Dodaj do ulubionych

Adopcja na odległość w łódzkim schronisku

IP: *.toya.net.pl 14.04.06, 21:44
Wspaniała inicjatywa popieram w 100 % .


Obserwuj wątek
    • Gość: normals Adopcja psa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 21:46
      adopcja psa to glupota. bezpanskie psy, koty nalezy usypiac, a nie robic cyrk
      i wydawac publiczne czy prywatne pieniadze na utrzymywanie zwierzakow. mecza
      sie tam niemilosiernie. humanizowanie zwierzat jest niehumanitarne i
      depersonalizuje. niedlugo okaze sie ze z psem bedzie mozna utworzyc
      wspolnote majatkowa albo kot bedzie mial prawo dziedziczenia.
      • Gość: borgis Re: Adopcja psa IP: *.pai.net.pl 14.04.06, 22:33
        normals! pogięło Cię, że tak humanitarnie zapytam, piszesz: "wydawac publiczne
        czy prywatne pieniadze na utrzymywanie zwierzakow" podążając twoim rozumowaniem
        należy uśpić : bezrobotnych (korzystają z państwowych pieniędzy - zasiłki),
        bezdomnych (noclegownie finansowane z państwowych pieniędzy), samotne matki
        (zasiłki i inne becikowe) każdego osobnika korzystającego z MOPSu, Caritasu,
        PCK i innych NGO.
        Zapewne zaraz mi powiesz że pies to nie człowiek i ja to rozumiem w 100% ale
        jest to ten sam gatunek co ja no i może nawet ty (chociaż zaczynam mieć
        wątpliwości) więc ma prawo do godnego życia.
      • Gość: zla Re: Adopcja psa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 00:28
        mam nadzieje, ze Ciebie tez ktos humanitarnie uspi, jak bedziesz zbedny
    • Gość: psiara Re: Adopcja na odległość w łódzkim schronisku IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.06, 11:33
      I to jest ten nowatorski pomysł???? Łodzie schornisko jest beznadziejne. OD LAT
      SCHORNISKA W CAŁEJ POLSCE MAJĄ SWOJE BOGATE I AKTUALNE STRONY INTERNETOWE I
      PROMUJĄ SYSTEM WIRTUALNYCH ADOPCJI. KAZDY NA PARĘ ZŁOTYCH MIESIECZNIE MOZE BYĆ
      DOBROCZYŃCA DANEGO PSIAKA. TYLKO JAKOŚ ŁÓDZKIE SCHRONISKO TEGO NIE ZAUWAŻA, A
      JKA JUZ WYMYŚLILI TO KAŻĄ SOBIE KOJCE STAWIAĆ.... JA I MOI ZNAJOMI Z CHĘCIĄ
      PRZENACZYLIBYSMY kasę na apre piesków, ale nie 2,7 na kojce!!
      • Gość: julka Re: Adopcja na odległość w łódzkim schronisku IP: *.forweb.pl 16.04.06, 00:14
        > JA I MOI ZNAJOMI Z CHĘCIĄ PRZENACZYLIBYSMY kasę na apre piesków

        powodzenia, to z pewnością pomoże - w schronisku jest ich około 600 - problemem nie jest wcale kasa na utrzymanie psów - psy mają jedzenie, picie - nie mają tylko gdzie spać - w boksie przeznaczonym na około 5-7 psów przebywa po 15

        nie mówię już o tym, że dziennie przewija się w schronisku nie 1-2 psy ale około 20, czasem 30 (rotacja przychodzące/wychodzące/padłe)- porównajmy do innych "tych nowatorskich" schronisk w polsce, gdzie psów łącznie w schronisku jest mniej niż setka - zeby zebrac w Łodzi to wszystko do kupy jakis wolontariusz musialby byc tam dzien w dzien, 7 dni w tygodniu, 11-18, bo tak wydawane sa psy, juz nie mowiac o tych padlych i z interwencji co przychodza (24h na dobę)
        to wszystko wydaje się takie proste, bo sama właśnie pracuję nad nową stroną schroniska z możliwością wirtualnej adopcji - zaczęłam z wolontariuszkami od spisania psów + zdjęcia ze schroniska - minął już miesiąc i mimo że jesteśmy tam przynajmniej 4 razy w tygodniu po kilka ładnych godzin, zachrzaniamy jak dzikie świnie za przeproszeniem robiąc zdjęcia, spisując numery, sprawdzając z kartotekami schroniska, aktualizując, to przez ten czas udało nam się przejść przez około 150 psiaków, z czego jakieś 40 i tak znalazło dom w międzyczasie a na ich miejsce pojawiły się nowe - właściwie syzyfowa praca

        tego typu wypowiedzi naprawdę wyprowadzają mnie z równowagi - zapraszam do odwiedzenia łódzkiego schroniska i zobaczenia jak to naprawdę wygląda. zastanowienia się nad tym, że srednio na 2-3 dni jakis psiak zostaje zagryziony przez przepelnienie w kojcach - co z tego ze ma parę złotych na jedzenie, jak się go nie doczekuje, doczekuje się natomiast zębów innego z boksu zaciśniętych na gardle, bo w kojcu było za mało miejsca na tyle psów...

        następnym razem proszę o zapoznanie się z sytuacją, a potem krytykę

        PS - pomysł wirtualnej adopcji już powstał dawno, ale z biegem czasu coraz mniej wierzę, że to wypali - spisanie wszystkich psów ze zdjęciami + aktualizacja jest nie na ludzką siłę, nawet jakby tam siedzieć 24h na dobę 7dni w tygodniu
      • Gość: zla Re: Adopcja na odległość w łódzkim schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 00:29
        psiara od siedmiu bolesci...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka