Gość: janek
IP: *.toya.net.pl
21.04.06, 21:58
Dla prezesa Puchalskiego problemem jest wszystko co wymaga odrobiny
organizacji. Niedawno był nim śnieg, teraz kłopotem są kibice i bilety.
Niedługo będziemy pisać podania z prośbą o łaskawe sprzedanie wejściówki lub
wpuszczenie na stadion. Jednak powyższe stresy dotyczą jedynie porządnych i
uczciwych (płacących) kibiców, bo bydło i tak wkręca się za free, lejąc na
wszystkich z góry.