Dodaj do ulubionych

Epatowanie agentem Tomkiem

01.12.12, 14:06
Mam mieszane uczucia.
Bo z jednej strony nie uważam, żeby sprawny agent miał za zadanie rzucać na kolana znajomością opery, Szekspira i umieć śpiewać w chórze. Zadaniem agenta jest m.in. wtopić się w środowisko, w które wchodzi. Jak wchodzi w gangsterów, którym imponują koszule za 1,2 k PLN to ma mieć taką koszulę, koniec i kropka.
A z drugiej strony nagłośnione działania CBA Kamińskiego to żałość absolutna. To wodzenie na pokuszenie, a nie dozwolona prawem prowokacja.

BTW. Nikt się nie zająknął na temat fury, którą za publiczne pieniądze kupiło CBA od znajomego pana agenta posła Kaczmarka. Ciekawy wątek.
Obserwuj wątek
    • zzarda32 Re: Epatowanie agentem Tomkiem 01.12.12, 14:09
      Ze zdjęć może wynikać, że chciał się wtopić w środowisko gejowskie? Co Burmistrza Berlina rozpracowywał?
    • scoutek Re: Epatowanie agentem Tomkiem 01.12.12, 14:26
      chateau napisał:

      > Mam mieszane uczucia.
      > Bo z jednej strony nie uważam, żeby sprawny agent miał za zadanie rzucać na kol
      > ana znajomością opery, Szekspira i umieć śpiewać w chórze.

      jeśli miałby rozpracowywać środowisko muzyczno-teatralno-operowe to powinien;))
      • fidelis666 Re: Epatowanie agentem Tomkiem 01.12.12, 14:31
        ok , ale wszystko kwestią kosztów - wpompowano mln zł ,by kogoś złapać na 100 tys .
        Coś tu nie tak.
        • chateau Re: Epatowanie agentem Tomkiem 01.12.12, 14:35
          To jest poza dyskusją, ale nie oczekuje się kontroli kosztów od szeregowego agenta tylko od jego szefostwa. Opinia "eksperta", że agent ma myśleć o podatniku jest równie sensowna co zdanie, że Polak podczas aktu miłosnego ma myśleć o Ojczyźnie. Choć to drugie akurat ma jakiś sens, zwłaszcza u młodszych facetów ;-)
    • mietowe_loczki Re: Epatowanie agentem Tomkiem 01.12.12, 14:33
      chateau napisał:

      > Jak wchodzi w gangsterów, któr
      > ym imponują koszule za 1,2 k PLN to ma mieć taką koszulę, koniec i kropka.

      Zgoda. Ale czy wchodził?
      • fidelis666 Re: Epatowanie agentem Tomkiem 01.12.12, 14:38
        nie liczono się z kosztami ,jak to w PIS bywa
      • chateau Re: Epatowanie agentem Tomkiem 01.12.12, 14:39
        To chyba nie on decydował. Mam złe zdanie o Kaczmarku, bo jest tanim draniem. Ale te publikacje są jeszcze tańsze.
        • fidelis666 Re: Epatowanie agentem Tomkiem 01.12.12, 14:44
          Czyli biedny emeryt Tomasz K ? ŻENADA
        • dystans4 Re: Epatowanie agentem Tomkiem 01.12.12, 14:54
          Nie są tańsze. Koniecznie powinno się takie sytuacje ujawniać.
          Państwo powinno wyciągać konsekwencje wobec winnych, a tego nie robi, co widać na przykładzie przełożonego tego burdelu, Mariusza K. A i sam Gigolo jest posłem na Sejm. Już tam może być dostojnikiem PiS, to sprawa tej partii, jakich ma idolów, ale on jest posłem na Sejm.
          --
          Pozdrowienia
          buldog.
      • fafafafafafafafa Re: Epatowanie agentem Tomkiem 01.12.12, 14:58
        > Zgoda. Ale czy wchodził?

        Podobno pomiędzy nim a Sawicką nie było kontaktów fizycznych (doskonale go rozumiem), więc to by oznaczało, że nie wchodził.
    • fafafafafafafafa Re: Epatowanie agentem Tomkiem 01.12.12, 14:52
      Nowe standardy w ściganiu skorumpowanych urzędasów wyznaczyły niedawno organy państwa w Sopocie: www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/prezydent-sopotu-oskarzony,195675.html

      Nawiasem mówiąc, mieszkańcom Sopotu te zarzuty nie przeszkodziły w ponownym zagłosowaniu na łapówkarza. Większości Polaków takie rzeczy nie przeszkadzają, przeszkadza za to nadmierna uczciwość, którą postrzegają jako przejaw słabości.
      • behemot17-13 Re: Epatowanie agentem Tomkiem 01.12.12, 18:05
        . Większości Polaków takie rzeczy nie przeszkadzają, przeszkadza za to nadmierna uczciwość, którą postrzegają jako przejaw słabości.
        przykłady, konkretnie proszę, chociażby jakiś link. jeśli nie link, to przynajmniej opis zdarzenia, profil walczaka mile widziany.
      • x2468 Re: Epatowanie agentem Tomkiem 01.12.12, 18:30
        Nawiasem mówiąc, mieszkańcom Sopotu te zarzuty nie przeszkodziły w ponownym zag....
        Wiedz pajacu ze Sopot to taka trochę większa wieś i mieszkańcy wiedza o sobie niemal wszystko.Mieszkańcy Sopotu wiedza ze zarzuty wobec Karnowskiego są dęte,wyssane z grubego palucha Kurskiego przez agentów w rodzaju Tomka.Dlatego pis jest tam bez szans.
      • x2468 Re: Epatowanie agentem Tomkiem 01.02.15, 21:13
        Sopot mieścina nie wielka.Każdy zna każdego i dlatego wybrali Karnowskiego. W zarzuty pisich synów mógł uwierzyć jedynie idiota a w Sopocie takich mało.
    • tanebo Re: Epatowanie agentem Tomkiem 01.12.12, 15:06
      A czy ty widziałeś kiedyś polskiego biznesmena w operze? Oni są raczej pszenno-buraczani. Agent T pasuje więc tam wyśmienicie. Tu chodzi o coś innego. W Agenta T wpompowano grubą forsę. A co on robi? Fotografuje się. Z walizką pieniędzy. Dobrze że nie wrzucił tego na facebooka.
      • dystans4 Re: Epatowanie agentem Tomkiem 01.12.12, 15:39
        Od Gigolo, tak jak od całej rzeszy jego męskich i żeńskich koleżanek, w instytucjach (różnych) publicznych, czy na pigalaku, nie ma co tego wymagać. Ale od przełożonych tak.
        Tymczasem aparat kontrolny nie rozlicza żadnego Mariusza K., czy innego z jakiegokolwiek przybytku publicznego.
        --
        buldog.
        • m.c.hrabia Re: Epatowanie agentem Tomkiem 01.12.12, 15:52
          tali 007tomd jak jego M Kamiński
        • tanebo Re: Epatowanie agentem Tomkiem 01.12.12, 15:57
          Inne dno. Nie znam faceta zadzierającego koszulkę podczas pozowania do zdjęcia. Normalnego faceta. Bo to jest po prostu infantylne. Tak się robi gdy ma się naście lat. A teraz pytanie: po co komuś takie fotki? Czy w celach zapewnienia sobie legendy? Przecież nie postawi sobie takich zdjęć na szafkę przy łóżku. Kumpel miał zdjęcie zrobione przed maturą gdy podczas imprezy nawalony przebrał się za kobietę. Do dziś go nim szantażuję. Oczywiście nie finansowo. Ale jego żona do dziś nie może zrozumieć dlaczego on woli iść ze mną na piwo niż z nią. I to właśnie jest problem. Bo skoro takie fotki są w zasadzie kompromitujące to może zawodowy agent nie powinien robić sobie zdjęć którymi można go szantażować.
          • fidelis666 Re: Epatowanie agentem Tomkiem 01.12.12, 19:53
            takie to indywidua są przy PIS
        • lucky6666 Re: Epatowanie agentem Tomkiem 01.12.12, 20:05
          kasa podatników zmarnowana nie pierwszy raz
      • lucky6666 Re: Epatowanie agentem Tomkiem 01.12.12, 20:09
        ważne jest saldo
        wpompowano miliony , a co zyskał ? 100 tys ,które sam z tych milionów wręczył ?
      • zukakip Re: Epatowanie agentem Tomkiem 01.02.15, 18:33
        Opera (wł. "dzieło") – sceniczne dzieło muzyczne wokalno-instrumentalne, w którym muzyka współdziała z akcją dramatyczną (libretto). Podczas przedstawienia scena stawała się przysłowiową areną, na której wiecznie konkurujący ze sobą śpiewacy, w każdym calu kreowali siebie i tylko siebie, próbując na wszelkie sposoby zdystansować konkurencję. Publiczność, histerycznie reagująca zarówno na triumf jak i na porażkę, dawała w sposób dosadny wyraz swoim odczuciom.„[...] Przepadały [prostytutki] za teatrem i nie opuściły żadnej premiery. Te, którym szczęście
        dopisało, miały własne loże, gdzie spotykały się ze swymi kochankami, z którymi, między jednym
        aktem a drugim jadły kolację i oddawały się miłości. Nikogo to nie gorszyło. Wręcz przeciwnie,
        urządzić w loży jadalnię było bardzo chic.[...] Kurtyzany mniej zamożne, które nie mogły sobie
        pozwolić na bogatego kochanka, chodziły natomiast, wraz z pospólstwem na parter. To, co się tam
        działo jest doprawdy nie do opisania. W głowie się nie mieści, co można było w czasie trwania
        przedstawienia zobaczyć i usłyszeć. Mizerne oświetlenie, które tłumaczyła po części obawa przed
        pożarem, po części skąpstwo impresariów, brak dozoru i nieopanowanie publiczności czyniły z
        sali cuchnący i rozwrzeszczany chlew. Najgorszy fetor buchał z przestrzeni dzielącej scenę od
        pierwszego rzędu ławek, przeznaczonej dla widzów płci obojga obdarzonych słabym pęcherzem.
        Ale cierpiał nie tylko węch. Bębenki pękały od wrzasków, kociej muzyki, grubiańskich śmiechów.
        Na szwank narażona była nawet całość widzów. Z lóż leciały bowiem rzucane przez patrycjuszy
        ogarki świec, pomidory, zgniłe jabłka, padały plwociny, a nawet ekskrementy, które na szczęście,
        nie zawsze trafiały celu [...] W czasie przerw sala zmieniała się w rodzaj wschodniego bazaru:
        wędrowni sprzedawcy roznosili owoce, ciastka, wafle, kasztany, pestki dyni, herbatę i czekoladę.
        Zamęt sięgał jednak szczytu, gdy ukazywali się aktorzy lub śpiewacy. Jeżeli podobali się
        publiczności, szczęśliwe zakończenie było gwarantowane: oklaski, okrzyki aprobaty, prośby o
        bis, iluminacje. Jeśli natomiast, broń Boże, rozczarowali ją, następował istny koniec świata, a
        bywało, że i ktoś padał trupem. Artyści byli nie tylko wygwizdani i obrzucani wyzwiskami nie
        do powtórzenia, ale stawali się celem potężnego bombardowania odpadkami i ekskrementami,
        które co bardziej przewidujący przynosili z domu, a inni produkowali na miejscu. Aktorzy i
        śpiewacy robili wszystko, aby publiczność podbić, ponieważ jednak Wenecjanie byli niestety
        bardzo wymagający, nie zawsze im się to udawało. A w takim razie jedynym ratunkiem była
        ucieczka z miasta. Widzowie nie ograniczali się zresztą do wyrażania aprobaty czy dezaprobaty:
        ingerowali w samą akcję. Jeśli na scenie działy się na przykład rzeczy okrutne, ostrzegali osoby,
        którym groziło niebezpieczeństwo. Goethe opowiada, że w pewnej scenie tyran podaje synowi
        szpadę, nakazując mu zabić żonę; i oto ogarnięta współczuciem publiczność nakłania go, aby
        schował broń do pochwy i aktor chowa ją posłusznie. Nie wszyscy artyści byli, oczywiście, tacy
        ulegli. Wielcy gwiazdorzy mieli swoje dziwactwa, które demonstrowali nawet w czasie występów.
        Zdarzało się, że aktor przerywał nagle swoją kwestię, by zażądać kawy czy kanapki, zaczynał
        rozmawiać lub tańczyć, ucinał drzemkę”.
        Nie ma więc potrzeby wymawiać pszenno-buraczanym słoikom braku zapału do udziału w czymś takim jak opera. Oni mają swoje disco-polo, na którym w/w zachowania [typowe dla klasycznej XVII wiecznej opery] też są normą.
        Po prostu opera to buractwo, a większość tzw.muzyki klasycznej to wypociny "protonazistów" z dworu habsburskich przygłupów "z przerostem żuchwy" [progenia, czyli przerost żuchwy, przerośnięta dolna warga].
        • 13kisiel Re: Epatowanie agentem Tomkiem 01.02.15, 18:36
          www.youtube.com/watch?v=NooStbUwn10

          bezcenne jak złodziej prosi o litość
          • mur67 Re: Epatowanie agentem Tomkiem 01.02.15, 21:54
            Link mi się nie otwiera
            Kto tam jest Hofman? Rogacki? Kamiński? Giżyński?
    • titerlitury To jest w szwedzkim stylu 01.12.12, 18:11
      i bardzo dobrze, że u nas teraz pojawiają się pytania o koszty. Bo owszem, korupcja jest podstępnym rakiem, który toczy nasze życie polityczne na każdym szczeblu, hamuje rozwój, wysysa publiczne pieniądze, ale czy akcje Tomaszka przyczyniły się do pohamowania tego procederu? Jakiekolwiek działanie za publiczne pieniądze powinno być rozliczone na zasadzie: kosztowało tyle i tyle, ale efekt taki i taki, czyli jest ewidentny zysk. A co do działąć CBA pod wodzą Kamińskiego, to chyba nie ma wśród myślących wątpliwości, że tak naprawdę chodziło o zbieranie haków na przeciwników, nie o rzeczywistą walkę z korupcją. Jedyna sprawa, która miała finał w sądzie, to ta nieszczęsna i głupia Sawicka, która ewidentnie została wrobiona, i bardziej konfabulowała, żeby zaimponować młodemy facetowi, który okazał nią zainteresowanie, niż dopuszczała się nadużyć władzy.
      I naprawdę sprawa audi kupionego w komisie od kolegi powinna być bardzo dokładnie zbadana.

      Ale chyba najsutniejsze w tej całej historii (oprócz oczywiście tego, że zniszczono uczciwego człowieka, jakim był szef WNT Bogusław Seredyński), jest to, że taki żąłosny wiejski piękniś, w dodatku boleśnie nieskuteczny został obdarzony przez wyborów mandatem poselskim. Patrząc na te zdjęcia powinno im być wstyd, że taki ktoś ich reprezentuje...
    • mliscie Re: Epatowanie agentem Tomkiem 01.12.12, 18:22
      też uważam, że krytyka finansów jakie na niego szła jest bezzasadna o ile jego szefostwo to akceptowało (jeśli już to krytykować szefostwo, nie jego); rozumiem, że agent może mieć styczność z różnymi środowiskami i powinien w każdym / większości się odnaleźć; wymagałabym więc od takiej osoby elastyczności; ale te zdjęcia nie są na to dowodem; dla mnie to dowód na mentalność tego człowieka; jego komentarz po publikacji zdjęć też o tym świadczy, bo minimum jakiegoś obycia, świadomości w tym zakresie kazałaby mu zamilknąć lub tylko przeprosić;
    • cookies9 Re: Epatowanie agentem Tomkiem 01.12.12, 19:02
      Słuchają,oglądając agenta Kaczmarka,trudno sobie wyobrazić jakim cudem ten człowiek trafił do polityki , na listę poselską PiS i został posłem.Kompletne dno.
      • lucky6666 Re: Epatowanie agentem Tomkiem 01.12.12, 19:26
        KK sam tej męskiej panience dał certyfikat
      • dystans4 Re: Epatowanie agentem Tomkiem 01.12.12, 20:14
        "Jakim cudem" to dobrze wiadomo, jest o tym np. ciut wyżej (w wątku).
        Można zadać kolejne pytanie o moralną kondycję PiS i tu odpowiedź, dana choćby tym wyborem, jest oczywista.
        Można zapytać, jak to się dzieje, że wszystko to, całe to k...stwo jest tolerowane przez państwo i tu zaczynamy mieć wątpliwości odnośnie struktur państwa i rządu.
        Rządowi to odpowiada. Potrzebna alternatywa.
        --
        Pozdrowienia
        buldog.
        • pistosekta Re: Epatowanie agentem Tomkiem 01.12.12, 22:13
          całe to towarzystwo z PIS to jedna szemrana kamaryla
        • lech1966 Re: Epatowanie agentem Tomkiem NT 01.02.15, 18:43
          dystans4 napisał:

          > "Jakim cudem" to dobrze wiadomo, jest o tym np. ciut wyżej (w wątku).
          > Można zadać kolejne pytanie o moralną kondycję PiS i tu odpowiedź, dana choćby
          > tym wyborem, jest oczywista.
          > Można zapytać, jak to się dzieje, że wszystko to, całe to k...stwo jest tolerow
          > ane przez państwo i tu zaczynamy mieć wątpliwości odnośnie struktur państwa i r
          > ządu.
          > Rządowi to odpowiada. Potrzebna alternatywa.
          > --
          > Pozdrowienia
          > buldog.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka