sensi41
24.01.11, 16:36
Od jakiegoś czasu mam poczucie,że chyba przesadzam z obarczaniem innych (nawet forumowych znjaomych) swoimi problemami. Dzisiaj ta myśl dojrzała-choroba chorobą,ale po jakiego licha opowiadam co mnie spotyka,spotkało,może spotkać. Każdy żyje swoimi życiem-nie potrzeba mu dokładanie moich "problemów".
Bardzo Was przepraszam. Chciałabym,żeby nikt nie odebrał tego personalnie.To takie wewnętrzne przemyślenia,które dzisiaj postanowiłam ujawnić.
Pozdrawiam wszystkich.