chateau
01.12.12, 14:06
Mam mieszane uczucia.
Bo z jednej strony nie uważam, żeby sprawny agent miał za zadanie rzucać na kolana znajomością opery, Szekspira i umieć śpiewać w chórze. Zadaniem agenta jest m.in. wtopić się w środowisko, w które wchodzi. Jak wchodzi w gangsterów, którym imponują koszule za 1,2 k PLN to ma mieć taką koszulę, koniec i kropka.
A z drugiej strony nagłośnione działania CBA Kamińskiego to żałość absolutna. To wodzenie na pokuszenie, a nie dozwolona prawem prowokacja.
BTW. Nikt się nie zająknął na temat fury, którą za publiczne pieniądze kupiło CBA od znajomego pana agenta posła Kaczmarka. Ciekawy wątek.