty.A i musze Cię zmartwić czyściochu na razie nie
                  > zapowiada się aby sytuacja uległa zmianie, a psich kup jest coraz więcej)Więc
                  > radze je pokochać. POZDRAWIAM:):):):):):):):):)
                  • Gość: facet0 Re: KUPY w mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 12:13
                    Kurde koleś nie bulwersuje się ja dziewczyne rozumiem i tez sprzatał nie będę!
                    Tez mam psy ze schroniska i to mnie powinni jeszcze dopłacać bo wyreczam
                    państwo.A tu jeszcze kaza po nich sprzatac i co roku podatki płce.Paranoja!
                • Gość: S Re: KUPY w mieście IP: 195.69.82.* 16.04.06, 12:43
                  > Słuchaj ja mam trzy psy ze schroniska i nie wyobrażam sobie jak bym miała
                  > codziennie rano śpiesząc się na zajęcia latać za nimi z szufeleczką

                  Lohohohoho co za argument... A co mnie to, ze sobie nie wyobrazasz?
                  • Gość: a co nas to że , Re: KUPY w mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 19:36


                    tobie to przeszkadza? My problemu nie mamy! Problem macie wy:)Dziś byłem z
                    moim dogiem na spacerku i obserwowałem pełno bawiących się piesków. Każdy z
                    nich zostawił wielką kupę!!!! .Żaden z właścicieli oczywiście nie sprzątnął.
                    Wasze dyskusje i nerwy na nic się tu nie zdadzą. Denerwujcie się dalej:)Ludzie
                    sprzątać tak czy siak nie będą. Wszyscy wiemy ,że kary są fikcją .Na waszym
                    miejscu bym się
                    pochlastał:)
                    • Gość: psiarz Re: KUPY w mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 20:37
                      po sargastycznym tonie wypowiedzi rozpoznaje w tym poscie naszą Malwę!!!!Tak
                      Malwo tak!!!!psiarze i brudasy wyrywają.Wszędzie pełno kup!!!!!!!Malwa ma racje
                      pochlastajcie się!he he
            • Gość: piezo1 Re: KUPY w mieście IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.04.06, 11:57
              Faktycznie. Zwłaszcza na przystankach. Na przystanku stoi kosz na śmieci.
              Podjeżdża autobus lub tramwaj. Wtedy wszycy palący zaciągają się głęboko po raz
              ostatni i... wrzucają niedopałki, bezzażenowania, pod autobus lub tramwaj.
              Albo łazi taki po przystanku, czekając na tramwaj, bo go energia rozpiera.
              Zanim kiepa wypali to 7 razy minie kosz na śmieci. Niedopałek zaś wyrzuca tam,
              gdzie w danym miejscu się znalazł, nawet nie przytrzyma go przez 3 sekundy, bo
              przecież i tak właśnie idzie znów w stronę kosza. Nie, on go rzuci obok kosza:
              na chodnik (wtedy zgasi butem) lub na trawnik czy jezdnię.
              To taki popularny schemat.
            • Gość: piezo1 Re: KUPY w mieście IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.04.06, 12:02
              Ci ludzie często się tłumaczą, że dzięki takiemu postępowaniu zapewniają pracę
              tym, którzy zajmują się sprzątaniem.
              Ja zawsze myślałem, że jest to zwykłe chamstwo. Tymczasem okazuje się, iż to
              jest dalekowzroczna profilaktyka bezrobocia!
              Czy można więc domniemywać, iż ci, którzy tak rzucają kiepy na ulice, również
              dbają o popyt na wulkanizatorów, szklarzy, protetyków, blacharzy?... Tak by
              było, gdyby przebijali opony, wybijali szyby, zęby, wgniatali karoserie
              samochodów. Dzięki takiej działalności potrzebni byliby właśnie wulkanizatorzy
              itd. i nie groziłoby w tym fachu bezrobocie. (sic!)
        • Gość: aaa Re: KUPY w mieście IP: *.ericsson.net 28.03.06, 14:00
          Jasne. Upomnij drecha, ktorego potwor wlasnie narobil na chodnik.
      • Gość: Michał M. Re: KUPY w mieście IP: *.u.lodz.pl 28.03.06, 08:47
        Jest podatek od psa. Tyle, że albo przepijany albo za mały, bo psie gówna
        rzeczywiśćie straszą. Ale jeszcze w tym roku nie wdepnąlem. A la atć nie umiem.
    • Gość: Sławek Ludzie sprzątajcie po swoich psach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 18:57
      Coś nie wiarygodnego, jaki fetor zalega nasze miasto. I najgorsze, że nikt z tym
      nic nie robi. LUDZIE SPRZĄTAJCIE PO SWOICH PSACH, a i władze miasta niech też
      zaczną coś robić.
    • Gość: przechodzień KUPY KUP w mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 19:16
      To już nie są KUPY to całe pryzmy KUP!!! Kto nie wierzy, może sprawdzić. Róg
      Wschodniej i Północnej :(((((
    • Gość: Pan Tofelek Też same brzydkie dziewczyny widuję w mieście. IP: *.toya.net.pl 27.03.06, 23:10
    • Gość: artur k. żenada!! IP: *.toya.net.pl 28.03.06, 12:17
      Cieszę się, że moje forum wywołało tak wielką dyskusję... Może dziwny temat,
      ale...warto o nim rozmawiać, bo to dotyczy wszystkich z nas. Zażenowała mnie
      opinia "niegościa". Mam do Ciebie pytanie niegościu!: A czy Ty jak widzisz
      srającego pieska/kota to po nim sprzątasz jak to wspaniałomyślnie piszesz?? To
      co napisałeś niegościu było ... co najmniej ŚMIESZNE... CZekamy na kolejne
      opinie... Piszcie szczerze i to co myślicie ;)
    • Gość: nie Re: KUPY w mieście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.06, 14:37
      Nie będę sprzątać po moim psie, dopóki na ulicy Krosnieńskiej (na całej
      długości) mieszkańcy będą wylewać swoje szczyny, gówna i pomyje na ulicę, po
      której codziennie chodzę do pracy.
      • rozmowy_kontrolowane Re: KUPY w mieście 28.03.06, 17:37
        Wczoraj napisałam maila do Rady Miejskiej w Łodzi z pytaniem, co zamierza
        zrobić z zapaskudzonymi chodnikami i trawnikami.
        Odpisała mi pani Anna Pacholak:

        "Szanowna Pani, w dniu 1 lutego br. Rada Miejska w Łodzi podjęła uchwałę nr
        LXII/1159/06. Opublikowano ją w Dzienniku Urzędowym Województwa Łódzkiego w
        dniu 14 marca br. (Nr 79, poz. 663). Zacznie obowiązywać od jutra, tj. od dnia
        29 marca. 22 lutego br radni zmienili ją uchwałą Nr LXIII/1185/06. Zostanie
        opublikowana w Dzienniku Urzędowym Województwa Łódzkiego w dniu 31 marca br.
        (Nr 108, w poz. 855).

        Oba akty prawne przesyłam poniżej. Jednocześnie informuję, że obowiązek
        utrzymania nieruchomości w czystości zawarty był w dotychczas obowiązującej
        uchwale Nr LXI/609/97 Rady Miejskiej w Łodzi z dnia 21 maja 1997 r. (z
        późniejszymi zmianami).
        (...)
        Z poważaniem

        Anna Pacholak"

        [tutaj uchwała]
      • primavera111 Re: KUPY w mieście 29.03.06, 10:44
        Nie....w ogóle nie sprzatajmy. I nie srajmy w domu, poco brudzić kibli, wszyscy
        niech srają na chodniki i trawkę. Gratuluje wyobraźni.
    • Gość: olenka Re: KUPY w mieście IP: *.Astral.Lodz.PL 29.03.06, 10:33
      Po prostu powinno być tak jak w Irlandii,
      ZAKAZ trzymania psów i kotów w blokach!
      Ja nie chce aby moje dziekco nie mogło przejsć po trawniku bo wszędzie walają się obrzydliwe balasy psi (bleeee).
      Spratanie nic nie da, w kupach psich są zarazki,
      które zostaną na trwaniku, nawet jak kupa będzie sprzątnięta (toksokaroza).
      • Gość: ta... Re: KUPY w mieście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 12:06
        w ogóle wybijmy wszystkie psy, koty, chomiki i inne srajtki... i razem z nimi
        ich właścicieli, świat będzie piękniejszy. Aha, nie zapomnijmy o gołębiach i
        innych wronach srających na ławki (co na to matki z dziećmi, babcie, dziadki,
        wagarowicze, żule i bezdomni??).

        wiecie co jeszcze? mój pies częściej tarza się w ludzkich ekskrementach, niż ja
        wdeptuję w psią kupę.

        -----------------------------------

        mój pies nie sra na chodnikach
      • rudaa2 Re: KUPY w mieście 29.03.06, 12:09
        Jestem właścicielką dwóch psów.Płacę dozorcy za utrzymywanie czystości wokół
        nieruchomości,płacę podatek za psy,mimo to uważam sprzątanie po nich za mój
        obowiązek.Niestety władze miasta nie pozwalają mi się z niego wywiązywać.Co z
        tego,że sprzątnę po psach,jeśli brak odpowiednich pojemników do których całe to
        dobro wyrzucę?Do ogólnie dostępnych śmietników NIE WOLNO,mogę za to być ukarana.
        Macie jakis pomysł? Do przeciwników zwierząt,bo i tacy tu głos zabierają:dzieci
        wychowywane w bliskim kontakcie ze zwierętami są bardziej odpowiedzialne,uczą
        się empatii,a poza tym kontakt ze zwierzakiem to sama przyjemność.Nie należy
        potępiać tych,którzy mają w domach zwierzęta.Należy im stworzyć warunki aby z
        obowiązków wobec zwierząt ,a przede wszystkim WSPÓŁMIESZKAŃCÓW mogli się
        wywiązać.Pozdrawiam serdecznie wszystkich
        • excentrix No, może coś się ruszyło...?? 29.03.06, 15:00
          lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/584624.html
      • Gość: heroina Re: KUPY w mieście IP: *.comarch.pl 31.03.06, 11:38
        ok...zatem moge oddac ci mojego psa....albo niech sobie lata po miescie...a co
        mi tam....bedzie najwyzej bezpanski
    • Gość: kierowniku Re: KUPY w mieście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 15:27
      Ludzie, czy Was juz pogięło? A za co płacicie podatki? Może obiboki i
      darmozjady ze SM wezmą się za robotę i wyposażeni w atrybuty uporaja się z tym
      szybko? A na jaki cel "idą" podatki od właściceli psów opłacane właśnie za ich
      posiadanie? Chyba "władza" już Wam zrobiła wodę z mózgów i jak te barany
      poddajecie się władzy nakazom zamiasdt egzekwować swoje prawa.....
      • Gość: arek Re: KUPY w mieście IP: *.forweb.pl 29.03.06, 15:41
        masz racje! jak postawisz klocka to wyrzuć go przez okno, płacisz podatki więc
        dozorca powinien posprzątać, zaoszczędzisz też na wodzie bo nie będziesz musiał
        spłuczki używać
        • Gość: kierowniku Re: KUPY w mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 16:52
          Chyba generalizujesz.....albo jesteś za młody ! Ja pamiętam jak za mojej
          młodości alejami parkowymi snuli się ludzie z odpowiednimi narzędziami a nawet
          czasem towarzyszył im pojazd mechaniczny a'la traktorek i właśnie Ci ludzie
          m.in uprzątali owe psie kupy! Chyba nie chcesz mnie przekonac że psy zaczęły
          owe kupy "produkować" dopiero ostatnimi latami co? A dawniej podatku od
          posiadani psów się nie płaciło więc skoro za coś sie płaci to należy wiedzieć
          zaco i domagać się swoich praw. Idąc tokiem Twojego myślenia niedługo będziesz
          zamiatał ulicę przed swoim domem a za wyrwę w jezdni będziesz płacił
          mandat.....a co do klocka....mam to szczęście nie mieszkać w bloku więc dozorcą
          jestem sam :)
          • Gość: ciacho Re: KUPY w mieście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 17:05
            masz rację! to wszystko zaczyna zakrawać o paranoję. ale ja nie o tym, na co
            idą te podatki? żądam odpowiedzi. nie na schroniska, nie na sprzątanie kup,
            więc na co???????
            • Gość: J.S. Re: KUPY w mieście IP: 195.69.82.* 29.03.06, 18:58
              Dziecko, podatkow nie placi sie "na", tylko "od". Z twojego zaplaconego podatku
              mozna wyplacic pensje pracownikowi naukowemu, strazakowi czy tez utrzymywac
              debili na Wiejskiej. Chwytasz troszeczke?

              No chyba, ze podatek od psa jest podatkiem celowym, to niech mnie ktos
              wyprowadzi z bledu
              • Gość: ciacho Re: KUPY w mieście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 10:02
                Dzaidku (ewentualnie Babciu) ja pytam, NA co ida podatki, które płacę OD
                posiadania psa? Klarowne?
                • Gość: J.S. Re: KUPY w mieście IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 30.03.06, 12:12
                  > Dzaidku (ewentualnie Babciu) ja pytam, NA co ida podatki

                  Wlasnie usiluje ci wytlumaczyc, ze podatki nie ida na zaden scisle okreslony
                  cel. Twoj podatek od psa, podatek dochodowy ida do jednej puli, z ktorej potem
                  oplaca sie pracownikow sektora publicznego i wyplaca sie rozne swiadczenia.
                  Poczytaj sobie o finansach publicznych

                  > Klarowne?

                  Dla ciebie ewidentnie nie
                  • Gość: eve to moze jednak Ty doczytaj.... IP: *.toya.net.pl 06.04.06, 07:58
                    o finansach publicznych dokladniej...podatek od posiadania psów jest dochodem
                    wlasnym gminy i miedzy innymi z tego podatku finansuje sie zadania wlasne
                    gminy. A do takich miedzy innymi nalezy utzymanie czystosci...:)
                    • Gość: jacek Re: to moze jednak Ty doczytaj.... IP: *.lodz.dialog.net.pl 06.04.06, 18:12
                      popieram te wypowiedz,poto płacimy te podatki mędzyinnymi na utrzymywanie
                      czystości,od tego są gospodarze osiedli.pozdrawiam
              • Gość: Michał M. Re: KUPY w mieście IP: *.u.lodz.pl 30.03.06, 11:11
                Gość portalu: J.S. napisał(a):

                > Dziecko, podatkow nie placi sie "na", tylko "od".

                Właśnie na tym polega problem naszego systemu. Obywatel ma płacić i nie wolno
                mu pytać na co. I nie dotyczy to tylko podatków. Płacisz ubezpieczenie
                zdrowotne, a potem musisz sie leczyć prywatnie albo czekać pół roku na wizytę u
                lekarza. Płacisz abonament RTV i możesz oglądać sieczkę.

                W ten sposób abonamenty/podatki/ubezpieczenia stają się haraczami. Podatek od
                psów jest tego wyraźnym przykładem.

                I wcale nie oznacza to, że uważam, że właściciele nie powinni sprzątać. Po
                prostu chcę, żebyśmy nie zapomnieli, że zapłacony podatek nie przestaje być
                naszym pieniądzem.
            • Gość: arek Re: KUPY w mieście IP: *.forweb.pl 29.03.06, 19:17
              ja też płacę podatki ale nie upoważnia mnie to do sikania po bramach
      • Gość: J.S. Re: KUPY w mieście IP: 195.69.82.* 29.03.06, 18:54
        > A na jaki cel "idą" podatki od właściceli psów opłacane właśnie za ich
        > posiadanie?

        Podatki z reguly nie ida na zaden konkretny cel. Taka juz jest istota finansow
        publicznych.
      • anies75 Re: KUPY w mieście 06.04.06, 11:13
        Na co idzie podatek od posiadania psa?
        maksymilian71 31.03.06, 07:02 + odpowiedz


        Witam. Skoro już wiemy kto jest odpowiedzialny za dziury w jezdniach, to może
        przybliży Pan kwestię tego, na co przeznaczany jest podatek, jaki płacą
        właściciele psów, skoro nie na oczyszczanie miasta, ani tym bardziej inne
        udogodnienia czy naprawienia negatywnych skutków tego, że ktoś psa posiada?

        Czy są przejadane przez nieudolnych urzędników, czy może jednak wyjątkowo nie
        giną w otchłani urzędniczo-budżetowej indolencji?



        • Re: Na co idzie podatek od posiadania psa?
        michal.jagiello 31.03.06, 09:51 + odpowiedz


        Generalnie idzie na utrzymanie schroniska przy ul. Marmurowej. W budżecie
        miasta na 2005 r. zakładano, że będzie to 1,1 mln zł. Wpłynęło niecałe 800 tys.
        zł. Wychodzi na jakieś 66 tys. zł miesięcznie - idzie to na jedzenie,
        ogrzewanie, prąd, pensje personelu, koszty sterylizacji, leczenia, przywożenia
        zwierzaków. Nie wiem, ile z tych pieniędzy można by przeznaczyć na sprzątanie,
        odejmując psom i kotom ze schroniska od pyska, ale raczej nie wystarczyłoby na
        zatrudnienie armii sprzątaczy. Samych trawników do sprzątania jest w Łodzi 800
        hektarów.



        • rece opadaja
        oto_nowy_login 02.04.06, 00:37 + odpowiedz


        Czyli jak zwykle, ci odpowiedzialni placa za to, ze ktos jest nieodpowiedzialny
        i na przyklad psa mu sie odechcialo. Tamci maja sie dobrze, a inni płacą za to.
        Kompletny kolejny idiotyzm i szansa na odpłatne bycie frajerem podczas gdy innym
        brzuchy rosną.
    • Gość: merd Re: KUPY w mieście IP: *.retsat1.com.pl 29.03.06, 21:21
      Gość portalu: arur k. napisał(a):

      > Ja kupom mówię prostolinijne
      > NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Ty, bo jak kupa powie Tobie stanowcze NIE, to dopiero będziesz miał problem i na
      nic się zdadzą tabletki przeczyszczające.
      • Gość: ktoś odp IP: *.toya.net.pl 30.03.06, 17:46
        To takie głupie, że chyba nawet sam ... by tego nie wymyślił; Jeśli nie widzisz
        w tym problemu to sam wal kupkę przy wszystkich na środku ulicy/parku, może
        ktoś sprzątnie... ?
    • Gość: ona artykuł IP: *.retsat1.com.pl 30.03.06, 20:12
      nie wiem czy ktos juz go tu wklejał
      www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/585109.html
    • Gość: cedryczek Re: KUPY w mieście IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 30.03.06, 21:56
      wszedzie jest nasrane bo przez zime dozorcy nie sprzatali wiec nie dziwota ze
      przez kilka miesiecy sie tyle tego nazbieralo ... co snieg przykryk to dozorca
      uwazal to za nieistniejące
      • rudaa2 Re: KUPY w mieście 30.03.06, 22:15
        I to jest CAŁA PRAWDA o psich kupach.Dozorcy do roboty!!!!!!!!!!!
    • Gość: Michał M. Re: KUPY w mieście IP: *.u.lodz.pl 31.03.06, 10:58
      up
      żeby gó..ane wątki były na górze
    • Gość: AliAs99 Re: KUPY w mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 18:22
      W Łodzi mieszka podobno 70 tysięcy psów, które dziennie wydalają ze 20 ton kup.
      Po uchwale Rady Miasta trzeba teraz będzie zakupić nowe kosze na śmieci,
      wynająć ciężarówki i zorganizować wysypiska.
    • Gość: Zły Re: KUPY w mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 21:22
      Włąśnie byłem na spacerze zaczerpnąć świerzego powietrza.I zgadnijcie w co
      wdepnąłem?
    • Gość: fuuu z parku Poniatowskiego psiarze zrobili chlew IP: *.244.136.5.mielec136.tnp.pl 03.04.06, 08:17
      • zmudziaczek Re: z parku Poniatowskiego psiarze zrobili chlew 03.04.06, 14:17
        co ty opowiadasz? jestem tam codziennie (z psem, a jakże!) i nie zauważyłam,
        aby był to "chlew" jak piszesz. Ludzie, naprawdę nie przesadzajcie!!! A skoro
        już jesteśmy przy tym parku, to wskaż mi choć jeden przystosowany kosz na kupy.
        Za to widziałam grupę dresiarzy w owym parku, może tym się ktoś zajmie? Miałam
        nawet dzwonić po straż miejską, ale wiadomo, że pierwszą osobą, którą by
        spisali, byłabym ja za spacerowanie z psem... Tak to jest niestety u nas, że
        normalny człowiek boi się chodzić do parku, niczego nie wolno, puścić psa nie
        wolno, załatwić się psu nie wolno, po trawniku chodzić nie wolno... za to
        chuligani czują się bezkarni.

        W parku Poniatowskiego zakwitły pięknie krokusy, naprawdę przepięknie, lecz cóż
        z tego, gdy przyszła jedna baba z bachorem, a potem następna i następna i już
        nie ma tylu kwiatków, ile było.

        Toż to Polska właśnie :(
        • Gość: fuuu Re: z parku Poniatowskiego psiarze zrobili chlew IP: *.244.136.5.mielec136.tnp.pl 03.04.06, 17:19
          jutro pstaram sie zrobić zdjęcia i pokaże jak zasrana jest główna aleja
          PS.okulista się kłania kłamliwy człowieczku
          • zmudziaczek Re: z parku Poniatowskiego psiarze zrobili chlew 06.04.06, 12:29
            no i co? gdzie zdjęcia? z chęcią czlowieczek obejrzy
          • zmudziaczek Re: z parku Poniatowskiego psiarze zrobili chlew 06.04.06, 12:30
            i nie zapomnij ująć na tych zdjęciach przystosowanych koszy na kupy!
            • prick.teaser Re: z parku Poniatowskiego psiarze zrobili chlew 06.04.06, 19:29
              Nie zrobiłam zdjęć lecz nakręciłam krótki film który przesłałam ci na meila.
              Nie tłumacz się koszami, dla chcącego nic trudnego! Jesteś brudasem i tyle!
              • Gość: Malwa Re: z parku Poniatowskiego psiarze zrobili chlew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 19:35
                Ok Może byc i tak:):)Jesteśmy brudasami i sprzątać nie będziemy:):):)Tacy już
                się urodziliśmy i musicie się z tym pogodzić:):)Dobra ide z mojmi trzema
                psiakami na dwór:):)A ty idź kręcić kolejny filmik jak nie masz nic lepszego do
                roboty.
                • Gość: miłego taplania Malwa lubi taplać się w kale IP: *.org / *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.06, 19:41
    • Gość: pewnien koleś Re: KUPY w mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 11:23
      Jeden z forumowiczów-zorro na innym temacie napisał",nie róbcie nagonki na psy
      bo
      niebawem może się okazac iż pare tysięcy psów wyląduje na ulicy tylko przez to
      iż ktoś wprowadził nie realny przepis w tym kraju i zamierza karać ludzi
      niepokornych i wtedy może się okazać iż władze miasta będą miały dopiero KUPE
      roboty bo brak jest miejsc w schroniskach ...a ludzie jak szczali na
      piotrkowskiej tak dalej będą szcz.. i dawać przykład młodszemu
      pokoleniu...chciałbym zobaczyć jak starsza pani która ma problemy z kręgosłupem
      i z nachyleniem się będzie zbierać kupy po swoim psie chyba jesteście śmieszni
      ten pies napewno wyląduje w schronisku lub na ulicy a takich starszych ludzi z
      problemami zdrowotnymi co mają psa jest w lodzi 10 tysięcy...dajcie lepiej
      ludzią prace i powołajcie odpowiednie slużby aby za wynagrodzeniem sprzątały
      lepiej miasto jak dozorcy sobie z tym nie radzą...co do trawników nikt wam nie
      karze chodzić po trawie /szanuj zieleń/ a co do placów zabaw to należy je
      ogrodzić to wtedy nawet dzieci będą bezpieczniejsze...jak chcecie nauczyć
      właścićela psa aby po nim sprzątał jak on sam szczy po bramach...jeżeli ten
      przepis ma zaistnieć to radze wam abyście prędko budowali schroniska dla
      tysięcy psów /okł70tyś w łodzi wystarczy że tylko 10procent znajdzie się na
      ulicy i będzie problem/bo uśpić wam ich nie pozwole...jak chcecie to mam kilka
      set osób które podejmą się sprzątania tych odchodów za godziwe
      wynagrodzenie...już pare martwych przepisów w tej łodzi obowiązuje picie w
      miejscu publicznym jak lumpy piły tak piją i co i nic...prowadzanie psów na
      smyczy i w kagańcu i nic...rejestracja agresywnych ras /totalna bzdura żaden
      rasowy pies nie pogryzł tylko same mieszańce/i nic...załużcie lepiej liste
      agresywnych ludzi to może lepiej na tym wyjdziecie...no to na tyle wasz
      przyjaciel ZORRO...
      Myśle,że miał rację.Brawa dla Malwy za to,że miała w sobie tyle serca by
      przygarnąć pod swój dach trzy schroniskowe psy.Napewno tak nie zachowuje się
      egoistka.Jesteśmy z Tobą!!!
      • rozmowy_kontrolowane Re: KUPY w mieście 03.04.06, 11:26
        Faktycznie może zdarzyć się tak, że ludzie będą psy wyrzucać.
        Szkoda zwierząt, bo takich ludzi nie szkoda.
    • slobod Zasrany Park Promienistych 03.04.06, 19:50
      Czy ktoś tam był? jedno wielkie g!!! A to miejsce gdzie przyjeżdżają wycieczki
      z zagranicy. Fajna wizytówka! Zresztą czego wymagać od ludzi jeśli kiedyś
      widziałem jak Pani której piesek zrobił w piaskownicy (między bawiącymi się
      dziecmi) miała pretensje jak jeden z ojców kazał jej sprzątnąc!!!
      • Gość: Jan Re: Zasrany Park Promienistych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 19:47
        Wszędzie pełno psich kup!!!!!!zamiast podziwiać zieloną trawke po
        zimie,obserwujemy psie głuwna.Aż zygac się chce
        • Gość: Malwa Re: Zasrany Park Promienistych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 22:17
          Znów zaczynacie?To kup sobie nerwosol-może Ci się lepiej zrobi.
          • Gość: ;/ Re: Zasrany Park Promienistych IP: *.toya.net.pl 04.04.06, 22:47
            A Ty po co tu wchodzisz Malwa, co Cię to obchodzi...??
            • Gość: Malwa Re: Zasrany Park Promienistych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 22:52
              ha,ha!!!Bo mnie bawią niektóre z tych wypowiedzi.Aby się troche pośmiać no co
              nie moge?
              • Gość: slobod Malwa lubi taplać się w kale??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 09:07
                • Gość: :/ Re: Malwa lubi taplać się w kale??? IP: *.toya.net.pl 05.04.06, 22:18
                  Wygląda na to , że uwielbia - mam propozycję Malwo. Odwiedź skwer Linkego -
                  może odnajdziesz swoje naturalne środowisko, skoro Ci tak dobrze... (?!)
                  • Gość: Malwa Re: Malwa lubi taplać się w kale??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 22:27
                    Wezmę moje trzy pieski i odwiedze jutro:):):)
                    • Gość: :):) Re: Malwa lubi taplać się w kale??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 22:33
                      Przenieście tą swąją dyskusje na forum Humorum.
    • anies75 Re: KUPY w mieście 06.04.06, 11:11
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=716&w=39510183
      • Gość: :/ Re: KUPY w mieście IP: *.toya.net.pl 06.04.06, 18:32
        Malwa?? A może sama tam "walniesz kupkę"... ?? CO Ty na to?? Przecież ktoś po
        Tobie postprząta... (Bucik małego dziecka wdeptujący w to, łapa psa, krople
        deszczu)... ??
        • Gość: Malwa Re: KUPY w mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 18:36
          Jesteś wulgarny!Nie zamierzam z toba dyskutować.Fakt jest faktem na ulicach
          coraz więcej psich kupek:):)I to ty masz problem nie ja,bo mnie to nie
          przeszkadza.I zakceptujcie wkońcu moje zdanie.Co ja na to poradze,że mnie to
          nie drażni?
    • mag.gie a ten zasrany wątek znów na górze ;p 06.04.06, 19:43
      adminie zacznij traktowac to forum jak swoje prywatne :)
      • Gość: ;) Re: a ten zasrany wątek znów na górze ;p IP: *.toya.net.pl 07.04.06, 21:47
        TAk znowu... ;)
    • Gość: psinina glupota!! IP: *.tvsat364.lodz.pl 08.04.06, 12:47
      coz za glupota...nagle wszyscy postanowili zaatakowac wlascicieli psow, ze nie
      sprzataja, ze nagle zrobil sie syf i wogole....
      przeciez to bezsensu....zeby wlasciciel psa sprzatal po swoim pupilu, gdyz po
      pierwsze trawniki napewno nadal beda uswinione...bo watpie zeby komukolwiek
      chcialo sie sprzatac po tych tysiacach bezdomnych psow ktore mamy w miescie...
      po drugie zajmijmy sie najpierw smieciami....papierkami, foliowkami,
      nielegalnymi wysypiskami smieci...przeciez psia kupa rozlozy sie maksymalnie w
      rok(po pierwszym wiekszym deszczu prawie jej nie widac) natomiast foliowka,
      albo papierek po cukierku bedzie tkwil w ziemi nastepne dziesiatki lat...
      • Gość: Malwa Re: glupota!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 13:45
        Tak ,tak,tak!!!Całkowicie się z Tobą zgadzam.
        • Gość: zyczę ci Re: glupota!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 21:43
          abyś wdepneła kidyś w taką śmierdzącą psią kupe może wtedy nas zrozumiesz
          • sikam_i_znikam Re: glupota!! 10.04.06, 22:36
            tak się zastanawiam, jaki jest czas połowicznego rozpadu psiej kupy?
            bo to ważne jest w naszych rozważaniach
            • Gość: fuj Re: glupota!! IP: *.org / *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.06, 22:57
              zjedz kupę swojego pupila skoro taka wspaniała, włącz stoper, zaczekaj do
              wypróżnienia, zatrzymaj stoper, odczytaj wynik
              • sikam_i_znikam Re: glupota!! 11.04.06, 00:17
                ależ kolego fuju, mnie chodziło o rozpad kupy w naturalnym środowisku, na
                przykład na trawniku
                a nie poddawanie jej procesom trawiennym
                • Gość: takajedna Re: glupota!! IP: *.lnet.pl 13.04.06, 13:15
                  Ludzie!!!
                  Czy wyście powariowali?! Ciągle tylko "psie kupy", "psie kupy", "psie kupy", tak
                  jakby tlko one były winne temu, że nasze miasto wygląda tak, jak wygląda. Czy
                  naprawdę nie ma na ulicach innych śmieci i zanieczyszczeń? Wyobraźcie sobie, że
                  znikają psie odchody, a zostają pety, brudne chusteczki higieniczne, zużyte
                  pampersy i podpaski, które ludzie rzucają w krzaki, plastikowe butelki, walające
                  się wszędzie w hurtowych ilościach torby foliowe... Czy będzie wtedy pięknie?
                  Żeby była jasność: mieszkam w blokach i mam psa. Sprzątam po nim i uważam, że
                  każdy powinien. Ponadto uczę go nieszczekania (w miarę możliwości),
                  niezaczepiania obcych ludzi, nieniszczenia kwiatków i innych zasad dobrego
                  wychowanie, które, jak sądzę, są potrzebne, by nie przeszkadzał sąsiadom. Ale
                  trafia mnie szlag, gdy patrzę pod nogi i widzę te wszystkie śmieci, o których
                  wyżej wspomniałam, i jeszcze tysiące innych. Wiecie co: trudno wytłumaczyć
                  kilkumiesięcznemu szczeniakowi, żeby tego wszystkiego nie brał do pyszczka. Jest
                  ciekawy, jak dziecko. a ja muszę wydłubywac mu spod języka zużyte gumy do żucia,
                  pety i brudne chusteczki! Błeee! Wcześniej nie patrzyłam pod nogi, bo nie
                  musiałam; teraz z konieczności patrzę i wpadam w rozpacz. Naprawdę częściej niz
                  psie kupy widzę inne śmieci. Zastanówcie, się, czy nie zatracacie proporcji.
                  Im lepiej poznaję ludzi, tym bardziej lubię zwierzęta.
                  Pozdrawiam

    • mtv_fan Re: KUPY w mieście 18.04.06, 10:48
      Oh boy,nie rozumiem o co wy się kłóciecie z Malwą.Jak mój york(D.J-ek :)))
      narobi na chodnik to no problem sprzątam ale jak zrobi na mikroskopijnym
      trawniku przy płotku to nie sprzątam i tyle bo nikt na moim podwórku tego nie
      robi:P
    • Gość: 1977 Re: KUPY w mieście IP: *.toya.net.pl 18.04.06, 23:50
      hehhehehehe
      dobre
      • rozmowy_kontrolowane Re: KUPY w mieście 24.04.06, 07:46
        "Codziennie rano, przez 2- 3 godziny (na tyle wystarcza akumulator) włocławskie
        Śródmieście sprząta „Azorek”. Jest to samojezdne urządzenie czyszczące miejsca
        publiczne z odchodów pochodzenia zwierzęcego. Przypominamy dane techniczne:
        pojazd dwuosobowy, hamulce hydrauliczne, silnik elektryczny 2,1 kW, masa 570
        kg, prędkość: do przodu 30 km/h, do tyłu 15 km/h, wymiary długość – 245 cm,
        szerokość 120 cm, pojemność zbiornika na nieczystości 80 l, przekrój rury
        ssącej 50 mm, pojemnik dodatkowy 50 l, pojemnik na detergenty 25 l."
        www.wloclawek.pl

        Czy jest coś takiego w Łodzi? Chyba raczej nie. Czy to byłoby rozwiązanie
        problemu psich odchodów?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja